Dodaj do ulubionych

Zdejmowanie aparatu stałego

26.10.07, 17:33
Mam pytanie...Co ortodonta robi żeby zdjąć aparat stały. Dla mnie to jakieś
niezrozumiałe. Niektórym w trakcie całego leczenia nie urwał sie ani jeden
zamek przetrwał tyle myc i wogole a jakim sposobem ortodonta zdejmuje je w tak
krótkim czasie? Moze mi ktos wyjasni jak przebiega proces zdejmowania aparatu
i czy jest to bezbolesne?
Obserwuj wątek
    • zajacowna Re: Zdejmowanie aparatu stałego 26.10.07, 21:37
      chwyta specjalnymi cegam zamek , przechyla na dol i go wylamuje.
      i zabiera sie za kolejy zamek.Pozeniej sciera pozostaly klej.
      • tianka1 Re: Zdejmowanie aparatu stałego 29.10.07, 12:39
        Ja mialam zdejmowany aparat dwa tygodnie temu, wiec jeszcze wszystko dobrze
        pamietam. Niestety, do przyjemnosci to nie nalezy. Mi najpierw ortodonta
        przykleil retajnery na gorze i dole od wewnetrzenej strony (czyli cieniutkie
        druciki, ktore maja utrzymywac efekt leczenia). Potem odrywa sie po prostu
        zamki. Ja czasem mialam wrazenie, ze oderwa sie z calym zebemsad Na szczescie
        trwa to krotko, ale ciesze sie, ze byl to jednorazowy zabieg. Potem nastepuje
        oczyszczanie szkliwa z kleju. Robi sie to polerka a czuje jak takie delikatne
        borowanie na powierzchni zeba (srednio mile). Nastepnie ma sie oplukiwane zeby,
        zrobione wyciski, zeby technik mogl wykonac plytke, ktora sie zaklada na noc
        i...po wszytskim! Trwa to wszystko ok.godziny. Niestety, po zdjeciu ma sie takie
        chropawe zeby w dotyku, choc tego nie widac. Mi to na niektorych zebach az do
        dzis nie przeszlosad, ale podobno szkliwo potrzebuje troche wiecej czasu na
        remineralizacje. A poza tym jest wspaniale - nie mozna sie przestac usmiechac i
        patrzec w lustro!smile))) Zeby jeszcze to szkliwo sie znow zrobilo takie sliskie i
        gladkie...
    • renatulka Re: Zdejmowanie aparatu stałego 01.11.07, 14:17
      mnie nic nie bolało.
      nieprzyjemny był tylko zapach podczas usuwania resztek kleju z
      zebów. pachniało jak palona guma ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka