07.06.06, 00:01
Miałem taki klasyczny sen, w którym w pewnym momencie słyszy się telefon, i
okazuje się, że ten telefon u nas, a nie w śnie dzwoni…
To wszystko odbywało się na takim pół stryszku, bohaterowie tej opowieści w
postaci batonów (no takich z czekolady, do jedzenia, w złotkach, czy też
sreberkach… no co? tongue_out ) kotłowali się w jakiejś większej paczce a wzbudzony
tym rumor zaniepokoił znajdującego się opodal strażnika, który zmierzał
sprawdzić sprawę, kiedy zadzwonił telefon….
W ogóle to był sen w stylu, bez mała „Men In Black III” – jedna ze scen:
Jadę (jedziemy, jadą, nie jestem w stanie dokładnie stwierdzić kto, tyle wiem,
że to ludzie) przez miasto, niestety zabłądziłem, ale mam jakąś elektroniczną
mapę, która niestety nie grzeszy dokładnością, widzę na monitorku tylko
kierunek i migający punkt, w stronę którego się kieruję… W końcu dojeżdżam na
miejsce, które okazuje się jakby gigantyczną płytą jakiegoś lotniska. Okazuje
się, że oniryczna intuicja mnie nie myli: znajduję się prosto pod dyszą
jakiejś olbrzymiej rakiety. Zaczynam uciekać, niestety rakieta odpala i
strumień gorących gazów, zahacza o moją furgonetkę, która się topi, a raczej
nadtapia…
Potem widzę jakichś detektywów, którzy raz przypominają Willa Smitha i
Tommiego, Lee Jonesa, a raz kolesi z Lethal Weapon, a jeden z nich nawet
Emilio Estevesa…. Zaczynają kogoś śledzić, jakichś innych „detektywów”…
W następnej scenie są już batonami (no co?! tongue_out ), i odszukują tych, których
szukają w tym worku nieszczęsnym… Robi się szamotanina, która przykuwa uwagę
strażnika, który zmierza na ów pół stryszek by sprawdzić co się dzieje…
I wtedy w portierni dzwoni telefon…
Odbieram… Tzn, budzę się i otwieram ;P
Obserwuj wątek
    • ernest-wampir Re: Sen... 30.06.06, 16:51
      suuuuuuuper big_grin

      a mnie się śniła słonioryba i że jestem małym chłopczykiem żebrającym na ulicy w
      XVIII-wiecznej Anglii... (nie wiem skąd mi to do łba przyszło...)
      • pulsarkowy Re: Sen... 30.06.06, 17:04
        1. mnie sie kiedys przysnil pies, ktorego dawno temu mialem, niestety zdechl.
        przysnil mi sie potem - widzialem 100% realistycznie moj pokoj
        (najsmieszniejsze, ze pies zdechl jeszcze w poprzednim mieskzaniu) a na srodku
        Gape (tak sie nazywala) w takiej blekitnej, swietlistej otoczce. troche sie
        przestraszylem, wiec sie obudzilem. tzn. tak mi sie zdawalo, bo za chwile znow
        zobaczylem Gape. i znow sie przestraszylem i...
        i tak 3 czy 4 razy pod rzad.
        jak w koncu obudzilem sie na prawde, to juz nie wiedzialem czy to jawa czy sen,
        taki bylem skolowany.

        2. ernest - ten chlopczyk, zebrajacy na ulicy... podobno czasem we snie
        przypominaja nam sie poprzednie wcielenia... (wierze w reinkarnacje)
        • ernest-wampir Re: Sen... 30.06.06, 18:35
          > 2. ernest - ten chlopczyk, zebrajacy na ulicy... podobno czasem we snie
          > przypominaja nam sie poprzednie wcielenia... (wierze w reinkarnacje)

          a ja raczej nie wierzę ale podobał mi się ten sen smile
          chociaż to by tłumaczyło dlaczego jestem taki bezczelny :-p
    • ernest-wampir Re: Sen... 05.07.06, 09:51
      dzisiaj był okropny i niepokojący, i w dodatku przyśnił mi sięzłośliwie dwa razy
      z rzędu :-]
      byłem przekonany, że oglądam film, chociaż "wizualnie" nic na to nie wskazywało.
      w pokoiku tak małym, że łóżko zajmowało prawie połowę miejsca jakieś dziewczę o
      czarnych włosach splecionych w długi warkocz miało przez noc pilnować dziecka.
      Dziecko było, hm, głowę miało małej dziewczynki z rudymi kręconymi włosami, a
      reszta to chyba jakiś owad, coś w rodzaju sporej muchy...
      W którymś momencie dziecko porosiło opiekunkę o wykręcenie numeru telefonu (57)
      i w słuchawce słychać było miarowy oddech ale to dziecko odezwało się pierwsze,
      tylko że niskim męskim głosem. Potem ktoś powiedział, że tam słuchawce to był bóg...
      Aha, opiekunka oglądała film, który stał się drugą częścią snu - jakaś sekta w
      kapturach albo po prostu smutni ludzie łazili gęsiego w obie strony wieeeelkiego
      kopca big_grin

      uff
    • singielka_1976 Re: Sen... 05.07.06, 21:08
      A ja ostatnio źle sypiam....i śnią mi się jakieś bzdury sad((
      • fleshless Re: Sen... 06.07.06, 00:08
        singielka_1976 napisała:

        > A ja ostatnio źle sypiam....i śnią mi się jakieś bzdury sad((

        say more... we are listening... ;>
        • singielka_1976 Re: Sen... 06.07.06, 22:40
          Lepiej nie :-p
    • rak.nieborak Re: Sen... 25.01.07, 22:30
      razem z grupą przyjaciół sadziliśmy drzewko na trawniku przed osiedlowym
      sklepem, w takim dołku po poprzednim drzewku. Kiedy do niego zeskoczyłem,
      zobaczyłem, że na dnie spaceruje sobie żółw smile
      • zeppelia Re: Sen... 25.01.07, 22:35
        i przyłączyłeś się do niego i dalej szliście w swoim tempie? ;P
    • altu Re: Sen... 26.01.07, 08:37
      a ja się nie przyznam co mi się śniło ostatnio..
      tia..
      zaczerwieniłabym się.. wink
      • fleshless Re: Sen... 27.01.07, 08:34
        altu napisała:

        > zaczerwieniłabym się.. wink

        a tam.
        mów!
        ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka