Dodaj do ulubionych

okularnicy!

02.03.05, 10:20
"Miedzy nami po ulicy
pojedynczo i grupkami
snuja sie okularnicy"

Wsrod sztucznych uzupelnien naszych fizycznych niedoborow, okulary naleza do
najbardziej niesfornych. Okulary ciagle gubia sie, wedruja w nieznane
zakamarki domu i znikaja chytrze z naszych nosow podczas wizyt u daleko
mieszkajacych przyjaciol , w restauracjach , biurach i supermarketach.

Tez to macie! to co Julian Tuwim opisal jedna z typowych psot z jakich slyna
te zludnie ulegle instrumenty w wierszyku o panu Hilarym, ktory zgubil
okulary.
Pod dlugim i bezskutecznym poszukiwaniu swej zguby, coraz bardziej
sfrustrowany pan Hilary ...

... juz podloge chce odrywac
Juz policje zaczal wzywac
Nagle zerknal do lusterka
Nie chce wierzyc..znowu zerka
Znalazl! Sa! Okazalo sie,
Ze je ma na wlasnym nosie.


Ja to niestety mam!!!!!!
Kilka par wszedzie i ciagle szukam.



Obserwuj wątek
    • regine Re: okularnicy! 02.03.05, 10:44
      Tak to już jest ,ja też mam 3 pary o jednych tylko pamiętam bo muszą być na
      nosie jak wychodzę z domu-fotochromowane .A reszta ciągle gdzieś się podziewa-
      to chyba normalne.Ale są czasami w tak dziwnych miejscach,że choć jestem sam
      dziwię się kto mógł je tam położyć...
      • tesunia Re: okularnicy! 02.03.05, 13:04
        hi,hi,....jak ja to znamwink)
        powinnam uzywac je codziennie do czytania i chodzenia,
        mam wszystko w "jednym",
        denerwuja mnie jednak,i tylko uzywam jak cos robie /przy kompie/do czytania.
        wchodza do lazienki klade,
        zapominajac,ze tam je zostawilam,
        schodze cala chalupke i nic,
        mam extra pare o tej samej dioprii tylko do "lozeczkowego czytania"
        i czesto uzywam wlasnie tej rezerwy....
        a bedac w gosciach zakladam lancuszek na okulary,
        by przy zdjeciu ich byly jednak na szyii,
        glupio by bylo angazowac gospodarzy o poszukiwanie okularowwink))))))))))
        • natla Re: okularnicy! 02.03.05, 13:41
          Ja w ogóle całe życie szukamsmile)Miałam 6 par okularów do czytania i 1 do
          chodzenia. Tych ostatnich nigdy nie uzywałam, mimo wrodzonej wady, ale juz nie
          poznaję ludzi na ulicy, więc trzeba było coś wymyślić. Od kilku dni mam jedne
          okulary, do ściągania na noc. 4 w jednym. smile) Może sie przyzwyczaję. smile


          • pia.ed Re: okularnicy! 02.03.05, 13:57
            Mam jedna pare okularow progresywnych, ktore sluza do WSZYSTKIEGO: na ulice, do
            telewizora, do czytania, do pracy przy komputerze.

            Oczywiscie zdarza mi sie je gdzies polozyc, np.sciagam przez glowe sweterek
            i potem po prostu ich nie widze.
            Ale to nie jest wielki problem, bo zawsze w szufladzie mam drugie progresywne
            okulary, troche slabsze bo zeszloroczne, ale funkcjonuja jako "pogotowie".

            Biore je zawsze kiedy wyjezdzam zagranice, bo juz kilkakrotnie zdarzylo mi sie
            zniszczyc te w ktorych chodze i bez zapasowych stanelabym wobec katastrofy.
            • tesunia Re: okularnicy! 02.03.05, 20:15
              pia.ed napisała:

              > Mam jedna pare okularow progresywnych, ktore sluza do WSZYSTKIEGO: na ulice,
              d
              > o
              > telewizora, do czytania, do pracy przy komputerze.
              >
              > Oczywiscie zdarza mi sie je gdzies polozyc, np.sciagam przez glowe sweterek
              > i potem po prostu ich nie widze.
              > Ale to nie jest wielki problem, bo zawsze w szufladzie mam drugie
              progresywne
              > okulary, troche slabsze bo zeszloroczne, ale funkcjonuja jako "pogotowie".
              >
              > Biore je zawsze kiedy wyjezdzam zagranice, bo juz kilkakrotnie zdarzylo mi sie
              > zniszczyc te w ktorych chodze i bez zapasowych stanelabym wobec katastrofy.

              wlasnie tez takie sobie wyrobilam
              klne je ...nie moge sie przyzwyczaic na stale do nich,
              cos chyba musieli mi skicikacsad(((((((((((
              dobre sa,bo sluza rowniez jako sloneczne,
              i nie musze jeszcze o tym myslecsmile
              • krista57 Re: okularnicy! 02.03.05, 21:13
                Nie wiem co to sa okulary progresywne .

                Okularnicy i grubasy sa zawsze pogodni i zadowoleni / tak dawno temu stwierdził
                syn/ ,bo dobrze wszystko widzą i są zawsze najedzeni.I cos w tym jest!

                Mam rowniez trzy pary :fotochromy ,ktore powinnam zakładac do wstaniu łóżka
                jako ,ze cierpię na światłowstręt,drugie przy komputerze,trzecie -w kąciku do
                czytania.Wszystkie musza lezec na swoim miejscu i już.
                • tesunia Re: okularnicy! 02.03.05, 22:40
                  krista57 napisała:

                  > Nie wiem co to sa okulary progresywne .
                  >
                  > Okularnicy i grubasy sa zawsze pogodni i zadowoleni / tak dawno temu
                  stwierdził
                  >
                  > syn/ ,bo dobrze wszystko widzą i są zawsze najedzeni.I cos w tym jest!
                  >
                  > Mam rowniez trzy pary :fotochromy ,ktore powinnam zakładac do wstaniu łóżka
                  > jako ,ze cierpię na światłowstręt,drugie przy komputerze,trzecie -w kąciku do
                  > czytania.Wszystkie musza lezec na swoim miejscu i już.

                  kristo,
                  te progresywne to takie,
                  ktore masz do czytania i do chodzenia jednoczesnie,
                  nie trzeba miec dwoch par,
                  bo masz w jednej parze "dwie funkcje",
                  ja jeszcze wzielam szkla ,ktore sie zmieniaja na sloncu i sa jako sloneczne
                  okulary,
                  acha i jeszcze zamowilam,by zrobili mi,zeby nie parowaly,
                  dobra rzecz teraz zima,gdy sie wchodzi do sklepow to zachaodza mgla,
                  a moje sa OK .

                  PS;..ja tez zawsze mowie,ze "ludziki lepiej odzywione sa zawsze wesole"
                  czyli maja zawsze poczucie humoru na szczyciesmile)
                  • pia.ed Re: okularnicy! 03.03.05, 03:05
                    Jesli mozna zapytac tesuniu, ile zaplacilas za swoje okulary?
                    Moje nie zmieniaja sie na sloncu, sa czyms powleczone bo migaja
                    na zielono i niebiesko, rzadko zaparowuja sie choc jednak sie zdarza,
                    a kosztowaly 5 500 kr!!!
                    • ka-mil Re: okularnicy! 03.03.05, 08:06
                      Masz szkla pokryte powloka anty-odblaskowa tz. nie odbija sie w nich swiatlo ,
                      nie widzisz "duchow" , polepszaja nocne widzenie .

                      Twoje oczy sa dobrze widoczne dla obserwatora jak na zalaczonym linku :
                      www.framesdirect.com/lens_options_antireflective.asp
                      • tesunia Re: okularnicy! 03.03.05, 10:17
                        ka-mil napisał:

                        > Masz szkla pokryte powloka anty-odblaskowa tz. nie odbija sie w nich
                        swiatlo ,
                        > nie widzisz "duchow" , polepszaja nocne widzenie .
                        >
                        > Twoje oczy sa dobrze widoczne dla obserwatora jak na zalaczonym linku :
                        > www.framesdirect.com/lens_options_antireflective.asp
                        >

                        tak powinno byc,
                        ale w moich cusik te nocne lepsze widzenie niebardzo jest OK,
                        albo moje oczeta sa bledne,albo szklasad(
                    • tesunia Re: okularnicy! 03.03.05, 10:14
                      pia.ed napisała:

                      > Jesli mozna zapytac tesuniu, ile zaplacilas za swoje okulary?
                      > Moje nie zmieniaja sie na sloncu, sa czyms powleczone bo migaja
                      > na zielono i niebiesko, rzadko zaparowuja sie choc jednak sie zdarza,
                      > a kosztowaly 5 500 kr!!!

                      jezuskiiiiiiiiiiiiii....moje byly o tysica tansze,
                      a i tak mysle,ze przeplacilam,
                      nastepne planuje zrobic w kraju,
                      beda napewno o polowe tansze,musze sie tylko zorientowac,czy maja rowniez
                      progresiwa
                      i jak to sie zwie po polsku....
                      wiec kolor na sloneczne szkla byl do wyboru:
                      miedzy braz/rozowy/niebieski,
                      wybralam braz....oczywiscie za to doplata,
                      jak rowniez doplata zeby nie imaly,
                      rowniez doplata,zeby nierefleksowaly....
                      wyrabialam w Blic...i nie jestem zadowolona,
                      mialam z nimi wiele problemow
                      i teraz wszystkim odradzam ich serwissad(
                  • maladanka Re: okularnicy! 03.03.05, 08:24
                    przeczytałam,że mogą byc okulary "niezaparowalne" - dlaczego mi optyk nie
                    powiedział? Ja mam progresy z fotochromem, ale własnie najwięcej problemów mam
                    z tym parowaniem.Zaraz wyruszam do optyka z pytaniem,czy można teraz jeszcze
                    poprawić te co mam
                    • pia.ed Re: okularnicy! 03.03.05, 13:15
                      W Blick zrobilam kiedys okulary mojemu synowi bo tanio, a on sie wtedy
                      jeszcze swoim wygladem nie interesowal.
                      Uwazam ze maja brzydkie oprawki, jakosc szkiel prawdopodobnie tez gorsza niz
                      w Synsam gdzie zawsze zamawiam moje okulary.
                      Zmieniam okulary bardzo czesto nie patrzac na koszty, bo jesli nie jestem ani
                      mloda, ani ladna, to nie chce sie jeszcze oszpecac okularami!

                      Wlasnie ta "kolorowa" powloka ktora mam mam, na celu unikanie refleksow
                      podczas jazdy samochodem wieczorem, utwardzanie powierzchni szkiel,
                      a takze zapobiega zaparowaniu.

                      Cienszych szkiel nie musialam brac (co kosztuje oczywiscie ekstra i to duzo),
                      bo mam wade -3 dioptrii na odleglosc, a -1,5 dioptrii do czytania.

                      Oczywiscie moge sobie sprawic specjalne szkla do komputera, ale uwazam ze
                      swietnie sobie radze z tymi co mam, bo widze dobrze na kazda odleglosc!

                      Okulary, ktore mam, nazywaja sie progressiva po szwedzku i progresywne po polsku.
                      Rekomendowalabym je kazdej osobie po czterdziestce ktora zaczyna miec problemy
                      ze wzrokiem, choc na poczatku moze to byc tylko nadmierne zmeczenie oczu lub
                      wielka wrazliwosc na swiatlo.
                      Nie moge sobie wyobrazic pojscia do sklepu i zmieniania co chwile okularow na te
                      do czytania kiedy chce zobaczyc cene.

                      Do mnie czesto podchodza panie w granicach 50-ki i prosza o przeczytanie ceny,
                      bo okulary do czytania zostawily w domu.
                      Najczesciej nie sa to Szwedki, bo Szwedki bardzo dbaja o to, aby ich oczy
                      poprzez wlasciwy zakup okularow funkcjonowaly normalnie, a to daja wylacznie
                      okulary progresywne.


                      • tesunia Re: okularnicy! 03.03.05, 14:19
                        wlasnie,Syn mi tez odradza kontynuacje w Blic,
                        dostalam teraz wezwanie na kontrol za polowe ceny,
                        podarlam zaproszenie i wybiore sie do innego,
                        oprawki chce uzyc,teraz,te ktore mialam poprzednio,
                        podobaja mi sie w dalszym ciagu,
                        ale sprawdze w kraju co i za ile i podejme odpowiednie kroki.
                    • tesunia Re: okularnicy! 03.03.05, 14:20
                      maladanka napisała:

                      > przeczytałam,że mogą byc okulary "niezaparowalne" - dlaczego mi optyk nie
                      > powiedział? Ja mam progresy z fotochromem, ale własnie najwięcej problemów
                      mam
                      > z tym parowaniem.Zaraz wyruszam do optyka z pytaniem,czy można teraz jeszcze
                      > poprawić te co mam

                      wiem,ze mozna to zrobic,
                      oczywiscie biora za to oplate....zycze powodzenia..
                      napisz jak poszlo,
                      pozdrawiam cieplutko.....
                      • mira54 Re: okularnicy! 03.03.05, 21:47
                        Mam takze okularki +2, ale uzywam ich tylko do czytania i komputera.
    • takanietaka Re: okularnicy! 03.03.05, 22:04
      Ale temat!żYWOTNA SPRAWA PO 40-STCE..PO 50-TCE a po 60-tce .....
      Ja mam mnówtwo okularów bo je zostawiam i w zwiazku z tym szukam ..no wiec
      postanowiłam miec wszędzie !!.Nosze tylko do czytania +3,ale długo sie z tym
      nie mogłam pogodzic -To znaczy z tym ze miedzy mna a swiatem jest dodatkowo
      cos ..bardzo to czuje i wciąz nie lubie .W torebce mam tz."wyjściowe" co to
      czytam w dzienniku a na młodzież groźnie spogladam znad wąskich okularów-nie
      wyjmuje ich z torebki i zawsze tam sa aby były gotowe do wyścia -naja też
      piękny futerał!W kuchni mam drugie ,przy łózku po lampka trzecie ...przy
      komputerze czwarte .ale te sa słabsze przeszłoroczne.W pracy -na wszelki
      wypadek takie juz nieuzywane bo za słabe -to piate.W torbie na zakupy "na
      zawsze" takie tanie "gotowce" od Rossmana co to moge przeczytać etykiete i cene
      jak trzeba -to szuste.I tak myśle ..czy jeszcze jakieś/Moje okulary i oprawki
      poza tymi wyjsciowymi sa tanie i sredniej urody ,bo uwazam ze "widzi " mnie
      tylko ksiązka,gazeta i komputer,wiec jak ide do sklepu z oprawkami to odwrócona
      od lustra mierze ,i te które dobrze mi siedza na nosi i uszach kupuję.A jak
      wyjeźdżam ,to ze strachu mam zawsze trzy pary na wszelki wypadek ,bo bez
      okularów to każdy czytajacy jest poza nawiasem zycia !
      • kla-ra Re: okularnicy! 03.03.05, 22:22
        Moj wzrok nie wymaga noszenia,ani uzywania okularow,w dalszym ciagu igle
        nawlekam bez problemu.
        Dla mnie problem to okulary przeciwsloneczne,ciagle je gubie.
        Dlatego w zimie kiedy sa znacznie tansze kupuje 3-4 pary.
    • malwina52 Re: soczewki! 04.03.05, 09:36
      nieraz sie juz nad tym zastanawialam?
      • tesunia Re: soczewki! 04.03.05, 10:30
        malwina52 napisała:

        > nieraz sie juz nad tym zastanawialam?

        praktyczna rzecz,
        ale trzeba to wyciagac/przemywac/chowac...
        a takie male i cieniutkie....
        nie na moje zgrabne paluszkiwink)

        okulary praktyczniejsze w serwisiewink)
      • pia.ed Re: soczewki! 04.03.05, 10:34
        Tesiuniu, u mnie ten "kolorek" to nie kolor do patrzenia na slonce, bo tak
        zrozumialas.
        To ta antyrefleksowa powloka lsni sie lekko na zielono.

        Uwazam ze powinnas reklamowac okulary jezli w nich zle widzisz lub bola Cie oczy.
        Wyobraz sobie, ze namowilam na sprawienie sobie takich okularow mojego
        znajomego 80-letniego emeryta!
        Mial od lat takie dzielone, tzn z gorze do patrzenia w dal, a na dole okienko
        do czytania.
        Kiedy byl czas na zmiane, poszlam z nim do mojego optyka w Synasam (ceny sa tam
        umiarkowane, a serwis swietny) i dobral mu progresywne.
        Przy nich szalenie wazna jest wlasciwa oprawka - nie za duza i nie za mala - a
        takze dokladne zaznaczenie srodka szkiel.
        Nie mozna dac sobie zaznaczyc majac okulary wysoko na nosie, a potem nosic je
        nizko spuszczone...

        Przypomnialo mi sie tez, ze szkla z Synsamu daja panoramiczne widzenie na dole.
        Podejrzewam tesiuniu, ze Blick dal Ci szkla starego typu, gdzie pole widzenia
        na dole jest duzo mniejsze niz w moich z Synsam, dlatego masz problemy i np
        wygodniej Ci czytac w okularach do czytania.

        Ja moich nie moge zrobic w Polsce, a dlaczego - napisze innym razem.
        • tesunia Re: soczewki! 04.03.05, 19:35
          pia.ed napisała:

          > Tesiuniu, u mnie ten "kolorek" to nie kolor do patrzenia na slonce, bo tak
          > zrozumialas.
          > To ta antyrefleksowa powloka lsni sie lekko na zielono.
          >
          > Uwazam ze powinnas reklamowac okulary jezli w nich zle widzisz lub bola Cie
          ocz
          > y.
          > Wyobraz sobie, ze namowilam na sprawienie sobie takich okularow mojego
          > znajomego 80-letniego emeryta!
          > Mial od lat takie dzielone, tzn z gorze do patrzenia w dal, a na dole
          okienko
          > do czytania.
          > Kiedy byl czas na zmiane, poszlam z nim do mojego optyka w Synasam (ceny sa
          ta
          > m
          > umiarkowane, a serwis swietny) i dobral mu progresywne.
          > Przy nich szalenie wazna jest wlasciwa oprawka - nie za duza i nie za mala - a
          > takze dokladne zaznaczenie srodka szkiel.
          > Nie mozna dac sobie zaznaczyc majac okulary wysoko na nosie, a potem nosic
          je
          > nizko spuszczone...
          >
          > Przypomnialo mi sie tez, ze szkla z Synsamu daja panoramiczne widzenie na
          do
          > le.
          > Podejrzewam tesiuniu, ze Blick dal Ci szkla starego typu, gdzie pole
          widzenia
          > na dole jest duzo mniejsze niz w moich z Synsam, dlatego masz problemy i np
          > wygodniej Ci czytac w okularach do czytania.
          >
          > Ja moich nie moge zrobic w Polsce, a dlaczego - napisze innym razem.

          ha...ja juz do nich wiecej nie pojde,napsuli mi "krwi",
          wszystko wyszlo na prosta,
          nawet poszli na moje koncowe kaprysywink)
          ale klienta stracili,
          bedzie czas ide do innego,moze jesienia??
          ale na razie jest OK...

          PS;..moje tez maja ten"blysk-powloke"
      • malwina52 Re: soczewki! 04.03.05, 11:24
        www.zdrowie.med.pl/soczewki/soczewki11.html
    • mada50 Re: okularnicy! 04.03.05, 19:19
      dzięki Malwinko za wiadomość,zmienianie co chwilę okularów jest męczące,a nawet
      czasami komiczne np.sprawdzanie programu TV i nastawianie do nagrywania video
      wymaga 2 par okularów i 2 pilotów jednoczesnie,
      myślałam o soczewkach progresywnych,muszę się tym zainteresować,
      okuliści w salonach optycznych "wciskają"na siłę rzeczy niepotrzebne,"dobrano"
      mi takie soczewki,w których miałam podwójne widzenie i za kierownicą nie
      wiedziałam czy pieszy na pasy dopiero wchodzi czy już z nich schodzi.
      • tesunia Re: okularnicy! 04.03.05, 19:45
        ..to wielki gaszcz z tymi soczewkami....

        trzeba by bylo sledzic co i jakie sa dobre,
        nigdy tego nie robilamsad(
        a wiecie jaka jest ich cena``??
        • malwina52 Re: okularnicy! 04.03.05, 21:27
          zajrzalam dzisiaj do optyka,
          u nas badanie okulistyczne 50 zl
          w tym soczewki na miesieczna probe,
          pozniej te miesieczne to od ponad 100zl,
          jakos jak zdjelam okulary to dziko
          wygladalam, moze dlatego ze bez makijazu
          no i jakby nie patrzyl okulary
          tuszuja zmarszczki,
          jest zie za czym schowac
          • malwina52 Re: okularnicy! 16.03.05, 09:36
            www.glamour.com.pl/bizz/glamour/tekst.jsp?place=bizz_glamour_main&news_cat_id=84&news_id=8424
            • pia.ed szklane czy plastikowe? 16.03.05, 12:02
              Przy zamawianiu okularow pytaja sie zawsze czy szkla maja byc szklane czy
              plastikowe.
              Rekomenduje PLASTIKOWE, nosze takie od dziesiatek lat, sa bardzo odporne,
              potrafilam nawet nadepnac na okulary czy upuscic na podloge w lazience i nic im
              sie nie stalo.
              Jesli sie szkla odpowiednio czysci (plynem do mycia szyb i wyciera stara
              chusteczka do nosa), a takze nie kladzie szklami do biurka,
              to wygladaja jak nowe nawet po kilku latach.
              • malwina52 Re: szklane czy plastikowe? 16.03.05, 13:14
                i chyba duzo lzejsze,
                mam wrazliwy nos
                musze miec lekkie oprawki
                i szkla
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka