aleola1 20.06.07, 14:05 przyznaje sie do tego ze mam w zyciu szczęście, dostalam po tylku ale zawsze po jakims czasie moj beznadziejny optymizm wychodzil na wierzch, przyznaje sie jestem szcześciarą. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miszpat NIe martw się 20.06.07, 17:21 nie Ty jedyna. Niektórzy mówią że to przechodzi z wiekiem, ale jakoś specjalnie nie wierzę. Odpowiedz Link
cafe_girl Re: bijąc sie w pierś 20.06.07, 21:05 A cóż Cię skłoniło do takich refleksji? Odpowiedz Link
aleola1 Re: bijąc sie w pierś 21.06.07, 12:50 czytalam te posty tu i widze ze mam od zycia wiecej niz wiele osob i jakos tak... ja tam usmiecham sie codziennie i caly prawie czas Odpowiedz Link
dobrotka06 Re: bijąc sie w pierś 21.06.07, 13:21 No to ja jestem z tej drugiej strony Tak żeby świat się nie zawalił, bo musi być na nim równowaga.... Przynajmniej już wiem dlaczego )) Odpowiedz Link
condziu Re: bijąc sie w pierś 21.06.07, 13:23 Szkoda ... wtedy byłaby szansa zawalenia się świata z uśmiechem na twarzy Odpowiedz Link
cafe_girl Re: bijąc sie w pierś 21.06.07, 13:55 aleola1 napisała: > czytalam te posty tu i widze ze mam od zycia wiecej niz wiele osob i jakos > tak... > ja tam usmiecham sie codziennie i caly prawie czas prawda? dobrze tak czasami popatrzeć z boku na to co się ma Odpowiedz Link
altu Re: bijąc sie w pierś 21.06.07, 14:23 ja się nie chwalę.. ani nie narzekam.. i ciesze się tym, co mam Odpowiedz Link
altu Re: bijąc sie w pierś 23.06.07, 13:08 Ollaa, a są jakieś szczególne powody?? hm.. bo coś na miescie jakieś ploty chodzą, ze jesteś bardzo szczęśliwa Odpowiedz Link
zielonookirudzielec Re: bijąc sie w pierś 23.06.07, 15:44 A ja jestem pechowcem Ale tylko jesli chodzi o relacje damsko-męskie. W innych dziedzinach jest całkiem nieźle, raz pod górkę a raz z górki, jakby normalnie. Ale czasami mam jakiegoś tam farta, chociaz muszę przyznac że do wszystkiego co osiągnęłam a raczej czego nie osiągnęłam - bo niewiele tego, doszłam w sumie sama. Kilka sytuacji zostało wykorzystanych dobrze przeze mnie i moją rodzinę. Bo to szczęście polega na zauważeniu korzystnej sytuacji i podjęciu włąściwych decyzji czy kroków, tak mi się wydaje. Tak zeby mi z nieba coś samo spadło to nie, to się nigdy nie zdarzyło. Odpowiedz Link
elinder Re: bijąc sie w pierś 23.06.07, 17:27 miło słyszeć, że bliźnim się powodzi keep smiling Odpowiedz Link