Dodaj do ulubionych

upamiętnienie cerkwi w Birczy

19.08.08, 13:40
bip.zetorzeszow.pl/ugbircza/?c=mdTresc-cmPokazTresc-136-2674"Ad.5.

W tym punkcie porządku obrad Pan Wójt poinformował, że gazeta “Nasze
słowo” zwróciła się z pismem, żeby upamiętnić zniszczenie cerkwi w
miejscowości Bircza.

W związku z tym, że na pismo należy udzielić odpowiedzi, Pan Wójt
prosił Radę o wyrażenie opinii w tym temacie.

Radny Pan J.Lichota zabierając głos powiedział: “ biorąc pod uwagę
aspekt sprawy, strona ukraińska nie zasługuje na podejmowanie
jakichkolwiek kontaktów.

Gdyby tu chodziło o interes Państwa Ukraińskiego, moglibyśmy jako
mieszkańcy Gminy Bircza dyskutować na ten temat, moglibyśmy, ale
uważam, że tu są zabarwienia nacjonaliztyczne i absolutnie jestem
przeciwny umieszczaniu jakiejkolwiek tablicy, czy szyldu, jako znaku
upamietniającego zniszczenie cerkwi”.

Radny Pan Wojciech Bobowski zabierając głos powiedział, że pamięta
doskonale zburzenie tej cerkwi, która nigdy nie była ukończona,
doskonale pamięta, że ta cerkiew nie była użytkowana, nigdy nie była
poświęcona i w związku z tym nie widzi powodów do jej upamiętnienia.
Pan Bobowski kontynuując swoją wypowiedź dodał, że “napewno wszyscy
wiedzą, że Bircza była szczególnie doświadczona przez działania
oddziałów nacjonalistycznych, dlatego napewno niechętnie wracamy do
tych czasów.

Nas powinno interesować patrzenie w przyszłość, powinniśmy patrzeć
na to, żeby dobrze pracować, żeby szczególnie dobrze prowadzić
działalność gospodarczą. Natomiast, to co się dzieje na terenie
gminy, zależy od nas.

Jest to bardzo drażliwy temat i w zupełności podpisuje się pod tym
co powiedział mój przedmówca, że nie powinniśmy sobie tym głowy
zawracać z tego względu, że nie mamy czego upamiętniać, a ponadto
niepotrzebnie nie wchodźmy w konflikt, gdy go nie ma.

Przeżywałem w roku 1999 ekshumację zwłok koło Pana Laszkiewicza i
uważam, że tamtej sensacji wystarczyło, nie zrobiło to dobrego
odgłosu w Birczy.

Jeżeli już będziemy przyparci do muru i będziemy musieli podjąć
jakąś decyzję, to do tego bezwzględnie jest potrzebna opinia
mieszkańców samej Birczy. Bez tej opinii nie możemy pdejmować żadnej
decyzji w tym temacie. Są to sprawy bardzo ciężkie do rozwiązania i
tak niepotrzebne, że nie wszczynajmy tego. Nie należy rozogniać
tego, bo wszystko jakoś zaczęło się prostować, łagodzić i niech tak
zostanie”.

Pan Wójt poinformował, że postara się dyplomatycznie odpowiedzieć na
otrzymane pismo.

Radny Pan A.Buczek w pełni poparł wypowiedź zarówno Pana Lichoty,
jak i Pana Bobowskiego odnośnie tematu przedstawionego przez P.Wójta.

Ponadto Pan Buczek będąc przy głosie wspomnial, że niemal w centrum
Birczy jest plac poświęcony, na którym kiedyś stała cerkiew
drewniana.

Uważa on, że bardzo delikatnie można by podjąć temat z Księdzem
Dziekanem odnośnie tego placu, gdyż jest to plac gminnny i zrobić to
miejsce faktycznie miejscem kultu np. Niepokalanej. Teren ten jest
bardzo ładny, trzeba byłoby to zrobić bardzo delikatnie.

“Myślę, że jeśli zrobi się to dyplomatycznie, małymi krokami, to
załagodzimy temat, który wspominamy na tej sesji, bo ten temat
napewno znowu ożyje.

Należałoby sie nad tym zastanowić wspólnie razem, bo to jest w
centrum Birczy i to jest takie miejsce, które jest drażniące dla
tych, którzy pamiętają tę drewnianą cerkiew.

Radny Powiatu Przemyskiego – Pan Józef Piotrowski zabierając głos
również powiedział, że nie widzi żadnych przesłanek, by upamiętniać
zniszczenie cerkwi w Birczy."

