ten stan...

12.09.06, 05:09
po pracy - poniewaz bylem umowiony jakis czas potem - postanowilem zajrzec do zaprzyjaznionej knajpki zamiast wracac do domu i potem znow wychodzic.
barmana odwiedzila jego "Byc Moze PRzyszla Dziewczyna". z kolezanka.

wszyscy pojechali do domow.
wszyscy byli zajeci soba.
ja wlasnie wrocilem (podwieziony przez uczynnego barmana).
zakochany po raz 300 w zapachu wlosow, dotyku dloni, usmiechu... w oczach, ktore - jak dawno zadne - zdawaly sie przenikac mnie na wylot... w slowach, ktore dziwnie do 4,30 rano skladaly nam sie jakos razem. w milczeniu, ktore bylo dlugie ale jakies takie "razem'...
w niesmialym:
- zostaniesz?
- niegdzie sie nie wybieram...
- ale... na dluzej?
- a chcesz...
i cichym bardzo "chce"...

czegos TAKIEGO nie czulem od jakis 5, 6 moze lat...
i wiecie co?
nie jestem ani przerazony, ani zszokowany, nie mam motyli ani planow.
jestem natomiast w totalnym "blogostawnie".

eh...
    • herezja Re: ten stan... 12.09.06, 08:10
      smile
    • asskela Re: ten stan... 12.09.06, 09:49
      smile miłe
    • pulsarkowy Re: ten stan... 12.09.06, 11:59
      wlasnie przeczytalem swoj post i stwierdzam, ze w tej euforii wyszlo mi ze to o barmanie big_grin
      otoz nie. dementuje i zaprzeczam.
      to o kolezance "byc moze przyszlej dziewczyny barmana" smile))))
      • asskela Re: ten stan... 12.09.06, 12:08
        a ja myślałam że do dziewczyny z którą byłeś umówiony,, no nic, najwyżej
        zmienisz bar
        • pulsarkowy Re: ten stan... 12.09.06, 12:29
          dlaczego mialbym zmieniac skoro taka fajna kobitke poznalem? przeciez to nie dziewczyna barmana tylko jej kolezanka. big_grin
      • herezja Re: ten stan... 12.09.06, 12:38
        pulsarkowy napisał:

        > wlasnie przeczytalem swoj post i stwierdzam, ze w tej euforii wyszlo mi ze to
        o
        > barmanie big_grin
        > otoz nie. dementuje i zaprzeczam.
        > to o kolezance "byc moze przyszlej dziewczyny barmana" smile))))

        Pulsarku treżść ci wyszla troche niejasna to fakt, ale za to jak ładnie ten
        bałagan oddał "blogostawność" ;P
        Pozdrawiam w nastroju bardzo podobnym do twojego wink
        • pulsarkowy Re: ten stan... 13.09.06, 02:35
          wiem... wiem, ze niejasna, ale dzieki "dementi" sie rozjasnila...
          jutro ( w sumie to dzis bo juz prawie trzecia) zadzwonie.... tylko nie iem.... jakos tak... zeby zaproponowac cos z jednej storny wystarczajaco neutralnego, zeby nie czula sie "glupio" (dostalem sms'a dzis), z drugiej zeby jednak wiedziala ze mi zalezy (ale nie chce "przymuszac").

          nie wiem spacer?
          czy spotkanie gdzies tam (oczywiscie nie tam gdzie sie poznalismy wczoraj)?
          • herezja Re: ten stan... 13.09.06, 08:48
            Spotkanie gdzieś tam zawsze może przerodzić się w spacer wink
            • pulsarkowy Re: ten stan... 13.09.06, 13:12
              YES YES YES. umowi sie ze mna. spotka sie. zadzwonilem wlasnie. YES YES YES big_grinDDD
              • herezja Re: ten stan... 13.09.06, 13:28
                smile
                no proszę...
                aż miło popatrzeć jak ktos sie cieszy wink
                • anula001 Re: ten stan... 13.09.06, 23:43
                  prawda?smile

                  Trzymam kciukismile
              • aleola1 Re: ten stan... 13.09.06, 14:47
                PIEKNIE smile az sie czlowiek sam zaczyna cieszyc
    • aleola1 Re: ten stan... 12.09.06, 12:10
      Pieknie wink
      podoba mi sie ze po raz 300 wink
      "nie zaczynać kończyć i nie kończyć zaczynać" ot co!
    • yasmine_yasmine Re: ten stan... 13.09.06, 23:39
      poprostu chce sie ...
      trzymac kciuki smile

      pozdr,
      yy
    • jmx Re: ten stan... 14.09.06, 00:49

      Pięknie... tak trzymać smile
      (kciuki też będziemy)

      ps. czyż piata rano to nie piękna godzina?
      • jarkoni Re: ten stan... 14.09.06, 01:03
        pulsarkowy, zazdroszczę, nawet nie wiesz jak...I jak to było na jakimś filmie:
        nie sp.... tego, trzymam kciuki...
        • fankaaa Re: ten stan... 15.09.06, 20:00
          I to się dzieje naprawdę ???? Jesteś, pulsarkowy, facetem z krwi i kośći ???
          Bo piszesz tak,że aż trudno w to uwierzyć.Samego dobrego !!!!
          • pulsarkowy Re: ten stan... 15.09.06, 20:34
            ta... ona tez powiedziala, ze to nie mozliwe ze jestem facetem... tongue_out
            • maruda2 Re: ten stan... 15.09.06, 20:39
              pulsarkowy napisał:

              > ta... ona tez powiedziala, ze to nie mozliwe ze jestem facetem... tongue_out

              I się doczekałeś...wink
              Teraz musisz udowodnić, że nie jesteś wielbłądem... znaczy, że jesteś
              prawdziwym facetem smile))
              • fankaaa Re: ten stan... 15.09.06, 23:13
                Tylko się nie wygłupiaj i przypadkiem niczego nie próbuj udowodnić. Jestem
                pewna, że ona to powiedziała może z niedowierzaniem, ale takim, jakie w takich
                sytuacjach najbardziej się lubi.
Pełna wersja