Dodaj do ulubionych

trasa N-S - odcinek miejski

30.06.08, 14:39
Witam,
czy można gdzieś zobaczyć dokumentację, bądź szkice rozwiązania przebiegu
trasy w odcinku miejskim między grójecką a al. jerozolimskimi? W jaki sposób
będzie prowadzona jezdnia? Tzn. wiem, że przy torach w przekopie. Ale jakiej
szerokości będzie droga w liniach rozgraniczających? W jakiej odległości od
osi toru wschodniego będzie zewnętrzna linia rozgraniczająca? Na ile prawdziwe
jest info o przekryciu drogi od góry (całej szerokości?, czy fragment?)? Na
jakim odcinku? Ogólnie jest brak jakichkolwiek informacji na ten tamat.
Na ile jest pewne, że akurat ta trasa na tym odcinku pobiegnie w ten, a nie
inny sposób? Co z konsultacjami społecznymi?

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • rybenbaum Re: trasa N-S - odcinek miejski 30.06.08, 16:12
      to już było wielokrotnie dyskutowane na tym forum a także na
      dzielnicowym forum ochoty forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
      f=298
      nie ma sensu powielać wątków
      • robert_c Re: trasa N-S - odcinek miejski 30.06.08, 17:56
        Ależ nie ma problemu z powialaniem wątków. Jeśli sprawa Trsy NS była już poruszana, to wątki mają tyle wpisów, że łatwo przeoczyć to, co ważne i nowe. Sytuacja ulega też takiej nieustannej zmianie, że nowy wątek nie zaszkodzi.

        Trasa NS była planowana do inwestycji na odcinku od Marynarskiej do Jerozolimskich jeszcze przed 2012 rokiem. Obecnie cięcia w wydatkach przeprowadzone przez władze Warszawy przesunęły ją na lata po 2012.

        Wszystko, czym dysponujemy na temat Trasy NS na odcinku mi4ejskim jest na tej stronie:
        siskom.waw.pl/trasa-ns.htm
        Staraliśmy się o więcej dokumentacji, w tym raport o oddziaływaniu na środowisko, ale nam odmówiono tłumacząc się, że dokumentacja nie jest gotowa.
        Gdyby inwestycja została odłożona w czasie o 4 lata, to rzeczywiście wiele może się jeszcze zmienić, a myślę też, że prace nad raportem mogły zostać w ogóle wstrzymane.

        Czy trasa będzie przykryta przy osiedlach koło Włodarzewskiej?
        Miejmy nadzieję, że tak. Na pewno będziemy czynić starania, by tak się stało. Inaczej osobiście nie wyobrażam sobie tej inwestycji. W razie czego złozymy nasz własny autorski projekt.

        Należy również mieć nadzieję, że do 2012 będzie gotowa już pełna dokumentacja i trasa zostanie zrealizowana w całości, tj od Marynarskiej do Trasy AK bez dzielenia na etapy.

        W związku z powyższym trudno przewidywać kiedy będą przeprowadzane jakieś konsultacje społeczne. Myślę, że nie wcześniej, niż w 2011 roku.
        • kamwojcik Re: trasa N-S - odcinek miejski 30.06.08, 19:23
          Dzięki za info. Link z poprzedniego posta nie działa, a na tym forum szukał pod
          hasłem N-S, ale nic konkretnego nie znalazłem.

          Wydaje mi się, że jak projekt trafi do konsultacji społecznych, to nie masz
          szansy na przejście w tej formie, co jest teraz, w sensie tak blisko zabudowań
          wielorodzinnych. Wszyscy ci mieszkańcy z pewnością zablokują ten odcinek.

          Gdzieś przeczytałem informację, że droga w liniach rozgraniczających miałaby
          mieć 30m. Ale nie wiem, czy to na pewno. Podobnie z puszczeniem jezdni na
          poziomie 2-3m niżej od poziomu torów kolejowych. I jeszcze jedno pytanie, czy
          jest decyzja w sprawie węzła Grójecka? Czy powstanie?

          pozdr.
          • robert_c Re: trasa N-S - odcinek miejski 01.07.08, 16:23
            Na pewno droga nie zostanie poprowadzona bliżej zabudowań, niż jest
            to dopuszczalne przez prawo. Zabudowania przy Włodarzewskiej
            powstały później, niż zaplanowano drogę, a więc budujący się tam i
            kupujący mieszkania musieli wiedzieć o planach i podpisując akt
            notarialny wyrazili zgodę na sąsiedztwo trasy. Jeśli ktoś nie
            wiedział nic o rezerwie, to już jego wina.
            Obecnie najbliżej buduje się budynek "Szczęśliwy Dom". Mamy kopie
            umowy przedwstępnej, w której developer informuje o sąsiedztwie
            trasy NS.

            Przykrycie z góry tej trasy nie jest warunkiem koniecznym, by
            uzyskała ona pozytywną decyzje środowiskową. Sam przekop i
            zaekranowanie wystarczą. Jeśli miasto zdecyduje się na przykrycie z
            góry, to tylko dlatego, by odtworzyć miejsca postojowe dla
            mieszkańców. O ile mi wiadomo jednak, to owe parkingi znajdujace się
            koło torów uzyskały czasową lokalizację. Developerzy nie dysponowali
            tym gruntem.

            Na miejscu mieszkańców okolicznych bloków nie byłbym az tak bardzo
            bunczucznie i bojowo nastawiony, bo miasto może spełnić żądania
            zbudowania galerii (czyli przykrycia z góry tej trasy), ale wcale
            nie musi. Jeśli odtworzy i przeznaczy ów dach nad trasa na parkingi,
            to zapewne mieszkancy będa musieli partycypowac w kosztach tej
            inwestycji (tzn. wykupić od miasta miejsce postojowe).

            Węzeł Grójecka będzie. Na razie jest on planowany jako połączenie
            pośrednie poprzez przedłużoną Racławicką:
            siskom.waw.pl/mapy/trasa-ns/ns-grojecka.JPG
            • kamwojcik Re: trasa N-S - odcinek miejski 01.07.08, 16:46
              Dzięki.
              Ponoć fundusze przeznaczone na tą trasę zostały roztwonione na inne cele.
              Wiadomo na kiedy jest planowana realizacja tej inwestycji? Czy później niż 2015?

              Mam dobrą cenę na mieszkanie w Arlet House. I zastanawiam się, czy trasa w
              wykopie poniżej poziomu torów (niby takie plany), będzie uciążliwa dla
              mieszkańców tego budynku. Zwłaszcza, że teraz znajduje się o 150-160m od
              najbliższego toru..

              Pozdr.
              • robert_c Re: trasa N-S - odcinek miejski 01.07.08, 22:00
                Znaczenie ma odległość od planowanego węzła.
                Trasę łatwo zabezpieczyć na odcinkach między węzłowych, ale w węźle jest gorzej. Tzn. też można, ale wiąże się to z większymi kosztami i wykonawstwem.

                Trasa NS będzie miała dwie jezdnie po 3 pasy ruchu na odcinkach międzywęzłowych. Czyli 6 x 3,5 m + 4m pas dzielący = 25 metrów. Zapewne od samych torów będzie oddalona o minimum 5 metrów. Do tego opaski. Można liczyć, ze krawędź jezdni będzie bliżej około 35 m, niż obecne torowisko.
                Jeśli mamy do czynienia z obszarem, gdzie jest planowany węzeł (przepraszam, ale nie wiem, gdzie buduje ten Alert House), to szerokośc jezdni wraz z łącznicami może wynieść 50 m.

                By odpowiedzieć na pytanie kiedy trasa zostanie zbudowana, trzeba być Nostradamusem, a i w takim przypadku władze miasta mogłyby zrobić psikusa....
                Trasa ta jest potrzebna na już. Po zbudowaniu odcinków NS realizowanych przez GDDKiA (czyli od Marynarskiej na południe i od Trasy AK na północ), budowa odcinka miejskiego stanie się jeszcze wiekszą koniecznością. Zwłaszcza odcinek od Trasy AK do Jerozolimskich.
                Gdyby inwestycja rozpoczęła się w lipcu 2012 (mam na myśli prace budowlane), to są szanse , że skończy się w 2015.
                Termin optymistyczny oddania trasy do uzytku to 2015. Termin pesymistyczny - nigdy. Wyciągając średnią ;) można (bawiąc się w Nostradamusa) napisać, że rok 2017 jest najbardziej realistyczny.
                • kamwojcik Re: trasa N-S - odcinek miejski 02.07.08, 06:58
                  Dzięki. Po obejrzeniu tego na żywo, w sensie budynku i odległości, to ja
                  podziękowałem deweloperowi. Słabo to wygląda w tym wypadku, a jeszcze gorzej
                  będzie w wypadku zabudowań przy Włodarzewskiej. Co do terminu, też bym obstawiał
                  po 2015, ale.. jak bęą tak przesuwać fundusze, to i ta data będzie się odsuwać..
                  Szkoda, że nie jest dofinansowywana z UE, byłby bat na urzędników i "dead line"
                  nie do przekroczenia..
                  pozdr.
            • piwoslaw23 Re: trasa N-S - odcinek miejski 01.07.08, 21:35
              Dlaczego miasto ma tracić czas i pieniądze z powodu osób, które się pobudowały i wprowadziły długo po zaplanowaniu trasy? Należy trasę budować (o ile nie ma innych przeciwwskazań) i jeśli komuś to się nie podoba, to niech albo się wyprowadzi i np. wynajmuje mieszkanie, albo niech sam sobie zasponsoruje ekrany. Ekrany wzdłuż trasy będą służyły jedynie mieszkańcom NOWYCH osiedli, więc niech oni za nie zapłacą. Nie może też być tak, że miasto dla nich zbuduje miejsca parkingowe. Deweloper ma obowiązek zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc postojowych dla swoich klientów. Jeżeli trasa zostanie przykryta, to przestrzeń nad nią nadal powinna być publiczna i ogólnodostępna, a nie oddana zamkniętym osiedlom. Przy okazji wykopów związanych z budową trasy można zrobić podziemne lub piętrowe parkingi, ale na terenie osiedla, nie na terenie miasta. I na koszt osiedla, nie na koszta miasta. Miasto powinno wydać tyle, ile potrzeba na budowę samej trasy, a jedyne zabezpieczenie ochronne które zafunduje mieszkańcom, powinny być dla osób które się pobudowały przed zaplanowaniem trasy.
              • robert_c Re: trasa N-S - odcinek miejski 01.07.08, 22:26
                piwoslaw23 napisał:

                > Deweloper ma obowiązek zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc postojowych dla swoich klientów. Jeżeli trasa zostanie przykryta, to przestrzeń nad nią n
                > adal powinna być publiczna i ogólnodostępna, a nie oddana zamkniętym osiedlom.

                Akurat przy Włodarzewskiej ma mieszkanie mój brat. Zapłacił developerowi za miejsce pod chmurką 5 tys. złotych (było to 10 lat temu). Problem w tym, że developer zrobił parking w miejscu, które nie należało do niego, tylko znajdowało się w rezerwie pod drogę.
                Oczywiście nikt nie ma aktu notarialnego na owe miejsce postojowe.
                Ludzie będa się burzyć, bo każdy myślał, że skoro zapłacił, to jest to już jego. Ale w tym przypadku niech lokatorzy sądzą się z developerem. Dokładnie jak było z tymi parkingami, niestety nie wiem. Może developer zawarł układ z miastem, że czasowo może wydzierżawić teren na miejsca postojowe, a owe 5 tys. potraktował jako zwrot kosztów za wyrównanie terenu i ułozenie kostki?

                Tym niemniej, gdyby nad NS powstał dach i na nim parkingi, to chętni na takie miejsca postojowe powinni znów zapłacić. Oczywiście przymusu nie ma, ale w rejonie Włodarzewskiej nie ma gdzie zaparkowac, więc wyboru też nikt nie będzie miał.

                Napisałem, że nie wyobrażam sobie by ta trasa powstała bez przykrycia z góry, ale miałem na myśli tylko i wyłącznie wykonanie dachu jako parkingu. Bez przykrycia i tylko z samymi ekranami Trasa NS też nie powinna być uciążliwa dla okolicznych bloków - poprowadzenie jej w przekopie i zaekranowanie z obsadzeniem zielenią (jakieś pnącza) powinno dać odpowiednie efekty. Przy Trasie Łazienkowskiej domy mieszkalne stoją kilka metrów od estakad (np. na Saskiej Kępie) i przez wiele lat nie było nawet ekranów.

                Co jakiś czas pojawiają się głosy "wiedzących lepiej", że trasa powinna zostać przeniesiona na drugą stronę torów. Pomijajac już sam fakt, że jest to niewykonalne, bo droga to inwestycja liniowa i fizycznie nie da się jej tak przerzucać z jednej strony torów na drugą (pomiędzy Grójecką, a Żwirki i Wigury nie ma miejsca na trase po tej stronie torów, podobnie jak przy węźle z Jerozolimskimi), to takie przełożenie trasy byłoby bardziej uciążliwe dla mieszkanców. Droga byłaby co prawda o jakieś 20 m dalej od zabudowań, ale nie dałoby się jej łatwo zabezpieczyć przed hałasem od strony torów, czyli też osiedli.
                • piwoslaw23 Re: trasa N-S - odcinek miejski 02.07.08, 02:34
                  > Zapłacił developerowi za mie
                  > jsce pod chmurką 5 tys. złotych (było to 10 lat temu). Problem w tym, że develo
                  > per zrobił parking w miejscu, które nie należało do niego, tylko znajdowało się
                  > w rezerwie pod drogę.
                  > Oczywiście nikt nie ma aktu notarialnego na owe miejsce postojowe.
                  > Ludzie będa się burzyć, bo każdy myślał, że skoro zapłacił, to jest to już jego
                  > . Ale w tym przypadku niech lokatorzy sądzą się z developerem. Dokładnie jak by
                  > ło z tymi parkingami, niestety nie wiem. Może developer zawarł układ z miastem,
                  > że czasowo może wydzierżawić teren na miejsca postojowe, a owe 5 tys. potrakto
                  > wał jako zwrot kosztów za wyrównanie terenu i ułozenie kostki?

                  W sumie, to też jest wina mieszkańców - zanim zapłacili za miejsca parkingowe powinni mieć na piśmie warunki.

                  Mam nadzieję, że Polacy zaczną wreszcie egzekwować od deweloperów to, co im się należy. Nie twierdzę, że deweloperzy są czystym złem, ale doświadczenia ostatnich lat nauczyły (albo i nie...) iż tam, gdzie za coś płacimy, musimy mieć w zamian coś prawnie trwałego. Jestem w stanie zrozumieć emocje, które się pojawiają przy zakupie własnego mieszkania i które nie pozwalają kupującemu w pelni racjonalnie o wszystkim myśleć. A prawo może chronić kupujących tylko do pewnego stopnia, musi również szanować prawa sprzedającego.

                  Deweloperzy narzucają kupującym własne warunki, podsuwając do podpisu przygotowane przez siebie umowy. To klient powinien wymagać. Przede wszystkim, każda wymiana zdań między stronami powinna być na piśmie, najlepiej notarialnym, a każda złotówka zaksięgowana i poświadczona.

                  W przypadku osiedli przy Włodarzewskiej deweloper się zabezpieczył i gdzieśtam w umowie wcisnął pomiędzy wiersze coś o trasie. Co do miejsc parkingowych, to nie wiem czy miał z góry narzuconą ilość miejsc dla mieszkańców i jak to się ma do parkingu na spornym terenie. Niech każdy z protestujących odpowie sobie na pytanie: "Czy przed podpisaniem przeczytał ZE ZROZUMIENIEM umowę?" Oczywiście, umowa nie była sformułowana w taki sposób, by każdy mógł ją bez problemu zrozumieć...
                  • tomkrt Re: trasa N-S - odcinek miejski 02.07.08, 09:04
                    piwoslaw23 napisał:
                    >
                    > W przypadku osiedli przy Włodarzewskiej deweloper się zabezpieczył i gdzieśtam
                    > w umowie wcisnął pomiędzy wiersze coś o trasie. Co do miejsc parkingowych, to n
                    > ie wiem czy miał z góry narzuconą ilość miejsc dla mieszkańców i jak to się ma
                    > do parkingu na spornym terenie. Niech każdy z protestujących odpowie sobie na p
                    > ytanie: "Czy przed podpisaniem przeczytał ZE ZROZUMIENIEM umowę?" Oczywiście, u
                    > mowa nie była sformułowana w taki sposób, by każdy mógł ją bez problemu zrozumi
                    > eć...

                    To jest przykład ekstremalny
                    tak to wyglądało na etapie budowy i sprzedaży mieszkań - gdy Robert zadzwonił do developera podając się za poencjalnego klienta.
                    Pierwsza informacja jaką uzyskał było to, że trasa będzie 70 metrów od budynku, przy doscikaniu Pani w biurze - trasa się troche przybliżyła.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=26011205&wv.x=2&a=65879680
                    A tak to wygląda teraz w realu

                    lh4.ggpht.com/mb.waw.pl/SGkhXJPK6EI/AAAAAAAAR9E/culI7xO3N0c/s800/dsc01405.jpg
                    lh3.ggpht.com/mb.waw.pl/SGkhVvS3BFI/AAAAAAAAR8o/SGIhRHGZSvk/s800/dsc01404.jpg
                    Ciekawe, że nikt z kupujących nie zadał sobie pytania skoro trasa ma być "70 metrów" od budynku - to czemu on jest taki ścięty.
                  • robert_c Re: trasa N-S - odcinek miejski 02.07.08, 11:25
                    Tak, by było jasne - mój brat, choc ma mieszkanie przy
                    Włodarzewskiej, oczywiście chce Trasy NS i wciąz zadaje mi
                    niewygodne pytania, kiedy ona powstanie.
                    Jednak problemem sa owe parkingi i brak miejsc postojowych w trakcie
                    budowy i po, gdyby trasa nie została przykryta.

                    Nie wiem, czy wszyscy developerzy informowali o trasie pod oknem.
                    Mój brat oczywiście nic nie wiedział i w umowie nic nie miał. Jednak
                    te 10 lat temu nie było aż tak łatwo o zdobycie informacji, jak
                    obecnie. Tearz wystarczą Google, by w 3 minuty wszystkiego się
                    dowiedzieć.
                    www.google.pl/search?sourceid=navclient&ie=UTF-8&rlz=1T4SUNA_enPL240PL240&q=trasa+NS
                    • tarantula01 Re: trasa N-S - odcinek miejski 02.07.08, 12:43
                      Informacje były dostępne - należało pójść do gminy Włochy lub do ówczesnego
                      biura zagospodarowania przestrzennego m. Warszawy.
                      Wykonując najdroższy zakup w życiu (mieszkanie jest tym zakupem) warto poświecić
                      dodatkowy czas i pieniądze (1000 zł, to jest ułamek procenta wartości
                      nieruchomości), aby mieć pewność, że wymarzone mieszkanie pozostanie wymarzone.
                      • robert_c Re: trasa N-S - odcinek miejski 02.07.08, 14:26
                        ^^ Całkowita racja Tarantulo01.
                        Jednak nie da się ukryć, że obecnie ta informacja jest łatwiejsza do
                        zdobycia. O ile ktoś owe 10 lat temu mógł miec kłopoty z uzyskaniem
                        informacji i wiązało się to z pewnymi niedogodnościami i fatygą, to
                        teraz jest to prostsze i szybsze. Obecnie nie ma wiec żadnego
                        tłumaczenia, że "ja nic nie wiedziałem".
                        A Ci którzy nie dowiedzieli się kiedyś, powinni miec pretensje do
                        siebie. Mój brat się nie dowiedział, ale teraz nie ma nic przeciw
                        trasie NS.

                        Ja mniej wiecej 10 lat temu usiłowałem dowiedzieś sie czegoś w UD
                        Bemowo. Wiem więc jakie to było trudne. Urzędnicy ukrywali plany
                        drogowe. Gdyby nie mapa, którą kupiłem w kiosku (a która zeskanowana
                        jest na stronie o S-7), nie dowiedziałbym się zbyt wiele. Móiwli mi,
                        że to co narysowane na mapie jest planowane, ale za 100 lat i nie ma
                        się czym przejmować.
                        Wiadomo, kto wtedy rządził na Bemowie i kto głównie obudowywał
                        rezerwy pod drogi i jaki był związek jednych z drugimi.
                        • komagane Re: trasa N-S - odcinek miejski 02.07.08, 14:58
                          Ani mój dziadek, który budował dom w roku 1925, ani ojciec, który
                          budował dom w roku 1962 nic nie wiedzieli o trasie, która miałaby
                          przebiegac przez ich działke i pod ich oknem. Ja też nie wiedziałam,
                          kiedy rozbudowałam stary dom dziadka w roku 1989. Mimo to jestem
                          wyjeta spod prawa i w sądzie musze dochodzić odszkodowania za utratę
                          wartosci domu, ktorego okna znajdują się 30 m od trasy.

                          Jeżeli teraz za moje (podatnika) pieniądze brat pana Roberta C.
                          dostanie zadaszoną trasę N-S, a na niej odtworzony utracony parking
                          (króry stworzyła mu społdzielnia na nie swoim gruncie) - to będzie
                          to kolejny przykład na istnienie w naszym kraju obywateli lepszych,
                          którym sie należy, i obywateli gorszych, którym dla dobra tych
                          lepszych mozna zrujnowac życie.
                          • ordos Re: trasa N-S - odcinek miejski 03.07.08, 16:32
                            Droga Pani
                            Przykro to czytac ale prosze wziac pod uwage ze w 1925 roku to my
                            nawet nie wiedzielismy ze bedzie II wojna swiatowa i wszystkie jej
                            konsekwencje. Chociaz wspolczuje ze czuje sie Pani oszukana to
                            prosze jednak pomyslec o sprawie w ten sposob. Za dawnyc czasow do
                            1989 roku nikt by w ogole sie nie przejmowal i zabral dzialke lub
                            posesje bez odszkodowania. Takie sytuacje sie zdarzaly i dzis
                            wychodza na swiatlo dzienne ze nagle sie okazuje ze droga publiczna
                            idzie po czyjejs wlasnosci. Nie uwazam ze Polska jest jakims chorym
                            krajem chociaz daleko nam do poziomu aby prawo przestrzegac a nie
                            omijac. Ja sam dzialam na polu wlasnie wyszukiwania naduzyc
                            urzednikow i promowania takich ktorzy nie boja sie odwaznych decyzji.
                            Ja osobiscie gdybym mial sie wyprowadzic bo na miejscu mojego bloku
                            miala by powstac inwestycja sluzaca setkom tysiecy warszawiakow to
                            bym sie wyprowadzil. Moze jestem idealista ale uwazam ze nalezy
                            czasami oddac troche swojej wolnosci dla wspolnego dobra jesli
                            chcemy zeby nasz kraj stal sie nowoczesnym i europejskim zwlaszcza
                            jesli chodzi o drogi. Przed nami duza szansa bo za kilka lat kiedy
                            dojdziemy sredni poziom eurpoejski jesli chodzi o place to
                            zostaniemy znowu tylko ze swoimi pieniedzmi ktorych niestety nie ma
                            duzo w stosunku do potrzeb. Prosze podejsc ze zrozumieniem i walczyc
                            o sluszne odszkodowanie !!!
                            • komagane Re: trasa N-S - odcinek miejski 06.07.08, 20:54
                              Drogi Panie

                              Wypowiada sie Pan z pełną nieznajomością sytuacji.

                              1. Przeciez ja sie własnie wyprowadzam z powodu budowy drogi. Rzecz
                              w tym, że wyprowadzam sie na własny koszt (na razie), bo GDDKiA
                              niekorzystnie podzieliło moją nieruchomość i nie chce wykupic
                              resztówki.

                              2. Znam wiele osób w podobnej sytuacji. Najbardziej klasyczny
                              przykład niekorzystnego podziału nieruchomosci to słynny dom przy
                              Powstańców Śląskich, gdzie od człowieka chciano wykupic podwórko i
                              zostawić budynek metr od skraju jezdni. W majestacie prawa...

                              3. Tylko ten, kto sam oddał np. swoje mieszkanie, ogród, dom czy
                              inną cenną rzecz dla dobra ogółu, ma prawo żądać tego samego ode
                              mnie. Jeśli nie ma Pan w swoim zyciorysie przykładu podobnej
                              szlachetności, proszę nie wymagac tego od innych.

                              4. Za czarnych komunistycznych czasów było bardzo wiele bezprawia.
                              Niestety, w czasach dzisiejszych bezprawie również sie zdarza, a
                              rabunek własności prywatnej w majestacie prawa pod byle pretekstem
                              również.

                              5. Dziękuję za dobre rady co do pójścia do sądu. Moja sprawa przeciw
                              GDDKiA juz czeka na termin rozprawy. Osobiście uważam rady
                              typu "może pani isć do sądu" za synonim "niech pani idzie do diabła
                              i nie zawraca mi głowy". Trzeba jednak walczyć o to, by sądy
                              przestały sie zajmować pomówieniami polityków przez dziennikarzy i
                              odwrotnie, a zajęły sie szybkim i terminowym rozstrzyganiem spraw
                              podobnych do mojej.

                              6. W takim kontekście budowa parkingu dla brata pana Chwiałkowskiego
                              nad trasą N-S na koszt podatnika (kiedy to na odszkodowanie dla pana
                              Gmurka od 20 lat brak pieniędzy) jest skandaliczną nierównością w
                              podejściu do obywatela. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
                              • robert_c Re: trasa N-S - odcinek miejski 07.07.08, 09:37
                                Komagane.

                                Czy zadaszą NS, czy nie, nie ma żadnego związku z Twoim domem z 1925
                                roku.
                                A jeśli zadaszą, to myślę, że mieszkańcy, którzy dzieki temu
                                odzyskają parkingi będa mieli słono zapłacić za takie miejsce
                                postojowe.

                                A w sprawie swojej krzywdy co do sprzedaży nieruchomości idż do sądu
                                i tyle. Twoje monotematyczne pisanie i nieustanne biadolenie nad
                                swoją dolą przy każdej okazji i każdym wątku, jest na prawdę nużące.
                              • humptyangel Re: trasa N-S - odcinek miejski 08.07.08, 01:10
                                > 5. Dziękuję za dobre rady co do pójścia do sądu. Moja sprawa przeciw
                                > GDDKiA juz czeka na termin rozprawy.

                                Sąd dużo nie będzie miał roboty - oddali wniosek jako bezzasadny, bo to nie
                                GDDKiA odpowiada za odcinek miejski trasy NS. Druga kwestia - Trasa NS na
                                odcinku miejskim w bardzo dużym stopniu pokrywa się z obwodnicą planowaną za
                                czasów prezydenta Stefana Starzyńskiego - jest ona naniesiona na mapę miasta z
                                1935 roku.
                                A druga kwestia - pan Gmurek to przykład pijawki i pasożyta. On jest jeden, a
                                kierowców parę tysięcy - kogo jest więcej? Mamy wszak demokracje, czyż nie?
                                • komagane Re: trasa N-S - odcinek miejski 08.07.08, 13:27
                                  > A druga kwestia - pan Gmurek to przykład pijawki i pasożyta. On
                                  jest jeden, a
                                  > kierowców parę tysięcy - kogo jest więcej? Mamy wszak demokracje,
                                  czyż nie?


                                  Macie spaczone pojęcie o demokracji, panie Anioł. Demokracja nie
                                  polega na rządach większości kosztem mniejszości czy pojedynczego
                                  człowieka. Wygląda na to, że Pana pogląd na demokrację wywodzi sie
                                  wprost z demokracji socjalistycznej
                                  • maciek526 Re: trasa N-S - odcinek miejski 08.07.08, 17:49
                                    No i mamy kolejnego pieniacza. Postawiony przed konkretnymi argumentami ,
                                    notabene najbardziej podobał mi się ten o 1935 roku :), zaczyna się denerwować i
                                    rzucać obelgami.

                                    • komagane Idę się zabanować! 08.07.08, 18:56
                                      Doprawdy, dyskusja z Wami - napaleńcami jest bez sensu, szkoda czasu.
                                      Jak ktoś jest zaślepiony przez ideę (a nawet przez idee fix), tak
                                      długo nic nie będzie widział, aż przyłoży głową w latarnię. Czego
                                      zapaleńcom z Siskomu serdecznie życzę. Może pomoże.

                                      Pozostaje pare spraw, które, jak zwykle, nie doczekają sie
                                      odpowiedzi ani słówka "przepraszam":
                                      - kto rzuca obelgami o pijawkach, pasozytach i pieniaczach?
                                      - kto wyłożył z własnej kieszeni choćby 100 zł na budowę dróg
                                      ekspresowych w Warszawie, a teraz żada od pana Gmurka, żeby i on
                                      wyłożył milion?
                                      - komu pomyliła się trasa POW z trasą N-S?
                                      - kto domaga sie przykrycia trasy N-S ze środków na budowę dróg,
                                      żeby na tym przykryciu zbudowano parkingi dla brata?
                                      - kto uważa, że mieszkańcom domu 30m od trasy, a nawet domu 1 m od
                                      trasy nic sie nie należy, a pójście do sądu uważa za pieniactwo?
                                      No pewnie, interes brata Roberta-c, zasłużonego bojownika i
                                      partyzanta, powinien byc znacznie ważniejszy niż interes pieniacza
                                      Gmurka czy pseudoekologicznej Komagane! Ja jednak jestem polonistką
                                      z wykształcenia i nie toleruję nowomowy. Wobec tego proszę nie
                                      nazywać tego ani "demokracją", ani "sprawiedliwością",
                                      ani "równością wobec prawa".

                                      Adieu!

                                      • robert_c Re: Idę się zabanować! 08.07.08, 19:36
                                        Komagane. Skoro jesteś polonistką, to chyba potrafisz też czytać.
                                        Ja piszę po polsku.

                                        Poza umiejętnością czytania po polsku trzeba jeszcze umieć rozumieć co się czyta. Z tym obserwuję u Ciebie powazne problemy i to od samego początku.
                                        Nie będę powtarzał tego, co napisałem na temat owych parkingów nad NS. Ktoś inteligentny już dawno zrozumiał.
                                        Ja Tobie nie potrafię już lepiej wytłumaczyć. Zresztą jakbym nie tłumaczył, to i tak nie zrozumiesz, co się pisze (po polsku).
                                        • komagane Re: Idę się zabanować! 08.07.08, 22:53
                                          Ależ Robercie_c, czyzbyś nie rozróżniał pojęcia "rozumieć" i
                                          pojęcia "wierzyć"? Dlaczego ja czy ktokolwiek miałby wierzyc w dobre
                                          intencje GDDKiA, że zakryja nakładką trasę N-S, a kosztami
                                          inwestycji obciązą uzytkowników parkingu?

                                          Dlaczego miałabym wierzyć w dobre intencje miasta, które 20 lat temu
                                          zaproponowało Gmurkowi wykupienie podwórka i mieszkanie w domu
                                          połozonym metr od skraju jezdni, a po dwudziestu latach ich
                                          propozycja (niedawno poinformował o niej pan Bajko) jest identyczna?

                                          Dlaczego miałabym wierzyć w to, że rozwiązania zastosowane przy
                                          trasie N-S, które zwiększą znacznie koszt budowy trasy, nie mają
                                          związku z twoim działaniem w Siskomie (albo naciskami innych osób,
                                          prominentnych działaczy PO na przykład, ktore tam właśnie maja
                                          mieszkania)?

                                          Dlaczego mam wierzyc ci na słowo, że budowa trasy przez mój ogródek,
                                          pod moimi oknami, to moja własna wina, a przy tym wyjdzie mi na
                                          korzyść? Kiedy rzeczywistość zbadana empirycznie jest zupełnie inna?

                                          Niezbyt to satysfakcjonujące co prawda, ale postanowiłam sobie, że
                                          będę prostować twoje kłamstewka, nieścisłości, stronniczość i
                                          mijanie się z prawdą, a czasem może i prywatę. Dlaczego? Bo cię nie
                                          lubię. I sprawia mi wredną przyjemność, kiedy uda mi się komuś
                                          otworzyć oczy i wykazać, że nie jesteś wiarygodny.

                                          Adieu!
                                          • robert_c Re: Idę się zabanować! 10.07.08, 19:01
                                            Jedno małe sprostowanie.
                                            Trasę NS, o której to jest wątek, jest inwestycją miejską, a nie GDDKiA.
                                            Związku wiec POW i inwestycji Generalnej z Trasą NS nie ma zupełnie.
                                            Jest więc kompletnie niezrozumiałe zarówno dla mnie, jak i dla innych, dlaczego w tym wątku robisz jakieś odnośniki to swojej sytuacji. Nie ten temat, nie ta problematyka.

                                            Co do trasy przez środek Twojego ogródka. Wszyscy dobrze wiemy jakie czyniłaś swego czasu działania, by ta trasa przeszła przez czyjś inny ogródek. I zupełnie nie obchodziło Cię to, przez czyj.
                                          • maciek526 Re: Idę się zabanować! 11.07.08, 17:09
                                            Ależ komagane, miałaś się zabanować i powiedziałaś adieu... Taka damska
                                            kokieteria - mówię że odchodzę - ale nie odejdę bo a nuż coś ... ? I ciągnę
                                            dyskusję ?

                                            Myślę że czas już oddalić się do domu i pomieszkać - póki jeszcze się da.

    • piotrekeke trasa N-S ma przebiegać w całości w mieście ;) 13.07.08, 12:04

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka