Dodaj do ulubionych

Moja ostatnia sobota

09.08.07, 11:53
Po zakończeniu spływu z inwalidami wzroku, następnego dnia wypadł z
nienacka krótki wypad (ale mi wyszło!) na rzekę Płonię, która wpada
do jeziora Dąbie.
Popłynęlismy wraz z kolegą z Bydgoszczy, który wykorzystywał po
drodze swój aparat. Jedyną osobą na zdjęciach jestem ja.

www.kamils.lap.pl/galeria.php?id=201&rok=2007
Obserwuj wątek
    • tofika Re: Moja ostatnia sobota 09.08.07, 12:23
      Gosiu, uaaa
      ale trudne do pokonania
      podziwiam poprostu masz taka wprawe ze Tobie to "pestka"
      zycze duzo udanych tak ciekawych plywan...
      • sagittarius954 Re: Moja ostatnia sobota 09.08.07, 13:02
        Proszę jak miło smile Wystarczy tylko mieć troszkę zainteresowania jak Gosia i
        przygoda czeka ...
    • malwina52 Re: Moja ostatnia sobota 09.08.07, 13:26
      a to mnie zainteresowł ten splyw z inwalidami wzroku,
      czy wszyscy umieli plywac?
      • malwina52 Re: Moja ostatnia sobota 09.08.07, 13:30
        i jak to organizacyjne Wam sie udalo zorganizowac,
        jakies problemy wystapily?
        pytam bo mam taka osobe w domciu
        i zastanawiam sie ja by sopbie poradzila na takim splywie
        • malosia06 Malwinko 09.08.07, 13:56
          Ogranizatorem był stowarzyszenie "CROSS"

          www.cross.org.pl/
          Na ich stronie możesz poczytać o dyscyplinach, którymi zajmują się
          niewidomi i słabowidzący. Jeśli chcesz bliższych informacji, lepiej
          byłoby, żebyśmy porozmawiały na żywo. Krysia może Ci podać mój numer
          telefonu i zadzwoń wieczorem (po 20).
          • dankarol Re: Malwinko 09.08.07, 15:47
            Trasa przepiękna i tylko szkoda, że ja się boję wody.
      • goskaa.l Re: Moja ostatnia sobota 09.08.07, 13:36
        Nie wszyscy potrafili, choć był wśród nich także mistrz pływacki
        juniorów w pływaniu. Nie dośc na tym, dla kilkorga spośród z nich
        była to pierwsza przygoda z kajakiem. Nie potraficie sobie
        wyobrazić, jacy oni są sprawni! Pokonywanie drzewa na wodzie nie
        sprawiało im kłopotu, a rzeka Myśla, którą płynęliśmy, obfitowała w
        wiele takich przeszkód. Inwalidzi wzroku nie tylko pływają kajakami;
        jeżdżą na rowerach (w tandemach) i chodzą po górach. A chęci na
        życie i humoru mógłby im pozazdrościć niejeden pełnosprawny!
    • mania1119 Re: Moja ostatnia sobota 10.08.07, 23:14
      No,musiało to być kapitalne przeżycie .Raz płynęłam kajakiem i było
      to nie lada przeżycie,bo ja siedziałam jako druga,a nie umiem
      wiosłować(pływać zresztą tez raczej nie),i nieco kręciliśmy sie w
      kółko.Ale pamiętam to do dziś.
      • maladanka Re: Moja ostatnia sobota 11.08.07, 09:34
        Gosiu - ale czy inwalidzi wzroku płyną jako druga osoba w kajaku,czy
        radzą sobie sami? Bardzo mi imponują takie osoby!
        • wiktoria53 Re: Moja ostatnia sobota 12.08.07, 07:37
          Gosiu, podziwiam i popieram realizacje swoich marzeń,
          pragnień....Życzę Ci dużo siły rąk, bo przecież jest ona tu
          nieodzowna.
        • goskaa.l Danusiu 13.08.07, 06:57
          Pływają w składach takich, że z niewidomym zwykle pływa osoba
          zdrowa, a słabowidzący pływają razem.
          Na zawodach jednakże mogą startować jedynie osady z grupą inwalidzką
          z tytułu utraty wzroku (dawna I i II grupa), a osoby z II grupą mają
          co najmniej 90% utraty wzroku.
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Moja ostatnia sobota 12.08.07, 19:02
      Jedyną osobą na zdjęciach jestem ja.
      >
      > www.kamils.lap.pl/galeria.php?id=201&rok=2007
      Niemożliwe, bo widze tam wielu panów, to nie możesz być ty smile)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka