darino
19.08.08, 13:40
bip.zetorzeszow.pl/ugbircza/?c=mdTresc-cmPokazTresc-136-2674"Ad.5.
W tym punkcie porządku obrad Pan Wójt poinformował, że gazeta “Nasze
słowo” zwróciła się z pismem, żeby upamiętnić zniszczenie cerkwi w
miejscowości Bircza.
W związku z tym, że na pismo należy udzielić odpowiedzi, Pan Wójt
prosił Radę o wyrażenie opinii w tym temacie.
Radny Pan J.Lichota zabierając głos powiedział: “ biorąc pod uwagę
aspekt sprawy, strona ukraińska nie zasługuje na podejmowanie
jakichkolwiek kontaktów.
Gdyby tu chodziło o interes Państwa Ukraińskiego, moglibyśmy jako
mieszkańcy Gminy Bircza dyskutować na ten temat, moglibyśmy, ale
uważam, że tu są zabarwienia nacjonaliztyczne i absolutnie jestem
przeciwny umieszczaniu jakiejkolwiek tablicy, czy szyldu, jako znaku
upamietniającego zniszczenie cerkwi”.
Radny Pan Wojciech Bobowski zabierając głos powiedział, że pamięta
doskonale zburzenie tej cerkwi, która nigdy nie była ukończona,
doskonale pamięta, że ta cerkiew nie była użytkowana, nigdy nie była
poświęcona i w związku z tym nie widzi powodów do jej upamiętnienia.
Pan Bobowski kontynuując swoją wypowiedź dodał, że “napewno wszyscy
wiedzą, że Bircza była szczególnie doświadczona przez działania
oddziałów nacjonalistycznych, dlatego napewno niechętnie wracamy do
tych czasów.
Nas powinno interesować patrzenie w przyszłość, powinniśmy patrzeć
na to, żeby dobrze pracować, żeby szczególnie dobrze prowadzić
działalność gospodarczą. Natomiast, to co się dzieje na terenie
gminy, zależy od nas.
Jest to bardzo drażliwy temat i w zupełności podpisuje się pod tym
co powiedział mój przedmówca, że nie powinniśmy sobie tym głowy
zawracać z tego względu, że nie mamy czego upamiętniać, a ponadto
niepotrzebnie nie wchodźmy w konflikt, gdy go nie ma.
Przeżywałem w roku 1999 ekshumację zwłok koło Pana Laszkiewicza i
uważam, że tamtej sensacji wystarczyło, nie zrobiło to dobrego
odgłosu w Birczy.
Jeżeli już będziemy przyparci do muru i będziemy musieli podjąć
jakąś decyzję, to do tego bezwzględnie jest potrzebna opinia
mieszkańców samej Birczy. Bez tej opinii nie możemy pdejmować żadnej
decyzji w tym temacie. Są to sprawy bardzo ciężkie do rozwiązania i
tak niepotrzebne, że nie wszczynajmy tego. Nie należy rozogniać
tego, bo wszystko jakoś zaczęło się prostować, łagodzić i niech tak
zostanie”.
Pan Wójt poinformował, że postara się dyplomatycznie odpowiedzieć na
otrzymane pismo.
Radny Pan A.Buczek w pełni poparł wypowiedź zarówno Pana Lichoty,
jak i Pana Bobowskiego odnośnie tematu przedstawionego przez P.Wójta.
Ponadto Pan Buczek będąc przy głosie wspomnial, że niemal w centrum
Birczy jest plac poświęcony, na którym kiedyś stała cerkiew
drewniana.
Uważa on, że bardzo delikatnie można by podjąć temat z Księdzem
Dziekanem odnośnie tego placu, gdyż jest to plac gminnny i zrobić to
miejsce faktycznie miejscem kultu np. Niepokalanej. Teren ten jest
bardzo ładny, trzeba byłoby to zrobić bardzo delikatnie.
“Myślę, że jeśli zrobi się to dyplomatycznie, małymi krokami, to
załagodzimy temat, który wspominamy na tej sesji, bo ten temat
napewno znowu ożyje.
Należałoby sie nad tym zastanowić wspólnie razem, bo to jest w
centrum Birczy i to jest takie miejsce, które jest drażniące dla
tych, którzy pamiętają tę drewnianą cerkiew.
Radny Powiatu Przemyskiego – Pan Józef Piotrowski zabierając głos
również powiedział, że nie widzi żadnych przesłanek, by upamiętniać
zniszczenie cerkwi w Birczy."
Bedzie z tego pewnie kolejna awantura ...