krzysiek_dwadziesciapare
16.05.05, 10:23
spędzałem ja sobie wczoraj miłe popołudnie w damskim towarzystwie.
Siedzimy w parku, popijamy promile, i nagle nadciąga koleżanka mojej
towarzyszki. Szpetna, jak co złego, z 1,5 rocznym berbeciem.
Kobietki wymieniły kilka niewymuszonych uprzejmości i wróciliśmy do rozmowy.
Jakiś czas później, podczas rozprawy pt "każda potwora znajdzie amatora" padło
z jej mięsistych ust "no, popatrz tylko - nawet mojej koleżance ktoś brzucha
zrobił - a jak z czymś takim można mieć orgazm?"
no i poległem...