filip505
12.04.14, 18:46
....bylo wspaniale,misia nie czytaj,przyjechalem dzisiaj,
nad rzeka bylem 8,12 czyli sie 12 minut spoznilem,3 kolegow
mialo 2 ryby,razem,zanim zarzucilem wyciagneli jeszcze 2 pstragi,
ja bardzo szyblo zlowilem jednego i zaraz potem okaz,jeszcze nie wazylem
ale ok 2 kilo,zlowilem jeszcze 4 czyli limit,(5),jednego wypuscilem bo
niewielki ale wymiarowy,jeden ok 1,5 kilo i dwa po ok 0,3 kg,jestem szczesliwy
i wieczorem jade znowu,teraz na jezioro bo zozmarzlo,mze jakies szczupaki
glodne,pozdrawiam ale emocje mowia ze musze lowic,