ancia_m 25.04.05, 10:56 możesz odpowiedzieć na pytanie w wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23941&w=23060189&a=23152085, bo zaproponowałaś to miejsce, a nic więcej nie wiemy... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wenecka Re: wenecka 25.04.05, 11:01 siedzę na razie cicho, w poczuciu winy zresztą, bo się możę okazać, że nie będę mogła. może planujcie beze mnie czas i miejsce, a ja dojadę jak się okaże, że jednak mogę, gdzie każecie. PRZEPRASZAM za całe zamieszanie. notabene cafe maxxim to miejsce fajne. poznać je można po tym, że nie posiada szyldu z nazwą, a na oknach ma wyklejone hasła: FIESTA MEXICANA. czasem przez to trudno trafić, co jest największą wadą tego miejsca. Odpowiedz Link
ancia_m Re: wenecka 25.04.05, 11:04 wenecka napisała: > siedzę na razie cicho, w poczuciu winy zresztą, bo się możę okazać, że nie będę mogła. I tak bywa, ale my wszystko rozumiemy, dlatego proszę nie siedzieć cicho Obawiam się, że każdy siedzi cicho, bo coś tam i w końcu nie wiadomo co i jak. Bo aj przyznam szczerze nie wiem co i jak. Od piątku mnie tu nie było, nie wiem nawet czy ktoś jest chętny... > może planujcie beze mnie czas i miejsce, a ja dojadę jak się okaże, że jednak > mogę, gdzie każecie. PRZEPRASZAM za całe zamieszanie. nie wiem czy planować, bo nie wiem czy jest chęć/możliwość spotkania... > notabene cafe maxxim to miejsce fajne. poznać je można po tym, że nie posiada > szyldu z nazwą, a na oknach ma wyklejone hasła: FIESTA MEXICANA. czasem > przez to trudno trafić, co jest największą wadą tego miejsca. rozumiem wszystko, ale zastanawiam się czy to jest miejsce takie czysto kawowe jak coffe heaven czy cóś takiego, czy może jest tam i piwko, winko i drineczki siakieś? Odpowiedz Link
wenecka Re: wenecka 25.04.05, 11:11 u mnie chęć jest zawsze ino czasu brak a może poniedziałek to średni czas na spotkanie? niech się wypowiedzą pozostali. cafe maxxim to knajpa meksykańska, można zjeść, napić się wina, piwa, kawy, herbaty (uwaga - kolejna wada tego miejsca - nie podają herbat w dzbankach, a na filiżanki tylko). jest kelner co ma na ręku wytatuowaną iguanę i ładne oczy, są tam bordowe ściany, można palić, nie ma zbyt wielu ludzi. często puszczają kawałki latynoskie, marengue, bachaty, miejsca do tańca jednak brak (to dla tych co ptrafią to zatańczyć). ceny umiarkowane. Odpowiedz Link
ancia_m Re: wenecka 25.04.05, 11:16 wenecka napisała: > a może poniedziałek to średni czas na spotkanie? Wcześniej były spotkania w niedziele i chyba więcej osób było w stanie przyjść po pracy, bo na weekend każdy ma jekieś swoje plany... > niech się wypowiedzą pozostali oczywiście, że tak, wszystko jest do uzgodnienia przecież Odpowiedz Link
wenecka Re: wenecka 25.04.05, 13:50 niestety dziś nie mogę. spotykajcie się beze mnie. Odpowiedz Link
ancia_m Re: wenecka 25.04.05, 13:56 Rozumiem, ale spotkanie chyba nie będzie, nikt sie nie odzywa, wiec chyba z tego nici... tylko nie wiem czy reszta się nie odzywa, bo nie może czy, że nie chce, bo wcześniej chętnych było wielu Odpowiedz Link
wenecka Re: wenecka 25.04.05, 13:58 a część ludzi pracuje i nie ma czasu, żeby tu zajrzeć i się zapdejtować. Odpowiedz Link
ancia_m Re: wenecka 25.04.05, 14:01 wiem, rozumiem, ale w weekend też nikt nie\c nie napisał, dlatego zastanawiamy się co zrobić... ja mam dziś taki dzień, że musze gdzieś wyjść, bo oszaleję, pracowałam non-stop ponad tydzień, wczoraj do domu wróciłam po 22... i teraz nie wiem czy się umawiać ze znajomymi czy nie - to jest ten problem. Odpowiedz Link