smaki dzieciństwa

08.11.04, 20:56
Kiedyś bawiłam się w przypominanie sobie smaków dzieciństwa. Ich podobno nic i
nikt nie jest nam w stanie odebrać. Co to znaczy "smaki dzieciństwa"? Ano
wyobraźcie sobie - idziecie ulicą i nagle czujecie zapach, który wywołuje
określony smak w ustach, niepowtarzalny, ciągnący za sobą szereg wspomnień.

Moje:
- pierniki Katarzynki - bez czekolady, pamiętam że mama kupowała mi je w
supersamie - jedynym sklepie samoobsługowym w moim mieście( na szczęście są
teraz w sprzedaży - czasem je kupuję smile)

- kluseczki w zielonym sosie w puszce - z paczek, jakie dostawaliśmy w darach
z Finlandii (pamiętacie takie rzeczy???) - miały taki śmieszny, lekko kwaśny,
lekko słodki, lekko mdły kleisty smak...

- makaron, który robił mój dziadek (wcześniej kilka dni suszył się na białej
ścierce na dziadka łóżku (zawsze zastanawiałam się co się działo z tym
makaronem w nocy hi hi)

- blok czekoladowy z herbatnikami - moja mama robiła nam taki w czasach
kryzysu smile teraz nie robią takich czekolad...
    • anula001 Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 21:02
      O rany ale fajny wateksmile wiesz, ja czesto czuje takie smaki i zapachy
      dziecinstwa, ale czasem czuje tez zapach pomieszczenia jakiegos, albo osoby z
      dawnych lat..Moje smaki i zapachy:
      - taki jak Ty opisalas blok czekoladowy, i chyba nawet taki zrobie, bo to smak
      nie do podrobieniasmile
      - landrynki
      - guma balonowa - Donald
      - napoj z saturatora (zwykla woda z sokiem)
      - zupa pomidorowa mojej mamy
      - a z rzeczy nie do jedzenia - zapach zapaleksmile)
      - krem Niveasmile
      pozdr!
      • tamara_t Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 21:06
        o to to!!!
        i jeszcze ! ostatnio udało mi się na wsi w takim peerelowskim sklepie kupić
        landryny o smaku migdałowym - są białe i mają kształt łezki - takimi zajadałam
        się w dzieciństwie - i jeszcze pomarańczowe księżyce były smile)

        i jeszcze zapach małych, żółciutkich kurczaczków - chodował je mój dziadek smile
        i różowa pasta do szorowania rąk - mój tata mył nią ręce kiedy wracał z
        warsztatu od motoru smile)

        mmm
        rozmarzyłam się smile_
        • anula001 Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 21:12
          te biale landrynki byly the best. ja tylko te wyjadalamsmile)) mamo, mamy teraz
          taki wybor slodyczy w sklepach, ale chyba jutro kupie biale landryny (jak
          dostanesmile Ja jeszcze pamietam smak lodow z maszynysmile)
        • marylu1 Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 21:47
          pamietam te księżyce. Taka głupia landrynka a pycha!!!
          A te łezki migdałowe moja babcia gdzieś kupuje!
    • marylu1 Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 21:49
      moje typy
      -chleb z masłeb i jabłkami- to bylo moje ulubione jedzonko
      -budyń malinowy z sokiem- teraz juz tak nie smakuje
      -ketchup z rybakiem na etykietce!
      -a z tych negatywnych- zapach buraków i kakao przedszkolnego. Juz mnie brzuch
      boli!
      Zapomniałabym! Mleczne draże w GSie na wsi. Supcio!
      • besia5 Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:00
        a ja jadlam chleb z cukrem i smietana, wiem ze to smieszne, ale bylo takie
        pyszne.
        - jajecznica w przedszkolu-nie wiem co panie kucharki do niej dodawaly, mnie
        nigdy nie udalo sie takiej przyrzadzicwink)
        - sztuczny miod w pudelkach takich jak serek homogenizowany. po prostu ten miod
        pochlanialam, a tam byl sam cukier. fujwink))
    • verano1 Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:02
      - lizaki zolnierzyki
      - pierwszy jogurt, ktory notabene dzis przypomina pewien jogurt danone,
      klasyczny, czyli nie gesta papka owocowa...bleeee
      - mleko z tubki, ale nie pamietam juz co to bylo dokladnie
      - vibowit albo satural, zawsze jedzone na suchosmile
      - wlasnorecznie robione krowki albo lizaki z karmelu za czasow stanu wojennego
      - kisiel - zawsze i wszedzie...
      • anula001 Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:06
        taaaak, visolvit i vibovit na suchosmile) mmmmmniam. A kisiel to ja do teraz
        uwielbiamsmile
        • tamara_t Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:14
          I wiecie co? I jeszcze kluski lane do rosołu - teraz nikt już tak nie robi
          rosołu smile))
          • rybka_a Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:18
            tamara_t napisała:

            > I wiecie co? I jeszcze kluski lane do rosołu - teraz nikt już tak nie robi
            > rosołu smile))
            >

            ja robię kluski lane do rosołu!
            • zoskaanka Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:40
              ja też
              • tamara_t Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:42
                Bo "swoje" babeczki jesteście smile))
                • zoskaanka Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:47
                  na pomidorówce też dobre wychodzą
        • zoskaanka Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:16
          nic mi się nie przypomina, może dlatego, że niejadkiem byłam, a może dlatego,
          że rzadko wspominam dzieciństwo
          ale vibovit też jadłam na sucho
          chleb z masłem posypany cukrem
          chleb z musztardą
          suchy chleb
          kostki cukru


          a kisiel sama robie, nie z torebki i też uwielbiam
    • rybka_a Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:19
      a pamietacie oranżadę w butelkach takich jak teraz grolscha sprzedaja - korek z
      wihajstrkiem? też miałą smak landrynek...
      • tamara_t Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:27
        uhm. Pamiętam jeszcze oranżadę w foliowych torebkach ze słomką smile
    • rybka_a Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:37
      i mydełko : for you
      albo 7 kwiatów
      a dezodorant BASIA pamietacie?
    • zoskaanka Re: smaki dzieciństwa 08.11.04, 22:41
      wiem! oranżadki w proszku, takie małe torebeczki z zielonymi albo
      pomarańczowymi napisami, wsuwałam to na gęsto
      • anisua Re: smaki dzieciństwa 09.11.04, 07:52
        mnie od razu na myśl przychodzi ,,okropieństwo'' smakowe:
        mleko+miód+czosnek
        mama leczyła mnie tym, jak byłam przeziębiona
        i jeszcze pychotka, lody z prawdziwymi borówkami w kubku podczas pobytów nad
        morzem, teraz takich nie ma
        orenżadki też pamiętam
        i pyszny chleb pieczony u babci, taki wiejski, pachnący z masłem
        i zapach ziemniaków pieczonych po zbieraniu...
        i jeszcze wiele innych pamiętam
    • itsnotme Re: smaki dzieciństwa 09.11.04, 08:29
      Najciekawsze, że większośc takich rzeczy, jest jeszcze dostępna w sprzedaży,
      jakieś 2 lata temu jadłem blok czekoladowysmile Moją uwagę zwróciły wymieniane
      lizaki żołnierzyki. Zjadało się lizaka i zostawał plastikowy żołnierzsmile Syfon
      to był wpaniały wynalazek, ostatnio ze znajomymi chcieliśmy gdzieś kupić i
      nagazować flaszkęsmile
      Ja najbardziej wspominam oranżadę. taką ze szklanych, małych butelek. A już w
      ogóle odlot to były kolorowe oranżadki w torebkach foliowych, które się
      przebijało słomkąsmile
      • anula001 Re: smaki dzieciństwa 09.11.04, 08:53
        Taak, te oranżadki to był max, pamietam ze 50 gr kosztowalysmile) Nazywaly sie
        Cytronetawink
        • anula001 Re: smaki dzieciństwa 09.11.04, 08:55
          a moze 5 gr?? Kurcze, z moja pamiecia troche gorzejsad
        • zoskaanka Re: smaki dzieciństwa 09.11.04, 10:49
          ja mam wrażenie, że to się nazywało Cytrynada, bo kojarzy mi się, że w wakacje
          nad morzem, po plaży chodził facet, co to sprzedawał i krzyczał :"Dziadek babci
          nie dał rady, bo nie pijał cytrynady"
          • anula001 Re: smaki dzieciństwa 09.11.04, 23:21
            w zasadzie podobnie nam sie kojarzysmile jak zwal tak zwalsmile))
    • gusla1 Re: smaki dzieciństwa 09.11.04, 08:48
      ...ja pamiętam smak ciepłego mleka w letni wieczur, ale takiego naturalnie po
      krowiemu ciepłego... zaraz po przecedzeniu jeszcze z pyszną pianką. A z
      jesiennych to zapach rydzy piekących się na blacie kuchni węglowej, nic tak nie
      smakowało jak te przypalone chodz teraz czasem puiekie na maśle smile
      niestety tyczące, walcze z nadwagą smile
Pełna wersja