Dodaj do ulubionych

Single i weekendy

24.09.05, 17:57
Co zwykle single porabiaja w weekendy bo ostatnio zaczynam ich nie lubieć.
Tydzień mam wypelniony praca a w weekend coraz bardziej nie wiem co robić. Dni
beda coraz chłodniejsze coraz krótsze i zostaje mi telewior i internet. A wy
macie jakies pomysły?
Obserwuj wątek
    • seerena Re: Single i weekendy 24.09.05, 18:37
      No ja np. dziś byłam ze znajomymi ogladać kominki bo budują dom i się rozglądają
      za wyposażeniem smile) Interesuję się projektowaniem wnętrz więc im trochę
      doradzam. A zaraz wychodzę bo się umówiłam ze znajomym, może do kina pójdziemy i
      pogadać przy akwie smile Także spoko, nie jest źle. Zwykle jednak w weekendy nie
      siedzę w domu.
    • anula001 Re: Single i weekendy 24.09.05, 18:41
      single to tacy sami ludzie jak ludzie w parach i robia dokladnie to samo co
      robia wszyscy inni ludzie na swiecie.
      • anisua Re: Single i weekendy 24.09.05, 18:45
        dokładnie to samo????wink
        pewnych rzeczy nie da się zrobić.......;PP
        • bio.mum Re: Single i weekendy 24.09.05, 19:49
          anisua napisała:

          > dokładnie to samo????wink
          > pewnych rzeczy nie da się zrobić.......;PP

          Chyba ze stawia sie na reinstalatorow dochodzacych; ) w tym tygodniu wszyscy mi
          znani robia za mezow i tatusiow; )
      • anisua Re: Single i weekendy 24.09.05, 18:47
        A że temat ten był już poruszany tyle razy,
        to nie chce mi się pisać po raz kolejnysmile)

        ale inni pewnie napisząwink
        • anula001 Re: Single i weekendy 24.09.05, 18:54
          tak, byl juz poruszany.

          ja uwazam, ze mozna robic dokladnie to samo co inni ludzie, wszystko, dokladnie
          wszystko.
          • artur128 Re: Single i weekendy 24.09.05, 19:41
            Byc może temat był juz poruszany ale chyba wciaz jest aktualny. Jestem tu
            pierwszy raz i nie czytałem wszystkich postów.
            Aniula - mozna robić prawie wszystko, ale to prawie robi wielką różnicę..
      • bio.mum Re: Single i weekendy 24.09.05, 19:48
        anula001 napisała:

        > single to tacy sami ludzie jak ludzie w parach i robia dokladnie to samo co
        > robia wszyscy inni ludzie na swiecie.
        >


        Pozwole sobie sie nie zgodzic...od dwoch tygodni mam zepsuty telewizor i nie
        ma mi kto naprawic?; )) A i reinstalka by sie przydała; ))
      • arturmd Re: Single i weekendy 05.10.05, 23:38
        nie do końca , jak idziesz gdzieś z przyjaciółmi to wszystko jest OKEY , ale
        wejdź sam do restauracji SAM, żeby coś zjeść , w porze pomiędzy 15 a 18 , to
        wyraz twarzy kelnera wszystko Ci powie , to tyle
    • bio.mum Re: Single i weekendy 24.09.05, 19:47
      artur128 napisał:

      > Co zwykle single porabiaja w weekendy bo ostatnio zaczynam ich nie lubieć.
      > Tydzień mam wypelniony praca a w weekend coraz bardziej nie wiem co robić. Dni
      > beda coraz chłodniejsze coraz krótsze i zostaje mi telewior i internet. A wy
      > macie jakies pomysły?

      Dobra ksiazka? Brzuszki? Wieczorny spacer z psem?; ) Ja mam dziecko, moze spraw
      sobie dziecko, wtedy jest co robic wieczorami, nawet jak sie jest singlemwink
      Pozdrawiam
    • skrzydlate Re: Single i weekendy 24.09.05, 21:39
      w wolne od pracy dni ucze sie, albo odwiedzam znajomych, albo rodzine, albo sie
      bycze wsamotnosci i czytam caly dzien ksiazke, lubie tak smile))) cos jest w tym
      wyjatkowo singlowatego? chyba nie smile
      • bio.mum Re: Single i weekendy 24.09.05, 21:48
        skrzydlate napisała:

        > w wolne od pracy dni ucze sie, albo odwiedzam znajomych, albo rodzine, albo
        sie
        > bycze wsamotnosci i czytam caly dzien ksiazke, lubie tak smile))) cos jest w tym
        > wyjatkowo singlowatego? chyba nie smile

        To jest wlasnie wyroznikiem singlowatych. Tym jednym z naprawde niewielu
        pozytywow jest to ze sami decydujemy, kiedy chcemy przeczytac ksiazke, kiedy
        sie pobyczyc, kiedy odwiedzic znajomych...wszystko to nasza decyzja i nie ma ze
        go glowa boli albo "pierdoli i nie idzie bo nie" i ty tez nie pojdziesz...nasza
        decyzja? my ponosimy odpowiedzialnosc..ale nadal uwazam ze jesli ktos uwaza ze
        bycie singlem to powod do dumy to sam sie wpuszcza w kanal...pozdrawiam
        • seerena Re: Single i weekendy 25.09.05, 09:16
          A uważasz, że bycie singlem to powód do..wstydu??? To chyba powód do niczego smile)
          Po prostu taka a nie inna sytuacja życiowa. Zresztą bycie singlem jest zwykle
          przejściowe, dziś się jest a jutro juz nie smile Każdy w dowolnym momencie może się
          sparować.
          Co do spędzania wolnego czasu to chyba jest podobnie, z tym że to samo robi się
          w parze albo samemu lub ze znajomymi. I można robic absolutnie wszystko, bycie
          singlem nie musi oznaczać abstytencji od "tych rzeczy" jesli o to wam chodzi,
          hehe smile
          • bio.mum Re: Single i weekendy 25.09.05, 10:02
            seerena napisała:

            > A uważasz, że bycie singlem to powód do..wstydu???

            Nie uwazam tak

            To chyba powód do niczego smile

            chwilami to powod do smutku
            > )
            > Po prostu taka a nie inna sytuacja życiowa.

            Zgadzam sie

            Zresztą bycie singlem jest zwykle przejściowe, dziś się jest a jutro juz
            nie smile

            No wlasnie ja tak mam od 8 lat, kilka miesiecy jestem, kilka nie; )

            Każdy w dowolnym momencie może się sparować.

            Z kimkolwiek to masz na mysli? sparowac sie dla samego sparowania? w koncu
            bycie singlem to nie powod do wstydu.


            > Co do spędzania wolnego czasu to chyba jest podobnie, z tym że to samo robi
            się w parze albo samemu lub ze znajomymi.

            a nie spedza sie przypadkiem po kilka godzin przed kompem, i nie chce sie
            chodzic na imperzy gdzie sa sami sparowani?

            I można robic absolutnie wszystko,

            mozna, tylko to nie sprawia juz takiej przyjemnosci, no chyba ze chodzi o
            czytanie ksiazki. nie opowiadaj ze pojscie do kina samemu jest tak samo
            przyjemne jak pojscie z facetem/kobieta w zaleznosci od preferencji.

            bycie singlem nie musi oznaczać abstytencji od "tych rzeczy" jesli o to wam
            chodzi, hehe smile

            nie musi, chyba ze ma sie dziecko. Wtedy przez szacunek dla niego nie
            przyprowadzi sie na noc zupelnie nowego wujka - reinstalatora; )ewentualna
            porcja klopotliwych pytan nastepnego dnia potafi zdrowo zniechcic

            pozdrawiam
            • seerena Re: Single i weekendy 25.09.05, 15:35
              "Każdy w dowolnym momencie może się sparować.
              >
              > Z kimkolwiek to masz na mysli? sparowac sie dla samego sparowania? w koncu
              > bycie singlem to nie powod do wstydu."

              Nie, mam na myśli to, że bycie singlem to nie wyrok, zawsze można znienacka
              spotkac swoją drugą połowę.

              "a nie spedza sie przypadkiem po kilka godzin przed kompem, i nie chce sie
              > chodzic na imperzy gdzie sa sami sparowani?"

              A ja nie wiem, ja nie spędzam smile) Spędzam tyle ile muszę, mam stałe łącze więc
              czasami sobie chodzi ale nie siedzę przed kompem. Mi się chce chodzić, często
              wychodzę, mam wielu znajomych, jestem towarzyska, znajomych mam różnych i
              sparowanych i nie i na imprezach czuję się bardzo dobrze bo to mieszane towarzystwo.

              "mozna, tylko to nie sprawia juz takiej przyjemnosci, no chyba ze chodzi o
              > czytanie ksiazki. nie opowiadaj ze pojscie do kina samemu jest tak samo
              > przyjemne jak pojscie z facetem/kobieta w zaleznosci od preferencji."

              A kto Ci każe chodzić samej?? Weź koleżankę/kolegę. Ja nigdy w życiu nie byłam
              sama w kinie a uwielbiam kino, nie miewam dłuższych przerw w kinowaniu niż 2
              miesiące. A najczęściej ogladam coś co 2-3 tygodnie.

              "nie musi, chyba ze ma sie dziecko. Wtedy przez szacunek dla niego nie
              > przyprowadzi sie na noc zupelnie nowego wujka - reinstalatora; )ewentualna
              > porcja klopotliwych pytan nastepnego dnia potafi zdrowo zniechcic"

              A tego to nie wiem, nie mam dziecka smile Ale mam koleżankę po rozwodzie, ma dwoje
              dzieci, po rozwodzie miała 2 stałych facetów i abstynentką też nie jest. Nie
              musi nikogo przyjmowac w domu, mozna pójść do kogoś. Dzieci są fajne, normalne i
              ona potrafi im wytłumaczyć, że z tego powodu że nie ejst już z ich tatą nie
              zamierza być sama do końca życia. Pewnie, że kręcą nosami i bywają zazdrosne ale
              muszą to zaakceptować. Każdy ma prawo do szczęścia i nie musi poświęcać go dla
              dzieci. Trzeba to wszystko pogodzić.
              • skrzydlate Re: Single i weekendy 25.09.05, 18:50
                szczerze mówiąc bycie singlem uwierało mnie kiedys mocno, ale jakos to
                polubiłam, nawet bardzo, dobieram sobie towarzystwo według własnego widzimisię,
                chodzę tam gdzie chcę, generalnie każda sytuacja ma swoje plusy i minusy. Wydaje
                mi się ze sztuka polega na tym, co by dostrzec dobre strony tego, co sie od losu
                otrzymało smile
          • artur128 Re: Single i weekendy 25.09.05, 10:50
            No własnie Serena. Uświadomiłem sobie że mam gdzies w sobie zakodowane
            nieuświadomione przekonanie że bycie singlem jest złe. Że z tego powodu w jakis
            sposób jestem gorszy od tych ktorzy sa sparowani. Musze to sobie jeszcze raz
            przemysleć.
            Pozdrawiam i życze udanego weekendu.
            • anula001 Re: Single i weekendy 25.09.05, 10:54
              masz zakodowane to przeswiadczenie, bo tak zakodowane Ci to zostalo w
              spoleczenstwie, w ktorym sie wychowales i mieszkasz.
              na szczescie czlowiek jest taka indywidualnoscia i potegea, ze moze brac z tego
              spoleczenstwa co najlepsze a odrzucac badziewie.

              Nie, nie jestes gorszy od nikogo dlatego ze nie masz pary!
              • seerena Re: Single i weekendy 25.09.05, 15:39
                Bo takie mamy społeczeństwo i ono tak tradycyjnie postrzega bycie z kims lub bez
                kogoś. U nas jeszcze pokutuje to przekonanie, że lepiej być z byle kim, lepszy
                taki mąż co pije i bije niż żaden. Mnie to osobiście przeraża. Ale mam wąłsny
                system wartości i nie czuję się gorsza, conajwyżej trochę pokrzywdzona przez los
                bo nie ma żadnej obiektywnej przyczyny dlaczego akurat teraz jestem sama. Nie
                powinnam, ale jest jak jest smile Mam nadzieję, że to się zmieni wcześniej czy
                później.
    • artur128 Re: Single i weekendy 25.09.05, 18:17
      Dzis mialem fajny dzień - byłem na wycieczce rowerowej. Uwielbiam jeździc na
      rowerze i wogóle sie ruszac dlatego lubie cieple dni. Spotkałem znajomych i
      poszlismy razem na piwo. Musze cos wymyślec na chłodne jesienne dni.
      Postanowilem uprawiac jogging. Jak zauwazycie kogos we Wrocku jak biega to moge
      byc ja smile)
      Pozdrawiam
    • skrzydlate Re: Single i weekendy 25.09.05, 18:59
      organizuje w mojej malutkiej pracowni warsztaty plastyczne, kilka osób spokojnie
      wejdzie ... malowanie, rysowanie, moze jakis singiel niezrealizowany chcialby
      sprobowac? W-wa, Górny MOkotów.
      • konrado80 Re: Single i weekendy 25.09.05, 19:01
        a ja caly czas czekam wink
      • edithea Re: Single i weekendy 25.09.05, 19:50
        Skrzydlate naprawde????smile)) Ja chcę, ja wink A co mozna robić? Ja umiem w glinie
        lepić, i rysować i malowac chciałabym się nauczyć na płótnie. Porzeźbic też
        mogę. Powiedz coś bliżej!
        • skrzydlate Re: Single i weekendy 25.09.05, 22:12
          Edith... jutro mam rozmowe kwalifikacyjną, jak dobrze pojdzie bede studentka
          plastyki-nauczycielskiej co prawda, ale zawsze, i - mam nadzieje - naucze sie
          duzo nowych rzeczy... Mam pracownie, na ktora mnie nie bardzo stac, wiec dokupie
          sztalug, zrobie miejsce przy scianie, pozbieram pare fajnych rupieci z Koła na
          martwe natury i treningi, teraz niejaki pan Piotr męczy sie z rurą od muszli
          klozetowej... jak umeczy sie do końca i zrobi reszte, to ja chcę tam warsztaty
          zrobic, jakies plastyczne co by mi na czynsz, farby i takie tam starczylo... Moj
          program zaklada najpierw rysowanie... a tak w ogole to dorosli jestesmy, wiec
          kazdy bedzie robil co zechce, szczegoly na priv wysle za jakis czas smile)))))

          Konrado, ja mialam okropnie duzo pracy w zeszlym tygodniu, w tym, albo za
          tydzien sie ujawnię...
    • cafe_justysia Re: Single i weekendy 26.09.05, 11:24
      Gdybym ja nie pracowała w weekendy to bym chodziła na basen,do kina,spotykała
      się z przyjaciółkami,itp.
    • 73inka Re: Single i weekendy 27.09.05, 14:56
      Weekendy nawet dla takiego singla jak ja, tzn z dzieckiem, nie są tym, za czym
      przepadam. Zaległe sprzatanie, pranie, gotowanie... Tęsknie za wyjściem ,
      wyjazdem z kimś... póki co kimś wirtualnym. Nie lubię weekendów w Wawie,
      bieganie po sklepach dla zabicia czasu juz dawno mi się znudziło. Weekendy
      dołuja mnie bo wszyscy prawie sparowani... Troche im zazdroszczę...
      • lejdilejdi Re: Single i weekendy 27.09.05, 16:38
        W weekend jest czas na podryw dla singlismile
        Imprezy, koncerty wyjazdy, fitness, spacery, zakupy itd.......
        • anisua Re: Single i weekendy 27.09.05, 20:11
          ale nie każdy singiel lubi chodzić sam na imprezy, koncerty, wyjazdy....
          im się jest starszym chyba tym trudniej
          tak mi się wydaje...
    • rakel Re: Single i weekendy 28.09.05, 17:09
      Staram sie wyjezdzac na weekendy. Do znajomych, krewnych...wszedzie jest cos do
      zobaczenia.
    • kroplaa1 Re: Single i weekendy 05.10.05, 19:30
      jak popatrzec wstecz to moje oststnie weekendy nie należą do udanych... zawsze
      to ja musze sie dopasowywac do tego co robią moi znajomi... idą tam i tam i albo
      ide z nimi albo nie!!! nie zmienia dla mnie swoich planów.. jak mam ochote
      chodzby na kino to musze iść sama oni w tym czasie robią cos innego...
      fatalnie!!!!!
      • junkoh Re: Single i weekendy 12.10.05, 15:28
        kroplaa1 napisała:

        > jak popatrzec wstecz to moje oststnie weekendy nie należą do udanych... zawsze
        > to ja musze sie dopasowywac do tego co robią moi znajomi... idą tam i tam i
        alb
        > o
        > ide z nimi albo nie!!! nie zmienia dla mnie swoich planów.. jak mam ochote
        > chodzby na kino to musze iść sama oni w tym czasie robią cos innego...
        > fatalnie!!!!!
        >


        eeeh, zostaje winko w Lokalnej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka