Od kolebki asystuję, a prawie od 30 lat osobiście kiszę barszcz na wigilię, zawsze z oczekiwanym efektem. Dziś nie mogę zlać barszczu, ponieważ zrobiła się galareta

(((
Czy ktoś mi może powiedzieć dlaczego? Czy nie wytruje rodziny? Jako biolog mam same złe skojarzenia.