herezja 06.06.05, 00:16 I można sobie krzywdę zrobić. Cholera, mam nadzieję że jutro będę mogła chodzić normalnie, a nie kuśtykać tak jak teraz... Bądźcie ostrożni w drodze do łóźka Dobranoc. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anisua Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 00:20 jeden krok...i miałam nogę w gipsie)) choć impreza była udana... ps. wysmaruj maścią p/zapalną ...pewnie sobie coś naciągnęłaś.. Odpowiedz Link
herezja Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 00:25 Myślisz? To kuśtyknę sobie poszukać apteczki Odpowiedz Link
anisua Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 00:29 jeśli ruszasz nogą w prawo , w lewo...to nie złamałaś)))) chyba...; a poważnie, rano w razie problemów bandaż elastyczny na nogę jeśli spuchnie okład z altacetu a jesli będzie żle to tylko pogotowie i ortopeda.... Odpowiedz Link
oleyu Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 00:48 No trza uważać na takie cosik. Osatnio koleżanka źle staneła i jak się później okazało zerwała sobie wiązadło. Już trzeci miesiąc lata o kulach. Sio do lekarza na kontrole (jeżeli jeszcze Cie boli). Odpowiedz Link
herezja Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 08:47 No rzeczywiście mnie pocieszyłeś... Maść nie pomogła niestety, mam nadzieje, że tylko sobie coś przeciążyłam, bo latanie z kula u nogi niespecjalnie by mnie bawiło Ciekawe, czy dostanę się do lekarza zanim przestanie mnie bolec Odpowiedz Link
suza Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 10:18 do zakochania jeden (głupi) krok... herezja, to wszystko dlatego, że za długo leżałaś na dnie doła i jak się tak nagle zerwałaś, to nie dziwota, że coś przeskoczyło... Do lekarza, ale już!!! A altacet masz w domu ? całuję w kolanko Odpowiedz Link
herezja Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 11:01 > całuję w kolanko szkoda, że żaden pan nie chce mnie w kolanko pocałować Odpowiedz Link
suza Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 11:03 herezja napisała: > szkoda, że żaden pan nie chce mnie w kolanko pocałować Ej no, skąd wiesz, może chciałby, ale się boi Odpowiedz Link
herezja Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 11:15 > Ej no, skąd wiesz, może chciałby, ale się boi Tia, bo ja mam takie wieelkie zęby.... Odpowiedz Link
suza Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 11:18 herezja napisała: > Tia, bo ja mam takie wieelkie zęby.... A to ja nie wiem A może boją się krwistych paznokci. I nie całują w kolanko, tylko uciekają czem prędzej. Odpowiedz Link
herezja Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 11:21 W aktualnym stanie nie ma szans żebym ich dogoniła Hmm zawsze jednak mogę poznać przystojnego i wrażliwego na kobiece cierpienie lekarza ;D Odpowiedz Link
jeanne_n Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 11:25 herezja, to akurat jest niezły patent - moja przyjaciółka najgorętszy romans swojego życia przeżyła z przystojnym chirurgiem, do którego trafiła ze złamaną na imprezie nogą zatem - do dzieła Odpowiedz Link
herezja Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 11:30 Jeśli pozwolisz to nie będę sie dodatkowo uszkadzać A poza tym panicznie boje sie lekarzy Odpowiedz Link
suza Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 11:41 Ale może trafisz na jakiegoś przystojnego miłośnika Monty Pythona Odpowiedz Link
jeanne_n Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 11:42 jedna miła przygoda i zmieniłabyś zdanie ale broń Boże nie namawiam Cię do samookaleczania się!! P Odpowiedz Link
wenecka Re: Jeden głupi krok 06.06.05, 10:09 > Bądźcie ostrożni w drodze do łóźka to powinno być cytatem dnia. Odpowiedz Link