Bedzie z tego pewnie kolejna awantura ...
Obserwuj wątek
    • tawnyroberts Upamiętnienie? Nie z nami te numery! 19.08.08, 20:02
      Oczywiście można mieć własne zdanie na temat celowości upamiętnienia
      zniszczonej cerkwi w Birczy i tego nikt radnym zabronić nie może.
      Jednak, gdy czyta się argumenty w stylu: "...strona ukraińska nie
      zasługuje na podejmowanie jakichkolwiek
      kontaktów.", "...niepotrzebnie nie wchodźmy w konflikt, gdy go nie
      ma.", "Są to sprawy bardzo ciężkie do rozwiązania i tak
      niepotrzebne, że nie wszczynajmy tego.", "...to jest takie miejsce,
      które jest drażniące dla tych, którzy pamiętają tę drewnianą
      cerkiew.", to zwyczajnie ręce opadają. "Nasze Słowo" zwróciło się z
      prośbą o upamiętnienie zniszczonej murowanej cerkwi (zapewne
      chodziło o tablicę z krótką informacją o historii świątyni, która
      nikomu normalnemu nie powinna przeszkadzać, nawet w Birczy), a tutaj
      kolesie wyjeżdżają z jakąś wielką polityką, oddziałami
      nacjonalistycznymi itp. Czy na sesjach Rady Gminy w Birczy w
      sprawach polsko-ukraińskich będzie kiedykolwiek normalnie? Czytając
      takie popisy raczej ogarnia mnie zwątpienie...

      Swoją drogą, co ten proboszcz z Birczy taki delikatny, że w sprawie
      zagospodarowania placu po drewnianej cerkwi trzeba do niego tak na
      paluszkach...
    • non-b Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 20.08.08, 01:10
      Czemu ma służyć upamiętnienie zniszczenia cerkwi. Same miejsce kultu można i
      powinno się upamiętnić. Tutaj jednak strona ukraińska chce upamiętnić akt
      zniszczenia. Nie był to jednak akt wandalizmu w dosłownym znaczeniu, tylko
      pragmatyzm (brak de facto wiernych) oraz symbolika narosłych antagonizmów, w
      których strona ukraińska nie była bez winy i wyrządziła miejscowym Polakom wiele
      krzywd. Sama cerkiew nie była ponadto w istocie świątynią, była bowiem w stanie
      surowym i niewyświęcona. Jakie są wiec cele strony ukraińskiej? Chyba jednak
      chcą ten konflikt jątrzyć. Ze względu na przeszłość, Ukraińcy muszą wiedzieć,
      że w takich kwestiach muszą być ostrożni i "delikatni", to samo dotyczy się
      Polaków. Tak jak byłem za stworzeniem domu pamięci Michała Werbyckiego, tak ten
      postulat jest wg mnie nieodpowiedni.
      • darino Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 20.08.08, 02:22
        Proponowałem kiedyś (chyba ze dwa lata temu) upamiętnienie zwykłymi
        tablicami wszystkich miejsc kultu: starego koscioła
        rzymskokatolickiego, dwóch cerkwi greckokatolickich i dwóch synagog,
        ale nikt nie był zainteresowany.

        Może napisać przy wjeździe do Birczy "Nie życzymy sobie tutaj
        obcych" albo "Bircza dla Polaków", a nie udawać, że się chce
        rozwijać turystykę.

        PS. A izby pamięci Werbyckiego tak czy tak nie będzie.
        • non-b Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 20.08.08, 22:16
          Pomysł, o którym wspomniał Darino, czyli upamiętnienie miejsc kultu różnych
          wyznań i religii przez tablice informacyjne jest bardzo dobry. Nie będziemy
          wówczas ignorantami przeszłości, i nas samych, czyli współczesnych mieszkańców
          Birczy, nauczy - mam nadzieję - tolerancji. Przeszłość bywała trudna miedzy
          różnymi nacjami mieszkającymi niegdyś w Birczy, ale jak już kilkakrotnie
          wspominałem należy patrzeć w przyszłość, szukać nowej jakości wspólnych relacji.
          A izba pamięci Werbyckiego musi powstać ze względów historycznych, kulturalnych
          i turystycznych. Należy w tych kwestiach przestać jedynie debatować i zacząć
          działać.
      • tawnyroberts Do Non-b i nie tylko... 20.08.08, 22:07
        Nie znam dokładnie treści pisma "Naszego Słowa" do Urzędu Gminy w
        Birczy i nie wiem czy chodziło o upamiętnienie istnienia cerkwi czy
        też jej zniszczenia. Zresztą, co to za różnica? Przecież nie można
        postawić tablicy informującej o istnieniu cerkwi bez choćby wzmianki
        o tym jaki los ją spotkał w latach powojennych. Mam tutaj na myśli
        powolne umieranie świątyni (czytaj: celową i świadomą dewastację) i
        ten tragiczny akt końcowy, jakim było jej wysadzenie. A to już jest
        w pewnym sensie upamiętnienie jej zniszczenia.

