Retorycznie i znikam

21.07.06, 21:42
Aniu (anula001),

zablokowałaś 4in5...

Pojawia się tekst:

Z tego konta lub z tego komputera naruszano netykiete. Możliwość zalogowania
się została zablokowana. Wniosek o zniesienie blokady proszę kierować pod
adres abuse@poczta.gazeta.pl naruszasz netykiete

Wyróżniłaś mnie.
Dlaczego w y ł ą c z n i e mnie?

Ha, retorycznie.

- disappointment

    • joanna_od_aniolow Re: Retorycznie i znikam 21.07.06, 22:08
      Będę zgadywać...
      Bo to JEJ forum?
      • bumerang203 Re: Retorycznie i znikam 21.07.06, 22:34
        joanna_od_aniolow napisała:

        > Będę zgadywać...
        > Bo to JEJ forum?

        niech sobie siedzi sama po co jej ludzie?
      • disappointment Re: Retorycznie i znikam 21.07.06, 22:36
        Nie, Joanna, tu nie chodziło o zaimek dzierżawczy.
        Retorycznie, a to powinno być Tobie wiadome znaczy, że odpowiedzi nie należy
        udzielać. Dobrej nocy.
        • joanna_od_aniolow Re: Retorycznie i znikam 21.07.06, 22:38
          Sama ze sobą pogadałas i znikaj.
        • ernest-wampir Re: Retorycznie i znikam 21.07.06, 22:38
          może założ forum retoryczne
    • anula001 Re: Retorycznie i znikam 21.07.06, 23:31
      to nie jest pytanie reotryczne.
      Dlaczego wylacznie 4in5?
      Bo niestety nie znam wszystkich Twych wcielen.
      Bo te, ktore poznalam po tym jak zbanowalam wczoraj 4in5 podalam takze do forum
      abuse, ale niestety mozliwosci maja ograniczone. Ale spokojnie:]
      IP masz niestety zmienne, wiec dupa.

      Ale skoro sie juz tu ladnie pozegnalas i pozamiatalas to mam nadzieje, ze wiecej
      do przemilego pana z forum abuse nie bede musiala pisac w tej sprawie.

      A dlaczego to zrobilam?
      To tez nie jest pytanie retoryczne. Bo to ja zalozylam forum i ja dbam o
      porzadek. Moze to dziwne, ale w domu tez sprzatam i dbam.
      • disappointment aż tak...ciekawe 21.07.06, 23:44
        Moje wcielenia...
        Wbrew pozorom, aktywne dwa nicki.
        Jeden dla potrzeb forum ukrytego (i b.grzecznego, żeby nie było)

        Interesujące, gdybyś mogła, zabiłabyś mnie, prawda?
        Mam zmienne IP...
        Ha, należałoby mi roztrzaskać laptopa, odciąć dłonie, abym nie mogła pisać (przesadzam? nie)

        Dbasz o porządek...Interesujące. Bo Twój sposób pisania nie należy do najbardziej estetycznych (znowu jestem niegrzeczna smile

        Chodziło mi w pierwszym poście o to, że ROZRABIAŁAM i siałam zamęt (bo siałam) nie tylko ja. Dlaczego zatem strzelałaś wyłącznie do mnie?

        To mnie interesuje.

        Jak wszysycy, to wszyscy (wymieniać mi się nie chce), babcia też.

        Zarzewiem nie byłam ja.

        • anula001 Re: aż tak...ciekawe 21.07.06, 23:45
          Do widzenia Ludziku.
          Tak, wiem, ze jestes rozczarowana.
          • disappointment tak, Pomyślem, 21.07.06, 23:47
            nick związany jest z nim.

            Nie. Jestem zdumiona.
            • anula001 Re: tak, Pomyślem, 21.07.06, 23:52
              a w to juz nie wnikam kim/ czym jestes rozczarowana.
              W poscie wyzej wyrazilas swe rozczarowanie moja osoba. Masz prawo do tego. Nigdy
              nie mialam takiego planu, zeby lubil mnie kazdy. Zycie..
              • disappointment To chyba nawet nie jest kwestia sympatii, 22.07.06, 00:01
                na pewno nie jest.

                Jeśli z okazji imienin będę życzyć Ci ciągłego prowadzenia forum to będę bardzo niemiła? big_grinDD

                Kropeczka.

                • anula001 Re: To chyba nawet nie jest kwestia sympatii, 22.07.06, 00:04
                  Ojej, ale Ty mnie musisz lubic, ze juz mi zyczenia skladaszwink

                  Piekne to sa zyczena, bo chcialabym zeby to forum istnialo jak najdluzej. Bo
                  wiem, ze pomaga wielu ludziom. Fajnym ludziom.

                  No i te Twoje srodtytuly. Slodke:]
                  • anula001 Re: To chyba nawet nie jest kwestia sympatii, 22.07.06, 09:56
                    slodkie mialo byc, rzecz jasna.
                    Jako nauczyciel musialam sie poprawicwink
                    • disappointment Niepotrzebnie :-) 22.07.06, 10:03

                      Przecież darowałam sobie uwagę, że to regionalizm (Małopolska), cuker, i że
                      animozje, i że za Krakusami nie przepadam smile
                      • anula001 Re: Niepotrzebnie :-) 22.07.06, 10:05
                        dla Ciebie niepotrzebnie.
                        Ja chcialam sie poprawic, bo dopiero zauwazylam, ze literowke popelnilam.
                        • disappointment ;-) 22.07.06, 10:09
                          Dajmy temu spokój.
                          Odejdźmy od komputerów.
                          Ty się szykujesz na czyjś przyjazd, a ja na wyjazd.
                          Cholera, głupia pogoda i nic nie chce schnąć...
                          • anula001 Re: ;-) 22.07.06, 10:12
                            dalam spokoj, to tylko moj perfekcjonizmbig_grinD

                            Tylko dwa big_grinD, bo wiem, ze nie lubiszwink))
                            • disappointment I am impressed 22.07.06, 10:21
                              tongue_out
                              • anula001 Re: I am impressed 22.07.06, 10:30
                                So am I. With your English.
                                big_grin
                                • disappointment Unfortunately 22.07.06, 10:38
                                  double l or not?

                                  PO polsku: jest strasznie kiepski, nieźle wymawiam i akcent całkiem całkiem,
                                  reszta - do chrzanu uncertain
                                  • anula001 Re: Unfortunately 22.07.06, 10:48
                                    Praktyka czyni mistrza.
            • pomysl.po.wypiciu Re: tak, Pomyślem, 22.07.06, 13:47
              coz trudno sie mowi i zyje sie dalej
              rozczarowania sie czescia zycia

              ja jestem wirtualny w tym wirtualnym swiecie
    • pulsarkowy Re: Retorycznie i znikam 22.07.06, 10:25
      Kolejny dzien, kiedy zagladam sobie na to forum przy porannej kawie, co widze? Znowu to samo... przepychanki slowne, wzajemna zlosliwosc, dogryzanie... nie chce uzywac mocniejszych okreslen.

      Chcialoby sie powiedziec: Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie!

      Prawde powiedziawszy NIE JEST istotne (bo i tak nieliczni tylko wiedza) kto zaczal, o co poszlo, wazne, ze to juz jest po prostu niesmaczne. Nie odzywalem sie wczesniej, bo staram sie po prostu ignorowac takie rzeczy, ale ile mozna?

      Powiedzialbym "prosze, przestancie", ale to pewnie nie zadziala, skoro nawet wlascicielka forum, jak widac, moze sobie prosic. Zastanawiam sie tylko, czemu cala ta afera ma sluzyc? Rozwaleniu forum? Wkurzeniu "bywalcow"? A moze kogos po prostu to bawi?

      Cała ta zabawa jest po prostu zenujaca. Zalosna. Tak wiem, ktos sie zaraz oburzy na pewno. Ale tak to juz w zyciu jest - niektorzy w zacietrzewieniu nie widza swiata poza soba.

      I jeszcze jedno. Ta "dyskusja" z Anula, to juz szczyt wszystkiego! Jesli komus nie podobaja sie zasady panujace na tym forum, to droga wolna. Jest pare tysiecy innych do wyboru, a poza tym mozna swoje zalozyc. Na pewno znajda sie zwolennicy wzajemnego obrzucania sie inwektywami (mniej lub bardziej "subtelnymi"). Poki co, radzilbym zastosowac sie do zasady, ktora mowi, ze jesli wchodzisz do czyjegos domu, to uszanuj jego wlasciciela i mieszkancow. To proste.

      Ten, i pare innych watkow to jest modelowy przyklad tego, co staje sie ostatnio plaga w internecie i z czym trzeba walczyc:
      "rejestrują się (...) żeby wzniecać kłótnie lub po prostu zaśmiecać rozmowy z czystej złośliwości. (...) * agresywne odpowiedzi na zwrócenie uwagi"

      Wiecej tutaj: dziecineo.prv.pl

      I zeby byla jasnosc - 4in5 - nie mam na mysli wylacznie ciebie.
      Pare innych osob tutaj rowniez sie wykazalo.
      Co nie zmienia faktu, ze obserwujac te watki, stwierdzam, ze to wlasnie ty najbardziej "nakrecasz" ta spirale agresji. Uwazam, ze mowie obiektywnie poniewaz nie znam, nie czytalem watku od ktorego ponoc wszystko sie zaczelo (na "psychologii"?), w zwiazku z czym nie opowiadam sie za zadna ze stron. Widze natomiast kto, co i jak pisze.

      Dlatego prosze jeszcze raz - mysle, ze w imieniu wiekszasci forumowiczow tutejszych - albo ODPUSC SOBIE, albo OPUSC to forum. Miej przynajmniej tyle honoru.

      Mam(y) tego dość.
      • disappointment Niemal jak expose 22.07.06, 10:36
        i w dodatku bez kartki.
        Przeskanowałam wzrokiem i myślę, że nie wiesz, o co chodzi.
        Pozdrawiam.

        (tym postem rozniecasz ognisko - dla jasności: ja odpowiadać nie mam zamiaru)
        • pulsarkowy Re: Niemal jak expose 22.07.06, 10:50
          disappointment napisała:

          > i w dodatku bez kartki.
          > Przeskanowałam wzrokiem i myślę, że nie wiesz, o co chodzi.
          > Pozdrawiam.
          >
          > (tym postem rozniecasz ognisko - dla jasności: ja odpowiadać nie mam zamiaru)

          smile powiedzialem, co mi na watrobie lezalo, wiecej nie zamierzam.
          szczegolnie, ze potwierdzilas to, co mysle.

          EOT.
          • disappointment re 22.07.06, 10:53
            (a co myślisz? wink
            • zoskaanka Re: re 22.07.06, 10:56
              że jesteś pierdolnięta
              • disappointment i 22.07.06, 10:59
                tego no: vice versa

                Ania...jeśli masz honor, to z IP zoskaanka nie powinno być teraz można nic wysłać...

                Bo ten elf z wielkimi uszami dwóch imion właśnie łamie etykietę...
                • anula001 Re: i 22.07.06, 11:05
                  ojej, ale Ty mi Zabko nie wyjezdzaj tu z honorem. Bo do tego dojdzie zaraz:
                  duma, ambicja etc.

                  Zoskeanke znam naprawde,w odroznieniu od Ciebie.
                  • disappointment Re: i 22.07.06, 11:23
                    no to ja sobie napiszę, a Ty skasujesz:

                    żałosne jest to, co teraz napisałaś.
                    Zamknij to forum tak, jak sąsiednie i przyjmuj znajome Goździkowe.
                    Przygłupie jak chodaki.

                    Pamiętam to forum, gdy (w rozpaczy?) pisałaś tu niemal sama. Sama w każdym
                    razem inicjowałaś setki wątków. Yes, to forum było wtedy żałosne. Teraz masz
                    ruch, bo jak wyżej. Starałam się dziś być przyjazna, a przynajmniej poprawna,
                    ale nie ma sensu...

                    A ja nie obiecuję, że nie przestanę tu siać zamętu. Z powodu tego, co przed
                    chwilą. Pulsarkowy, przygotuj sobie kolejne expose, ale teraz zastanów się, do
                    kogo będziesz pił.

                    Ania....zastanów się może, dlaczego jesteś sama. Bo ja znam powód Twojej
                    samotności. Dość wyraźnie określiłaś go zresztą w czerwonych literkach...




                    • anula001 Re: i 22.07.06, 11:26
                      Boze, Ty jestes bardziej pierdolnieta niz sadzilam.
                      ja nie jestem sama.A jesli wnosisz to po tym, ze pisze tu - to wspolczuje dedukcji.

                      haha, sama tu pisalam - wow, tak, a potem sklonowalam siebie zeby miec z kims
                      pisacbig_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                      Przeczytalam pierwsze zdanie Twojego postu i ostatnie.
                      Reszty mi sie nie chce.
                      Aha, za doglebna psychoanalize mej osoby dziekuje.
                      • disappointment Ania... 22.07.06, 11:29
                        emocjonalnie jesteś sama jak palec smile
                        A w łóżku pluszowy miś. Jak u Jasia Fasolki smile
                        • disappointment Kocie... 22.07.06, 11:31
                          co to jest seks (już nie mówię o francuskim, angielski jest mdły jak pudding),
                          co to jest czułość? Co to jest prawda? Miłość? Wiesz?
                        • anula001 Re: Ania... 22.07.06, 11:31
                          emocjonalnie to Ty jestes popaprana.
                          Adieu my darling. Bedzie mi Cie tu brakowac.
                          • disappointment Biedna jesteś... 22.07.06, 11:33
                            bo po tym, co dziś napisałaś, to ja Cię będę straszyć...
                            Ale godzin nie określę.
                            To co się dziś dzieje, masz na własne życzenie.
                            Pulsarkowy, mówisz-masz
                      • disappointment Nie, nie klonowałaś 22.07.06, 11:37
                        ale leciały tu same żałosne bzdety smile
                    • pulsarkowy Re: i 22.07.06, 11:36
                      > A ja nie obiecuję, że nie przestanę tu siać zamętu. Z powodu tego, co przed
                      > chwilą. Pulsarkowy, przygotuj sobie kolejne expose, ale teraz zastanów się, do
                      > kogo będziesz pił.

                      probowalem byc w miare grzeczny. i merytoryczny. ale ty najwyrazniej w swiecie jestes po prostu jebnieta. nikt cie tu nie chce, tak trudno zrozumiec? jesli cie bawi to co robisz, to sluze moze trzeba ci podac namiar na dobrego psychiatre?

                      i jeszcze jedno - zaznaczam, ze to NIE jest zadna grozba - miej swiadomosc tego, ze ani zmienne ip, ani zmienne nicki moga ci nie pomoc, jesli ktos na prawde sie wkurzy. nie mowie o sobie bo nie chce mi sie bawic w takie rzeczy. ale pamietaj o tym.
                      • disappointment Człowieku, 22.07.06, 11:39
                        nie słyszałeś o e-cafe? Wyjdź wreszcie z nory!
                        I pomyśleć, że podobało mi się Twoje autystyczne pisanie w jakimś wątku o języku
                        informatołkowym...
                        • pulsarkowy Re: Człowieku, 22.07.06, 11:44
                          smile))))))
                          nareszcie powiedzialas cos co mi humor poprawilo smile
                          moze jeszcze jakis zarcik?
                          • disappointment O informatołkach nie słyszałeś? 22.07.06, 11:48
                            Aleź to dosyć znane jest...

                            Masz zły humor?, zoskaanka wysłałałaby Cię do psychiatry. Idźcie może razem, co?

                            Aha, a to co mi się podobało u wejścia na Twoim blogu, to jednak plagiat jest...
                            Nie chciało mi się już sprawdzać, z czego "odgapiłeś" smile

                            Buzi.
                            • pulsarkowy Re: O informatołkach nie słyszałeś? 22.07.06, 11:49
                              > Aha, a to co mi się podobało u wejścia na Twoim blogu, to jednak plagiat jest..
                              > .
                              > Nie chciało mi się już sprawdzać, z czego "odgapiłeś" smile

                              boooze... dopiero zauwazylas???????
                              • disappointment Cytuję (z pamięci) 22.07.06, 11:52

                                ja: To Twoje jest? Fajne...
                                pulsarkowy: tak, dziękuję...


                                big_grinDDDDDDDDDDDDDDD
                                • pulsarkowy Re: Cytuję (z pamięci) 22.07.06, 11:55
                                  disappointment napisała:

                                  >
                                  > ja: To Twoje jest? Fajne...
                                  > pulsarkowy: tak, dziękuję...

                                  no chyba nie sadzisz, ze tak od razu przyznam sie do plagiatu tongue_outPPP smile
                                  • disappointment Honor... 22.07.06, 11:58
                                    zapomniane słowo
                            • zoskaanka Re: O informatołkach nie słyszałeś? 22.07.06, 11:51
                              disappointment napisała:

                              > Aleź to dosyć znane jest...
                              >
                              > Masz zły humor?, zoskaanka wysłałałaby Cię do psychiatry. Idźcie może razem,
                              co
                              > ?
                              Pudło trolico!
                              Pulsarek należy do TWA, w dodatku warszawskiego, znaczy się jest swój i
                              pozytywnie pokręcony.
                              • disappointment Towarzystwa Wzajmnej Adoracji? 22.07.06, 11:53
                                Mało się nim zajmujecie, skoro mu smutnawo...
                                Chwila, szukam linka
                                • disappointment jest 22.07.06, 11:59
                                  niczego nie wyciagam z kapelusza, wydaje się jednak, że to TWA nie istnieje

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23941&w=43144754&a=43144754
                                  Warszawa? Duże miasto, zocha, bywam niemal codziennie...
                                  • pulsarkowy Re: jest 22.07.06, 12:02
                                    kolejny dowod na moje niskie IQ, bo zupelnie nie wiem o czym to ma swiadczyc... ale coz... taki juz moj infomatolkowy los crying
                                    • disappointment O czym? 22.07.06, 12:07
                                      ja wiem od początku

                                      to był zresztą link dla zochy a propos jej TWA...

                                      P.S. Usiłowałam jeszcze szukać o mechanizmach obronnych (już nie w necie)
                                      odnośnie big_grinDDD, ale nie, jednak nie...

                                      dygresja: lubię informatyków (tylko cholernie nie lubię rozczarowywać się ludźmi sad(

                                      • pulsarkowy Re: O czym? 22.07.06, 12:13
                                        > P.S. Usiłowałam jeszcze szukać o mechanizmach obronnych (już nie w necie)
                                        > odnośnie big_grinDDD, ale nie, jednak nie...

                                        poszukaj, poszukaj... moze sobie pomozesz tongue_out

                                        > dygresja: lubię informatyków (tylko cholernie nie lubię rozczarowywać się ludźm
                                        > i sad(

                                        ja tez nie lubie rozczarowywac sie ludzmi. ale ty nie rozczarowujesz - wrecz przeciwnie, twoj upor oraz glupota jest wrecz budujaca.

                                        btw. nie jestem informatykiem, choc zajmuje sie komputerami smile
                                        • disappointment Zatem jesteś infornatołkiem (śmiech) 22.07.06, 12:15
                                          Li i jedynie.
                                          O mechanizmach miało być dla Ani od kankana.
                                          Kurczę, mnie Twoja głupota nie buduje...
                                          No bo jak?
                                          Brać od kogoś cegiełkę "głupota"?
                                          wink
                                          • pulsarkowy Re: Zatem jesteś infornatołkiem (śmiech) 22.07.06, 12:33
                                            no... czuje sie z tego dumny smile

                                            > O mechanizmach miało być dla Ani od kankana.
                                            a powinno byc dla ciebie.

                                            przez jakas sekunde probowalem sie zastanawiac, co ty w ogole chcesz osiagnac tymi swoimi postami? ale mi przeszlo. szkoda czasu. jednak musze przyznac ze "dyskusja" (haha) z toba to niezla rozrywka jak na leniwe sobotnie przedpoludnie.

                                            swoja droga - prawda jak latwo wyladowywac swoje zyciowe frustracje w internecie? ciekawe czy jestes rownie wyszczekana w "realu"? choc nie... wcale nie chce tego wiedziec big_grin

                                            i jedna prosba - calkiem powazna - jesli juz MUSISZ napisac do mnie maila (trudno) to daruj sobie obrazanie w nim moich znajomych, ktorych lubie i szanuje (i nie roztrzasaj dlaczego). bo w przeciwienstwie do calej tej dyskucji wywolujacej u mnie smiech, po prostu mnie to, za przeproszeniem, wkurwia.
                                            • joanna_od_aniolow Re: Zatem jesteś infornatołkiem (śmiech) 22.07.06, 21:19
                                              pulsarkowy napisał:
                                              >musze przyznac ze "dy
                                              > skusja" (haha) z toba to niezla rozrywka jak na leniwe sobotnie
                                              przedpoludnie.


                                              No nareszcie;]
                                              Tłumacze to od dłuzszego czasu; pajacyk jest fajną rozrywką;]
                • zoskaanka Re: i 22.07.06, 11:12
                  chciałabyś, co?????smile
                  dupa blada, idiotkotongue_out
                  • anula001 Re: i 22.07.06, 11:15
                    A to Ty odpisalas. Myslalam, ze Ludzikbig_grin

                    Alez ta Anula falszywa i stronnicza, nooobig_grin
                    • zoskaanka Re: i 22.07.06, 11:19
                      No kurde, Anula, zachowujesz się naprawdę niestosownie, zupełnie, jakby to był
                      Twój własny folwark, sama sobie wybierasz kogo blokować, akogo nietongue_outP
                      a fe, jakież to niesprawiedliwetongue_out
                      • anula001 Re: i 22.07.06, 11:23
                        chyba bede musiala ponownie do forum.abuse napisac. Tym razem poprosze ich, zeby
                        zbanowali mojego nickabig_grinDDDDDDDD
                        • emzecik Re: i 22.07.06, 11:27
                          to jeszcze tego nie zrobiłaś? ;-D
                          i poproś o dodatkową karę
                          chłosta byłaby na miejscu ;-]
                          • anula001 Re: i 22.07.06, 11:33
                            ze niby takie SM troche?wink) hahahahahahahahaha
                            • disappointment Ha... 22.07.06, 11:37
                              Z takim profilem Ania nie może być ładna. Nawet interesująca nie jest.
                              Bo skoro zostawiła obraz Picassa...
                            • emzecik Re: i 22.07.06, 11:40
                              anula001 napisała:
                              > ze niby takie SM troche?wink) hahahahahahahahaha

                              yes, yes, yes!
                        • zoskaanka Re: i 22.07.06, 11:29
                          no masz, dyć zasłużyłaś, a jak tego nie zrobisz, to sama Cie podkablujębig_grinDD

                          ps. a swoją drogą fascynujące jest, co kieruje osobą, której gdzieś nie chcą i
                          wywalają ją dosadnie na kopach, a ona wraca jak bumerang i wpierdala się w sam
                          środek niechętnego jej towarzystwa. Chyba trzeba współczuć, bo chora jakaś albo
                          co?
                          • disappointment Co kieruje Gożdzikową, 22.07.06, 11:32
                            która przychodzi, gdy "się pali"?
                          • anula001 Re: i 22.07.06, 11:32
                            szkoda, ze wujek Freud juz nie zyjebig_grin moze zdefiniowalby te jednostkewink
                            Chociaz - ciekawe dlaczego wszystcy wiedza co to jest, a ta osoba nie wiebig_grin
                            strange..
                            • disappointment Biedna samotna Ania, 22.07.06, 11:34
                              tańcząca kankana na stole...

                              Ania? Co zagłuszasz?
                          • emzecik Re: i 22.07.06, 11:33
                            to podnieca...
                            ;-]
                            • zoskaanka Re: i 22.07.06, 11:39
                              tak, pewnie podnieca, ale też zagłusza jakieś chore kompleksy i frustracje;/
                              • emzecik Re: i 22.07.06, 11:57
                                szczególnie te dotyczące kolejnego dnia przed monitorem
                                w gruncie rzeczy to smutne...

                                ale najważniejsza jest teraz wiertarka akumulatorowa, czas ją w końcu nabyć
                                tyle, że: eee, zrobię to za godzinę big_grin
                                • zoskaanka Re: i 22.07.06, 12:13
                                  no to powodzenia, ja chyba mam już dość, idę pod prysznicsmile
    • fleshless ence pence... 22.07.06, 15:39
      Przyszedł pewnego dnia na pewne forum pewien człowiek. Posiedział parę tygodni,
      podzielał się w miarę normalnie, aż natrafił na poważniejszy opór – ktoś tam się
      z nim nie zgodził, ktoś miał inne punkty widzenia… I się zaczęło…
      Bo oto nagle kolega natchnęło poczuciem misji, zaczął robić sobie kampanię –
      jaki to on jest potrzebny na tym forum, bo bez jego cnót niecodziennych i
      niepospolitych walorów intelektualnych całe to stado durniów nie da sobie rady.
      Tak się jakoś złożyło, że jego „wkład” na forum sprowadzał się do kombinowania
      jak by tu komuś przypierdolić, ale to akurat składał na karb konieczności walki
      z Niegodnymi…
      No summa summarum wyszło na to, że wszyscy na forum są głupi, całkowicie
      rozgryzieni przez miszcza, że nie rozumieją jego wyjątkowo głębokiego
      przesłania, itd., itp…
      W końcu tak wszystkich naobrażał, że przy jednej większej kłótni został wywalony…
      Głupi – w sensie ilorazu inteligencji, to koleś nawet nie był, ale widocznie to,
      jaki człowiek jest nie jest wyłącznie kwestią IQ, tytułów itd…

      Szkód trochę narobił, a to w ten sposób, że popsuł wszystkim trochę ochotę i
      forum obrzydził (fakt, że to forum młode było i niezgrana za bardzo ekipa…wink.
      Smutna trochę jest taka konkluzja, że taki samozwańczy formowy Don Kiszot
      pracuje na atomowe duracelle – będzie działał dłużej niż T – 1000 i nigdy nie
      będzie miał dość...

      Dygresja (heh):
      Był całkiem niedawno w Dużym Formacie, zdaje się, taki reportaż laski, która
      odbyła mały wolontariat w domu dziecka. Opowiadała tam, między innymi taką
      historię o tym, jak z jednym z dzieciaków odrabiała lekcje a inne próbowały na
      siłę zwrócić jej uwagę na siebie, posuwając się nawet do granicy przemocy – a to
      wrzeszczały jej nad uchem, a to gdzieś tam pod nosem niby ją wyzywały, a to
      rzucały czymś itd… Jedynym sposobem, żeby w ten sposób nie pozwolić im wleźć
      sobie na głowę, było te ich zachowania po prostu ignorować – udawać, że się nie
      słyszy…

      Po prostu: NIE KARMIĆ TROLLI – to chyba jedyna recepta, nawet okruszkami…
      • feliciae I jeszcze refleksja... 22.07.06, 16:27
        Fakt, trzeba beczkę soli - tej netowej równieżwink - zjeść, aby poznać człowieka.
        Nie tak dawno na sąsiednim forum podobną burzę widziałam - z udziałem tej samej
        osoby, nawet wówczas rzuciłam jakieś słowo czy dwa w jej obronie, choć GRUPA
        (tak, też cała grupa przeciw jednej, uciśnionej, niewinnej) argumentowała, że
        to nie pierwszy jej raz i po co bronię...

        To ciągłe prowokowanie innych do rzucania uwag pod swoim adresem...Ciekawesmile...
        Hm, od początku, kiedy zaczęłam rozmawiać z fourinfive vel 4in5 (a muszę
        przyznać, ze polubiłam to internetowe wcielenie), brałam ją za dojrzałą,
        inteligentną 22-23-latkę. Brak tu jakiejkolwiek złośliwości, zapewniamsmile. Gdy
        jednak przeczytałam, że ma ponad 30 lat...he, zmiana wizerunku: infantylizm do
        kwadratu. Tyle na tematsmile.

        Życzę dorosłoścismile

        EOT
        • tamtaram1 Re: I jeszcze refleksja... 22.07.06, 16:53
          Wiesz? Ja przy okazji nie wyglądam na swoje "po 30.". I kocham to w sobie smile
          Śmiać mi się chce, gdy oglądam w profilach fotki równieśniczek.

          Co do Ciebie. Polubiłam? Tak, na początku. Teraz - nie.

          (A...i adresuj dokładniej swoje maile - dostałam +/- tydzień temu skierowany do Singielki, przyznaję, że nie przekierowałam - najpierw myślałam, że to łańcuszek - to był jakiś zlepek cytatów z Exupery`ego na poziomie nawet nie gimnazjum...taki dokładnie i prosto do kosza)

          Trzymaj się radośnie.

          • feliciae Re: I jeszcze refleksja... 22.07.06, 17:04
            Hahaha, ależ ja nie będę dyskutowaćsmile))
            Raz - tytuł i adresat to nie to samosmile. To był TYTUŁsmile...
            Dwa - Exupery... Cóż, tak.... "Mały Książę".... Poziom z gimnazjum.... Taaksmile))

            EOTsmile
          • feliciae Re: I jeszcze refleksja... 22.07.06, 17:08
            Doszepczę jeszcze - nie wiem, jak wyglądasz... Mówiłam o wieku w kontekście
            zachowania, nie wyglądusmile...

            Trzymam się bardzo radośniesmile))))

            Pozdrawiamsmile
Pełna wersja