Z rozmyslan przed snem:
Uwielbiam kobiecy brzuszek, jest prawie, a moze nawet rownie wazny jak piersi.
Mniam
Ale czemu niektore panie wystawiaja na widok publiczny mase tkanki o
strukturze ciala plastycznego i konsystencji dobrze wyrobionego i
wyrosnietego ciasta drozdzowego?
Niedobrze mi sie robi jak wiedze cos takiego