        Jestem zszokowany Twoim sposobem myślenia zawartym w zdaniu: "Nie
        był to jednak akt wandalizmu w dosłownym znaczeniu, tylko pragmatyzm
        (brak de facto wiernych) oraz symbolika narosłych antagonizmów, w
        których strona ukraińska nie była bez winy i wyrządziła miejscowym
        Polakom wiele krzywd." Czy w imię tego pragmatyzmu władze powinny
        zniszczyć wszystkie opuszczone cerkwie, a może także i cmentarze?
        Czy symbolem narosłych polsko-ukraińskich antagonizmów powinno być
        wyrugowanie jakichkolwiek śladów życia społeczności ukraińskiej na
        tych ziemiach? Zastanów się dokąd takie myślenie może Cię Non-b
        zaprowadzić...

        Nie mogę także pojąć dlaczego umieszczenie skromnej tablicy może być
        odczytane jako próba jątrzenia, obecnie już wydumanego, polsko-
        ukraińskiego konfliktu. Przypomina mi to sposób myślenia pewnego
        łacińskiego księdza, który obecność dziennikarza "Naszego Słowa" na
        wiejskim zebraniu w Jaworniku Ruskim, dotyczącym powstania izby
        pamięci Werbyćkiego, odczytał jako taką właśnie próbę jątrzenia.

        Nie jest także prawdą, że cerkiew nie była nigdy użytkowana, jak
        twierdzą radni. Oto bowiem we wspomnieniach ostatniego birczańskiego
        unickiego proboszcza, ks. Iwana Łebedowycza, czytamy m.in.:

        "Z obawy, aby nie zamieniono cerkwi na magazyn podczas pierwszego
        przyjścia bolszewików w 1939 roku, pobudowano prowizoryczny ołtarz i
        przeniosłem się z odprawianiem Mszy świętej do nowej cerkwi, choć
        nie była ona jeszcze wykończona i brakowało sklepień. Jednak rola
        magazynu jej nie ominęła. Po odejściu Niemców w 1944 roku i po
        przymusowym wysiedleniu Ukraińców z ich pradawnych ziem, zrobiono w
        cerkwi magazyn drewna, a teraz, jak donoszą wieści, chcą ją
        rozebrać, ponieważ, jak mówią, stoi na przeszkodzie budowy mostu i
        poszerzenia drogi."
        • non-b Re: Do Non-b i nie tylko... 20.08.08, 22:36
          Chyba się nie rozumiemy. Mój tok myślenie nie jest tak jednostronny, jak mogłoby
          Ci się wydawać po tym zdaniu wyrwanym z kontekstu. Zajmowałem się trochę
          historią Ukraińców na terenie naszej gminy i nie tylko. Kwestią żydowską także.
          Zawsze starałem się zrozumieć racje różnych stron. Moim zdaniem postulat o
          upamiętnieniu zniszczenia, co jest wysuwane na plan pierwszy przez Ukraińców,
          wynika tak przynajmniej z protokołu sesji, jest jednostronnym spojrzeniem.
          Chciałem przez dane zdanie, może zbyt brutalnie, pokazać co może pomyśleć Polak,
          tak samo zważając jedynie na swoje racje.
        • mieszaniec7 Re: Do Non-b i nie tylko... 23.08.09, 11:22
          tawnyroberts napisał;
          Nie jest także prawdą, że cerkiew nie była nigdy użytkowana, jak
          twierdzą radni. Oto bowiem we wspomnieniach ostatniego birczańskiego
          unickiego proboszcza, ks. Iwana Łebedowycza, czytamy m.in.:

          "Z obawy, aby nie zamieniono cerkwi na magazyn podczas pierwszego
          przyjścia bolszewików w 1939 roku, pobudowano prowizoryczny ołtarz i
          przeniosłem się z odprawianiem Mszy świętej do nowej cerkwi, choć
          nie była ona jeszcze wykończona i brakowało sklepień.

