Dodaj do ulubionych

Koński uśmiech

27.03.06, 09:55
Wczoraj odwiedziłam pobliską stadninę - i nie wiem czemu te konie sie tak ze
mnie, a może do mnie smiały?
img52.imageshack.us/my.php?image=zaksez10614wy.jpg
img103.imageshack.us/my.php?image=zaksez10411ub.jpg
img95.imageshack.us/my.php?image=zaksez10214lb.jpg
img57.imageshack.us/my.php?image=zaksez10116dx.jpg
img159.imageshack.us/my.php?image=zaksez09315fi.jpg
o reszcie dnia opowiem ale czekam na razie na pana od internetu ..wczoraj
znowu mnie odłączyli
Obserwuj wątek
    • goskaa.l Re: Koński uśmiech 27.03.06, 10:02
      A coś ty mu za dowcipy opowiadała?
    • natla Re: Koński uśmiech 27.03.06, 10:02
      No nie Danuśka.....cudo, a ten trzeci uśmiech "półgębkiem" jest tak cyniczny ,
      że nic tylko rżeć.
      Kapitalne zdjecia zrobiłaś i jestem przekonana, że śmiał się do Ciebie.
      • regine Re: Koński uśmiech 27.03.06, 10:54
        Uśmiech cudowne, Danusiu !!!
        Co z tego, że końskie, a jeden to aż oczy znamknął taki zadowolony...smile)
        To chyba po tym suchym chlebusiu, to tak w podzięce, za dobre serce...
    • malwina52 Re: Koński uśmiech 27.03.06, 10:33
      slyszalam ze konie sa przekupnesmile
      jakie im smakołyki podsuwalas
      ze tak Ci pieknie pozowaly
      pwenie cukier, jabłko, albo marchew????
      • graga21 Re: Koński uśmiech 27.03.06, 11:30
        Ejże, Danuśka, ta podniesiona górna warga to wcale nie uśmiech lecz "czytanie"
        czy aby nie jestes partnerką hmmm... ten... tego... do tego.
        • dankarol Re: Koński uśmiech 27.03.06, 12:53
          Danusiu Ty do nich, a one do Ciebie się uśmiechały.
        • natla Re: Koński uśmiech 27.03.06, 14:08
          Pomyliłaś Grażynko pojęcia.......czytanie to to co zapewne przed robieniem
          zdjeć zrobiła Danuśka tzn. przeczytała szybciutko piwną nowelkę, a drugą dała
          poczytać zwierzakom i stąd ten śmiech rozanielenia. A poza tym jak wiesz,
          czytanie też powduje tego......tam wink))
          • graga21 Re: Koński uśmiech 27.03.06, 17:38
            Można i tak, ale ja zawsze mówię, że zwierzęta "czytają", kiedy przy udziale
            swoich zmysłów rozpoznaja interesuący je obiekt. Pies obwąchuje, a więc czyta.
            Ptak np. sroka dokladnie ogląda, czyli czyta, a koń z tak uniesioną wargą łapie
            zapach klaczy, czyli co? Czyta,hihihi!
            • natla Re: Koński uśmiech 27.03.06, 17:55
              A tak, to czytanie podłapałam z ksiażki o Drabie......on latał i czytał
              listy.....nawet czasem warknął jak "pisał" nieprzyjaciel, albo merdał ogonkiem
              jak list zostawił dobry kumpel. smile
              Mój cykor nareszcie też zaczął czytać, ale powściągliwy jest jeszcze
              w reakcjach, bo czytając ciągle sie rozgląda, czy wróg nie nadchodzi wink
              • del.wa.57 Re: Koński uśmiech 27.03.06, 18:24
                Piękne koniki Maladanutko,bardzo,ale to bardzo kocham konie,a jaki uśmiech!!!!
                Zrobiłaś przynajmniej dla mnie super frajdęsmile))
                Dziękuję.
    • tadeuszx Re: Koński uśmiech 27.03.06, 22:42
      I owszem sad Phi, koń...jaki jest, każdy widzi!? Chodzi o to, że NA KONIU się
      JEŹDZI smile)))
      No... że też taaakie sprawy, ja... dorosłym Paniom, muszę tłumaczyć??? wink))))
      • graga21 Re: Koński uśmiech 28.03.06, 09:04
        Wiemy, wiemy. Ja polowe swojej mlodosci spedzilam w siodle. I to na grzbiecie
        najbardziej rasowych folblutow. Dlatego tak dobrze znam ten "usmiech", hihihi!
        • tadeuszx Re: Koński uśmiech 28.03.06, 11:44
          graga21 napisała:
          > Wiemy, wiemy. Ja polowe swojej mlodosci spedzilam w siodle. I to na grzbiecie
          > najbardziej rasowych folblutow. Dlatego tak dobrze znam ten "usmiech", hihihi!
          - hihihi! hihihi!wink)) Ty mi tu "frajerki" nie zgrywaj...jak wchodzisz w temat,
          to się chwal wink jak to było na "tym grzbiecie"smile)) A nie jakieś tam śmichy
          chichy smile))
          Adminko, weźże przywołaj tą podopieczną do konkretówwink)), no co ona? Hihihi
          robi???smile))
          • maladanka Re: Koński uśmiech 28.03.06, 12:20
            no i prosze - ja niewinnie o usmiechu, a tu hormony w powietrzu fruwają!
            • tadeuszx Re: Koński uśmiech 28.03.06, 16:54
              Danuśka, mojaś Ty ... oooo, czekaj!... no taaaaksmile)) To Zbyszko z Bogdańca zresztą,
              tak wołał wink. Ale do rzeczy: Od uśmiechu się zaczyna! A jak myślisz, na czym się
              kończy? Naaaapewno nie zgadniesz smile)))))))
              • wiktoria53 Koniki poczuły wiosnę :))))))) 28.03.06, 17:00
                i szczerzą ząbki...........?
                • tadeuszx Re: Koniki poczuły wiosnę :))))))) 28.03.06, 21:49
                  wiktoria53 napisała:
                  > i szczerzą ząbki...........?

                  - mhmmm.....wink) ...........A skąd wiesz???? wink)) Podobno każdy sądzi według
                  siebie wink))
                  • wiktoria53 Re: Koniki poczuły wiosnę :))))))) 28.03.06, 22:46
                    Tadeuszu, szczerzyć ząbki tzn. uśmiechać się zalotnie, umizgać się, więc koniki
                    zalotnie się uśmiechają wink)))))))))Ja też potrafię szczerzyć ząbki na wiosnę i
                    nie tylko wink)))))))))) chociaż nie jestem konikiem wink)))))
                    • wiktoria53 Re: Koniki poczuły wiosnę :))))))) 28.03.06, 22:51
                      Ten jak szczerzy wink)))))))))))))))))

                      img212.imageshack.us/img212/6608/gowakonia6ry.gif
                      • tadeuszx Re: Koniki poczuły wiosnę :))))))) 28.03.06, 23:02
                        smile))) Rzeczywiście smile)))))) dzięki wink
    • malwina52 konskie rzady... 18.01.07, 13:31
      Stefana Niesiołowskiego nigdy nie lubilam.
      Ostatnio pan senator zablysnal znajomoscia
      historii starozytnego Rzymu smile))
      oceniając wybór nowego prezesa NBP,
      stwierdził, że dochodzimy już do czasów Kaliguli
      i wkrótce koń zostanie senatorem.
      Zajrzalam do encyklopedii, i juz wiem. ze ten
      koń nazywał się Incitatus, czyli po naszemu Chyży.
      Mieszkał w marmurowej stajni, miał dwór, urzędników,
      cesarz zapraszał go do siebie i składał rewizyty.
      Jak dlugo porzadził?
      otóz kiedy zamordowano Kaligulę,
      jego następca Klaudiusz usunął konia
      ze stanu senatorskiego argumentując
      to brakiem majątku i stałych dochodów.
      Ten powod moze sie jeszcze kiedys przydać naszym rządzącym.
      • malwina52 Incitatus... 18.01.07, 13:42
        pl.wikipedia.org/wiki/Incitatus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka