Dodaj do ulubionych

pytanie do psychiatry wspomaganegoprzez psychologa

13.05.07, 12:21
temat sformułowałam trochu żartobliwie, ale pytam poważnie:
chodzi o tak zwany "czeski błąd" podczas pisania i odręcznego i na
klawiaturze..
coraz częściej przestawiam literki -> kolejna, w szeregu liter, plasuje się
na pozycji wcześniejszej, niż powinna ( kapewu ? ) No i kiedyś, gdzieś
zasłyszałam, że takie coś świadczy, że coś się dzieje złego w półkulach
mózgowych delikwenta. Kiedyś mi sie coś takiego nigdy nie zdażało a obecnie
często i to coraz częściej. Jaka Wasza wiedza w tym temacie ????
Obserwuj wątek
    • regine Re: pytanie do psychiatry wspomaganegoprzez psych 13.05.07, 12:53
      Nie wiem co jest, ale mam ten sam problem Ewo. Czyli z naszymi półkulami
      mózgowymi coś nie za bardzo już. Ale gdy piszę tekst długopisem, na papierze,
      nigdy mi się to nie zdarza...Tylko tu, gdy używam klawiatury. Może to wynika z
      nieuwagi, szybkości...Albo po prostu niedowidzę smileBo przecież bez okularów, nie
      jestem w stanie "uwidzieć" literek na klawiaturze. Starość nie radość sad
      • natla Re: pytanie do psychiatry wspomaganegoprzez psych 13.05.07, 13:12
        Mnie też się zdarza przy niektórych wyrazach np. "natychniast" i to jest dziwne.
        Natomiast mam inny syndrom.....czasem niektóre słowa *na ekranie* muszę składać
        jak w pierwszej klasie, żeby przeczytać. Książki czytam normalnie smile
        Może Maniucha nam coś doradzi....
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a sensu stricto - nie sensu largo :-)) 13.05.07, 13:21
          to co podnosiłam dotyczy bardzo konkretnie i li tylko przestawiania
          SĄSIADUJĄCYCH literek ( tak zwany czeski błąd ) Absolutnie nie innych "
          zjawisk" związanych z pisaniem tekstu. Ponoć właśnie TO, konkretnie to -
          świadczy o tym, że coś złego dzieje się w kontaktach/połaczeniach między
          synapsami.
          Licze na Manię, bo coraz bardziej mnie to niepokoi a moja osobista kol. od
          głowy specjalistka jest wyjechana smile) i odjechana smile) na bite 3 tygodnie w
          celu ODCIĘCIA się od swego zawodu. Zawsze zapominałam ją o to zagadnąć, co
          także jest charakterystyczne...bo pierdołach gadamy podczas spotkań a ja "o
          swoje" zapytać zapominam.
          • takanietaka ja tez to mam... 13.05.07, 13:43
            Mnie sie zdarza to samo i to coraz częściej.Zastanawiałam sie nad tym, moja
            odpowiedź dla samej siebie:- w zwiazku z pisaniem na klawiaturze, pisze coraz
            szybciej i mysle ze to dlatego że reka prawa pisze szybciej niz lewa i zawsze
            juz zdąży cos wklepac ,zanim ta lewa to zrobi.Gdy pisze ręcznie w ogóle mi sie
            to nie przydarza- tylko w zwiazku z klawiaturą Więc raczej bym to wiązała z
            brakiem koordynacji ruchowej i nawykiem by pewne zbitki liter które często
            wystepuja w języku pisac szybko,automatycznie ,nie myśląc.. Ale moze sie myle i
            wymyśliłam cos uspokajajacego ,by sie mniej tym przejmować...
    • fleur1 przestawianie literek 13.05.07, 15:31
      Jezeli piszesz kilkoma palcami to jest to mozliwe,
      piszac naciskasz szybciej palcem prawej reki, albo lewej
      klawisz i literki sie przestawiaja.
      Myslimy szybciej niz piszemy, to kwestia percepcji. Mam czesto
      takie przypadkii tak je wyjasnila. Pisze szybko nie zawsze patrzac na
      klawiature i musze po napisaniu przegladnac tekst bo mam bledy czeskie,
      o ktorych Ewo napisalas.
      • fleur1 Re: przestawianie literek 13.05.07, 15:32
        Mam tylko wyjasnienie do pisania na klawiaturze komputera,
        w czasie pisania recznego nie robie czeskich bledow.
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: przestawianie literek 13.05.07, 16:50
          fleur1 napisała:

          > Mam tylko wyjasnienie do pisania na klawiaturze komputera,
          > w czasie pisania recznego nie robie czeskich bledow.
          a ja robię, niestety, acz nieco rzadziej - ale coraz częściej tak bywa.
          Wyraźnie pogorszyło sie to u mne przez ostatnie 12 miesięcy sad
          • e-baba Re: przestawianie literek 13.05.07, 21:07
            Padalcu, wyjaśnienia nie znam, wiem tylko jedno - oprócz czeskich błędów,
            ktorych robię sporo, za nic nie umiem bez korekty napisać poprawnie
            wyrazu "jeszcze". Jeżeli nie poprawię - w świat idzie wyraz "jescze".
            Nie muszę się więc podpisywać - pisownia tego wyrazu to jak mój podpis.
            Więc równiez jestem ciekawa - co z tymi moimi półkulami? Pewno też korekty
            wymagają.

            • zielona56 Re: przestawianie literek 14.05.07, 10:06
              U mnie problem został rozwiązany przez wprowadzenie korektora błędów . Pewnie
              gdybym go nie miała to pisałabym też z "czeskimi" błędami.
              • zula777 spłycamy problem-ik ? 14.05.07, 11:30
                ciekawe , jak korektor wordowski ( który oczywiście mam właczony ) może
                rozwiazać moje podejrzenia, że z moimi SYNAPSAMI w mózgu cos źle się dzieje smile)
                Podoba mi sie to sprawadzenie sprawy do poziomu korygowania błedów tekstowych
                smile)
    • zula777 zula = padalec :) 14.05.07, 11:31
      jak wyżej.
      • dwa-filary Re: zula = padalec :) 14.05.07, 21:03
        Czytając różne fora muszę nas wszystkich pocieszyć,że takie same błędy robią
        ludzie naprawdę młodzi,więc nie zwalajmy tego na nasz wiek,chcemy być szybsze w
        pisaniu niż jesteśmy i dlatego robimy takie błędy.Pozdrówka.
        • fleur1 Błedy ortograficzne są straszne, 17.05.07, 10:58
          to świadczy o tym, że nie dbamy o swój język (pomijam
          dyslektyków prawdziwych), ale takie przestawianie
          literek przy szybkim pisaniu to pestka.
          Przecież można zawsze wrócić do początku i literki
          poprzestawiać. Błędu ortograficznego dana osoba nie poprawi,
          bo nie wie jak ma poprawnie napisać dany wyraz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka