Dodaj do ulubionych

Podróże, wycieczki, długie spacery. .. 3 ...(699 +

16.05.06, 22:32
Podroze, wycieczki a nawet dlugie spacery...
Autor: august2 Data: 20.11.2004 17:34

Wlasnie wrocilem ze spaceru i postanowilem rozpoczac ten
watek"podrozniczy".Nawet jako maly chlopak fascynowaly mnie inne kraje
i "podrozowalismy"wtedy z kolega palcem po mapie.Chcielismy wtedy nawet uciec
gdzie "pieprz rosnie"Otoz na tym mym spacerze natknalem sie na "california
pepper tree"-co znaczy "kalifornijskie drzewo pieprzowe".. hmm dziwnyzbieg
okolicznosci .... zyczenie sie spelnilo.Jutro zabieram "rodzinke" do Las
Vegas. Czy wiecie ze Las Vegasjest numer 1 atrakcja turystyczna w swiecie?
______________________________________________________________________________
Poniżej jest link1 do części 1 i 2:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=17842212
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=25948473
Obserwuj wątek
    • natla Re: Podróże, wycieczki, długie spacery. .. 3 ...( 16.05.06, 22:38
      Przenoszę fotoreportaż Małejdanuśki z drugirj części, bo pewnie nie wszyscy
      jeszcze przeczytali.

      W sobotę miałam ogromną przyjemność wspólnie z turystami słowackimi spotkac się
      jak co roku na wiosnę. Na granicy wymiana "miśków" i "hejków" - potem do
      autobusu i jedziemy podziwiając po drodze przepiękne widoki łagodnych
      górek,kwitnących mleczami łąk i drzewa w kwiatach także.Oczywiście należało się
      przywitać, co uczynilismy radośnie tym co niżej
      img181.imageshack.us/my.php?image=folusz00414qs.jpg
      Potem pod okiem sprawcy becikowego
      img425.imageshack.us/my.php?image=folusz00815id.jpg
      wchodzimy do groźnego lasu,ale listki świezuteńkie grozę przełamują
      img512.imageshack.us/my.php?image=folusz04216xo.jpg
      img437.imageshack.us/my.php?image=folusz04011tl.jpg
      Jest co raz ciemniej choc to południe i nagle wyłania się spomiędzy drzew
      Diabelski Kamień, a właściwie góra kamienna poskładana z ogromnych bloków,
      porośniętych mchem, z przesmykami,drzewami cudem się tych ścian trzymających.
      Jak głosi legenda - w niedalekim Cieklinie budowano kościół i diabły
      postanowiły budowę zasypać kamieniami. Jak postanowiły tak zrobiły,każdy głaz w
      szpony i lecą, ale kamienie ciężkie, noc krótka,kur zapiał i...diabły kamienie
      upuściły, a same szybciutko do piekielnego domu wróciły.A kamienie w dodatku
      urosły bo to były diabelskie kamienie przecież
      img359.imageshack.us/my.php?image=folusz04319qd.jpg
      img490.imageshack.us/my.php?image=folusz04415qi.jpg
      img107.imageshack.us/my.php?image=folusz05216da.jpg
      ciężko uchwycić tajemnczość głazów - jest tam dosyć ciemno, a przeciez jeszcze
      musiałam koniecznie się wdrapać i potem w jakis sposób zleźć smile
      img112.imageshack.us/my.php?image=folusz05414tl.jpg
      Opuszczamy tajemniczy las, wychodzimy...a tu upał i kto ma plecy..to mu dobrze
      img45.imageshack.us/my.php?image=folusz07010ec.jpg
      Już niedługo i ukazuje się coś zupełnie odmiennego - zielona kraina z
      pluskającymi pstrągami, są wędki,którymi można samemu nieboraka złowić,z czego
      natychmiast skorzystały dzieciaki
      img513.imageshack.us/my.php?image=folusz07517ld.jpg
      img400.imageshack.us/my.php?image=folusz10219su.jpg
      img354.imageshack.us/my.php?image=folusz08314ny.jpg
      niektóre rybki już dojrzały smile
      img112.imageshack.us/my.php?image=folusz07613ai.jpg
      kto woli kiełbaskę - prosze uprzejmie
      img119.imageshack.us/my.php?image=folusz08511rs.jpg
      a wszystko pod baldachimem z kwitnących kwiatów jabłoni
      img513.imageshack.us/my.php?image=folusz10614we.jpg
      no i wiadomo - jesli turyści to i gitara
      img377.imageshack.us/my.php?image=folusz09511rl.jpg
      Gitar i gitarzystów było trzech, a zarówno Słowacy jak i my śpiewamy
      chętnie,więc repertuaru nie brakło.
      Potem był majowy deszczyk,potem tańce wieczorne ale to już zupełnie inna
      historia smile
      • graga21 Re: Podróże, wycieczki, długie spacery. .. 3 ...( 17.05.06, 08:35
        Danusiu, pięknie, aż zachciało mi się podobnej wycieczki, a przecież u mnie jak
        u Ciebie - tylko jeden krok. Ale skoro "zaliczyłam" Twoją, to może...
        spokojnie, spokojnie...
        Diabelskie kamienie zarekwirowałam, są niesamowite i naprawdę cudnej urody!
        • krista57 Re: Podróże, wycieczki, długie spacery. .. 3 ...( 17.05.06, 09:09
          Bardzo miło przeszłam razem z Tobą.
          Takie wycieczki sprawiają ,ze człowiek czuje sie takim małym pyłkiem
          wsród cudow natury.
          Moge tak codziennie chodzic,wiedząc ,ze koncu czeka ognisko,gitara i spiew.
          • dankarol Re: Podróże, wycieczki, długie spacery. .. 3 ...( 17.05.06, 13:49
            Danusiu ale świetna wycieczka, Te kamolki są piękne, a rybki chyba były
            pachnące. Dzięki tonie znowu mam zapas nowych tapet na ekran. Dziękuję.
            • wiktoria53 Pierwsze zdjęcia nowym aparatem-takie sobie..... 21.05.06, 08:46
              Jeszcze nie rozgryzłam całkiem aparaciku (i nie nastąpi to szybko ),ale w
              chwili wolnej pstrykam, kasuję, ustawiam na nowo, próbuję smileNie można na nim
              wstawić daty tak, by była widoczna na zdjęciu, a szkoda.

              Przed tężniami.Niedawno zamontowano na stawku fontanny, to jedna z nich.

              img160.imageshack.us/img160/4879/przedtniami9js.jpg
              W parku.

              img160.imageshack.us/img160/8881/park1mr.jpg
              Parkowa alejka.

              img160.imageshack.us/img160/8466/parkowaalejka9yf.jpg
              W parku.

              img129.imageshack.us/img129/2542/wparku4zp.jpg
              Przygotowania do tworzenia dywanów kwiatowych.

              img160.imageshack.us/img160/1879/przygdotworzdywkwiat2vu.jpg
              Dywanik kwiatowy.

              img180.imageshack.us/img180/6652/dywkwiat5mo.jpg
              A to już wyjazd za miasto i rzepak na kujawskich polach.

              img258.imageshack.us/img258/9486/nakujawskichpolach9ia.jpg
              img123.imageshack.us/img123/6966/rzepaknakujawskichpolach9qc.jpg
              img258.imageshack.us/img258/7673/rzepak7so.jpg
              img123.imageshack.us/img123/5743/rzepak12de.jpg
              • krista57 Re: Pierwsze zdjęcia nowym aparatem-takie sobie.. 21.05.06, 09:46
                Gratulacje Wiktorio.
                Mnie najbardziej urzekło pierwsze zdjecie rzepaku
                takie sielskie-anielskie i można je tylko zrobić w majusmile))
              • dankarol Re: Pierwsze zdjęcia nowym aparatem-takie sobie.. 21.05.06, 10:00
                Dzięki Wiktorio za zdjęcia, a już myślałam, że na niedzielę nie będę miała
                nowej tapety. Na początek dnia park. Proszę o następne wink
                • regine Re: Pierwsze zdjęcia nowym aparatem-takie sobie.. 21.05.06, 11:37
                  Wikorio !!! Zdjęcia są przepiękne, aż się nie chce wierzyć, ze dopiero się
                  uczysz robić smile
                  Są wspaniałe, podobała mi się bardzo alejka w parku, no i przepiękne pola
                  rzepakawe. Jest w nich coś urokliwego.
                  Dziękuję smile)) Jak do końca "rozgryziesz", funkcje aparatu, to będziemy mieli
                  niezłą ucztę dla oczu. Garuluję smile)
                  • del.wa.57 Re: Pierwsze zdjęcia nowym aparatem-takie sobie.. 21.05.06, 12:01
                    Wow...Woktorio,gratuluję!!
                    Widoki piękne,wrzuciłam sobie do folderka,widzisz? wcale to nie jest takie
                    trudne nie?
                    Człowiek do smierci sie uczy i..
                    Dziękujęsmile)))
                    • wiktoria53 Wesoły ogródek 21.05.06, 13:43
                      Dziewczyny, Krysiu, Danusiu, Reniu, Helenko jesteście słodkie smile dzieki Wam za
                      te pochwały smile Sporo robiłam zdjęć na innym cyfraku, chyba był mniej
                      skomplikowany w obsłudze. To teraz sobie fundnęłam taki, na którym będę się
                      uczyła ho ho! , a może i dłużejwink
                      W drodze od Mamy pstryknęłam z samochodu taki wesoły ogródek. Zdaje sie
                      uprawiany przez starszych emerytów.Zrobiłam w 3 różnych ustawieniach.

                      img269.imageshack.us/img269/7781/wesoyogrdek14gp.jpg
                      img269.imageshack.us/img269/599/wesoyogrdek23kq.jpg
                      img103.imageshack.us/img103/3711/wesoyogrdek37on.jpg
                      • del.wa.57 Re: Wesoły ogródek 21.05.06, 14:21
                        Wiktorio,tam jest jak w bajcesmile))))
                        Dziękuję,cmok...cmok.
                        • dankarol Re: Wesoły ogródek 21.05.06, 14:27
                          Hi, hi ale tłok w tym ogródku. Wiktorio świetne dzięki.
                          • tofika Re:za " Wesoły ogródek" i te wczesniej fotki 21.05.06, 16:08
                            Wiktorio ,dziekuje ..a w tym ogrodku,to dzialyby sie bajeczne opowiesci moim
                            wnuczetom..
                            • august2 Re:za " Wesoły ogródek" i te wczesniej fotki 21.05.06, 16:50
                              Wiktorio, dzieki za fotoreportaze.
                              Czyz te aparaty nie sa wspaniale?
                              Czy mozesz nam zdradzic jakiej jest marki?

                              Troche odbiegajac od tematu:
                              ktoras z was uzyla wyrazenia "Wow"...
                              Slysze i uzywam ten zwrot dosyc czesto ale jest to
                              w angielskich zdaniach..
                              Czyzby jezyk angielski zapozyczyl to z polskiego?
                              • del.wa.57 Re:za " Wesoły ogródek" i te wczesniej fotki 21.05.06, 17:12
                                To mnie sie zdarza Auguście to (Wow!!)to napewno nie jest polski język,mam to
                                chyba od syna,mieszka w NY,i tak (przykleiło się do mnie)
                                smile)))
                                • wiktoria53 Podróże, wycieczki, długie spacery................ 23.05.06, 17:21
                                  Właśnie wróciłam z pierwszej w tym roku przejażdżki rowerowej, co prawda tylko
                                  półgodzinnej, ale zawsze to coś. Jak mi się ciężko jechało, aż brakowało
                                  chwilami tchu wink
                                  • maladanka Re: Orawa czyli Słowak potrafi... 27.05.06, 03:01
                                    • maladanka Re: Orawa czyli Słowak potrafi...poprawka 27.05.06, 03:11
                                      tu jest szczęsliwa biała dama
                                      img84.imageshack.us/my.php?image=slovwek206paramoda7jw.jpg
                                      a tu linki do stron
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_Orawski
                                      vratna.hej.pl/atrakcje/kt_ora.htm
                                      magazynswiat.pl/modules.php?op=modload&name=Sections&file=index&req=viewarticle&artid=469&page=15
                                      • august2 Re: Orawa -piekne zdjecia 27.05.06, 03:39
                                        No i znowu Danusia nas zaskoczyla...
                                        po nocach sleczy zeby nas
                                        pieknymi widokami jak i pisaniem
                                        ciekawym i zajmujacym obdarowac..
                                        Ten zamek to rzeczywiscie prawdziwe cudo.
                                        Zaraz Kafka i jego Zamek jakos mi sie skojarzyl.
                                        Mialas Danusiu naprawde zaczarowana podroz.
                                        Widze ze i o mnie nie zapomnialas.. Dzieki!

                                        • wiktoria53 Re: Orawa -piekne zdjecia 27.05.06, 07:59
                                          Danutka spisałaś się na 6 z + obejrzenie pięknych widoków zajęło mi pół
                                          godziny, ale warto było!!!! Dzieki Danuś.Napracowałaś się po nocy kochana, a
                                          robisz to dla nas smile Doceniamy to smile)))
                                          Dla ciebie :

                                          img135.imageshack.us/img135/5435/flor035aw.gif
                                          • natla Re: Orawa -piekne zdjecia 27.05.06, 08:20
                                            Hej Maleństwo, ja zamiast gonić na zakupy, siedzę z oczami wlepionymi
                                            w Słowację. Muszę tam pojechać. Dzięki za wspaniały reportaż
                                            Jak tylko będe miała trochę spokoju, to umieszczę Twoje reportaże w "Naszej
                                            książce", podobnie jak Sagiego, Toskanię i......
                                            • maladanka Re: Orawa -piekne zdjecia 27.05.06, 09:47
                                              kłaniam się nóżką za miłe słowa - a w zamku mnie zamknęli! No bo tak,zawsze się
                                              snuję ostatnia,ponieważ coś tam chcę sfotografowac bez tłumu widzów,trochę też
                                              teraz wolniej chodzę, a szczególnie schodzę po schodach/schodów na tym zamku
                                              jest ok.600 w górę!/ i jeszcze musiałam wstąpić tam gdzie król piechotą...
                                              Do zamku wstep tylko w grupie z przewodnikiem. Wszyscy poszli,pani zamkneła
                                              ogromną bramę, a ja wniebowzieta,sama zostałam. Wiedziałam,ze za jakis czas
                                              nowa grupa przyjdzie,to mnie wypuszczą.Zamek jest taki jak zawsze w bajkach
                                              czytałam.
                                              • graga21 Orawski Podzamok 27.05.06, 09:59
                                                Kilka dni funkcjonowalam bez komputera, mam wiec wielkie zaleglosci. Kiedy
                                                jednak nareszcie go uruchomilam, to pierwsze moje klikniecie było w ‘Podroze,
                                                wycieczki…’ i az podskoczylam z radosci na widok wpisu Malenkiej.
                                                Danus, wszystko dokladnie obejrzalam (Twoje i cudze w linkach), a zamek orawski
                                                zwiedzam za kazdym naszym pobytem w tamtym rejonie, bo za kazdym razem
                                                dostrzegam w nim cos nowego. No i tez z powodu tej jego niepowtarzalnej
                                                atmosfery. Suuuper! Twoj tytul „Slowak nie tylko potrafi” dotyczy nie tylko
                                                besenow, ale również wspanialego prezentowania zabytku.
                                                Polecam szczegolnie dokladne przyjrzec się krzeslom w jadalni – maja zapadki,
                                                które sluzba opuszczala, by biesiadnik nie zsunal sie pod stol, kiedy za duzo
                                                sobie podchmielil. Calosc była ogrzewana przy pomocy tylko jednego pieca
                                                ulokowanego w sieni na parterze - zadne tam brudzenie w panskich komntach!
                                                A wiecie, jak czyszczono ten kilkudziesieciometrowy komin? Nie wiecie?
                                                Przewodniczka tez nie wiedziala, wiec moj slubny ja oswiecil. A wiec (Malenka,
                                                wybacz!) jeden sluga wpuszczal kota do przewodu kominowego, a drugi zaraz potem
                                                psa i komin był wyczyszczony w mig …
                                                • maladanka Re: Orawski Podzamok 27.05.06, 10:21
                                                  Grago - cieszę się,że też bywasz tam gdzie ja.No to juz wiem dlaczego nie udało
                                                  się sfotografować żadnego kota, wszystkie zwiały na wszelki wypadek,by nimi
                                                  komina nie czyścić.
                                                  • tofika Re Maladaneczko... 27.05.06, 12:32
                                                    Zaliczylam podziwianie,i jeszcze ta woda zdrowotna .. na "lamanie
                                                    kosci...wszystko super,,a Tobie dziekuje ,,za tyle danych wrazen opisowo-fotosmile
                                                  • del.wa.57 Re: Re Maladaneczko... 27.05.06, 16:57
                                                    Dziękuję Danusiu,ża wspaniałą wycieczkę po Słoweni,takiego gulaszu/prosto z
                                                    gara/bym nie odrzuciła,a parę Twoich zdjęc jest już u mnie,bedzie nowa tapetka.
                                                    Dziękismile)
                                                  • dankarol Re: Re Maladaneczko... 27.05.06, 18:24
                                                    Dzięki, dzięki dzięki wielkie za wspaniałą wycieczkę. Zamki mogę zwiedzać
                                                    zawsze. Świetnie miałaś w tych ciepłych basenach. Mnie się raz tylko udało
                                                    wymoczyć w takich ciepłych wodach w rzymskich łaźniach w Bułgarii.
                                                  • e-baba Re: Re Maladaneczko... 27.05.06, 20:06
                                                    Daniusiu, dzięki za tę wycieczkę. Zazdroszczę tych kąpieli i tańców w wodzie.
                                                  • krista57 Re: Re Maladaneczko... 27.05.06, 21:57
                                                    Rany Dzwoneczku,Ty zawsze sie załapujesz na jakies ciekawe wypady.
                                                    Zazdroszczę wodnych kąpieli a szczególnie tej rury.Tanczyłas?
                                                  • maladanka Re: Re Maladaneczko... 28.05.06, 22:28
                                                    Tańczyłam bo sama to organizowałam!
                                                    A co do rury- aby zjechać trzeba dośc wysoko wejść i odczekac w kolejce,
                                                    natomiast u wylotu zawsze się gromadzi grupka oczekujących na śmiałków.Akurat
                                                    stała grupka młodych ludzi mówiących po angielsku - a tu z rury wypada z
                                                    okrzykiem :"Ja pierdzielę"! taka kobitka w forumowym naszym wieku -
                                                    usmiechnieta i zadowolona - młodzież próbowała się dowiedzieć co znaczy ten
                                                    okrzyk,a ona im powiedziała,że OK!pare razy sobie powtórzyli i juz wyobrażam
                                                    sobie jak wystrzelą w odpowiednim momencie - hihihi!
                                                  • graga21 Jestes niemozliwa! 29.05.06, 19:16
                                                    Usmialam sie jak...jak Wy to mowicie? Acha, jak norka.
                                                    Te figielki w Twoich oczach to nawet sa na zdjeciach, a skoro tak, to z Toba
                                                    zawsze musi byc wesolo. Szczesliwi turysci, ktorym dostaje sie taka
                                                    przewodniczka!
                                                  • takanietaka HIHIHIHIHI ćććććććciicho 29.05.06, 20:03
                                                    ale niespodziewanie sie okazuje ze jade w czwartek z młodzieżą do Chełmna!!
                                                    własnie!Obsmiałam sie jak norka!Wezme z soba aparat..jak zooocze 29 latka -
                                                    zrobie mu fotke! smile)______________________________________ ** nigdy nic nie
                                                    wiadomosmile ** no i maksyme jak zawsze mam super...nadaje sie do wszystkiego
                                                  • graga21 Re: HIHIHIHIHI ćććććććciicho, fajno 29.05.06, 21:12
                                                    mlodziez tez obpstrykaj, gdyz nigdy nic nie wiadomo; a noz i widelec...
                                                    (boszszsz, jak to dzisiaj powoli otwiera sie, chyba dam sobie spokoj)
                                                  • august2 Re: z dala od zgielku 03.06.06, 19:10
                                                    Tofika sie pytala co z moim aparatem..
                                                    W przyszlym tygodniu go uzyje wiecej, gdyz zabieram
                                                    zone do Cambrii, malego miasteczka nad Pacyfikiem.. prawie w polowie
                                                    drogi pomiedzy Los Angeles a San Francisco.
                                                    Bedzie to bardzo dobre dla zony.... moze zapomni troche o swej chorobie.
                                                    W miedzyczasie posylam zdjecia z ubieglego roku..
                                                    Bedziemy w tym samym wiktorianskim hoteliku o wdziecznej nazwie "ten co mgly
                                                    chwyta"
                                                    img474.imageshack.us/my.php?image=cambriapacificdeptak7wq.jpg
                                                    img474.imageshack.us/my.php?image=hotelfogcatcher1gm.jpg
                                                  • dankarol Re: z dala od zgielku 03.06.06, 19:13
                                                    Auguście w takim hotelu też z chęcią bym pomieszkała. Piękny.
                                                  • tofika Re: z dala od zgielku 03.06.06, 19:18
                                                    August,to fajniutko sie zdarzy... znow bedziecie w poblizu wielkich fal,,
                                                    pobiegne na Twoje zdjecia z ubieglego roku... pamietam Byly cudne.. slyszalam
                                                    szum fal W tych Twoich zdjeciach...
                                                    ojejku,,ale!!!! mgla nie przysloni? .. nie ,nie ..beda znow zdjecia...
                                                    fajnie ,,juz Cieszymysmile
                                                    tajemnicza nazwa tego hotelu... Zycze milych przygod.. i wypoczynkuuuuuuuu!
                                                  • natla Re: z dala od zgielku 03.06.06, 19:28
                                                    Chyba pamiętam opis z zeszłego roku.....też dałeś te drewniane
                                                    deptaki.....tylko czy to było na pewno stamtąd?
                                                    A ten "hotelik pod różami" taki romantyczny.....
                                                    Żebyscie tylko taki pokoik dostali. smile
                                                  • del.wa.57 Re: z dala od zgielku 03.06.06, 20:37
                                                    Ten hotelik Auguście jak z bajki,tam napewno można wypocząc czego z całego
                                                    serca Wam życzęsmile
                                                  • august2 Re: z CAMBRII.. z kawiarenki 06.06.06, 21:11
                                                    Ciekawy dzis dzien.. nieprawdaz? 666.
                                                    Rano zaplanowalismy pojechac zobzczyc "slonie morskie",
                                                    wchodze do samochodu, przekrecam kluczyk
                                                    a tu czerwone swiatlo od hamulcow sie pali.
                                                    Ki diabel (tak sobie pomyslalem)..co teraz bedzie?
                                                    Do domu ponad 300 km.. mam ubezpieczenie.. ale czas tez jest drogi.
                                                    W recepcji zatelefonowalem do Dealera Hondy, tam mi troche rozjasnili
                                                    w glowie.. zrobilem co kazali.. i swiatlo zgaslo. Wszyskto OK. Chyba to jednak
                                                    nie owe 666.

                                                    Pozdrowienia z kawiarenki internetowej w Cambrii.
                                                    Cicho tu i spokojnie... patrze wlasnie przez okno i widze jak ludzie chodza
                                                    sobie wolno po glownej ( i jedynej ) ulicy. Zupelnie inny swiat. Zupelnie jak w
                                                    jakims innym wymiarze... Aha jeszcze jedno. Wlasnie przez okno zobaczylem
                                                    budynek z szyldem San Simeon Masonic Lodge (loza masonska)..czyzby jednak...?

                                                    August z Cambrii
                                                  • maladanka Re: z CAMBRII.. z kawiarenki 06.06.06, 21:57
                                                    oj jak ładnie wyglądasz w tej kawiarence, a co sobie sączysz?
                                                    I będą zdjęcia?
                                                  • graga21 Re: z CAMBRII.. z kawiarenki 06.06.06, 22:46
                                                    oj, zazdroszcze zazdroszcze. U nas leje, zimno, slimory zra wschodzaca
                                                    jarzynke, pies nawet mordy nie chce wysunac za drzwi i jakby ogluchl, bo cosik
                                                    nie slyszy zaczarowanego slowa "spacer"...
                                                  • natla Re: z CAMBRII.. z kawiarenki 06.06.06, 22:52
                                                    Pamiętaj, że to delegacja służbowa, z której masz przywieźć reportaż
                                                    mozno "zakrapiany" zdjęciami smile
                                                  • tofika Re: Do Augusta w CAMBRII.. 07.06.06, 16:17
                                                    August ,wysokie fale bedą..
                                                    reszta same niespodzianki nam szykujesz,
                                                    a co z loza masonska? zaiteresowało mnie i poczytałam o co chodzi ,nawet
                                                    chciałam podac link ,czy takie wnetrze sfotografujesz jakie wszystkie loze
                                                    posiadaja...(ale mi sie zgubił)ciekawe czy tam można wchodzic komu sie chce
                                                    zwiedzic?
                                                    --ja Ciebie tu pytaniami... wypoczywaj i Lykaj Te spokojne chwilesmile
                                                  • del.wa.57 Re: Do Augusta w CAMBRII.. 07.06.06, 16:42
                                                    Odpoczywaj Auguscie z rodzinką,smakuj tą ciszę i spokój a my czekamy na fotkismile
                                                  • august2 CAMBRIA CZESC 1 11.06.06, 02:58
                                                    Czy zastanawialiscie sie kiedys nad tym stwierdzeniem ze "swoboda poruszania
                                                    sie jest bardzo wazna?".
                                                    Na poczatku uczymy sie chodzic, pozniej odkrywamy rozne zakatki pokoju, domu,
                                                    podworka czy ogrodu,miasta, kraju urodzenia i na koncu tej wyliczanki to chyba
                                                    bedzie poznawanie innych krajow.
                                                    Fizyczne przenoszenie sie z miejsca na miejsce jest w obecnej epoce dopracowane
                                                    chyba do maksimum. Posiadacze pojazdow mechanicznych maja chyba najlepiej.
                                                    Samochod daje naprawde poczucie wolnosci. Czy doznajecie te dziwne uczucie
                                                    bezsilnosci kiedy samochod znajduje sie w naprawie? Przeklinamy wtedy wszystko
                                                    i wszystkich.

                                                    W moim przypadku samochod jest czescia codziennego zycia, potrzebny do pracy,
                                                    do wizyt lekarskich (a bylo i jest ich az za wiele) ,
                                                    do robienia zakupow czy wreszcie do jazdy "na zielona trawke".

                                                    Te ostatnia potrzebe, pisze tu o wyjezdzie typowo wypoczynkowym zrealizowalem
                                                    tydzien temu.
                                                    Zabralem zone do malego miasteczka Cambria, polozonego nad Pacyfikiem, w
                                                    polowie drogi pomiedzy Los Angeles a San Francisco.

                                                    Przez Los Angeles przejechalismy bez problemow (bo korki na autostradach to
                                                    normalka).
                                                    Po raz pierwszy zatrzymalem samochod po 170 milach (ok 270 km), powod-
                                                    prozaiczny czyli ubikacja. Bylo to na tzw Rest Area- czyli miejsce wypoczynkowe
                                                    w dlugiej drodze.
                                                    Tam zrobilem pierwsze zdjecie. Ten dzwon zawieszony na "lasce biskupiej" jest
                                                    na calej trasie tzw El Camino Real - drodze krolewskiej. Ciagnie sie ona od San
                                                    Diego az hen do San Francisco.
                                                    Hiszpanie budowali wzdluz niej katolickie misje w 18 wieku.

                                                    img143.imageshack.us/my.php?image=napostojusymbolmission0yz.jpg
                                                    Nastepny postoj to tradycyjny juz postoj w drodze na polnoc czyli Solvang-
                                                    dunskie miasteczko.
                                                    Posiada pond 6000 mieszkancow a srodek zbudowany jest na wzor dunskiego miasta.
                                                    Jest to bardzo popularna destynacja turystyczna. Takie male misteczko-cacko.
                                                    Zobaczcie sami.

                                                    img143.imageshack.us/my.php?image=dunskiemiasteczko9li.jpg
                                                    img232.imageshack.us/my.php?image=ulicemiasteczkasolvang0rp.jpg
                                                    img232.imageshack.us/my.php?image=nawetwiatrakmaja3vm.jpg
                                                    bocki tez maja

                                                    img143.imageshack.us/my.php?image=bocianytezsa2nv.jpg
                                                    nawet sklep z dekoracjami swiatecznymi jest czynny caly rok

                                                    img232.imageshack.us/my.php?image=domswmikolaja5bb.jpg
                                                    Jak tylko zaparkowalem samochod. Zona wysiadla z samochodu, pociagnela nosem...
                                                    i co powiedziala? "Czuc zapach swiezych ciastek" I choc nie nalezy do osob
                                                    majacych orientacje geograficzne... pomaszerowala bez namyslu w kierunku
                                                    ciastkarni. Ciastka byly rzeczywiscie super.
                                                    img232.imageshack.us/my.php?image=szybkopociastka5oh.jpg
                                                    A nastepnie co? Pojechalismy dalej do miasta San Luis Obispo. Tam maly lunch..
                                                    36 mil i nasze miasteczko Cambria. Dlugosc trasy do Cambrii to 280 mil (ok 450
                                                    km).
                                                    Zdjecia z Cambrii w czesci 2.

                                                  • maladanka Re: CAMBRIA CZESC 1 11.06.06, 08:44
                                                    a to mi sie trafiło do porannej kawy -
                                                    gdybyś nie napisał skąd zdjęcia - w zyciu nie zgadłabym.
                                                    Słoneczko Wam też pieknie świeci - sympatyczna podróż, jadę z Wami..smile
                                                  • natla Re: CAMBRIA CZESC 1 11.06.06, 11:35
                                                    Nooo, ja też jadę i to z wielką przyjemnością. Ciekawe co nas dalej czeka.....
                                                    A ten bociek to prawdziwy? wink
                                                  • dankarol Re: CAMBRIA CZESC 1 11.06.06, 16:42
                                                    Auguście ale piękną wycieczkę nam zafundowałeś. Niecierpliwie czekam na dalszy
                                                    ciąg.
                                                  • del.wa.57 Re: CAMBRIA CZESC 1 11.06.06, 22:55
                                                    Auguscie,to duńskie miasteczko faktycznie jak z bajki,te swiątecznie
                                                    przystrojone okna a ile tak kwiatów!!!
                                                    Cudnie,dzięki Ci wycieczka była wspaniała,prowadż nas dalej Auguscie w ten
                                                    świat bajkismile)
    • sagittarius954 Kartka z podróży- Drohiczyn, Siemiatycze. 11.06.06, 14:49
      Pierwszy raz w życiu odwiedziłem ścianę wschodnią Polski. Do tej pory moje drogi
      omijały tą krainę . Dopiero wizyta mojej córki u koleżanki zamieszkującej tu
      wyzwoliła moją podróżniczą ciekawość.
      Wybrałem drogę z Warszawy wiodącą przez Mińsk Mazowieski i Siedlce, omijając
      boczne drogi prowadzące do celu. I za moment tego żałowałem , niezliczone auta
      na trasie krajowej 2 , korki , nonszalanckie zachowania pań i panów kierowców za
      kierownicą , spowodowały zmianę trasy . Za Kałuszynem skręciłem w drogę 697
      kierując się na Węgrów i tym razem nie żałowałem .
      Równa droga , niedawno remontowana i w o l n a od zbędnych zatrzymań , sprawiła
      przyjemność w prowadzeniu auta.Szybko osiągneliśmy Węgrów i Sokołów Podlaski
      .Jednostajny nizinny teren przed naszymi oczyma spowodował , że mijając małe
      wsie przyglądaliśmy się ich schludności. Teren do tej pory równy zaczął sie
      zmieniać . Pagórki różnej wysokości nie stanowiły przeszkody dla mojego
      samochodu . Wreszcie wjeżdżając na jeden z nich zobaczyliśmy widok , który
      zawładnął mną a jednocześnie poczułem się taki maleńki jak ziarno piasku rzucone
      na obcą ziemię .
      Wysoczyzna Siedlecka pokazywała swoje najpiękniejsze widoki . Po mojej prawej
      stronie rozpościerał się mały , ale jakże piękny kawałek Polski.
      W dole wiła się wązka wstążka Bugu. Tafla wody skrzyła sie w promieniach słońca
      . Widoczne były łachy żółtego piasku , jedne leżące przy brzegu , drugie
      wydobywające się przez przezroczystą toń wody.
      W głębi obrazu malowanego ręką Stwórcy leżały lasy o różnym odcieniu i głębi
      zieleni , przerywane pasmami łąk i rozrzuconymi miejscowościami. Nie spotkałem
      się się z tak intensywnymi kolorami łąk , choć propaguję łąki dąbrówkowskie.
      Dojrzewające ziarna traw powodowały mgiełkę wiszącą nad zielenią łodyg .
      Czerwień ,fiolet, krem to dominujące kolory , ale ile tam było pastelowych
      odcieni tych kolorów . Wreszcie na widnokręgu ciemnozielona kreska stykała się z
      niebem przesłoniętym licznymi chmurami. Chmury, jak pasące się owieczki stały
      posłusznie , nie poganiane przez pasterza-wiatr, który tu nisko przechylał
      czubki drzew . Słońce w tym miejscu też było inne . Promienie głaskały to
      otoczenie wydobywając niesamowitą przjrzystość przyrody. Przed sobą zobaczyłem
      wydobywające sie z morza zieleni charakterystyczne dla cerkwii kopuły w
      kształcie serca . To pewnie cerkiew św Mikołaja i obok niej druga kopuła już
      katolicka . Ulice w Drohiczynie przystrojone flagami do święta kościelnego
      witały nas sennie . Nieliczni przechodnie i ta atmosfera jaką przywieżliśmy z
      drogi sprawiała, że czas tu miał inne znaczenie . Żałowałem, że nie zabrałem ze
      sobą aparatu fotograficznego , a przecież umówione spotkanie młodych kobiet nie
      pozwalało na zatrzymanie i wchłanianie tych plastycznych obrazów . Pomyślałęm o
      skrzydlate i jej twórczości i ten jej jeden obraz malowany podczas ostatniego
      wypadu w szczecińskie .Malowany węglem . Tak odmienny w swoim wyrazie a
      jednocześnie jego kreska wkomponowywała go w tą przestrzeń . Ile jeszcze przede
      mną tych obrazów , ile widoków zapierających dech w piersiach i wywołujących w
      człowieku poczucie zespolenia z tym krajem i jego ludźmi, dumy że jestem
      Polakiem. Siemiatycze przywitały nas ruchliwością ulic . W centrum olbrzymie
      skrzyżowanie w kształcie ronda z pośrodku bijącą w niebo fontanną . W
      oczekiwaniu na przybycie gospodyni spotkania, moje panie rozbiegły się po
      okolicznym placu. Ja stojąc , jeszcze raz wydobywałem z zakamarków pamięci obraz
      zostawiony przed Drohiczynem . Obiecałem sobie że przyjadę tutaj lecząc
      skołatane serce mieszczucha.
      Jeśli, jak ja , z różnych względów , omijacie jakiś zakątek kraju, wydobądźcie
      czas i siłę do odwiedzenia go a przekonacie się i zobaczycie nie tylko krainę
      geograficzną , ale drugą stronę swojego ja.
      • maladanka Re: Kartka z podróży- Drohiczyn, Siemiatycze. 11.06.06, 15:09
        Tak,ja nie znam tych stron o których piszesz, to znaczy nie znam realnie,bo mam
        je w sercu mocno.Jednym z marzeń emerytalnych było wędrowanie tam na rowerach
        lub autostopem...może jednak się jeszcze uda.
        Polska jest tak piękna,że słow brakuje. I taka zróżnicowana krajobrazowo i góry
        i równiny i morze i jeziora i cztery pory roku...
        Opisz jeszcze inne swoje podróże smile
      • dankarol Re: Kartka z podróży- Drohiczyn, Siemiatycze. 11.06.06, 16:51
        Pięknie opisałeś swą podróż. Przypomina mi sie moje podróżowanie po Polsce, ile
        pięknych miejsc można znaleźć. Wystarczy wyjechać z miasta i rozglądnąć się.
        Będzie ciąg dalszy?
      • del.wa.57 Re: Kartka z podróży- Drohiczyn, Siemiatycze. 11.06.06, 23:05
        Wiesz Sagi jak ja lubię''Ciebie czytać'' piszesz wspaniale i to jest takie
        szczere,Twoje uczucia,odczucia i masz rację nasz kraj jest piękny,niewiele
        bywałam w moim życiu na wakacjach czy urlopie,dlatego teraz co roku wracam do
        mojego kraju i staram sie zagladać w każdy zakątek,co roku w inne miejsce i
        chłonę wszystko i napawam sie tą naturą i musi mi starczyc to na rok.
        Dziękuję za tą wyprawę samochodową.
        • krista57 Re: woda,słońce ...perkoz dwuczuby 16.06.06, 16:07
          Wczoraj po powrocie do domu napisalam liscik do wątku "Kolejny długi
          weekend",sprawdzam...nie ma.Szkoda,inaczej sie pisze pod wpływem chwili.
          Widocznie zadziałał "zezłolik"
          Niespodziewanie czwartek spędziłam na przystani kajakowej.Nie wiedziałam
          nawet,ze mój złamany przed czterema miesiącami bark jest całkowicie sprawny.
          Pod kierownictwem Gosi i jej TŻ łącznie czterema dwuosobowymi kajakami
          popłynęlismy z Dziewoklicza Odrą,jej dopływami,kanałam pogapić się na przyrodę.
          Momentami ,kiedy znajdowaliśmy się w Parku Krajobrazowym gdzie jest zakaz
          używania łodzi motorowych podziwialiśmy perkozy, czaple, kormorany,pięknie
          ubarwione kaczki krzyżówki,łyska....
          Kanał Różany przywitał rosnącymi po obu stronach i krzakami róż i niebieskimi
          wodnymi kosaćcami.
          Cały czas spoglądał pyszny grzybień biały i żółty grążel.
          Wysiedlismy nawet posilic sie gałkowymi lodami i zimnym piwem.
          Droga powrotna była przyjemniejsza,potrafiłam więcej dostrzec a ręce
          przyzwyczaiły sie do miarowego ruchu wiosłami/ i tak miałam szczęscie,że za mną
          siedział sternik,na ktorego przypadła lwia część "napędu"/.
          Według szacunków Gosi przeplynęlismy około 12-15 km .
          Wysiadłam cała mokra i szczęsliwa.Na wodzie nie czuje sie upału i chlapanie
          należy do przyjemnosci...
          • dankarol Re: woda,słońce ...perkoz dwuczuby 16.06.06, 17:21
            Krysiu ale wspaniała wycieczka. Dzięki za troche ochłody bo u mnie dzisiaj
            bardzo duszno.
            • del.wa.57 Re: woda,słońce ...perkoz dwuczuby 16.06.06, 23:10
              Krystyno,miałaś wspaniałą przygodę,kurcze,ja boję się wody w zyciu nie usiądę
              do łódki czy kajaka.Czyli udana wyprawa-supersmile))
              • krista57 Re: woda,słońce ...perkoz dwuczuby 16.06.06, 23:18
                Nie mów tak! Ja nie umiem pływac ale wsiadam bo lubię wezwania.
                Nie boję się bo płynę z fachowcami.Jezeli cos nie tak zrobię w kajaku "fachowiec"
                pokrzykuje...że zagrażam naszemu bezpieczeństwu.
                • del.wa.57 Re:Natura,słonce i koniki:) 18.06.06, 18:34
                  Bardzo ale to bardzo kocham konie,na urlopie pojeżdziliśmy sobie na konikach i
                  dzisiaj na wycieczce zabaczyłam koniki nie mogłam sie oprzeć,zrobiłam fotki.
                  img100.imageshack.us/img100/1851/pic00049zv.jpg
                  img100.imageshack.us/img100/8985/pic00051xe.jpg
                  Podeszliśmy bliżej to zaraz podniosły swoje łby,jakby chciały zapytać masz
                  cukier?
                  Dalej,dróżka do domku,tak pięnie obsadzona kwiatami,krzewami,kwiatki już
                  przekwitają,ale wygląda to cudnie.
                  img100.imageshack.us/img100/4871/pic00086sf.jpg
                  img210.imageshack.us/img210/9325/pic00124rc.jpg
                  • dankarol Re:Natura,słonce i koniki:) 18.06.06, 19:10
                    Halutka, ale miałaś piękną wycieczkę. Konie zawsze są piękne. Mogę je podziwiać
                    godzinami.
                    • august2 Re:Natura,słonce i koniki:) 18.06.06, 19:25
                      konie to rzeczywiscie wdzieczny temat. Sa bardzo fotogeniczne.
                      Dzieki za zdjecia
                      • august2 CAMBRIA czesc 2 18.06.06, 19:28
                        Wasz kalifornijski korespondent August napisal

                        Fotoreportaz z Cambrii

                        Czyz ta nazwa tego miasteczka nie jest urocza? Brzmi jak jakies zagubione
                        miejsce nad Morzem Srodziemnym we Wloszech.
                        Hotel wygladal tak samo jak go zostawilismy w ubieglym roku

                        img162.imageshack.us/my.php?image=1naszhotel9ka.jpg
                        znajomy deptak tez sie nie zmienil. Tak samo wil sie wzdluz Pacyfiku.

                        img162.imageshack.us/my.php?image=2deptakcambria7fb.jpg
                        czyz nie jest piekna ta nadmorska roslinnosc?

                        img162.imageshack.us/my.php?image=3cambriaplaza4md.jpg
                        Czy pamietacie Robinsona Cruzoe? Czyzby zawital do Cambrii?

                        img123.imageshack.us/my.php?image=4czyzbyrobinson9zc.jpg
                        siedzac na laweczce ogladalismy ptaki. Byly mewy oraz olbrzymie pelikany.

                        img162.imageshack.us/my.php?image=5gdzieoneleca5hj.jpg
                        a to wyrzucaja na brzeg spienione fale

                        img162.imageshack.us/my.php?image=6skarbypacyfiku0qm.jpg
                        Zachod slonca - niezwykly

                        img123.imageshack.us/my.php?image=7zachodslonca4ff.jpg
                        Rano nazwa naszego hotelu sie sprawdzila- The Fogcatcher ( chwytajacy mgly)

                        img162.imageshack.us/my.php?image=8fogcatcherwemgle0vh.jpg
                        zona postanowila isc z samego rana w “sina dal”

                        img123.imageshack.us/my.php?image=9wsinadal0ge.jpg
                        kilka mil na polnoc jest plaza – sanktuarium z Elephant Seals

                        img123.imageshack.us/my.php?image=10elephantseals0rm.jpg
                        wiecej tych morskich stworzen, ktore czuja sie tu znakomcie. Nie boja sie
                        ludzkich spojrzen

                        img162.imageshack.us/my.php?image=11duzoelephantseals1vo.jpg
                        a w oddali Latarnia Morska. Moje ulubione zdjecie. Kojarzy mi sie z ostanio
                        przeczytana ksiazka V. Woolf – To The Lighthouse (Lighthouse to wlasnie
                        Latarnia Morska)
                        Wyglada jak okladka ksiazki.

                        img234.imageshack.us/my.php?image=12widoknalatarnie6ri.jpg
                        a to zdjecie czyz nie przypomina slynne “Ptaki” Alfreda Hitchocka. Krecil on
                        ten swoj film wlasnie nad Pacyfikiem

                        img49.imageshack.us/my.php?image=13czyzbyzfilmuptaki6ph.jpg
                        Glowna I jedyna ulica ze sklepami, restauracjami, galeriami

                        img234.imageshack.us/my.php?image=14glownaulicacambrii3zm.jpg
                        Tu niedaleko jedlismy pyszny lnch

                        img49.imageshack.us/my.php?image=15lunchnaglownejulicy2pa.jpg
                        takie me skojarzenie - Dom Baby Jagi.

                        img49.imageshack.us/my.php?image=16dombabyjagi0ew.jpg
                        wieza malego kosciolka

                        img162.imageshack.us/my.php?image=17ciekawaarchitektura7nz.jpg
                        widok z hotelu na Pacyfik

                        img49.imageshack.us/my.php?image=18widokzhotelu3nj.jpg
                        na pozegnanie zrobilem zdjecie niezwyklego kwiatu ktore zobaczylem w hotelowym
                        ogrodku. Do zobaczenia za rok.

                        img162.imageshack.us/my.php?image=20pozegnalnezdjecie6qs.jpg

                        • del.wa.57 Re: CAMBRIA czesc 2 18.06.06, 19:50
                          Dzięki Ty nasz korespondencie,prawie wszystkie Twoje zdjęcia lądują u mnie w
                          folderze, śliczne widoki,bardzo podoba mi się ta ścieżka spacerowa,którą Twoja
                          żona wędruje w siną dal,to jest wspaniałe rozwiązanie,nie trzeba patrzeć pod
                          nogi,wystraszyłam się,że zwierzaczki moeskie leżą martwe a one takie oswojone!!
                          Ta chatka baby-jagi bardzo ładna,moc kwiatów a dla mnie najfajnieszy ten domek
                          na wzgórzu przy drodze,chciałabym tam mieszkaćsmile))
                          A kwiat/dziwoląg/ jest piękny,myślałam,ze takie cuda to tylko pod wodą rosną a
                          nie w ogródku.
                          Dzięki Auguscie,to była wspaniała wycieczka.
                          • dankarol Re: CAMBRIA czesc 2 18.06.06, 20:04
                            Auguście wiedziałam, że warto poczekać na drugą część. Przepiękne te zdjęcia ,
                            będę miała przepiękne tapety na ekran. Nawet nie wiem, które jest
                            najpiękniejsze, każde zdjęcie ma swój urok. Dziękuję.
                        • natla Re: CAMBRIA czesc 2 18.06.06, 20:12
                          Pięknie miałeś. Mnie najbardziej dziś zainteresowały słonie
                          morskie.....podchodziłeś bliżej?
                          Ten srebrny zachód słońca.....prześliczny. a kwiat na pożegnanie - cudo.
                          Do za rok wink)
                          A swoją drogą przypuszczałeś rok temu, ze po raz drugi będziesz nam opowiadał
                          o tym miejscu? Nie wspaniałe to jest?
                          • august2 Re: CAMBRIA czesc 2 18.06.06, 20:46
                            ciesze sie ze zdjecia sie podobaly. Czy wiecie ze te wszystkie tereny nad
                            Pacyfikiem sa ladne. Gdzies w odleglosci 50 km od Cambrii jest
                            miasto San Luis Obispo. Wymarzone miejsce na emeryture ( takie ciche moje
                            marzenie)
                            Natlo - do sloni morskich nie mozna podchodzic blizej. Jest to rezerwat.
                            Niektore z nich zachowywaly sie troche smiesznie... lezac na plazy co jakis
                            czas obsypywaly sie piaskiem..

                            Tak masz racje bylem tam rok temu w kwietniu.. co jest z tym czasem?

                            Czy wiecie ze dzis u nas Father's Day? (dzien Ojca) Ja z tej okazji wybieram
                            sie do Fullerton gdzie w Plummer Auditorium bedzie "Peter Pan" (Piotrus Pan).
                            Ten "Peter Pan" to niemy film z 1924 roku. Tlo muzyczne bedzie robil znany w
                            Christian Elliott. Jest to juz moja ktoras tam z kolei
                            wizyta do tego niezwyklego miejsca gdzie magicznie mozna sie przeniesc
                            w swiat dawnego niemego filmu. Dzwieki tego pieknego instrumentu
                            jakim jest Wurlitzer Organ sa niezapomniane.
                            www.octos.org/

                            HAPPY FATHERS'S DAY !!
                            • natla Wszystkiego najlepszego dla..... 18.06.06, 20:48
                              TATY AUGUSTA smile
                              • del.wa.57 Re: Wszystkiego najlepszego dla..... 18.06.06, 21:04
                                Dziś Święto obchodzi August Tata, niech los mu z kwiatów życie uplata, niech
                                nie da poznać żadnych trosk i rzuci pod nogi pieniędzy stossmile)))

                                img210.imageshack.us/img210/5352/verre15go.gif
                                • august2 Re: Wszystkiego najlepszego dla..... 18.06.06, 21:29
                                  jeszcze przed wyjazdem zajrzalem..
                                  Dzieki za zyczenia!
                                  Del.wa ta Pani Zajaczkowa to hmm...owszem.. owszem
                                  niczego sobie
                                  • del.wa.57 Re: Wszystkiego najlepszego dla..... 18.06.06, 21:56
                                    Wiedziałam,że Ci się spodobasmile)))))))))))
                                    • wiktoria53 Re: CAMBRIA czesc 2-Auguście 18.06.06, 22:20
                                      Wspaniała wycieczka, piękne zdjęcia, teraz zrelaksowany wracasz do domciu smile
                                      Pozdrawiam.
                                      • tofika Re: CAMBRIA czesc 2-Auguście 19.06.06, 21:43
                                        Auguscie,
                                        zobaczyłam, powiekszałam , zapisywałam do moich .. interesujących obrazow..
                                        nacieszyłam wyobrażnie..i jest super smile
                                        Tobie dzieki za pomysłowe opiso-foto-reportarze,no i zawsze te ciekawe
                                        dodatkowe wiadomosci,
                                        a wiec za rok ponownie..i jak zwykle zupelnie inaczej...Dzieki
                                        • e-baba Re: CAMBRIA czesc 2-Auguście 19.06.06, 21:59
                                          Auguście, dzięki Tobie możemy zwiedzić tyle ciekawych i pięknych miejsc.
                                          Zdjęcia Twoje są świetne a dzięki komentarzom wprost czujemy atmosferę tych
                                          miejsc. Bardzo Ci za to dziekuję.
          • goskaa.l Re: woda,słońce ...perkoz dwuczuby 20.06.06, 07:21
            I pomyśleć, że Krysia niedawno myślała, że ma sezon "z głowy"!
            Perkoza zobaczyliśmy pod koniec wycieczki - w towarzystwie łyski - Krysi się
            myliła z łyskaczem) czyścił sobie piórka na kępce zeszłorocznych źdźbeł
            trzciny. Kiedy nas zobaczył, czym prędzej dał nura do wody.
            A kosaćce (irysy) nad wodą nie są niebieskie, lecz żółte:
            www.atlas-roslin.pl/gatunki/Iris_pseudacorus.htm
            • maladanka Re: woda,słońce ...perkoz dwuczuby 20.06.06, 13:54
              jej Krista,ale się załapałas na te kajaki! No i nie fajna sprawa forum? Czy
              Krista gdyby nie forum poznałaby Gosię?
              • maladanka Re: Cambria 20.06.06, 13:57
                odrabiam zaległości ..domek zupełnie jak w Walii albo Francji - dachy podobne,w
                życiu nie pomyslałabym,że w USA takie maciupeństwa też są.
                I jednoczesnie ta plaża z fokami, albo mgly i drogi hen...tyle urozmaicenia na
                jednym,w sumie krótkim urlopie - i znowu pieję na cześć forum - no bo jak
                poznałabym Augusta i jego opowieści?
                • maladanka Re: Oravice - ripley! 20.06.06, 23:49
                  Tym razem nie mam co opisywać, zajechalismy,zakwaterowali się i do wody i
                  wieczorem gitara i śpiewy.Na Tatry spozierałam i łzy rekawem ocierałam ale
                  nasza forumowa pani doktor Feline obiecała mi,że w przyszłym roku z Natlą na
                  Rysy pójdę.
                  Nasze wkroczenie do wód wywołało radość 2 pań,które rzuciły się na szyję mężowi
                  i na moje pytająće spojrzenie wyjaśniły - przecież tańczylismy tu w basenie
                  niedawno.Czyli dyskoteka wodna została zapamiętana.
                  Zdecydowana większość wodniaków to Polacy.I znowu mnie telepie ze złości,że
                  czemu u nas nie można tak? W maju 2004 r.kamien węgielny wmurowywali a w
                  zeszłym roku już się pławili.A Antałowka rozgrzebana nadal..
                  Pogoda dopisała nadzwyczaj, a ja się wyspinałam na wieżę,żeby Wam z góry
                  pięknie sfotografować.
                  No i tak się masowaliśmy,biczowali,gulgotali w wannach jak kotły, tylko mi
                  brakowało takich osobników w trawiastych spódniczkach,którzy by się cieszyli,że
                  blade twarze niedługo zmiękną smile
                  O dziwo, na terenie kąpieliska można zakupić i spożyć piwo i wódki i wina
                  ale żadnych ekscesów z tego powodu nie zauważyłam.
                  W ogóle jacyś tacy tam wszyscy usmiechnięci i uprzejmi - czy to zrelaksowanie
                  tak działa?
                  No i czas zleciał szybciutko,już niedziela - po południu msza po słowacku w
                  malutkim kościółku.Pozwoliłam sobie tam o zdrowie dla naszych chorych
                  forumowiczów prosić,w takich kościólkach to jakby się wprost do ucha Wielkiemu
                  Gaździe mówiło...
                  A teraz zerknijcie na fotografie i może się tam spotkamy?
                  img221.imageshack.us/my.php?image=oravice00316be.jpg
                  img81.imageshack.us/my.php?image=oravice03217dh.jpg
                  img214.imageshack.us/my.php?image=oravice03310ai.jpg
                  img109.imageshack.us/my.php?image=oravice03812rv.jpg
                  img150.imageshack.us/my.php?image=oravice06518mn.jpg
                  img453.imageshack.us/my.php?image=oravice08311em.jpg
                  img519.imageshack.us/my.php?image=oravice08412eu.jpg
                  img461.imageshack.us/my.php?image=oravice08616wf.jpg
                  img468.imageshack.us/my.php?image=oravice10419ts.jpg
                  img474.imageshack.us/my.php?image=oravice10516kz.jpg
                  no i nasza częściowo zamaskowana grupka smile
                  img216.imageshack.us/my.php?image=oravice10714hd.jpg
                  • dankarol Re: Oravice - ripley! 20.06.06, 23:58
                    Ale miałaś piękne widoki. możesz jeździć co tydzień i wklejać nam takie widoki.
                    • wiktoria53 Re: Oravice - ripley! 21.06.06, 07:44
                      No nacieszylam oczka pieknymi widokami, Danusiu.Na to czekałamsmile
                      • wiktoria53 Do Wojtka-może to sitowie??? Sprawdź :) 21.06.06, 07:47
                        Sitowie ma właśnie takie małe kolczaste brązowe kwiatostany, tylko że liście ma
                        innego kształtu niz tatarak, bo są rurkowate.
                        Pamiętam jak bedąc dzieckiem plotłam warkoczyki z sitowia smile)))
            • vogino55 Re: woda,słońce ...perkoz dwuczuby 20.06.06, 23:58
              > A kosaćce (irysy) nad wodą nie są niebieskie, lecz żółte:
              > www.atlas-roslin.pl/gatunki/Iris_pseudacorus.htm

              Goska mam namiastkę tego w moim oczku //11 kwiatostanów było//dodam jeszcze że
              kaczeniec wodny juz przekwitł i jest podzielony /miedzy sąsiadów/,,pałka
              jeszcze zielona,,,jest jeszcze coś czego nie potrafię nazwać, ale z wygłądu
              tatarak tylko kwiatostany ma podobne do kasztanowca /ok 1 cm i z kolcami/jesli
              mozesz pomóż w rozwikłaniu tej zagadki ,,,,,w żadnym popularnym leksykonie nie
              znalazłem(crying((((
              • goskaa.l do Wojtka 21.06.06, 08:47
                wydaje mi się, że to jeżogłowka:
                www.atlas-roslin.pl/gatunki/Sparganium.htm
                oczkowodne.net/sitowie.php?sitowie=sparganium
                • maladanka Re:Oravice 21.06.06, 16:49
                  ej,Dankarolko - gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska...już bym tam gnała,bo
                  cos tam jest w tej wodzie i powietrzu,że mi jak w raju
                  • del.wa.57 Re:Oravice 21.06.06, 17:04
                    To była super wycieczka,nie mogłam sie napatrzeć na łąki pełne
                    kwiecia,zjeżdżałaś ta /rurą/Danusiu do wody? rany!!! ja za nic w
                    świecie,miałabym stracha.
                    • natla Re:Oravice 21.06.06, 18:05
                      Pięknie tam , a ten widok z granicy.....
                  • dankarol Re:Oravice 22.06.06, 17:59
                    Maładanko nie uwierzę, że nie masz skrzydełek. Musisz mieć, bo latasz z miejsca
                    na miejsce. wink)))
      • tofika Re: Kartka z podróży- Drohiczyn, Siemiatycze. 19.06.06, 22:04
        "Jeśli, jak ja , z różnych względów , omijacie jakiś zakątek kraju, wydobądźcie
        czas i siłę do odwiedzenia go a przekonacie się i zobaczycie nie tylko krainę
        geograficzną , ale drugą stronę swojego ja. "
        Zbyszku,
        jak pieknie dostrzegles uroki,mojej krainy,tylko jeszcze dalej od Siemiatycz
        25km i moje rodzinne krajobrazy zobaczylbys, dopiero opisywala je Toskania,
        a teraz TY,
        Wiec przyznaje Ci racje ww zacytowanym Twoim przekonywaniom do odwiedzania
        zakatkow... jesli tam dojezdzam mam zawsze oczy mokre ,od patrzenia w "moje
        ukochane Podlasiesmiledziekuje za zauwazenie cud natury ...tych stron..pozdrawiam
        • wiktoria53 Zaglądam na wątek z myślą, że znajdę już fotki... 20.06.06, 07:00
          Zyszka, Danusi...smile)))) Kiedy je pokażecie? Czekam na nie co dnia smile))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka