Dodaj do ulubionych

co to jest?:/

13.07.06, 08:08
hellosmile. Alez mnie tu dlugo nie było.. ulala smile - tak długo, ze moje zęby
zdązyły sie juz wyprostowacsmile), bo to juz prawie rok odkad mam aparatsmile))).

No dobra, ale yyyy.. wczoraj miałam wizyte, tyle ze moja orto przyjmowała
dzieciaki (a w miedzy czasie 2 noworodki w inkubatorach ojejQsad )na
rozszczepach i nie mogla mnie przyjac, wiec przyjal mnie inny doktorek..
zalozyl mi jakis taki drut na podniebienie - trzyma sie pierscieni, wygięty
jest wzdłuż szczęki a na środku (podniebienia) ma wygięte takie jakby "U".. ;
( .. dokotrek nic mi nie powiedział aaa, oprócz tego, ze to KAGANIEC NA ZĘBY
(centralnie sie ze mnie nabijałuncertain hehehe).. pytałam ile to bede nosić, ale on
nie mógl udzielic odp, poiewaz nie jest moim orto prowadzącym sad.

A ja po prostu nie umiem w tym mówić (mam wrazenie, ze nie idzie mnie
zrozumieć), a o jedzeniu nie wspone sad((((((..

Niech mi ktos pomoze .. ech sad




Pozdroofkakiss
Obserwuj wątek
    • filaretka Re: co to jest?:/ 13.07.06, 08:38
      może masz aparat Hyrax? A wygląda tak ?
      www.johnsdental.com/articles/ortho/fixed/rpeadj.htm
      • mmissiaa Re: co to jest?:/ 13.07.06, 09:24
        NIE, na pewno nie. To jest drucik bez sruby. ale dzieki za zainteresowanie..
      • magosiasz Re: co to jest?:/ 13.07.06, 09:27
        jest to najprawdopodobniej ekspander, działa na zasadzie sprężyny, służy do
        rozszerznia szczęki. nosi się, w zależności od szerokości jaką chce się
        uzyskać, ok kilku miesięcy (do pół roku). ja nosiłam 4 miesiące i właśnie w
        poniedziałek mi zdjęlismile))) na początku fektycznie kiepsko się w tym je, łyka
        ślinę i mówi (zwłaszcza miekkie końcówkiwink ) ale szybko się nauczyszsmile
        powodzeniasmile
        • mmissiaa Re: co to jest?:/ 13.07.06, 09:54
          jejQ, nie dobijaj.. az tak dlugo? sad..
          mam nadzieje, ze szybko sie naucze, bo poki co FATALNIE sie z tym czuje uncertain..

          dzieki bardzo za odpkiss
          • mmissiaa Re: co to jest?:/ 13.07.06, 10:12
            ok, wlasnie znalazlam ten watek kilka stron wczesniej. juz mniej wiecej wiem o
            co chodzismile, wiec czuje sie pewniej z tym czyms hihi, co oczywiscie nie zmiania
            faktu, ze jesc ani mowic nie umiem tongue_out :] smile). ale jakos bedziesmile. Oby szybko mi
            to zdjeli smile).

            Pozdroofka i jeszcze raz dzieki za odpowiedzikiss

            P.S. W tamtym temacie niektorzy pisali, ze placili za ten drucik mase
            pieniedzy.. hmm.. ja w ogole.. wink - tyle dobrze big_grinbig_grinbig_grin
    • tigra.14 łuk podniebienny... 13.07.06, 13:36
      wątpię, żeby t był ekspander...
      Jeśli dobrze Cię zrozumiałam, to masz to,
      co ja kiedyś. Jest to łuk podniebienny,
      który miał u mnie na celu (jeśli dobrze pamiętam)
      odgiąć 6-ki na zewnątrz, gdyż nie pasowały do
      dolnych 6-tek (wtedy miałam tylko jeden łuk).

      Był to taki grubszy drut, wygięty na środku w
      kształcie litery "U". Nosiłam to 1,5 miesiąca.
      I miałam później ochydny ślad na języku.
      • mmissiaa Re: łuk podniebienny... 13.07.06, 14:44
        nie mam pojecia co to jest, w kazdym razie wyglada to tak jak opisalas.. co i
        jak dowiem sie dopiero 17.08. na wizycie u mojej orto.. teraz tak mniej wiecej
        tylko chcialam wiedziec, bo nie mialam pojecia do czego to sluzy i ile trzeba
        to nosic.. bardzo bylabym zadowolona, jakby tylko 1,5 m-ca big_grin.. zobaczymysmile

        • miamaja Re: łuk podniebienny... 13.07.06, 15:53
          hm... czyli w trakcie leczenia moze sie okazac ze takie cos trzeba dolozyc do
          aparaciku? NA poczatku leczzenia nikt ci nie mowil mmissiaa o takiej
          ewentualnosci?

          Grozil mi kiedys hyrax dlatego pytamsmile
          • mmissiaa Re: łuk podniebienny... 13.07.06, 21:14
            hmm.. wiesz co.. NIE-nie wiedziałam, ze bede miała ten łuk podniebienny ale
            wydaje mi sie, ze to normalna kolej rzeczy.. jestem po roku noszenia
            aparatu-planowo zostało mi jeszcze około 7 miesięcy.. jestem dobrej myśli smile -
            zjadłam loda i czułam jego smak, więc jest OKEJ smile hihi smile)) .. staram się
            mooiwć wyraźnie-nie wychodzi, ale z czasem mam nadzieje smile))
            • kodlab Re: łuk podniebienny... 14.07.06, 11:18
              hej, ja sie tez dowiedzialam o luku podniebiennym z nienacka, panikowalam caly
              tydzien (chodzilo o klopoty z mowieniem), mam luk juz 4 miesiac i sie bardzo do
              niego przyzwyczailam, tylko czasami sie jedzenie zachacza, szcegolnie makaron,
              nie mialam i nie mam zadnych klopotow z mowieniem, moja orto mowi, ze to zalezy
              od budowy podniebienia,
              • farfalliosa Re: łuk podniebienny... 15.07.06, 16:52
                też miałam to nosić, ale okazało się, że mam za szeroką szczękę i żaden łuk nie
                pasował... big_grin big_grin szczęście w nieszczęsciu tongue_outtongue_outtongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka