samotnosci_kres
08.09.07, 19:21
Pogoda nie rozpieszcza. Postanowilem wiec wybrac sie dzisiaj w moim rodzinnym miescie na maly spacer po sklepach. I tak po dwoch godzinach wrocilem do domu z kompletem nowych bialych sznurowek za 2zl. Rzecz jasna, do butow. Nie udalo mi sie kupic nic wiecej, czy raczej doszedlem do wniosku, ze niczego wiecej nie potrzebuje. To chyba nie jest dla mnie sposob na poprawe samopoczucia. Czy jest jakis drobiazg, ktory ostatnio sobie kupiliscie, ktory choc na chwile stal sie powodem do radosci?