Dodaj do ulubionych

Miłość na odległość?

24.11.04, 14:32
Cześć !!

Zastanawia mnie pewna sytuacja - myślę, że o tym jeszcze nie pisałem...
Co myślicie o takich związkach? On i ona mieszkają w dwóch odległych miastach
(powiedzmy 300 - 500 km). Jedno i drugie ma stałą pracę. Spotykają się w
weekendy - jeżdżą do siebie (mają samochody). Pracę trudno znaleźć, więc gdy
zdecydują się na mieszkanie razem - któreś będzie dłuższy czas (jak nie na
stałe) bez pracy. Co Wy na to? Ile może trawć taka miłość na odległość?
Obserwuj wątek
    • zoskaanka Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 15:19
      jako luźny związek na jakiś czas może być, ale na dłuższą metę nie ma sensu
      prędzej czy później z czegoś trzeba zrezygnować - jedna z osób z pracy, żeby
      zamieszkać razem albo z partnera na odległość
    • olaaprilka Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 15:22
      Pytasz co myślę, ale wydaje mi się, że taka miłość jest możliwa. Jednak
      spotkania w weekendy to inne spotkania niż w zwykłe dni po pracy kiedy czasami
      jesteśmy zmęczeni i nie najlepiej wyglądamy czy też mamy różne humory. Może w
      czasie tych spotkań sobotnio - niedzielnych wydamy się bardziej atrakcyjni dla
      tego kogoś. A potem po ślubie czy wspólnym zamieszkaniu może być różnie. Ale do
      odważnych świat należy. Ja właściwie bałam się spróbować a szkoda. Ci którzy
      zmieniają pewne stereotypy często na tym wygrywają. Pozdrawiam ola.
    • anula001 Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 15:23
      Nie zawsze tak sie dzieje i nie kazdy ma te wygode, ze poznaje jego/ja w swoim
      miejscu zamieszkania. Przyznaje, ciezsza to sprawa taki zwiazek na odleglosc,
      ale jesli obojgu zalezy da sie jakos przezyc. Naturalnie jesli zwiazek ewoluuje
      trzbe pomyslec co i jak i zdobyc sie na jakies kroki i na pewno troche
      poswiecenia, ale jak sie kocha naprawde to nie jest to az takie trudne...
    • gavroche2 Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 15:57
      nie wiem, mi z 1,5 tys kilometrów nie wyszło. ale to już był level upper
      intermediate.

      przy 300 km zależy od stanu dróg wink
      • anula001 Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 15:58
        to juz moim skromnym zdankiem byl level advancedwink))
        • dziubkaa Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 17:53
          advanced to juz jak dzieci sie pojawiaja...
          i moze faktycznie wtedy jest o co walczyc, i determinacja wieksza i milosc
          bardziej dojrzala...
          mnie sie nie udala milosc na trasie berlin-helsinki...
    • mort_subite Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 22:09
      Jedyny znany mi tego typu przypadek trwał jakieś 3 lata i zakończył się zawarciem stosownego związku. Odległość między oblubieńcami in spe wynosiła niemal dokładnie 300 km. On jeździł do Niej - z reguły co weekend, choć nie zawsze. Po ślubie Ona przeniosła się do Niego. Ich sytuacja była jednakże korzystna pod względem zawodowym - oboje pracowali i pracują w jednej firmie. Po zmianie stanu cywilnego Ona przeniosła sie do oddziału firmy w Jego miejscu zamieszkania. Modern love story with happy end.
      • anula001 Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 22:20
        znam pare, ktora dzielilo bagatela jakies 1600 km, wytrzymali 2 lata tak,
        widujac sie co jakis czas. Teraz od ponad roku mieszkaja razem, sa szczesliwi.
        Tak jak mowilam, jak sie kocha to sie kocha i juzsmile
    • md0512 Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 22:45
      Cześć !!

      Heh, to ja opiszę mniej napawający optymizmem przypadek, o którym kiedyś
      czytałem. On: mieszkał i studiował (kierunek humanistyczny) w mieście A. Ona:
      pochodziła z miasta B ale mieszkała podczas studiów (studia techniczne) w
      mieście A (i tamże studiowała). Poznali się, spotykali, w wakacje jeździli do
      siebie. W końcu wzieli ślub. Ona: przeprowadziła się na stałe do Niego do
      miasta A. W mieście B zostało jej środowisko - rodzice, znajomi... W mieście A
      nie znalazła pracy, została bez wspomnianego środowiska koleżeńskiego. On:
      znalazł pracę w mieście A, podczas gdy Ona nadal była skazana na pozostawanie w
      czterech ścianach. Doszły do głosu mało ważne dawniej różnice charakterów czy
      upodobań, związek po prostu wypalił się. Ostatecznie Ona przekwalifikowała się
      i w nowym zawodzie znalazła pracę w odległym mieście C. W końcu On i Ona
      zdecydowali się na rozwód i każde poszło w swoją stronę. Odległość pomiędzy
      miastami A i B to około 350 km, pomiędzy miastami A i C to ponad 550 km.
      Przykre to, ale czasem może się nie udać...
      • anula001 Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 22:52
        shit, juz sie pogubilam w tych miastach. czulam sie jakbym zadanie z trescia z
        matmy czytala. A ja z matmy slabiznawink))
        • md0512 Re: Miłość na odległość? 24.11.04, 23:01
          Cześć !!

          No, trochę tak - sorki - ja po politechnice big_grin

          Miasto A - tam studiował On i Ona
          Miasto B - tam urodziła się i wcześniej mieszkała Ona
          Miasto C - tam wyjechała Ona do pracy (On pozostał w mieście A)
    • ala-1974 Re: Miłość na odległość? 25.11.04, 12:16
      Ja znam historię bez happy endu.Ona pochodziła z miasta A,on z miasta
      B.Postanowili się pobrać i zamieszkać w mieście C(gdzieś na trasie między A i B)
      Krótko przed ślubem,on jadąc do niej zginął w wypadku samochodowym.Ona została
      sama w mieście C (wszystkie sprawy typu praca i mieszkanie zdążyli
      załatwić).Nie wiem czy wróciła do swojego miasta.
      • md0512 Re: Miłość na odległość? 25.11.04, 12:54
        Cześć !!

        Ech... Przykra historia i to co gorsza wywołana przyczyną zewnętrzną. sad
      • anula001 Re: Miłość na odległość? 25.11.04, 14:34
        o mamo, ale historia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka