18.05.05, 15:11
o czym marzycie?
pomijając, rzecz jasna, stricte singlowe marzenie [ wiadomo jakie smile ].

bo ja, ze smutkiem konstatuję, że nie marzę o niczym...
Obserwuj wątek
    • beate1 Re: marzenia 18.05.05, 15:39
      oprócz marzeń singlowych i zawodowych i tego, żeby nie było gorzej, niż jest,
      marzę między innymi o tym, żeby nauczyć się jeszcze jakiegoś języka obcego w
      stopniu umożliwiającym swobodne dogadanie się z native'ami i wykorzystywać to w
      czasie licznych podróży

      żeby zdobyć licencję sternika

      żeby wciąż poznawać nowych ludzi

      żeby zawsze mieć taką (pozytywną smile) motywację do pracy jak dziś
    • jeanne_n Re: marzenia 18.05.05, 15:49
      a ja sobie marzę o zamieszkaniu we Francji, a konkretnie - w Prowansji...

      i jednocześnie boję się, że jeśli to się w końcu spełni, to może nie być tak
      świetnie jak sobie wymysliłam...
    • zajaczek79 Re: marzenia 18.05.05, 15:53
      krzysiek_dwadziesciapare napisał:

      > o czym marzycie?
      > pomijając, rzecz jasna, stricte singlowe marzenie [ wiadomo jakie smile ].
      >
      > bo ja, ze smutkiem konstatuję, że nie marzę o niczym...

      A ja marzę o tym, żeby pojechać do Irlandii smile I do Hiszpanii (może się
      udac) smile

      Z.
    • wenecka Re: marzenia 18.05.05, 15:56
      oj Chłopaku, na pewno o czymś tam sobie marzysz, czegoś pragniesz bardzo. to
      nie musi być tam znowu takie wielki WOW, ale zwykłe sobie takie marzenie,
      malutkie.
      • krzysiek_dwadziesciapare Re: marzenia 18.05.05, 16:11
        no właśnie, kurde, nie - bo te wszystke malutkie rzeczy już mam, a jak czegoś
        mi brakuje - to zdobycie tego przychodzi mi raczej bezproblemowo [ uparte i
        ambitne bydlątko ze mnie ].
        Nie mam czegoś, czego bym bardzo pragnął - są rzeczy potrzebne i przydatne, jak
        np prawo jazdy - ale to kwestia zainwestowania trochę czasu i samozaparcia. Nie
        ma natomiast rzeczy, myśl o której powodowałaby te przyjemne mrowienie w żołądku.

        Jakiś taki minimalizm, brak większych potrzeb.
        Cholera, sam nie wiem, jak to nazwać...
        • wenecka Re: marzenia 18.05.05, 16:18
          bo rzeczy osiągalne prędzej czy później da się osiągnąć. marzenia nieosiągalne
          (w stylu: chcę, żeby mi marsjanka zorbiła loda) są w sferze czystej fantazji.
          skoro wiesz, że te pierwsze możesz osiągnąć, to nie zaliczasz ich do marzeń,
          tylko do celów. a skoro te drugie wiesz, żę są fantazją, to nie nazywasz ich
          marzeniami. wydaje mi się, że masz po prostu b. wąską defenicję "marzenia".
          • krzysiek_dwadziesciapare Re: marzenia 18.05.05, 16:28
            ok, to powiem inaczej: nie pragnę niczego istotnego, nie widzę nic, co byłoby
            bardzo istotne.

            nie ma niczego, co by wymagało jakiegoś wysiłku, zabiegów - bo to przecież one
            warunkują, jak bardzo czegoś pragniemy i doceniamy to, gdy już to w swoje
            łapska posiądziemy. Niedostępność wpływa na pożądanie, a ja, cholera, niczego
            nie pożądam...
            • wenecka Re: marzenia 18.05.05, 16:29
              pewnie masz dziś gorszy dzień. smile na pewno jest coś takiego, czego pragniesz.
              ale jest to dla Ciebie tak oczywiste, że nie zauważasz i nie nazywasz teg po
              imieniu.
              • krzysiek_dwadziesciapare Re: marzenia 18.05.05, 16:37
                no nie własnie - dzień mam rewelacyjny, każdemu życzę tak udanego dzionka smile
                wiesz, są marzenia w stylu kobieta-dom-dzieci - ale u mnie to kwalifikuje się
                pod "singlowe marzenie"
                tak sie po prostu [ po raz n-ty ] złapałem na tym, że poza tym, to nic mi sie
                już nie marzy, nie "ssie mnie" na nic
            • wenecka nie masz marzeń? to zajrzyj: 18.05.05, 16:36
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23941&w=24083929&a=24085240
              • krzysiek_dwadziesciapare Re: nie masz marzeń? to zajrzyj: 18.05.05, 16:40
                oj, wenecka, ależ ja pisałem, ze to mi sie kwalifikuje pod "singlowe marzenie" -
                bo tym [ w tej czy innej postaci ] każdy marzy wink
                • wenecka Re: nie masz marzeń? to zajrzyj: 18.05.05, 16:41
                  a telefon od naczelnego to singlowy nie jest.
                  • krzysiek_dwadziesciapare Re: nie masz marzeń? to zajrzyj: 18.05.05, 16:43
                    naczelny już jest zadowolony z tego, co mu podsyłam - więc to raczej
                    przedłużenie stanu obecnego, niż marzenie
                    • wenecka Re: nie masz marzeń? to zajrzyj: 18.05.05, 16:44
                      współpracownik ?
                      • krzysiek_dwadziesciapare Re: nie masz marzeń? to zajrzyj: 18.05.05, 16:46
                        " współpracownik ?"

                        nie bardzo wiem, co masz na mysli
                        • wenecka Re: nie masz marzeń? to zajrzyj: 18.05.05, 16:48
                          znaczy się zgaduję, że pewnie nie jesteś pracownikiem etatowym redakcji, bo
                          pewnie byś nie siedział tak długo w necie, więc że jesteś współpracownikiem.
                          ale nie jestem pewna, więc się pytam. smile
                          • krzysiek_dwadziesciapare Re: nie masz marzeń? to zajrzyj: 18.05.05, 16:52
                            wspłpracownik to dobre słowo smile
                            mam spokojną prackę w jednej firmie, a przy okazji pisuję sobie jeszcze do gazety.
                            Bardzo pasuje mi ten układ
                            • wenecka Re: nie masz marzeń? to zajrzyj: 18.05.05, 20:17
                              podobnie jak ja. hmmm, popytam Cię o coś jutro na mejlu, ok?
            • tutusiam Re: marzenia 20.05.05, 14:27
              czyżby nie było już nic nieosiągalnego???
    • farrell Re: marzenia 18.05.05, 16:03
      A jakie to jest singlowe marzenie co to wszyscy wiedza o co chodzi....?
    • prawdziwyja Re: marzenia 18.05.05, 16:05
      Ja chyba też już nie... sad
      • krzysiek_dwadziesciapare Re: marzenia 18.05.05, 16:12
        singlowe marzenie, które miałem na myśli, to "druga połówka"
    • herezja Re: marzenia 18.05.05, 16:07
      Marzę o tym, żeby serwer gazety przestał wylogowywać mnie, kiedy napiszę juz
      całego posta smile
      Marzenia inne:
      - podróże
      - dog arlekin
      - paralotnia, albo spadachroniarstwo
      - pokonanie strachu przed tym co piętro wyżej smile
      - wieczór z książką przy kominku
      - noc pod gołym niebem
      - powiew wiatru, kiedy stoi się na Kościelcu
      itp smile
    • tamara_t Re: marzenia 18.05.05, 16:36
      A ja marzę o wyjeździe na wschód. Marzę o tym, zeby zobaczyć wszystkie zabite
      dechami dziury na północnym wschodzie, Syberię... Chciałabym zobaczyć
      europejską, kolorową Moskwę i Pałac Zimowy, chciałabym tam się wybrać na bal w
      strojach jak za Rosji carskiej; marzę o tym, zeby przeprowadzić tam badania
      [nie powiem jakie, coby pomysłu mi ktoś nie sprzątnął]... Ech, marzenia..
      W wakacje mam nadzieję choć jedno się spełni - Krym smile))
      • krzysiek_dwadziesciapare Re: marzenia 18.05.05, 16:39
        oj, ja, w czasach gdy miałem świra na punkcie kultury islamu, marzyłem o
        wyjeździe do Iranu, namacalnym poznaniu tamtejszej kultury.
        A potem był 11 września i marzenia diabli wzieli
        • beate1 Re: marzenia 18.05.05, 16:40
          dlaczego?
          • krzysiek_dwadziesciapare Re: marzenia 18.05.05, 16:42
            nagły wysyp "specjalistów od islamu" skutecznie obrzydził mi moją pasję. Do tego
            straciłem wtedy pracę, musiałem rzucić studia - proza życia nadepnęła na kark -
            i tak się jakoś wszystko "rozlazło"
            • beate1 Re: marzenia 18.05.05, 16:48
              a nie myślisz, żeby tam pojechać i samemu zobaczyć, na ile ci specjaliści
              bądź "specjaliści" mają rację?
        • tamara_t Re: marzenia 18.05.05, 16:57
          Tak, to jest to co mnie skutecznie zniechęca - zawsze ciągnęło mnie to, co nie
          ciągnie innych... Niestety zauważam coraz większe zainteresowanie Rosją tudzież
          byłym ZSRR [terytorialnie bardziej mi pasuje]...
          Na szczęście nie ma jeszcze mody na moją ukochaną Suwalszczyznę - tam mogę
          wracać bez obaw o tłumy. Dziki tłum nadal ciągnie na Mazury.. uf!
        • maraiss Re: marzenia 18.05.05, 17:12
          krzysiek_dwadziesciapare napisał:

          > oj, ja, w czasach gdy miałem świra na punkcie kultury islamu, marzyłem o
          > wyjeździe do Iranu, namacalnym poznaniu tamtejszej kultury.
          > A potem był 11 września i marzenia diabli wzieli
          >
          hm... a ja nadal marzę ,żeby pojechac w tamte strony (dokładnie do Iraku,
          dawnej Mezopotanii) może kiedys uda sie smile))))w końcu to kolebka cywilizacjismile))


    • wenecka Re: marzenia 18.05.05, 16:43
      kiedyś jak byłam mała widziałam w TY program o wyspie wielkanocnej. pomyślałam
      sobie, że takim podróżnikom to fajnie tak sobie jeździć i że pewnie mnie się
      tam dotrzeć nie uda. zapomniałam o tym.

      przypomniało mi się, jak trzymałam w ręku bilet na wyspę. byłam. pokonałam
      barierę marzeń. od tamtej pory wierzę, że jak się czegoś chce, to sie udaje.
      • anisua Re: marzenia 18.05.05, 17:16
        nadal żyć...

        i jeszcze wiele takich mniejszych i większych marzeń
    • zapalniczka Re: marzenia 18.05.05, 21:09
      a ja nie napisze bo sie nie spelnia smile
    • anula001 Re: marzenia 18.05.05, 21:52
      marze o tym, zeby pojechac na santorini,capri i do egiptu - ale to sa marzenia
      realne na najblizsze 3 lata:

      marze tez o domku w toskanii, ale tego raczej nie zdolam spelnic

      Obecnia marze tez o psie, bo juz mi teskno za czteronogiemsmile
    • tutusiam Re: marzenia 19.05.05, 15:56
      czy mozna nie marzyć?
      marzę... i to jak, oj dodaje to skrzydeł... jakże nie mieć marzeń?
      marzę, aby pojechać do Pragi, aby mieć własny kąt i satysfakconująną pracę...
      no i zamieszkać w pałacu...albo dworku i kochać życie wszystkimi zmysłami
      na pewno mi sie to uda! co nie?! suspicious)
    • candycandy Re: marzenia 19.05.05, 17:25
      marzenie krótkoterminowe – żebym dostała urlop w czerwcu i pojechała tam, gdzie
      złota plaża, ciepłe morze, fajni ludzie....
    • cafe_justysia Re: marzenia 20.05.05, 14:16
      żeby w koncu napisać pracę licencjacką...
    • xmaya Re: marzenia 20.05.05, 14:40
      pierwsze co mi do glowy przychodzi - to podroz do Japonii - dokladnie na
      Okinawe (nie wiedziec dlaczego moj Sensei zawsze reagowal smiechem - dlaczego
      AKURAT tam smile), do Egiptu - nawet mam zaplanowana trase smile)
      i... byc pilotem odrzutowca smile))) hihihi, choc to neistety nierealne smile
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka