Dodaj do ulubionych

szewski poniedziałek.....

26.09.05, 14:28
oj, tak sie napracowalam
a tu dzibli wzieli tyle godzin mojej
pracy, pokazaly sie jakies tabliczki,
nawet nie zdazylam poczytac co tam pisalo
i wykasowaly moje excelowskie tabelki,
jednym slowem szewski poniedzialek, brrrrrrr
pisze to z szacunkiem do sektora uslug
obuwniczych, ktory zanika
na moim osiedlu niestety juz nie ma
starszy pan zmarl i nikt nie przejal
paleczki
Obserwuj wątek
    • wiktoria53 Re: szewski poniedziałek..... 26.09.05, 14:32
      U nas szewców kilka wink))))))) Przyślij butki do mnie - naprawią wink))
      • malwina52 Re: szewski poniedziałek..... 26.09.05, 14:35
        gdzie Wiktorio mieszkasz?
        moze sie przeprowadze smile)))))
        • skrzydlate Re: szewski poniedziałek..... 26.09.05, 21:35
          a mnie uwierał dzisiaj but sad
          • krista57 Re: szewski poniedziałek..... 26.09.05, 21:39
            ..na pewno but ?może noga urosła smile)))
            • natla Re: szewski poniedziałek..... 26.09.05, 21:47
              Dzisiejsze buty tylko mogą uwierac ( poza moimi japonkamiwink), zwłaszcza
              nasze "wydelikacone" nóżęta wink
              Tak, znaleźć szewca, to cud.....ale uadło mi sie, a gdzie? ....w Auchanie....
              drogi jak cholera, ale jest smile
            • skrzydlate Re: szewski poniedziałek..... 27.09.05, 08:02

              tak, rosnie mi trzecia stopa, musze do ortopedy, beda wycinać smile
    • malwina52 Re: szewski poniedziałek..... 02.01.06, 07:07
      taki sie zapowiada........
      napewnie tylko dlatego, ze nie lubie
      poniedzialkow,
      chyba od 1 stycznia w płatnych toaletach
      i warsztatach szewskich
      powinny pojawić się kasy fiskalne.
      Wymyślił to resort finansów.
      Moze jednak sie odmyslil, tego juz nie sprawdzalam
      Paragon za potrzebe smile))))))))
      Wam zycze udanego poniedzialku.
      • takanietaka i remanent ? 02.01.06, 07:16
        Ile było kup w miesiącu?
        _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
        wiadomosmile **
        • kryzar Re: i remanent i kasy 02.01.06, 07:37
          Kasy fiskalne są już prawie wszędzie nawet g....anym ineresie. Nie muszą mieć
          jeszcze prawnicy i lekarze, a szkoda. Jak wszyscy to wszyscy. Co do remanentów
          to niektórzy tz.ryczałtowcy musą robić tak dla samej pracy. To jest nikomu do
          niczego nie potrzebne, chyba tylko do zgnębienia "prywaciarza".
          Teraz i tak jest lepiej, dzięki skomputeryzowaniu wielu sklepów. Ale zobaczymy.
        • axsa Re: i remanent ? 02.01.06, 08:10
          Te faktury to pewnie będą dla nas bardzo ważne.
          Zlikwidowali ulgę na remonty i budowanie
          to moze wprowadzą na siusiu i ..a... / do rymu wink))/
          • august2 Deszczowy poniedzialek 02.01.06, 15:32
            Poniedzialek nie jest u mnie szewski
            ale deszczowy. Po raz pierwszy od 50 lat
            mamy tu w naszym rejonie, w godzinach rannych deszcz.
            Psuje szyki zaczynajacej sie wkrotce w Pasadena
            Rose Parade (Rozanej Parady).

            Jutro powrot do pracy...ciekawe jaki bedzie ten rok. Tyle roznych
            zmian w pracy w ostatnim okresie....

            Z deszczowym usmiechem
            August
      • malwina52 Re: szewski poniedziałek..... 02.01.06, 19:35
        nie taki szewski smilesmile
        na oslode dostalam niezla premie
        pieniezna, bedzie czym zalatac dziury,
        jestem przewrotna chyba polubie poniedziałki
        • kryzar nie lubię poniedziałku. 02.01.06, 20:06
          trochę plotek
          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8139564&rfbawp=1136228638.305&ticaid=1d4d
          • august2 Leje.. 02.01.06, 21:01
            ..leje jak z cebra! Dobrze ze nie musze nigdzie jechac w taka ulewe.
            • natla Re: Leje.. 02.01.06, 21:14
              ....słyszę ten szum ulewy......ma jaiś taki dzień wyczulony słuchowo wink)) , jak
              wiesz lubie ulewę, zwłaszcza w domu smile
              • regine Re: Leje jak z cebra i u mnie..... 02.01.06, 21:24
                To może mój deszcz słyszysz ???A nie Augusta, bo leje u mnie jak diabli,
                roztopi tyle śniegu sad(
                Było go po kolana, a teraz berja, taka okropna...
                Strasznie leje i mgła jak licho, dobrze, że dzień się już skończył.
                Poniedziałek miałam iście szewski, jak nigdy w życiu....
            • annal74 Re: Leje.. 02.01.06, 21:20
              szewskiego poniedziałku nie mam ale deszcz też leje w W-wie i do tego zamarza ;
              będzie szklanka jutro rano . Współczuję tym co muszą jechać .
              • dankarol Re: Leje.. 02.01.06, 21:21
                u mnie też leje i u mnie też był dzisiaj szewski poniedziałek. Jakoś praca mnie
                dziś nie kochała z wzajemnością.
    • malwina52 Re: szewski poniedziałek..... 13.03.06, 07:13
      i jeszcze 13??????
      • tesunia Re: szewski poniedziałek..... 13.03.06, 09:13
        w poprzedni poniedzialek przezywalam kataklizm zdazensad(
        na szczescie dobrze wszystko wieczorkiem sie skonczylo,
        dzis planuje w domciu siedziec,moze ceglowka nie spanie mi na glowesmile)

        milego dnia zycze malwinko.
        • takanietaka lubie trzynastki! 13.03.06, 09:19
          ide do przyjaciółki,bedziemy siedziały,gadały,piły kawe i jakis likier (ja!)i
          zamierzamy porządnie poogladac "Dywany i Kilimy" na Allegro.Fajnie !No i słońce
          swieci mocno!_______________________________________________________ ** nigdy
          nic nie wiadomosmile **
          • regine Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 09:34
            Jak na razie nic nie zapowiada kataklizmu, żadnego.
            No może tylko dziwny ból głowy... Tak zawsze "skrada" się migrena.
            Obym się tylko myliła.
            • takanietaka Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 09:40
              Regine,najwazniejsze nie czekac na ból ,a od razu brac cos przeciw bólowi.ja
              dopiero w ciagu ostatnich lat to przecwiczyłam,a całe zycie miałam migreny...
              Okazało sie na dodatek ,ze w takiej sytuacji pomaga mi zwykły paracetamol!!
              _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
              wiadomosmile **
              • natla Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 09:47
                Tylko od razu 2 tabletki.
                • regine Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 10:01
                  Odpadam dziś, jednak uwzięła się na mnie...
                  Tabletki nic tu nie poradzą. zimny okład, na oczy opuszczone żaluzje, półmrok.
                  Oby przeszło do wieczora. Niech to szlak z taką "hrabiowską" chorobą...sad((
                  • tesunia Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 10:27
                    biedna reginka_((
                    delikatnie masuje skronie,moze ulzy w cierpieniach,
                    czytalam rowniez gdzieski,bo rowniez wtedy mialam migrene,ze polenano napic sie
                    kawci z wycisnietym sokiem cytryny...
                    nie wytestalam jeszcze tego na sobie ,przy nastepnym przyplywie tak zrobie....

                    a tabletunie biore rowniez od razu,jak pierwszys sygnal boli poczuje.

                    tzymaj sie dzielnie..kiss
                    • regine Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 17:22
                      Już mi lepiej Tesuniu, cóż muszę się pogodzić ,że co jakiś czas "jestem
                      wyrzucana poza margines życia", z powodu migreny. Już tyle lat, "żyjemy z sobą".
                      Czasami jak "długo nie nadchodzi", to się dziwię ..
                      Nie było draństwa już ze 2 miesiące. Ale dziś było możliwie,obyło się bez
                      tabletek smile)
                      Wiem jak "walczyć", ale czuję się jeszcze jak na lekkim rauszu.
                      Dziękuję za słowa pociechy smile)
                      • august2 Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 20:56
                        ..a ja biore Excedrin (2x). Pomaga przy alergicznyc bolach..
                        Tak w ogole to dzisiejszy dzien mam smutny. Jestem wciaz pod
                        "wrazeniem" jak dowiedzialem sie w sobote o smierci
                        meza koleznaki...
                        • malwina52 Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 21:11
                          wspolczuje, "odejscie" zawsze wywoluje
                          klebowisko mysli, przemyslen i rozliczen z czasem,
                          to taki przerywnik w naszym zyciu dajacy inne spojrzenie
                          na przyszlosc, zycie jest takie kruche sad
                        • regine Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 22:11
                          Przykro mi bardzo Auguście. Tak śmierć bliskich osób bardzo odczuwamy, wszyscy.
                          Nic nie biorę, bo nie mogę mieszać leków. Już nauczyłam się żyć z migreną..
                          • wirella Re: lubie trzynastki! 13.03.06, 22:53
                            Ja też lubię i dziś mi się to potwierdziło. Mój sposób na migrenę to wypicie
                            ok. 30 ml koniaku w przeciągu 1-1,5 godziny ,niektorym jeszcze pomaga wypicie
                            równocześnie filiżanki kawy ,też w takim samym tempie. Ja pozostaję tylko przy
                            koniaku. Należy tę procedurę stosować na samm pocżątku, potem już nie działa.
                            Regine , migreny cię opuszczą jak się zestarzejesz.Ja cierpiałam przez całe
                            życie, a teraz tylko sporadycznie.Zyczę uwolnienia się od tej przypadłości.
                          • takanietaka Migrena, 12.06.06, 12:53
                            ja też całe zycie z migrenami(strasznymi!),a jednak to sie zmieniło!1)
                            faktycznie po menopauzie są rzadsze-fakt.2)naczytałam sie książek ,i rad aby
                            nauczyć sie rozpoznawac nadejscie migreny(to każdy migrenowiec wie...że
                            chyba ..go będzie bolało!)i natychmiast nie czekajac brac tabletke
                            przeciwbólową !!!(kiedys uczyli ,ze w zadnym wypadku nie przyzwycajac sie do
                            leków, poczekac ..moze nie zaboli...moze przejdzie...).3)znależć taabletki
                            dobre dla nas,a jest ich na rynku naprawde dużo-w moim przypadku jest to zwykły
                            Paracetamol -2 tabetki.jeżeli nie pomoże (rzadko sie to zdarza !) to jeszcze
                            dwie.4)pilnowac rannego energicznego wstawania -bo niedzielne migreny sa z tego
                            porannego zaspania ..czyli obniżonego metabolizmu i cisnienia.U mnie to
                            wszystko super zadziałąło i od jakichs 6-8 lat całymi miesiącami nie wiem co to
                            migrena!Regino,przeanalizuj jeszcze raz i nie gódź sie pochopnie na tę
                            sytuacje -leki są nowe,nowe działania .bądź aktywna !
    • malwina52 nie lubie poniedziałkow 12.06.06, 08:56
      i nic juz chyba tego nie zmieni,
      wrodzona awersja smile))
      • jana2706 Re: nie lubie poniedziałkow 12.06.06, 10:05
        nie zrywaj niedzielnej kartki z kalendarza az do wtorku wink
        • del.wa.57 Re: nie lubie poniedziałkow 12.06.06, 12:17
          Malwinko,dobrze Ci Jana radzismile))))))))))))
          • malwina52 Re: nie lubie poniedziałkow 12.06.06, 17:29
            a wiesz, ze to bylaby dobra rada
            tylko mam kalendarz miesiecznysad((((,
            na drugi rok kupie sobie z wyrywanymi kartkami
            i zostane milosniczka czerwonej kartki
            • e-baba Re: nie lubie poniedziałkow 12.06.06, 21:22
              Z poniedziałkami precz! Niech żyją piątki, soboty i niedziele - te dni wprost
              kocham.
              • wiktoria53 Kiedy jeszcze pracowałam...... 12.06.06, 21:53
                lubiłam piątki i soboty. Niedzieli nie znosiłam, bo trzeba było już myśleć o
                pracy, którą to pracę baaaaaaaarrrrdzoooooo lubiłam zresztą smile)))))
                • del.wa.57 Re: Kiedy jeszcze pracowałam...... 12.06.06, 22:10
                  A ja czekałam na niedzielę,wtedy jeszcze nie było wolnych sobót,potem była co
                  druga wolna sobota,tak bardzo nie cierpiałam tych pracujących sobót,wszystkie
                  zaległości odkładało się na niedzielę,była taka króciótka i czybko mijała,ale
                  były wspólne obiady z dziećmi,opowiadania,wrazenia z całego tygodnia,mimo
                  gonitwy i mnóstwo obowiązków miło dzisiaj wspominam ten okres w moim zyciu.
    • malwina52 zaspalam 16.10.06, 08:16
      i chyba spie nadalsmile
      • sagittarius954 Re: zaspalam 16.10.06, 08:20
        Daj uszko szepnę ci coś:









        POBUDKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • tofika Re: zaspalam 16.10.06, 08:23
          Grazynko, cwicze pamiecsmile))))rozbudz sie juzsmile
          • wirella Re: zaspalam 16.10.06, 09:14
            Też zaspałam i to mi "wywróciło" plan dnia. Zrobię,więc sobie "szewski
            poniedzialek" i zajrzę do Gawiarenki.
            • regine Re: Nie zaspalam 16.10.06, 14:07
              Ale ledwo się zwlokłam z łózka. Chodziłam jak w pijanym widzie od łazienki do
              kuchni. Dopiero pół filżanki kawy, wypitej prawie w biegu, "wstawiło " mne na
              własciwe tory.
              Ale pniedziałek wcale nie szewskismile Oby cały tydzień był taki, po tak pięknie
              zaczętym poniedziałku. Pożyjemy, zobaczymy...
        • tofika Re: zaspalam 16.10.06, 08:23
          dzieci.wp.pl/id,1332,katid,10,p,1,szkolka1.html?rfbawp=1160979724.731&ticaid=12828&_ticrsn=5
          • malwina52 dzieki:) 16.10.06, 09:05
            • malwina52 Re: dzieki:) 16.10.06, 09:06
              uslyszalamsmile
              a to bum bum w glowe Tofiko
              rozbudzilo mnie calkowicie
              teraz kawa i do pracysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka