anula001
12.06.05, 20:43
raz jeszcze o komplementach, tym razem z troche innej perspektywy.
wczoraj uslyszalam cos szalenie milego na swoj temat, i naprawde jak to
uslyszalam, pomyslalam sobie: facet chyba niedowidzi,albo pijany ale widzi
nieostro

ale okazalo sie, ze byl trzezwy.
Dlaczego tak ciezko przychodzi dac wiare, ze czyjes slowa sa prawdziwe?