glos_z_offu
24.08.07, 10:03
Ze względu na siostrzenicę często bywającą u nas
zerkam czasem na jakieś Ulice Sezamkowe, jakieś
świnki w czapkach pilotkach i inne.
No i dziś duży miś z szyją jak u żyrafy mówi:
Czy wiecie, co czujecie? Bo wszystko, co czujecie
jest w porządku, ale trzeba wiedzieć CO się czuje
(mieć z uczuciami kontakt).
Dobry psycholog z tego misia.
Pojedynczość mniej dotkliwa, gdy smutno, ale stopy czują.
Przyznaję, zdarza mi się czasem czuć NIC. Miś powiedziałby
"wejdź głębiej", zastanów się, co czujesz. Za dużo
np. gadam. Ktoś wczoraj rzekł "aby uniknąć odczuwania".
Cholera, trafiony zatopiony.
Co czujecie?