trudne pytanie do was

27.10.04, 11:56
Czy zastanawialiście sie kiedyś nad oddaniem narządów do przeszczepu po
śmierci?
czy myśleliscie kiedyś o tym?
czy, jeśli jesteście przeciwni pobraniu swoich narządów lub waszej rodziny
to, czy wpisaliście sie w rejestr???????????
    • madrider1 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 12:01
      Chcecie to bierzcie moje bebechy. Ale nie chcę dostać przez przypadek pavuloniku wink
      Wydaje mi się, że raczej nie będą mi po śmierci potrzebne. Może mojej wątroby nikt nie będzie chciał ;-P, ale zawsze coś tam będzie można wygrzebać ze złomu.
      Anisua czy muszę gdzieś zapisać, że zgadzam się na oddanie swoich podzespołów?
      • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 12:11
        madrider1 napisał:

        > Chcecie to bierzcie moje bebechy. Ale nie chcę dostać przez przypadek
        pavulonik
        > u wink
        > Wydaje mi się, że raczej nie będą mi po śmierci potrzebne. Może mojej wątroby
        n
        > ikt nie będzie chciał ;-P, ale zawsze coś tam będzie można wygrzebać ze złomu.
        > Anisua czy muszę gdzieś zapisać, że zgadzam się na oddanie swoich podzespołów?

        jeśli chcesz oddać to nie trzeba zapisywać, ale...
        w razie nagłej śmierci różnie bywa i rodzina robi często coś wbrew woli
        tego ,który zginął np. w wypadku, zwłaszcza jesli to młoda osoba.
        Jeśli nie ma wpisu w centralnym rejestrze to właściwie narządy mozna pobierać,
        ale jesli matka lub ojciec nie wyrażą zgody to nikt na siłę nie pobierze
        narządów syna lub córki.
        Można uswiadamiać rodzine swoją, mieć w dokumentach kartkę ze zgoda na pobranie
        narządów.To powinno wystarczyć.
        A wątrobę regeneruj, jeszcze ci sie przydawink
        ps.a o tych z afery łódzkiej to nawet nie chcę sie wypowiadać
    • rybka_a Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 12:27
      jeśli komuś się przydadzą i się nadadzą, to proszę bardzo, jestem za !
      ja nawet myślałam o tym, żeby za życia zostać dawcą szpiku kostnego, kiedyś
      była taka fundacja Urszuli Jaworskiej, ale szukałam ostanio w internecie
      bezskutecznie
      • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 12:33
        z oddawaniem szpiku jest mały problem
        bo teraz są chętni ,tak jak ty, a ostatnio wiem że brakowało pieniędzy na
        badania i nie chcieli pobierać krwii do badań i dawcy musieliby zapłacić
        jeszcze za badania krwii
        PARANOJA
        ale najlepiej pytać o to w klinikach, oddziałach hematologicznych, tam udziela
        ci informacji, gdzie można oddać szpik
        tzn.najpierw krew do badań, potem jesli nie ma przeciwwskazań zostajesz
        wciągnieta na listę dawców i czekasz..
        może całe życie, a może tydzień
        ratowanie ludzi to piękna rzecz
      • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 12:48
        www.fundacjauj.pl/taking.php?l=pl tu znajdziesz cos na ten temat

        albo wpisz w google: oddanie szpiku
    • md0512 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 12:27
      Cześć !!

      Nie wiem jak to jest po "tamtej stronie". Ja osobiście wolałbym pójść tam w
      komplecie.
      • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 12:38
        md0512 napisał:

        > Cześć !!
        >
        > Nie wiem jak to jest po "tamtej stronie". Ja osobiście wolałbym pójść tam w
        > komplecie.

        I masz całkowite prawo do tego, nic na siłę...
        ale gdybyś miał bliska osobę, która czeka na przeszczep serca.....
        i umrze....
        wtedy ludzie zmieniają swoje zdanie
        Ja miałam kiedys kilku pacjentów, chłopaków 19 lat 21, a ostatnio 34-latka...
        miałam....
        • md0512 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 12:48
          Cześć !!

          Trudny temat... Być może zgodził bym się na pewne zdekompletowanie... smile
          • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 12:50
            nie jest łatwe ..
            w końcu oddajesz częśc siebie a nie część komputerawink
            choć dla niektórych to, to samo
            • md0512 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 13:27
              Cześć !!

              Sorki, jestem bardzo wrażliwy na nieszczęścia innych. Trudno mi o tym gadać...
              Pewnie bym wszystko pooddawał.
              • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 13:39
                ale za co ty mnie przepraszasz?
                każdy ma swoje przekonania, doswiadczenia i kazdy podejmuje swoje decyzje..
                pisaliście o tolerancji.
                to dotyczy także własnego zdania,poglądów
                każdy ma prawo do tego
                piszę o tym ,bo warto wiedzieć do czego mamy prawo,
                co mozemy zrobić ze swoim życiem i tym, co po...
                a człowieczenstwo można wyrażać w różny sposób
                jeden zgodzi sie na pobranie organów po śmierci, inny będzie wspomagał jakąś
                fundację,
                a ktoś podaruje kromkę chleba głodnemu
                a niektórzy są po prostu dobrzy w tym co robia, dobrzy dla innych....
                • md0512 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 13:58
                  Cześć !!

                  Sorki - a, bo jakoś tak... łezki z oczu poleciały... OK smile
                  • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:11
                    o kurcze..
                    doprowadziłam człowieka do łez
                    nie płaczwink
                    wrażliwośc dobra rzecz, ale utrudnia czasem życiewink
                    a żona tego jednego 21 latka była w ciązy,
                    gdy zmarł przyszła i zapytała: dlaczego on?....
                    urodziła dziecko juz po jego smierci

                    ale melodramat sie zrobił,a nie o to mi chodziło
                    ..
                    • md0512 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:17
                      Cześć !!

                      Spoko, to reakcja na czyjąś krzywdę; już nie płaczę smile . O tej żonie 21-latka
                      to bardzo smutna historia. Jak zniosła śmierć męża?
                      • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:53
                        ona była po tym tylko raz u nas
                        po rzeczy , załatwić różne sprawy urzędowe
                        ale wiem,że ona troche była przygotowana na to.
                        jeśli mozna przygotować sie na czyjąś smierć??????????
                        gdy sie pobierali on był chory, także świadomośc mieli
                        ale każdy chyba liczy, że to sie nie stanie
                        nie było jakiejś ,,histeri'',ona mówiła, że juz nie ma czym płakać
                        i chyba to że miała syna dawało jej jakąś siłe
                        mam nadzieje,że się jej udało...
                        a pamiętam to ,bo to były początki mojej pracy..
                        trudne
    • toja_ja Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:00
      Witaj!
      Mi sie juz to nie przyda a moze
      uratowac inne zycie.
      Malo sie o tym mowi,
      ale coraz wiecej ludzi
      dojrzewa do decyzji oddania organow.
      Doroslejemy jako spoleczenstwo.
      Hej!
      • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:05
        masz rację, za mało sie mówi
        a człowiek, który nie wie, co może zrobić nic nie zrobi
        teraz chyba rusza ogólnopolska akcja na temat transplantologii
        może coś sie zmieni?
        ale wystarczy, że jedna osoba powie drugiej..
        to tak jak z plotką, potrafi w krótkim czasie przebiec pół świata
        • md0512 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:10
          Cześć !!

          Wiecie jak są pozyskiwane organy do transplantacji w Chinach? Skazanego na karę
          śmierci wyworzą na miasto z zespołem transplantologów. Dokonują
          jego "demontażu"... i organy gotowe smile . Kiedyś słyszałem o tym w radiu.
          • toja_ja Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:14
            u nas wieznia to teraz nawet do pracy nie gonia,
            niejeden lepiej zajada niz niektore dziecko,
            ale pomysl podoba mi sie, chociaz
            taka rekompensata za zlo po nich by zostala.
            • password01 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 19:19
              No tyle ze organizacje od praw czlowieka stwierdziły że chińskie sądy wydawały
              wyroki na ludzi których tkanki były potrzebne chorym towarzysza z partii.
              tak więc to bylo zabicie jednego czlowieka aby uratowac innego.
              Jaka rekompensata ? Kara śmierci to nie najlepszy sposób na pozyskiwanie narządów.
          • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:17
            md0512 napisał:

            > Cześć !!
            >
            > Wiecie jak są pozyskiwane organy do transplantacji w Chinach? Skazanego na
            karę
            >
            > śmierci wyworzą na miasto z zespołem transplantologów. Dokonują
            > jego "demontażu"... i organy gotowe smile . Kiedyś słyszałem o tym w radiu.
            >

            chyba żartujesz????????
            chociaż...
            u nas więzienia przeludnione...
            brak pieniędzy
            brak organów
            ale więzień to też człowiek?
            • md0512 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:20
              Cześć !!

              Nie żartuję - była jakaś audycja o sytuacji w Chinach. Chociaż... w przypadku
              brutalnych morderstw może niezła metoda. Z drugiej strony, kto by chciał nosić
              w sobie serce mordercy?
              • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 14:55
                md0512 napisał:

                > Cześć !!
                >
                > Nie żartuję - była jakaś audycja o sytuacji w Chinach. Chociaż... w przypadku
                > brutalnych morderstw może niezła metoda. Z drugiej strony, kto by chciał
                nosić
                > w sobie serce mordercy?
                >
                serce może nie, ale nerki, rogówki,watrobę, płuca,skórę i inne
                moze dlatego też dawcy sa anonimowi?
              • toja_ja Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 15:42
                Stajac w obliczu "byc albo nie byc"
                nikt sie nie zastanawia kim jest dawca
                organow.
                • anisua Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 15:47
                  ale potem???
                  chyba tak...
    • password01 Re: trudne pytanie do was 27.10.04, 18:59
      Nie wpisałem sie w rejestr. Jestem przeciwny pobranu moich narzadów.
      • anisua Re: trudne pytanie do was 28.10.04, 07:35
        jeśli jesteś przeciwny to WŁAŚNIE NALEŻY WPISAC SIĘ W REJESTR!!!
        troche to dziwnie zrobione, bo wg mnie wpis w rejestr powinien oznaczać zgodę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja