Dodaj do ulubionych

Moja folkowa stomatologia -do p.Orto

10.09.08, 12:28
Każą nam myć te zębiska i myć ile wlezie i do tego jeszcze płukać a ja
zastanwiam się nad tym, czy to rzeczywiście takie dobre. Ostatnio zaczełam
łapać różne uczulenia i stany zapalne w jamie ustnej. dostałam nystatynę do
płukania i jakies tabletki od alergii - ale...
czy to czasem nie jest tak że mam strasznie wyjałowioną śluzówkę? Tam chyba
powinny być jakieś bakterie i nie wiem czy ich tymi preparatami, które
produkują coraz mocniejsze nie wytłukłam co do nogi i przez to zaczynają się
moje kłopoty.
Budzę się kilka razy w nocy żeby się napić i śluzówka nadal sucha, ostatnio
nie miałam już mineralnej i wygrzebałam zsiadłe mleko z lodówki - wreszcie
spokojnie przespałam całą noc i obudziłam się bez otarć i pęcherzy.
Ponieważ nie zamierzam zaniechać mycia zębów - zastanawiam się czym i jak to
robić w takiej sytuacji?
Może są jakieś naturalne płukanki typu lakcid tylko że do jamy ustnej? może
coś ziołowego co zabezpiecza prze próchnicą ale nie wyjaławia tak zupełnie?
Obserwuj wątek
    • wiedzma30 Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 10.09.08, 13:30
      Tez zauwazylam, ze od tego mycia to mi ciagle "zle" w buzi. Kupilam nawet plyn
      do plukania bez alkoholu, bo po tym alkoholowym, to norrmlanie "oczy na wierzch
      wylaza" - taki jest "gryzacy".


      Do plukania przy jakichs zmianach w buzi najlepszy jest wyciag z szalwii, ale...
      strasznie barwi i nie bardzo da sie go uzywac...

      Rowniez czekam na jakies sugestie i pomysly.

      Pozdrawiam!
    • agus863 Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 10.09.08, 23:09
      Jest Dentosept do płukania
      Ale takie objawy są rzadkością, więc może to uczulenie na sam
      aparat? Miałaś robione testy alergiczne na metale?
      • ortodonta Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 11:11
        własnie te wszystkie alkoholowe płukanki, dentosepty, czy wyciągi z ziół - szałwi, rumianku i t p. powoduja te problemy!!!!
        NIE WOILNO ICH STOSOWAĆ DŁUZEJ NIŻ KILKA DNI!!!!! i to tylko wtedy gdy jest konkretny powód.

        Wyjałowienie jamy ustnej spowoduje,że zaraz zasiedli niszę ekologiczną po bakteriach GRZYB!!!! a z nim walka jest bardzo trudna.

        DLATEGO ZALECAM SWOIM PACJENTom:
        stosowanie małej ilości psty - tylko na koniuszku szczoteczki.
        pstę delikatną - np sensodyne, elmex. NIe zalecam ziołowych i tych co usuwają kamień i rdzę w 7 postaciach - one są za agresywne.

        Płukać najlepiej wodą, ostrym strumieniem spod prysznica. Jeśli musi być płyn, to łagodny, przeznaczony do codziennego stos.

        ŻĄDNYCH ZIOŁOWYCH preparatów!!!!!!!!!!!!!!!!
        nie dość,że wyjaławiają to jeszcze uczulają z powodu masy alergenów.

        dlatego lepiej stosować czyste chemicznie preparaty z małą ilością , konkretnie opisanych ,składników. mniejsza szansa że któryś uczuli, a jeśli to łatwiej będzie go wyeliminować.

        CZY WASI DR WAM o tym nie mowią???sad((
        • wiedzma30 Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 13:37
          A co zrobic w przypadku gdy kazda pasta powoduje odczucie jak po wypiciu
          wrzatku? Reaguje tak na kazda paste, ale "zaciskam zeby" i stosuje Sensodyne, bo
          mam bardzo wrazliwe zeby.
          Teraz po zalozeniu aparatu doszlo dodatkowo czeste podraznienie policzkow od
          zamkow. Jak sobie z tym radzic. Wiem, wosk, ale przeciez nie moge chodzic caly
          dzien z woskiem na dolnych 1 i 2-kach...


          Przed zalozeniem aparatu - w przypadku jakichs problemow z dziaslami -
          zaczerwienienie, bol stosowalam do plukania mala ilosc wyciagu z szalwii - po 2
          plukaniach wszystko znikalo. Teraz czasami tez uzywam - przecieram wacikiem
          podraznione policzki - powoduje to bardzo szybka poprawe.
        • d.o.s.i.a Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 13:42
          Panie doktorze. Przeczytalam na stronie Sensodyne, ze zeby nalezy
          szczotkowac dopiero ok. godzine po jedzeniu, ze ma to niby chronic
          szkliwo, ktore w trakcie jedzenia jest atakowane przez kwasy i
          potrzebuje ok. godziny aby sie zregenerowac. Czy to rzeczywiscie
          prawda? Do tej pory myslalam, ze trzeba myc bezposrednio po
          jedzeniu. Jak sie to ma do higieny w czasie noszenia aparatu
          ortodontycznego?
          Ja niestety mam problem ze startym szkliwem i zastanawiam sie od
          czego to (jestem fanka herbaty z cytryna...) i jak temu zaradzic.
          Aha? Czy mozliwe jest odbudowanie szkliwa?
          • ortodonta Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 13:59
            jeśli jest tak bolesna nadwrażliwość, to można wogóle pasty nie stosować. ostatecznie w szczotkowaniu chodzi głównie o mechaniczne usunięcie płytki bakt. o resztek jedzenia. sama szczotka w zupełności wystarczy.
            bardzo ważna jest technika szczotkowanie- opisana w przyklejonym wtku.
            z tą godziną to może przesada, 20min warto odczekać. w tym czasie ślina, mięśnie języka i policzka dokonają samooczyszczenia, to co zostanie trzeba usunąć szczoteczką.
            szkliwo nie odrasta. można nieco pomóc specjalnymi pastami, typu "szkliwo w płynie" ale nazwa mocno przesaadzona. generalnie raz uszkodzone zostanie takie na zawsze.
        • agusiaki Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 16:20
          Panie Doktorze, Pan tutaj - za przeproszeniem - odwala czarną robotę
          za wielu lekarzy. Za co bardzo my 'pace' dziękujemy smile

          Co do prysznica - sama tak "oczyszczam" jamę gębową, ale ja mam
          płytę Nanca (a raczej miałam), z 'normlanym' aparatem daje radę
          irygator. Płyny tylko bezalkoholowe - nie wyobrażam sobie stosowania
          np listeryne. Dostałam to razem z irygatorem i po 2 użyciach
          wywaliłam.
          Cały czas szukam idealnej płukanki - tzn. takiej, która będzie miała
          w składzie fluor, będzie łagodna i przy tym niezbyt droga.

          Nie mogę sobie tez poradzić z nitkowaniem zębów przednich pod
          rusztowaniem - drogie aparatki i aparaci: czy te specjalne nikti do
          aparatów jakoś ułatwiają sprawę?
        • jotde2 Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 22.09.08, 18:30
          dodam jeszcze że jesli już płukać jakimiś szałwiami itd to niedawać
          tego wiecej do roztworu niż przepisano.

          ależ oni żyją z tych dziórek wink
          • jotde2 poprawka 22.09.08, 18:32
            dodam jeszcze że jesli już płukać jakimiś szałwiami itd to niedawać
            tego wiecej do roztworu niż przepisano.


            >CZY WASI DR WAM o tym nie mowią???sad((

            ależ oni żyją z tych dziórek wink
    • sisigma Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 14:50
      Jak życie moje - a dentystów miałam przyjemność poznać trochę - nigdy nie byłam
      informowana JAK myć zęby. ŻE je myć to owszem. ŻE często i kółeczkiem - o tym
      było w Tik-Taku i w przedszkolu pani higienistka, ale wyciskało się pastę na
      całą szczoteczkę i trochę podłogi i do dziś byłam przekonana że jeśli podczas
      mycia nie wyglądam jak wściekły pies to nie "dostarczam moim zębom odpowiedniej
      porcji fluoru"...
      A fluoryzacja w gabinecie u dentysty? Potrzebna czy to wyciąganie pieniedzy?
      • ortodonta Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 15:15
        technika szczotkowania to rzecz o której mówi się na pierwszej wizycie, przez 15 min, pokazując na modelu z aparatem jakie wykonywać ruchy, jaką szczotką i pastą i ile. jak myć po przeciętnym posiłku a jak po ostatnim.

        na każdej wizycie kontrolnej po zdjęciu łuku pac. idzie do łazienki i myje zęby. jak wraca z niedomytymi to idzie jeszcze raz i jeszcze raz. aż zrozumie,że nie ma zartów i że higiena przeprowadzana w odpowiedni sposób to podstawa.

        fluoryzacja? niby po co? jak ktoś zagożony próchnicą, to można, choć nie ma lepszej profilaktyki jak szczotkowanie , po kazdym posiłku, ODPOWIEDNIĄ TECHNIKĄ, z małą ilością pasty.

        zęby nie włosy, odżywka im nie potrzebna (to w związku z pianą), wręcz taka zapieniona bużka utrudnia dobre mycie. więc pasty mało, albo wcale.
        • ortodonta Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 16:32
          do nitkowania najlepsza jest nitka super floss
          www.oralb.com/pl/products/product.asp?tid=products&sub=spec&cid=spec&pid=superfloss
          sztywnym koncem/żyłką można przejść między elementami aparatu, można spróbować pod płytą Nancea, potem puszkiem można wyczyscic.

          IMO prysznic pod ciśnieniem przez kilka min jest lepszy od płynów.

          bez przesady z tym fluorem. w paście jest go dość. są tacy co twierdzą, że jest szkodliwy (osteoporoza). wiadomo, każde ekstremum jest złe.

          sam stosuję zielony elmex ,max 1x /dz.
          • sisigma Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 16:35
            Ma Pan na myśli prysznic zębów? To jakaś metafora? Jakoś technicznie tego nie
            widzę... ???
            • jotde2 Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 22.09.08, 18:27

              > Ma Pan na myśli prysznic zębów? To jakaś metafora? Jakoś
              technicznie tego nie
              > widzę... ???

              normalnie,otworzyć buzie i prysznisem wio smile
          • agusiaki Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 11.09.08, 17:49
            Bardzo dziękuję smile Płyn stosuje głównie z myślą o nieszczęsnych
            osemkach - sa daleko, schowane, malutkie, dwie z nich mają już
            wypełnienia, ciężko się je czyści. Nie chciałabym w przyszłości byc
            zmuszona do wyrwania tych zębów.

            Nanca się dziś pozbyłam, będę mieć śruby, a na razie wyciągi.

            Nie wiem kto tę płytę wymyślił (tzn domyślam się, że ten Nance smile -
            dla aktywnego zawodowo pacjenta to jest jakiś koszmar sad Mam na
            myśli oczywiście o wymowę.

            Nitka mi się nie udało tego plastiku oczyścić, dlatego prysznic
            (irygatorem prędzej można sobie dziurę w podniebieniu zrobić)

            Przyznaję - głupio to wygląda smile
            • groch36 bardzo wazne-do p.Orto 21.09.08, 06:58
              Witam cierpie na refluks ,mimo brania leku kwas i zolc cofaja mi sie
              do jamy ustnej drazniac bardzo jezyk i kubki smakowe,mam wciaz zolty
              nalot na jezyku, czy zdzierac go szczoteczka?prawie utracilem smak
              od tego kwasu, jaka paste proponujecie na regeneracje jezyka i
              przywrocenie smaku? meridiol,biodent czy paradontax?
              druga sprawa to to ze kawalki jedzenia szczegolnie miesa wchodza mi
              w przestrzenie miedzy zebowe i wbijaja sie tam w dziasla co bardzo
              boli, gdy pruboje je wyjac wykalaczka lub nitka dziasla krwawwia ,co
              robic?
        • jotde2 Re: Moja folkowa stomatologia -do p.Orto 22.09.08, 19:01
          musze przyznać że tu trudno coś ci zaoponować crying
          sama prawda,szczotkowanie najważniejsze ,nitka często
          pomocna,odżywki niekonieczne .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka