sagittarius954
12.11.06, 10:34
Kilka dni temu natknąłem się w onecie na wiadomość jak to Schumacher namaścił
naszego Kubicę . Pomyslałem ,że ten zwyczaj, rozprzestrzenia sie na cały świat
i ma sie coraz lepiej w światłym 21 wieku. W dzisiejszym świecie widocznie
trzeba być namaszczanym, pasowanym itd. itd . A zaczyna się już w przedszkolu,
szkoda, że nie w żłobku.
Osobiście jestem przeciwny takim obrzędom . Pokazują tylko nicość jednostki
ludzkiej w otoczeniu zbiorowości . Nie byłem pasowany na pierwszoklasistę a
czułem się nim , do dziś pamiętam czerwoną wstążeczkę przy moim niebieskim
fartuszku. Poznawałem tak moich kolegów i koleżanki , rozproszonych na
przerwie międzylekcyjnej . Cały okres szkoły upłynął mi bez pasowań ,
natomiast w wojsku dostąpiłem spadnięcia na mój chudy tyłek dwunastu
wojskowych pasów , zaraz po tym pozwolono wice-rezerwiście ostentacyjnie
zapalić papierosa na sali . Ani mnie to ziębiło ani grzało i nie mogłem
zrozumieć po co ten cyrk , choć jeszcze nie sprzeciwiałem się . W dalszym
życiu do rangi pasowania podnosiła się flaszeczka , którą trzeba było zawsze
przy zmianie pracy postawić ogółowi . I tak dzisiaj zobaczywszy tą informację,
nie tyle zrozumiałem, bo dalej nie rozumiem, choć jako dorosły facet wiem ,że
bez pleców niczego się nie załatwi . Kubica więc , wcale by sobie nie
pojeździł na torach wyścigowych , grupa zawodników mogłaby jego zapały szybko
ostudzić. A dlaczego nam się wmawia , że tak tworzy się tradycję . Przecież aż
się prosi usunąć ze szkół wszelkiego typu pasowania , na młodszego czy
starszego , przed maturą czy tez po . Tradycje zaś propagować poprzez dumę z
jaką młody człowiek utożsamiać się będzie ze szkołą .Jestem przeciwny
pasowaniom, choć trend ten coraz szerzej rozłazi się nie tylko po kraju a ma
swoich zwolenników za granicami . Widocznie nie wystarczy urodzić się w danym
kraju, aby stać się jego małą cząstka . Trzeba czegoś więcej . Namaszczenia -
dla mnie to zwykły hamulec rozwoju jednostki . Dzisiaj idę głosować, czyli
innych pasować a przydałoby sie wpierniczyć im na goły tyłek kilka pasów ,żeby
rozumieli w czyim imieniu będą rządzić . Tyle zarozumiałości w osobach
rządzących już bardzo dawno nie było , szkoda ,że nie będzie przy urnie
wyborczej, tych których wybieram, z chęcią walnąłbym ich . Profilaktycznie.
Naprawdę.