Palicie?

03.10.06, 16:20
O papierosy pytam wink
Chyba wieloletnie kampanie o szkodliwości tytoniu niewiele dały, bo mam
wrażenie, że pali większość moich znajomych w wieku okołotrzydziestkowym.
Kobiety ponoc palą, by utrzymac figurę, twierdząc, że papierosy zabijają
uczucie głodu.
Ja nie palę, nigdy nie paliłam i nie bardzo rozumiem mechanizm uzaleznienia
od czegoś tak niedobrego w smaku smile
    • o_kropka Re: Palicie? 03.10.06, 16:33
      Nie, a moje młodzieńcze próby palenia skończyły się... tragicznie dla mnie! tongue_outP
      Mam alergie na papierosy. :]
    • anais_ Re: Palicie? 03.10.06, 16:37
      nie pale
      i wiekszosc moich znajomych nie pali
      papierosow
      spobowalam dopiero jak mialam 19 lat, to byla swiadoma decyzja wink
    • bohema77 Re: Palicie? 03.10.06, 16:46
      Zapomniałam o drugiej części pytania, skierowanej do niepalących- pozwalacie
      palić innym u siebie? Ja tak, ale tylko w tzw. salonie, dym mi w zasadzie nie
      przeszkadza, bo wychowywałam się w domu dwóch nałogowych palaczy- moich
      rodziców.
      • anais_ Re: Palicie? 03.10.06, 18:19
        nie pozwalam palic u siebie, wywalam na balkon
        nikt w moim domu nie palil
        co mnie najbardziej przeszkadza to nawet nie dym, ale smrod ubrania, wlosow!
    • ernest-wampir Re: Palicie? 03.10.06, 17:43
      próbowałem niedawno się nauczyć ale przyjaciel powiedział, że mnie zdzieli przez
      łeb jak mnie zobaczy z papierosem, i dalem sobie spokój
      • bohema77 Re: Palicie? 03.10.06, 17:53
        ernest-wampir napisał:

        > próbowałem niedawno się nauczyć ale przyjaciel powiedział, że mnie zdzieli
        prze
        > z
        > łeb jak mnie zobaczy z papierosem, i dalem sobie spokój
        >

        Ale dlaczego chciałes sie nauczyć? Zastanawia mnie, co skłania ludzi do
        rozpoczęcia palenia?
        • ernest-wampir Re: Palicie? 03.10.06, 18:03
          nie wiem po co, chyba dla jaj.
          taka jedna forumowiczka mnie nauczyła...
          smile
          • czarny.onyks Re: Palicie? 11.10.06, 10:48
            uff.....jednego palacza w Krakowie mniejwink
        • anais_ Re: Palicie? 03.10.06, 18:16
          big_grin
          ja tez chcialam sie nauczyc smile
          tzn. nie umialam sie zaciagac, a z relacji wynika, ze jak sie ludzie zaciagaja
          to im tak dobrze
          no a ja nie umialam
          no i jak chcialam sie nauczyc to mnie kolezanka prawie ze od kretynek wyzwala wink
          no i sie nie nauczylam smile

        • warsavian Re: Palicie? 08.10.06, 12:36
          > Ale dlaczego chciałes sie nauczyć? Zastanawia mnie, co skłania ludzi do
          > rozpoczęcia palenia?

          Ja paliłem przez 10 lat, od 4 lat prawie nie palę (raz na tydzień, dwa...).
          Przyjemności smakowej specjalnej z tego nie miałem. Myślę, że ludzie palą, poza
          innymi względami z powodów towarzyskich. Palaczom łatwiej nawiązywać kontakty,
          statystycznie palacze mają więcej znajomych... Dla części ludzi to jest jeden z
          powodów.
          • zielona-oliwka Re: Palicie? 08.10.06, 18:45
            Ja paliłam 6 lat, a od półtora roku palę baaaaaaaaardzo sporadycznie, tzn.
            ostatni raz papierosa w ustach miałam w kwietniu wink
            Ale jak paliłam, to bardzo to lubiłam... Uśiąść sobie w kawiarni z filiżanką
            kawy, kieliszkiem wina lub butelką zimnego piwa i z papierosem... Mmm... wink
    • lady.godivia Re: Palicie? 03.10.06, 17:57
      juz niesmile
      i mam nadzieje ze tak zostanie
    • mumuja Re: Palicie? 03.10.06, 20:19
      etap walki, przegranej póki co uncertain
    • yagiennka Re: Palicie? 03.10.06, 21:33
      Nie paliłam, nie palę i palić nie będę smile Nie widzę najmniejszego sensu we
      wciąganiu duszącego dymu do płuc. Picie to jeszcze ma sens wink - ten rauszyk,
      lekki zawrót głowy i głupawkowy humor. Od czasu do czasu nie zaszkodzi. Ale
      palić??? A po co, na co.
      • ernest.wampir Re: Palicie? 03.10.06, 21:52
        od fajunów też siękręci w głowie.
        i stres mniejszy smile
        • antygen Re: Palicie? 03.10.06, 22:01
          Popalalam w ogólniaku, teraz jestem wrogiem papierochów. I jak się zastanowiłam
          to wiekszóść moich bliższych i dalszych znajomych oraz rodzina to abstynenci
          tytoniowi. Ale jak sie trafią palacze wyganiam bezlitośnie na klatkę schodową
          ( z braku balkonu), jakoś to jeszcze znoszą...
          • herezja Re: Palicie? 04.10.06, 09:58
            A sąsiedzi nie maja nic przeciwko paleniu na klatce schodowej?
            • antygen Do herezji 04.10.06, 11:51
              Nie mają, bo sami traktują klatkę schodową jak palarnię. Otwierają okna na tzw
              przestrzał i kopcą ile wlezie smile
    • bachuu Re: Palicie? 03.10.06, 22:03
      wsztydze sie tego czasem, ale niestety papierosy mi smakują. no cóż, wynika z tego że jestem osamotniony w swych upodobaniach na tym forum...
      • marsebl Re: Palicie? 03.10.06, 22:12
        no niestety nie jestes osamotniony
        mi tez samkuja i dobrze mi z tym
        nawet nie probuje zucic - brak motywacji

        ale, moze to dziwne, w domu i samochodzie nie pozwalam palic
        nikomu, ja tez wychodze na ogrodek na fajke

        pozdr
        m
        • burykrow Re: Palicie? 03.10.06, 22:35
          NIe palę, nie paliłem i nie będę na 100 procent, papierosy... czasem potrafią
          byc b.seksy oj potrafią ale tylko czasem.
      • pulsarkowy Re: Palicie? 04.10.06, 14:09
        nie jestes osamotniony... z przerazeniem stwierdzam, ze im bardziej mysle o
        rzuceniu tym wiecej wciagam... a jak przy piwku to nie daj boze (dzien pracy +
        piwny wieczór = 2 a czasem i 3 paczki).
      • jagula5 Re: Palicie? 09.10.06, 23:43
        A ja się wstydzę tylko wtedy jak syn mi zwraca uwagę. MAKABRA wink
        Generalnie nie palę długo, ale za to intensywnie. Zaczęłam przez swoją głupotę
        (jak to zwykle bywa) przy okazji rozwodu. Najgorsze jest to, że ja lubię palić,
        że o braku motywacji do rzucenia nie wspomnę.
    • condziu Re: Palicie? 03.10.06, 22:45
      Kiedys sprobowalem jako dzieciak, pozygalem sie ... i juz jakos mnie nie
      ciagnelo. Najblizsi znajomi nie palili, wiec mnie nigdy nie ciagnelo, wrecz
      przeciwnie olbrzymim obrzydzeniem traktuje palaczy. Ba! nie wyobrazam sobie,
      zeby moja przyszla partnerka mogla palic.

      Ostatnio w niedziele na Run Warsaw po biegu natknalem sie na palacza ...
      myslalem, ze mnie szlak trafi ... grzecznie poprosilem, zeby nie palil, albo
      zmienil sie oddalil (przy najmniej ode mnie). Nie nawidze, jak palacze
      zachowuja sie egoistycznie wobec otoczenia ... wydychajac te smrody na mnie ...
      bleeee

    • herezja Re: Palicie? 04.10.06, 00:05
      juz nie smile
      A co do palenia - czytałam gdzies wyniki badań, które mówiły o tym, że od genów
      zależy, czy papierosy komuś "smakują", czy nie. Są ludzie, którzy po pierwszym
      papierosie dostają mdłości, krztuszą sie, dusza i takie tam, a są jednostki,
      które nie mają żadnych sensacji.
      • anais_ Re: Palicie? 04.10.06, 00:20
        ja czytalam, ze sklonnosn do uzaleznien maja osoby, ktore lubia gorzkie smaki -
        smak brukselki, kawy, piwa
        ja nie lubie niczego z powyzszych
        • herezja Re: Palicie? 04.10.06, 08:27
          brukselki nie lubie, ale pozostałe... smile

          A dym z papierosów lubiłam nawet jako dziecko smile
      • c.kapturek Re: Palicie? 04.10.06, 17:33
        brawo za wytrwałość!smile
    • aretah Re: Palicie? 04.10.06, 10:04
      ja popalam, czyli tak jakby - palę. Przy piwku, w towarzystwie. W innych
      sytuacjach papieros mnie nie kręci...
      • altu Re: Palicie? 04.10.06, 14:15
        > ja popalam, czyli tak jakby - palę. Przy piwku, w towarzystwie. W innych
        > sytuacjach papieros mnie nie kręci...

        ja mam tak samo.
        a goście u mnie - palą na balkonie.
      • bohema77 Re: Palicie? 04.10.06, 18:22

        aretah napisała:

        > ja popalam, czyli tak jakby - palę. Przy piwku, w towarzystwie. W innych
        > sytuacjach papieros mnie nie kręci...

        W ten sposób też zdarzyło mi się wypalić w zyciu kilka paierosów- ale to chyba
        dlatego, że palenie wydaje mi się seksowne (wiem, głupia jestem). Za to rano-
        niewyobrażalny kac i mdłości.
    • fleshless Pani kierowniczko! 04.10.06, 17:00
      Ja palę cały czas ;PPP
    • ewengarda Re: Palicie? 04.10.06, 21:38
      Pale, papierosy tez (albo zwlaszcza). Ale nigdy nie robie tego w domu, bo mnie
      zapach drazni - wychodze wiec na balkon, czesciej na ogrod, przy okazji pies
      sobie pobiega. Jestem zreszta z palaczy mniej upierdliwych - jak pale np. na
      przystanku, to z daleka od ludzi, a nie pod budka, jak chce zapalic w
      towarzystwie niepalacych (nawet na dworze) to najpierw pytam, czasami staje z boku.
      Najsmieszniejsze jest to, ze bedac ostatnio miesiac w Niemczech, nie palilam ze
      skapstwa i jakos mi to nie bardzo przeszkadzalo, ale na pierwszym postoju za
      polska granica polecialam kupic fajki wink
      Ale generalnie pale, bo lubie, choc dla niepalacych to pewnie kompletnie
      niezrozumiale.
      • burykrow Re: Palicie? 10.10.06, 02:53
        Nie.
    • tapatik Re: Palicie? 10.10.06, 11:40
      Nie palę i nigdy nie paliłem.
      • strahnawruble Re: Palicie? 10.10.06, 13:31
        Nie. Papierochy sa okropne.
        W zyciu wypalilem dwa: kolezanka przyjechala ze Stanów i przywiozla nam cygaretki.
        Drugim poczestowal mnie Szkot. Nie przyznam sie jak sie skonczylo.
    • feliciae Re: Palicie? 10.10.06, 19:18
      NIe palę, nie lubię, ale...hmsmile... Muszę przyznać, ze mężczyzna pachnący
      (oczywiście w granicach rozsądku) dymem papierosowym, połączonym z zapachem
      dobrej wody działa na mnie wyjątkowowink....aaaż sobie westchnęłam;DDD
      • heliamphora Taki mężczyzna to powinien... 10.10.06, 21:58
        ...pachnieć raczej cygarem albo tytoniem fajkowym. Sama palę minimalnie, ale to
        są dla mnie wybitnie pociągające zapachy na facecie wink
        • feliciae Re: Taki mężczyzna to powinien... 10.10.06, 22:03
          Dymu z cygara nigdy nie czułam, a fajka.. tak, pachnie nieźle, ale kojarzy mi
          się z konserwatystą, a ja konserwatystów... tak średnio lubięwink.
          No ale najwazniejsze, to zeby taki dym z jakimś pięknym zapachem połaczyć...
          Armani na przykład...Albo Chanel... Mmmmmmsmile....
          • heliamphora Re: Taki mężczyzna to powinien... 10.10.06, 23:30
            Będąc mocno liberalną osobą lubię jednakże konserwatyzm ubioru, zapachu i
            upodobań fajkowych u faceta wink

            A dym cygar/fajki łączy się wspaniale np. z Vetyver Lanvin czy Rive Gauche ^-^
    • czarny.onyks Re: Palicie? 11.10.06, 10:18
      nie palę i nie zamierzam...

      nie przepadam też za palaczamiwink
      zwłaszcza, gdy nie liczą się z innymi nie palącymi...
      taki np. koleś na przystanku tramwajowym wydmuchujący z siebie kłeby dymu..
Pełna wersja