altu
06.10.06, 11:39
nauczyłam się ostatnio, nie wiadomo skąd, mówić do ludzi "misiu.." z
wydłużonym "i" w środku. sama się na tym łapę, że mówię tak do każdego, do
kolegów w pracy, do koleżanki przez telefon, do brata.
muszę przestać. właściwie już przestaję..
czy wy też tak macie? jakąś fazę na ulubione słówko, które powtarzacie
niemalże w każdym zdaniu?
mnie osobiście denerwowałoby, gdyby ktoś do mnie ciągle mówił np. misiu