          To prawda,że proboszcz Łebedowycz odprawiał nabożeństwa w nowej cerkwi w
          Birczy,która nigdy nie została poświęcona ,tak ona sama jak i plac w około
          niej.Prawdą jest również,że w czasie nabożeństw proboszcz Iwan Łebedowycz w imię
          Boga i z błogosławieństwem nakazywał wiernym mordowanie sąsiadów Polaków i Żydów
          jako "innowierców" oraz zagarnianie ich mienia.Prawdą jest również to,że
          proboszcz Iwan Łebedowycz po wkroczeniu Armii Czerwonej do Birczy uciekł do
          sotni i tam błogosławił upowców mordujących niewinnych mieszkańców Birczy i okolic.
          Zadaję pytanie czy macie moralne prawo upamiętniać plac po cerkwi w której
          zaszczepiano krwawy jad w serca ukraińskie?
    • wiahor Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 20.08.08, 07:33
      Przecież wystarczy upamiętnić istnienie cerkwi, a nie jej
      zniszczenie ?

      Przerażona jestem natomiast stylem myślenia radnych: jeżeli cerkiew
      powiązana była z nacjonalistami ukraińskimi, to czy oznacza to, że
      kościół rzymskokatolicki powiązany jest z polskimi nacjonalistami ?

      A jeżeli pan Bobowski uważa budynki niepoświęcone za niegodne
      istnienia, to czy radni gminy Bircza nie zaczną tych niepoświęconych
      wyszukiwać i niszczyć ?

      Państwo radni - jesteście żałośni w swoich tłumaczeniach.
      • warszawa17 Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 21.08.08, 16:11
        W gruz obrócone,albo wysadzone,
        ponieważ wcześniej nie było święcone.
        Jeśli coś w Birczy ma być ocalone,
        to oczywiście winno być kropione.
        Żadnej tablicy ni znaku żadnego
        dla NIE naszego.
    • fumba1 I znów to samo 22.08.08, 09:32
      Warto byłoby przed rozpoczęciem dyskusji sprawdzić, o co właściwie
      chodzi. Nie sądzę, aby chodziło o upamiętnienie wysadzenia cerkwi w
      powietrze, ale zobaczymy.
      Na pewno zbyt łatwo radni popadają w antyukraińską histerię.
      A na marginesie, co ksiądz dziekan ma do pagórka ? To chyba nie jego
      broszka. Pagórek za mały na zrobienie Kalwarii czy jakiejś Góry. A
      warto byłoby przynajmniej pilnować, aby menelnia nie paliła na
      poświęconym miejscu ognisk i nie piła wina.
      • fumba1 Re: I znów to samo 22.08.08, 09:34
        Zapomniałem dodać, że jak ostatnim razem przechodziłem ulicą w
        stronę przekaźnika, to oprócz miejsca na ognisko ktoś sobie zroił na
        cerkwisku nawet ławeczki.
    • rodot Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 24.08.08, 12:28
      ta cala rada gminy a zwlaszcza jej najbardziej
      widoczna "inteligencja",Bobowski,Piotrowski,no i Lichota,credo ich
      zycia to dobrze sie najesc,wyspac,no i nachapac sie z pieniedzy
      podatnikow,co im tam historia, przeszlosc ziemi bircanskiej,jej
      mieszkancy ktorzy byli tu od stuleci, wedlug ich prymitywnych
      rozumowan to cerkiew byla nacjonalistyczna,a druga cerkiew to
      delikatnie pytac proboszcza czy pozwoli,a turystyka-czy oni w ogole
      wiedza co to jest turystyka, a co maja w tej birczy
      ogladasc,czytajac ich wypowiedzi to chyba ich nalezałoby ogladac ze
      jeszcze tacy istniej i maja glos -chyba faktycznie tylko w
      Birczy.Opamietajcie sie nie niszcie resztek tego co pozostalo po
      dewasdtacji zabytkow innych bircznskich durni,odejdzcie wreszcie od
      polityki,turysci tłumnie jada do miejsc gdxzie pozostala chociaz
      resztka histori,i nie patrza tak jak wy ze to
      ukrainskie,łemkowski,zydowskie,polskie, to jest lub bylo bo
      dazyliscie juz zniszczyc(jak boznice),wiec nalezy o tym mowic,pisac,
      reklamowa,oznaczyc miejsca opisac sposob w jaki zostalo
      zniszczone ,nazwiskami barbarzyncow lub polityycznych
      psycholi.Wyzwolcie sie wreszcie z
      nienawisci,zasciankowosci,glupoty,codziennie was mijam na ulicy,
      rozmawiam z wami a chcialoby sie tak po prostu kijami was z Birczy
      wypedzic za postawy jaki prezentujecie.wstydz sie Bobowski bo Ojciec
      twoj i mama byli porzadnymi ludzmi, wstydz sie Pilotrowski bo
      pochodzisz z porzadnej rodziny a takie glupoty wyglaszasz,wstydz sie
      Lichota.Jedynie Zydownik prezentuje jaki taki umiar.
      • wiahor Turystyka 24.08.08, 12:47
        Władze gminy robią wszystko, ażeby turystów wypłoszyć, a udają, że chcą rozwijać
        turystykę. Najbardziej śmieszny jest transparent wywieszany co roku na dożynkach
        "Bircza - wieś letniskowa".

        Powinniście, zamiast utrzymywać "Informację Turystyczną" w Rynku, zając się
        prawdziwą pomocą dla turystów - tworzyć nowe ścieżki turystyczne, oznaczać
        pozostałe smutne resztki zabytków (cmentarz żydowski, cmentarze
        greckokatolickie, cerkwie, pomniki przyrody).

        A jeszcze co do cmentarzy, to jakąś paranoją jest całkowite zaniedbanie
        cmentarzy greckokatolickich w gminie. Już sąsiednia gmina Tyrawa Wołoska, o
        podobnej historii jak Bircza, zadbała o cmentarze, pomagając w ich remontach.
        Jak czytam, również Darino i Tawnyroberts jeżdżą tam na obozy remontowe. Czyżby
        obawiali się robić cokolwiek na terenie naszej gminy ?
        • tawnyroberts "Wrota Karpat Wschodnich" i cmentarze 27.08.08, 10:27
          Co do cmentarzy greckokatolickich w gminie Bircza, to
          stowarzyszenie "Wrota Karpat Wschodnich" ma pewien pomysł na poprawę
          ich stanu. Podjęliśmy już pewne kroki w tym kierunku, ale na
          szczegóły na razie za wcześnie. Gdy będę znał jakieś konkrety
          natychmiast dam znać na forum. Odnowienie cmentarzy
          greckokatolickich i kirkutu w Birczy to jeden z celów
          stowarzyszenia, dlatego nie odpuścimy i będziemy w tych sprawach
          ostro naciskać.
          • darino Re: "Wrota Karpat Wschodnich" i cmentarze 27.08.08, 11:43
            Ewa robiła chyba najpierw odnowienie granic cmentarzy. Najlepiej ją podpytać w
            tej sprawie.
          • darino Re: "Wrota Karpat Wschodnich" i cmentarze 22.08.09, 19:02
            Czy to prawda, że pan wójt nie przyjął propozycji Stowarzyszenia co
            do bezpłatnego odnowienia wszystkich cmentarzy greckokatolickich w
            gminie ?
    • pikulant Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 24.08.08, 16:16
      Naród bez przeszlosci bez korzeni nie jest narodem,nie wolno sie
      wstydzic swoich korzeni i przeszlosci gdyz w przypadku Birczy tego
      wstydu tak duzo nie bylo,faktycznie jedna z najpiekniejszych
      budowli,budowana tak ciezko i będącą swiątynią,zostala wysadzona w
      powietrze,chociaz bardzo sie opierała-to bylo
      barbarzynstwo,rozwalenie bożnicy,głupota,niupamietnienie
      historycznych zwiazanych z zyciem mieszkanców Birczy miejsc jest
      nastepna glupotą zakrawajaca na szowinizm.Opamietajcie się pokroju
      Bobowskich,Piotrowskich,Lichotów i Buczków,bo was przeklinac bedą
      nastepne pokolenia tak jak Winiarskiego przeklinaja,bo przyszlosc ma
      byc spokojna ,tolerancyjna,i na swiecie tak i w Birczy ma byc
      miejsce dla wszystkich ktorzy tu bedą chcieli zyć.
      • czarnateczka1 Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 24.08.08, 23:08
        No dobrze, upamiętniajmy, ale również:
        1. Spalony dom rodzinny mojego Ojca
        2. Spalony dom rodzinny mojej Matki
        3. Nieznane miejsce pochówku brata mojej Matki, uprowadzonego do Wojtkowej i tam
        zamordowanego po "przesłuchaniu".

        [i]"(...)Bobowskich,Piotrowskich,Lichotów i Buczków,bo was przeklinac bedą
        nastepne pokolenia tak jak Winiarskiego przeklinaja,bo [b]przyszlosc ma byc
        spokojna ,tolerancyjna,i na swiecie tak i w Birczy ma byc miejsce dla wszystkich
        ktorzy tu bedą chcieli zyć"[/i]

        [b]jeśli ulegniecie "upamiętnianiu" miejsc tylko wskazanych przez Ukraińców,
        których "upamiętnianie" - czemu ma służyć?[/b]
        Trzeba być ślepym i głuchym, by tego nie widzieć i słyszeć!
        • darino Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 27.08.08, 07:52
          Myślę, że miejsca po rodzinnych domach mozna upamiętnić samemu, bez oglądania
          się na gminę. A w Wojtkowej na posterunku to zabito chyba co najmniej
          kilkadziesiąt osób ...
          • czarnateczka1 Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 27.08.08, 09:39
            Cyt:
            "Myślę, że miejsca po rodzinnych domach mozna upamiętnić samemu, bez oglądania
            się na gminę."

            Czy aby na pewno?
            Po scaleniach, urbanizacji itp., idąc takim tokiem rozumowania, to i cerkiew w
            Birczy tak sobie "upamiętnić" mogą Ukraińcy?!

            Cyt:
            "A w Wojtkowej na posterunku to zabito chyba co najmniej
            kilkadziesiąt osób ..."
            Czy nie należy tego "upamiętnić"?...
            • darino Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 27.08.08, 11:41
              Odp.1. Tak.
              Odp.2. Tak.
              Odp.3. Należy.
      • czarnateczka1 Re: upamiętnienie cerkwi w Birczy 24.08.08, 23:38
        Odnośnie cmentarzy -
        " Czy w imię tego pragmatyzmu władze powinny
        zniszczyć wszystkie opuszczone cerkwie, a może także i cmentarze?"

        O czym Ty człowieku mówisz?!

        "A jeszcze co do cmentarzy, to jakąś paranoją jest całkowite zaniedbanie
        cmentarzy greckokatolickich w gminie."

        Więc jak to jest z tym czczeniem, pamięcią o bliskich zmarłych, dlaczego te
        cmentarze są w stanie w jakim są, kto ma je pielęgnować, itd.?
        Od 1989 roku granicę przekroczyły miliony Ukraińców, od Ustrzyk Dolnych po
        Lublin i dalej na bazarach językiem niemalże obowiązującym był ukraiński, a
        cmentarze zaniedbane...




        • piotrzr refleksja 27.08.08, 21:45
          co za wspaniały zapis dyskusji radny zacnego miasteczka!!
          co za wspaniały dowód ... umysłowego ograniczenia ludowych wybrańców!!
          przypomina mi się trochę gogolowski rewizor...
          a do tego te wiernopoddańcze poszepty postępowania wobec miejscowego wielebnego :)
          z lektury wiem że przed wojną elitę takich sympatycznych miasteczek jak Bircza -
          stanowił proboszcz, aptekarz, lekarz, dziedzic, nauczyciel, organista,
          posterunkowy,adwokat....
          obecna, samorządowa elytka to pożalsieboże arcyciekawa zbieranina, pięknie sie
          demaskująca w owym stenogramie- tylko ubolewać :)

          • rodot Re: refleksja 01.09.08, 16:32
            niema sie co diziwic p.Buczek chce byc katechetą,wiec sie podlizuje
            jak moze proboszczowi,wie ze radnym moze nie byc w nastepnej
            kadencji,swoją drogą to ograniczenie umyslowe bircznskich radnych
            (niektorych) jest porazajace,w dobie tak bardzo rozwinetych srodkow
            masowego przekazu winni sie douczyc ze wielokulturowosc jest
            podstawą prawidlowego funkcjonowania nowoczesnych
            spolecznosci,eksponowanie bogactw histori,zwyczajów przyciąga ludzi
            wzbudza szacunek,ukrywanie prawdy,jej falszowanie,przynosi skutek
            odwrotny.Pomyslcie o tym panowie radni nim sie wpowiecie, zwlaszcza
            w tematach tak delikatnych.
        • darino cywilizacja zachodnia 23.08.09, 12:28
          W większości cywilizowanych krajów tzw. Zachodu opieka nad cmentarzami znajduje
          się w gestii samorządów lokalnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka