Dodaj do ulubionych

otwarcie.....

12.04.14, 18:46
....bylo wspaniale,misia nie czytaj,przyjechalem dzisiaj,
nad rzeka bylem 8,12 czyli sie 12 minut spoznilem,3 kolegow
mialo 2 ryby,razem,zanim zarzucilem wyciagneli jeszcze 2 pstragi,
ja bardzo szyblo zlowilem jednego i zaraz potem okaz,jeszcze nie wazylem
ale ok 2 kilo,zlowilem jeszcze 4 czyli limit,(5),jednego wypuscilem bo
niewielki ale wymiarowy,jeden ok 1,5 kilo i dwa po ok 0,3 kg,jestem szczesliwy
i wieczorem jade znowu,teraz na jezioro bo zozmarzlo,mze jakies szczupaki
glodne,pozdrawiam ale emocje mowia ze musze lowic,
Obserwuj wątek
    • natla Re: otwarcie..... 12.04.14, 23:18
      Nooo, czuję te emocje! smile
      • filip505 Re: otwarcie..... 13.04.14, 01:46
        .....niestety,na jeziorze spokoj,nawet brania,duzo juz sie
        narybku "urodzilo", chyba pod lodem,na pstragach tak sobie,
        zlowilem dwa w tym jeden z kilo+,i go zabralem,mniejszego odalem
        jakiemus wedkarzowi,w koncu regulaminu trzeba przestrzegac,ale
        i tak mam 10 ryb,jeden z kolegow po prostu wrzucil mi swoja
        piatke do bagaznika,rano,nie jest to "przestepstwo",wolno oddac
        swoje ryby,ale sprzedac juz nie,jak tu nie kochac PA,jutro o 6 juz
        mam byc nad rzeka,nie wiem kto mnie podniesie,a jeszcze ryby
        musze wyczyscic,smacznego............,
        • misia007 Re: otwarcie..... 13.04.14, 10:00
          Uważa Filip bo na takiej rybiej diecie ....skrzela ci w końcu wyrosną.A poważnie to życzę Ci powodzenia bo cóż Twój entuzjazm jest .... zaraźliwy.pasji nie podzielam ale....rozumiem.
          • izis52 Re: otwarcie..... 14.04.14, 20:19
            Faktycznie Filipie, szkoda, że nie możemy dzielić twojej pasji. Dla mnie nuda.... W maleńkości zdarzyło się być z ojcem na rybach i podbieraniu raków. Zapamiętałam z powodu raczka, co go włożył do kieszeni, w której zwykle były cukierki. Sięgnęłam po cukierka, a raczek mocno mnie dziabnął smile.
            • filip505 Re: otwarcie..... 15.04.14, 14:10
              ......ja to doskonale rozumiem,w koncu ilu ludzi tyle zainteresowan,
              wedkarstwo to moja nowa pasja,znaczy odnowiona z dziecinstwa,
              no I troche chyba tradycja rodzinna,z ojcem zawsze o wedkowaniu
              mozna pogadac ......w nieskonczonosc,.....a rakom jak niedzwiedziom
              lepiej reki nie podawac,
              ---niedziela juz nie byla tak udana dlamnie jak sobota,ale limit jakos
              wymeczylem na trzech roznych rzekach,zona juz zapowiedziala ze
              w nastepny weekend zadnych ryb,tylko kwiaty czyli lopata,no I
              oczywiscie swietowanie,planujemy jechac w gory ale nie w pelnym
              skladzie rodziny,pozdrawiam,
              • filip505 Re: otwarcie..... 15.04.14, 14:52
                ......skrzela to by sie misiu przydaly,pletwy to mam ,3 komplety ,
                ryby jemy co tydziem prawie,ale juz chyba tylko ja jestem ich
                entuzjasta,reszcie sie jakos przejadly,zobacz ze japonczycy
                ktorzy jako populacja jedza najwiecej ryb zyja najdluzej,
                • misia007 Re: otwarcie..... 15.04.14, 18:49
                  Święta szykuje głównie rybne i jajeczne bo goście mięsa nie jadają.Sama tez bardzo lubię!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka