Dodaj do ulubionych

Pożar w szkole

17.12.08, 21:31
...w technikum na Chyliczkowskiej dziś po południu był pożar. Paliły się
szatnie. Trzy sekcje straży pożarnej, ewakuacja uczniów i pracowników, ostre
zadymienie. To tyle z moich niepotwierdzonych informacji.
Ktoś coś wie więcej? ITV tam była?
Obserwuj wątek
    • stentonik Re: Pożar w szkole 18.12.08, 14:55
      Rozumiem, że nikt tam do szkoły nie chodzi, nie jest strazakiem i nie pracuje w
      ITV. Mogłem sie domyslić;)))
      Czuwaj!
      • aakmbr Re: Pożar w szkole 18.12.08, 16:49
        zapałki 10gr
        10 litrów benzyny 40zł
        widok płonacej szkoły bezcenny ;)

        pozdrawiam...
        to dlatego nie ma wody?;)
        • miki.i.asik Re: Pożar w szkole 18.12.08, 23:45
          Może jak ochłoną ;) to coś nam napiszą...
          Albo w lokalnych gazetkach poczytamy.
        • zemfiroczka Re: Pożar w szkole 18.12.08, 23:54
          Komuś pewnie nie leżał sprawdzian z matematyki czy innej fizyki ;))P
          • tomjani Re: Pożar w szkole 19.12.08, 08:37
            Albo jakiś uczniak jarający w szatni szluga nostal
            zaskoczony "nalotem" belfra więc wetknął peta w pierwszą lepszą
            kieszeń czyjegoś palta ;-)
            • stentonik Re: Pożar w szkole 19.12.08, 09:32
              zemfi, tomjani, czy chcecie nam o czymś powiedzieć?;)
              • tomjani Re: Pożar w szkole 19.12.08, 11:11
                Nooo, mogę jeszcze powiedzieć o swoich licealnych czasach. Dwaj
                maturzyści którym pokazałem jak się robi celuloidowego "kopcia" w
                pudełku po zapałkach rozzuchwalili się do tego stopnia, że przez
                pudełko po kartach do gry itd doszli w końcu do puszki po paście do
                podłogi (fi 15 * 10cm!). Efekt był taki że spanikowana derekcja
                wezwała dwie jednostki straży pożarnej. A nauczyciel przysposobienia
                obronnego z poświęceniem bronił własnym ciałem dostępu do "strefy
                skażonej"
                • stentonik Re: Pożar w szkole 19.12.08, 12:15
                  Z szatni szkolnej to ja pamietam tylko wiecznie zakatarzonego kolegę, który
                  nigdy nie nosił chusteczek i smarkał dziewczynom w szaliki:DDD
                  • zemfiroczka Re: Pożar w szkole 19.12.08, 13:21
                    stentonik napisał:
                    > Z szatni szkolnej to ja pamietam tylko wiecznie zakatarzonego kolegę, który
                    > nigdy nie nosił chusteczek i smarkał dziewczynom w szaliki:DDD

                    O fujjjj! ;)

                    Nooo na ten przykład zaklejało się plasteliną zamek w drzwiach do sali... Ale to nie ja! ;)P
    • lamia34 Re: Pożar w szkole 19.12.08, 09:32
      Już wiem co nie co .Zapaliło się w jednej z szatni gdzie młodzież wychodzi na
      papierosa . W szatniach tych stoja metalowe szafki w których uczniowie trzymaja
      ubrania i inne rzeczy .Nie ma tam możliwości samozapłonu. Ewakuacja tez kiepska
      .Trzecia klasa liceum profilowanego miala wtedy religie , katechetka nie
      pozwolila im na ewakuacje , dopiero jak zrobiło sie bardzo niebezpiecznie
      wszyscy uciekli. ja osobiście tą pania bym pod sąd .
      • drzejms-buond Re: Pożar w szkole 19.12.08, 11:03
        lamia34 napisała:

        katechetka nie
        > pozwolila im na ewakuacje ,

        :-D)))))))))))))))))
        mówisz o sądzie ostatecznym?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka