kradzież samochodu

19.02.11, 22:57
Witam wszystkich Sąsiadów,

chciałem uczulić wszystkich w temacie parkowania samochodów przed naszym Osiedlem - w ostatnią środę (16.02.11) skradziono mi Poloneza - biały z czerwoną tylną klapą.
Stał na Dużej, niedaleko skrzyżowania z ul. Zimną.
Oczywiście wiem, że to stary grat, strata może nie jest jakaś ogromna (poza tym, że woziłem nim moją córę do przedszkola), ale kradzież jest faktem.
Co ciekawe po zgłoszeniu zdarzenia na Komisariacie Policji w Markach ruszyłem "na poszukiwania" po okolicy i o mało nie zostałem rozjechany przez mój samochód. To było na Platynowej-róg Żłotej, obok Wspólnej. Policję oczywiście natychmiast poinformowałem, że chyba młodzież miejscowa (wszyscy mieli kaptury na głowach) znalazła sobie zabawkę, ale Policja raczej nie zdążyła ich złapać, bo żadnej wiadomości nie otrzymałem.
Poza tym z tego co udało mi się dowiedzieć w przypadkach takich jak mój, gdy znajdą skradziony samochód np. rozbity na drzewie, wówczas to właściciel będzie musiał zapłacić za holowanie na parking policyjny, za postój tamże i złomowanie. Wydaje mi się, że nawet gdydby w takim skradzionym wraku znaleziono złodzieja to i tak "z urzędu" nikt by na niego nie przerzucił wspomnianych kosztów - pewnie poszkodowany może dochodzić swoich praw w sądzie, ale to zabierze sporo czasu, a i tak złodziej powie , że nie ma z czego zapłacić...

O wszystkim piszę, aby ostrzec zwłaszcza tych co tak jak ja nie mają ubezpieczenia AC, bo gdy ktoś takie ubezpieczenie ma, to ww. koszty mu raczej nie grożą.

Pozdrawiam,
Pluszak.
Pełna wersja