Dodaj do ulubionych

Czy moje dziecko ma problem?

08.03.08, 16:50
Witam. Mój synek ma 2 lata. Urodził się przez cc po przedłużającym się porodzie naturalnym, miał podany tlen i 2 doby spędził w cieplarce. Dostał 8-9 pkt. Miał obniżone napięcie mięśniowe i lekką asymetrię, był trochę rehabilitowany, choć nie było to łatwe, bo strasznie płakał i nie pozwalał nic sobie robić. Był nieco opóźniony ruchowo, siadać samodzielnie zaczął około roku, potem długo raczkował, zaczął chodzić w wieku 1.5 roku. Byliśmy na wizycie u neurologa, który stwierdził, że wszystko jest ok. Problemy zaczęły się znów, gdy zaczął chodzić do żłobka. Najpierw podejrzenie zaburzeń słuchu, bo nie zawsze reaguje na polecenia, jakby nie słyszał, nie odwraca głowy na dźwięki. Potem zalecenie wizyty u psychologa dziecięcego, bo odstaje od innych dzieci w swoim wieku, nie reaguje na swoje imię, na polecenia, czasem zachowuje się, jakby był w swoim własnym świecie, z jednej strony potrafi bardzo się skupić na jednej rzeczy, a z drugiej jest trochę nadpobudliwy, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego. To są tak mniej więcej obserwacje pań w żłobku. Ja również go obserwuje pod tym kątem od jakiegoś czasu. Rzeczywiście, czasem zachowuje się, jakby nie słyszał poleceń, szczególnie, jak jest na czymś skupiony, ale innym razem reaguje natychmiast, np. jak mówię, że idziemy robić mleczko to cokolwiek by nie robił natychmiast się zrywa i biegnie za mną do kuchni. Trudno moim zdaniem wymagać od 2-latka, żeby posadzony naprzeciwko patrzył prosto w oczy słuchając, co się do niego mówi. Bardzo ładnie nawiązuje kontakt, nawet się domaga uwagi, gdy np. siedzę przy komputerze, a on przynosi mi książeczkę to potrafi zabierać moją rękę z klawiatury albo odwracać moją głowę J Lubi się przytulać. Lubi muzykę, ale nie tańczy, raczej słucha, sam też lubi sobie grać. Lubi jak mu śpiewam. Co mnie niepokoi, to to, że zawsze uwielbiał hałas, walił szafkami, szufladami, trzaskał drzwiami, a z drugiej strony boi się odkurzacza, ale śmieje się na hałas miksera czy rozbijanych kotletów. Jest dzieckiem dość ruchliwym, żywym, ciekawym wszystkiego. Mało mówi, tylko kilka pojedynczych słów, ale sporo gada w swoim własnym języku, ale wydaje mi się, że ma jeszcze czas na rozwój mowy, w mojej rodzinie/
dzieci zaczynają mówić około 3 roku życia. Wcześniej bardzo mało miał kontaktu z innymi dziećmi, przebywał głównie z nami i z nami potrafi się dobrze bawić. Nie mam też specjalnie okazji do poobserwowania go, jak on się tak naprawdę zachowuje wśród innych dzieci. Sama nie wiem, co mam o tym wszystkim sądzić. Nie chciałabym niczego zaniedbać, a z drugiej strony każde dziecko ma przecież swój własny rytm rozwoju i nie można wszystkich dzieci w danym wieku wrzucać do jednego worka. Badania na pewno zrobimy, a co dalej, to sama nie wiem. Byliśmy już u laryngologa, czekamy na badanie słuchu. Kamil miał przez ostatnie 3 miesiące kilka infekcji, głównie gardła, ma powiększone migdałki, jakby wciąż zatkany nos, choć nie ma w tej chwili kataru, czytałam, że to może mieć wpływ na lekki niedosłuch. W najbliższym czasie wybieramy się też do psychologa rozwojowego, tylko nie wiem jeszcze gdzie. Cieszę się, że znalazłam to forum, człowiek czuje, że nie jest sam ze swoimi problemami. Bardzo chętnie nawiążę kontakt z mamami dzieci z podobnymi problemami.
Obserwuj wątek
    • iwpal Re: Czy moje dziecko ma problem? 08.03.08, 17:00
      >jol34 napisała:
      Nie chciałabym niczego zaniedbać, a z drugiej strony każde dziecko
      ma przecież swój własny rytm rozwoju i nie można wszystkich dzieci w
      danym wieku wrzucać do jednego worka.<

      Mozna, a nawet trzeba, bo worek rozwojowy jest bardzo pojemny i
      dopuszczalne sa odstępstwa ok.2 m-czne w kazdą stronę.
      Ważne, aby po badaniu słuchu pójsc do psychologa na ocenę rozwoju,
      bo tylko w ten sposób rozwieją sie wątpliwości, a być moze uzyskacie
      cenne wskazówki do domu.
      Dzieci z ryzyka okołoporodowego, z ONM czy WNM powinny być dalej
      obserwowane pod katem nieprawidłowosci rozwojowych. Dzieci urodzone
      przez CC czesto miewaja nadwrażliwośc dotykową (nie pozwalają sie
      dotykac, drą sie na rehabilitacji itp.) i zaburzenia ze strony
      układu przedsionkowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka