festi
26.06.07, 08:34
Nie mogąc doprosić się dokończenia usuwania usterek, takich jak wymiana
parepetu w moim mieszkaniu, zaczęłam kombinować jak to rozwiązać. Okazuje
się, że wcale nie trzeba prosić w nieskończoność o łaskawe wykonanie tego, co
należy do obowiazków naszego "kochanego" Millenium. W & 5 aktu notarialnego
wyrażnie napisano, iż jeżeli w terminie 30 dni od pisemnego powiadomienia o
ujawnionych usterkach Millenium nie przystapi do ich usuwania, lub po
rozpoczęciu przerwie ich usuwanie na ponad 7 dni, ja jako właściciel mam
prawo do usunięcia tych usterek na koszt Millenium. Także w niedługim czasie
otrzymają piękną fakturkę do zapłacenia.Jeżeli macie podobne problemy i
wybierzecie też ten sposób ich rozwiązania,to może wreszcie po poniesieniu
znacznych kosztów Millenium zacznie wywiazywac się ze swoich obowiązków, bo
na razie to Wiola itp. tworzą swój "prywatny folwark" i robią sobie co chcą.