cisza

11.11.04, 21:06
cisza na morzu, cisza w kościele
kto się odezwie ten będzie...

tak mi się jakoś przypomniało a propos...
    • jumar1 Re: cisza 11.11.04, 21:07
      No i padło na mniesmile
      Mam to gdzieśsmile
      Ide po kawę...bo słysze że czajnik "strzelił"smile
    • anula001 Re: cisza 11.11.04, 21:09
      zoskaanka check your mailbox at gazeta.pl smile
      • pacio Re: cisza 11.11.04, 21:47
        czajnik odstrzelił,
        więc jest szansa że wyszedłeś cało ?
        • jumar1 Re: cisza 11.11.04, 21:59
          z konfrontacji z czajnikiem napewno!
          • pacio Re: cisza 11.11.04, 22:17
            nie wiem kto wymyślił czajnik który strzela nie przypalając wody, jestem
            wdzięczny.
            dozgonnie smile
            • jumar1 Re: cisza 11.11.04, 22:26
              Wiesz Pacio...teraz dałes mi pewną wskazówke.
              W zeszłym roku przed praca wstawiłem sobie parówki na płyte i ...zapomniałem o
              nich...wychodząc do pracy.Gdy wróciłem z parówek były juz grzanki,z garnka
              również...a w mieszkaniu siwo jakby ktos ognisko rozpalił.
              Tak sobe myśle,że skoro czajnik nie przypala wody,to moich parówek tez by nie
              przypalił.Możeby tak zacząć gotować....?Bez przypalania....parówki do czajnieka
              i gotowe!Nie przypali,odgrzeje i sam wyłaczy!
              Pzdr.
              • pacio Re: cisza 11.11.04, 22:38
                widziałem takie urządzenie do gotowania jajek. dwa przełączniki, czasowy i
                rozmiarowy. Niestety było jakieś święto i shop na cztery spusty zamknięty.

                Bajer jaki zamontował mój znajomy jest praktyczny jak cholera. po włączeniu
                płyty, jeżeli w przeciągu godziny nie naciśniesz stosownego guzika, oddcinany
                jest dopływ prądu. nie ma problemu z siwym dymem, jeżeli do wyłączenia
                pozostało cirka 5 minut, płyta sobie bipa i piszczy.

                Pomysł jest niezły, kupujesz jakiś czajnik do gotowania parówek, po zagotowaniu
                wody działa jak czajnik elektryczny, a parówki dochodzą w odpowiedniej
                temperaturze. zalet w bród, nie są przegotowane i nasączone wodą, tylko
                podgrzane jak należy.
                Jumar, masz nobla smile
                • ala-1974 Re: cisza 12.11.04, 15:19
                  Chłopcy ,uważajcie z tymi parówkami!Mojej siostrze w wieku 6 lat urosła jedna
                  pierś.Po analizie wszystkich możliwych przyczyn okazało sie ,że je za dużo
                  parówek.Dodają do nich chyba wymiona(właściwie wszystko dodają) i mają
                  estrogeny.Nie chcielibyście chyba obudzić sie pewnego dnia z obfitym biustem?
                  Ps.Dodam,że ta cała historia skończyła się dobrze.Tzn po odstawieniu parówek
                  sześciolatce zmniejszyła się pierś.
                  • pacio Re: cisza 15.11.04, 08:24
                    to są ostatnie paróweczki hrabiego de-brażelą a nie jakieś wynalazki na
                    wymionach!
Pełna wersja