Dodaj do ulubionych

Szklany sufit

24.11.10, 08:41
Chyba pierwszy raz spotykam się z tym zjawiskiem w tak przykrej sytuacji. Ten przykład poakzuje mi jak mało nowoczesnym społeczeństwem jesteśmy.
Pojawił się u nas w klubie zawodnik nie będę podawał szczegółów bo sprawa jest dyskretna.
Zaczął do nas przychodzić na zajęcia, trenuje jak pozostali, w jakiś sposób te zajęcia mu pomagają w ustabilizowaniu swojego życia. Niestety siatkarsko i sportowo nie jest wybijającym się zawodnikiem, raczej stany średnie.
Nie byłoby problemu gdyby nie składki. Tu właśnie się zaczyna nasz problem. Z powodu trudnej sytuacji rodzinnej zaczął trenować u nas w klubie, ale ta sytuacja spowodowała również problemy ekonomiczne.

Klub po długim rozmowach kosztem innych wydatków ustalił składki na minimalnym (raczej nie wystarczającym) poziomie. Okazują się one barierą tzw szklanym sufitem dla tej najbardziej poszkodowanej części naszego społeczeństwa.

Czy potrafimy sobie poradzić z takimi problemami jako społeczeństwo? W jakimś sensie tak co pokazuje niedawna organizacja kiermaszu. Są to akcje doraźne i okazyjne. A czy potrafimy pomoć instytucjonalnie tej części społeczeństwa?

Zdrówka
Obserwuj wątek
    • zbyszek.czapnik Re: Szklany sufit 24.11.10, 10:00
      Tez chciałbym, żeby społeczeństwo subsydiowało instytucjonalnie rozwój moich pasji czy choćby rekreacji. Żeby choć raz wsparło mnie pokryciem kosztów treningów narciarskich. Nie żadne Dolomity tylko najtańsze Karkonosze.
      • owrank Re: Szklany sufit 24.11.10, 10:49
        >>>Nie żadne Dolomity tylko najtańsze Karkonosze.
        Karkonosze tańsze od Dolomitów ??? czyba jak EUR skoczy do 5 zl za PLN ;)

        poza tym idąc Twoim tokiem myślenia trzeba by oddzielić salę gimnastyczną i boisko od szkoły i zrobić ją całkowicie płatną, również dla uczniów w ramach lekcji. Bo po co "dotować" uczniom sport ?
        • zbyszek.czapnik Re: Szklany sufit 24.11.10, 11:58
          Wcale by mnie to nie zdziwiło! Widząc ilość banerów reklamowych na ogrodzeniu szkoły to jest chyba jakaś instytucja komercyjna.

          W czasach gdy chodziłem do szkoły w Nowej Iwicznej nie było nawet normalnego boiska (o sali gimnastycznej nie wspomnę). I jakoś nie było problemu.
          Teraz postawa roszczeniowa "bo się należy". Jakbym słyszał "seniorów" na zebraniu sołeckim.
          • ordyl Re: Szklany sufit 24.11.10, 14:19
            Gmina przeznacza olbrzymie pieniądze na sport i kulturę. Wystarczy spojrzeć na budżet lub gminne strony. Rozumiem że jest pan przeciwko budowie szkoły, sportowi oraz kulturze i innym aktywnościom z pieniędzy podatnika. Jak się ma to jednak do chęci budowy CiS i komu to ma służyć i na jakich zasadach?

            Są różne możliwości podejścia do problemu wymienie dwa skrajne czyli skrajnie prawicowy oraz społeczny. W pierwszym państwo jest nocnym stróżem czyli gasi światło do nas czyli obywateli należy edukacja, zdrowie i przedsiębiorczość. W tym systemie mniej więcej jeszcze działają USA ale również Nowa Zelandia i tam ludzie uprawiają sport jest też kultura. Nowoczesne społeczenstwo potrafi sobie poradzić w takim systemie własną zaradnością.

            Drugi lewicowy czyli społeczny za nas martwi się państwo organizując nam edukację oraz również sport i kulturę. W tym systemie my obywatele jesteśmy zdani na łaskę państwa czyli urzędnika. W tym sustymie mamy właśnie szklany sufit bo możemy się jedynie zwrócić do urzędnika, który albo ma nas w dupie albo (zdarza się) jest uczciwy i potrafi nawet coś dać. Oczywiście pieniędzy jest na wszystko za mało.

            Prowadząc zajęcia sportowe dla młodzieży wychodziłem raczej z pierwszgo systemu czyli że klub się samo sfinansuje. Niestety w naszym systemie to się nie uda, bo w konkurencji z państwem jeszcze nikt nie wygrał (klub, ja mogę zbakrutować państwo nie ). Nie zbuduje hali sportowej bo się sama nie wyżywi tym bardziej jeżeli w hali obok są zajęcia darmowe. Prowadząc zajęcia klub musi mieć pieniądze i wtedy barierą staje się właśnie finansowanie. Nie wszyscy mają tyle funduszy aby utrzymać klub. Państwo dotując sport i kulturę z jednej strony, z drugiej wprowadzając wiele restrykcyjnych przepisów (bo prywaciarz to złodziej i potencjalny przestępca) ruguje z tego segmentu prywatną inicjatywę.
            W Stanach takie dzieci są wspomagane przez obywatelskie inicjatywy, zamiast państwa to sąsiedzi nawzajem się wspomagają, bo wiedzą że nieszczęście może spotkać każdego również mnie. Nowoczesne spoleczeństwa organizują się wokół spraw istotnych. My jesteśmy społeczeństwem postkolonialnym, czyli wasalnym wobec władzy a z drugiej strony nam się należy.

            W pierwszym są niskie podatki w drugim podatki wysokie, ale płacąc powinniśmy również wymagać.

            Zdrówka
            • polwilu Re: Szklany sufit 24.11.10, 15:32
              „W pierwszym państwo jest nocnym stróżem czyli gasi światło do nas czyli obywateli należy edukacja, zdrowie i przedsiębiorczość. W tym systemie mniej więcej jeszcze działają USA ale również Nowa Zelandia”

              W USA, władze wychodzą z założenia, że pieniądz jest najlepiej wykorzystany przez przeciętnego obywatela. Jest tam mnóstwo uczelni prywatnych i państwowych (state college, community college). Rzad federalny nie ingeruje w działalność uczelni, ale w gigantycznym stopniu wspiera wszystkich chętnych do nauki. Jest powszechne, że studenci z niskim dochodem dostają wsparcie od władz stanowych na naukę. Na mojej uczelni (intraweb.stockton.edu/eyos/page.cfm?siteID=197&pageID=5&layout=hp ) wyglądało to tak, że studenci z rodzin o niskich dochodach, mieli wspomaganie finansowe (financial aid), w postaci pokrycia czesnego w 80-90 %. Oczywiście podręczniki otrzymywali za darmo i jeszcze opłacano im wyżywienie.
              Jeśli chodzi o rząd federalny to wspomaga on studentów przez niskooprocentowane pożyczki. Średni koszt oprocentowania (interest rate) wąchał się w granicy 0%-3%. Oczywiście po skończeniu dobrej uczelni, przeciętny student spłacał taką pożyczkę bardzo szybko.


              „W Stanach takie dzieci są wspomagane przez obywatelskie inicjatywy, zamiast państwa to sąsiedzi nawzajem się wspomagają, bo wiedzą, że nieszczęście może spotkać każdego również mnie”

              Masz w 100% rację. Społeczeństwo w USA jest społecznością obywatelską. Pomagają sobie i wspomagają się. Ale prawdą jest też to, że stać ich na to. Jeżeli przeciętnemu Polakowi podwoiłoby się pensje, też pomagałby innym. Jest tam również mnóstwo organizacji charytatywnych wspieranych przez rząd federalny, władze stanowe, i lokalnych przedsiębiorców. Trudno sobie to wyobrazić w kraju takim jak Polska, gdzie system podatkowy i prawny nie jest przyjazny dla przeciętnego obywatela.
              Ponadto wspomnieć należy także o mentalności ludzi. Przeciętny obywatel USA wydaje wszystko, co zarabia. Dlaczego?..ponieważ nie martwi się o jutro. Pracuje, płaci podatki, a przede wszystkim wie, że zawsze może liczyć na swój rząd. U nas jest inaczej.


              „W pierwszym są niskie podatki w drugim podatki wysokie, ale płacąc powinniśmy również wymagać.”

              W obydwu w/w przypadkach jest szacunek i zaufanie do rządów. Obywatel wie, że kiedy płaci podatki, rząd spożytkuje je w imię dobra wspólnego. U nas wygląda to chyba inaczej??:)


              Pozdrowienia
              M.W.
              • owrank Re: Szklany sufit 25.11.10, 08:40
                nie ukrywam, że po tak "obiecującej" kampanii spodziewałem się, że bardziej konkretnej odpowiedzi, co może zaproponować nowy radny gminy w takich sytuacjach
            • zbyszek.czapnik Re: Szklany sufit 25.11.10, 08:09
              Zarówno na forum Mysiadła jak i Nowej Iwicznej bijesz pianę w swojej sprawie. Fajnie że masz pasję, fajnie, że Twoja pasja łączy się z wykonywanym zawodem. Nie jestem przekonany do zasadności sponsorowania Twojej pasji z pieniędzy publicznych. Powodów jest wiele. I nie chodzi mi o to by zamiast pieniędzy na granie w piłkę dać na zajęcia z tańca, tylko o zasadę. Cokolwiek byśmy tu wstawili: kulturę, sztukę, ekologię, naukę, sport... To wszystko wymaga pieniędzy. Pytanie tylko czy publicznych?! Bo bardziej ważkich problemów do sfinansowania mamy sporo.
              • owrank Re: Szklany sufit 25.11.10, 08:38
                > Zarówno na forum Mysiadła jak i Nowej Iwicznej bijesz pianę w swojej sprawie
                a Ty w jakiej sprawie piszesz na forum ? bo ja mam wrażenie że dużo bardziej swojej niż Ordyl, który przynajmniej coś ROBI dla dzieciaków w naszej okolicy. Dla Twojej informacji UCZNIOWSKI Klub Sportowy w szkole (szkolny klub prowadzony przez nauczycieli na terenie publicznej szkoły) tez jest ODPŁATNY (ale fakt, że ma klauzulę rezygnacji z opłaty w "uzasadnionych przypadkach")

                poza tym DZIECI to chyba jedyna dziedzina która należy rzeczywiście wspierać i sponsorować po pierwsze dlatego, że to co się z nimi dzieje, z jakich rodzin pochodzą nie zależy od nich a poza tym dzieci to przyszłość...
                • zbyszek.czapnik Re: Szklany sufit 25.11.10, 09:46
                  owrank napisał:
                  > a Ty w jakiej sprawie piszesz na forum ?
                  Korzystam z przysługującego mi prawa do wyrażania opinii. Na tym między innymi polega wolność słowa zagwarantowana przez konstytucję

                  > bo ja mam wrażenie że dużo bardziej swojej niż Ordyl,
                  Jeśli mowa o pieniądzach publicznych, to też "naszych" a w tym i "moich". Tyle, że ja je tam umieszczam ze swoich podatków i nie wyciągam po nie ręki tłumacząc, że do dla dobra powszechnego.

                  > poza tym DZIECI to chyba jedyna dziedzina która należy rzeczywiście wspierać i
                  > sponsorować po pierwsze dlatego, że to co się z nimi dzieje, z jakich rodzin po
                  > chodzą nie zależy od nich a poza tym dzieci to przyszłość...
                  Tyle, że to nie dzieci inkasują pieniądze tylko "organizatorzy". A granie w piłkę jest równie ważnym zajęciem jak haftowanie, śpiew czy gra na skrzypcach. Czy jesteśmy w stanie finansować każdy przejaw aktywności sportowej? Bo jeśli tak, to dlaczego w okolicy nie ma np. klubu snookerowego? Dlaczego nie ma gdzie pograć? Dlaczego nie ma gdzie nauczyć się kujawiaka czy oberka (o polce i mazurku nie zapominając)?
                  • ordyl Zło na świecie płynie niemal zawsze z niewiedzy 25.11.10, 10:20
                    Niestety trzeba wiedzieć żeby mowić podałem źródła.
                    Skąd wiesz co jest u nas sponsorowane z Twoich pieniędzy i w jakim stopniu?

                    Najpierw się dowiedz potem zacznij krytykować.

                    Zdrówka

                    Ps aforyzm Alberta Camus
    • ordyl Re: Szklany sufit 08.12.10, 15:57
      MUKS Krótka Mysiadła ze względu na finanse (a w zasadzie ich brak) pobiera największe oplaty od młodzieży. Co gorsza zajęcia zamiast mieć koło domu są w Lesznowoli. W grudniu młodzież nam się trochę wykruszyła (pogoda zaspy, brak dojazdu oraz inne obiektywne trudnośći) przez co możemy stracić kilka terminów na treningi (skoro nie chodzą to nie będziemy blokować sali która może zostać wynajęta i przynosić zyski prawda?).
      Takie są realia, więc skoro nie możemy konkurować ceną (wysokie składki) ani dostępnością
      (treningi na które trzeba dojeżdzać) to musimy mieć ofertę atrakcyjniejszą w innych punktach.

      Kilkukrotnie próbowałem apelować do rodziców (na szczeście są też tacy rodzice, którzy wpsierają nas oraz swoje pociechy w pasji do siatkówki) raz o dowożenie dzieci, dwa wspieranie i nagradzanie młodzieży. Niestety nie zawsze to odnosi skutek, bo po pierwsze dzieci trzeba wozić, po drugie czasami w sobotę lub niedziele zawieźć na mecz etc.

      Miejmy nadzieję, że od września zajęcia będą na miejscu czyli w nowej szkole w Mysiadle, co ułatwi nam pracę z młodzieżą. Natomiast co do inwestowania w naszą młodzież chyba warto,bo kiedyś ta mlodzież nam się odwdzięczy albo szacunkiem albo bejsbolem.

      Zdrówka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka