puzzle33
17.09.07, 09:11
Wysłuchałam w radiu inspirującej audycji o Argentynie. Gauchos
polują na strusie tak, że biorą kulkę, rzucają ją tak, żeby trafić
ptaka w łeb. Następnie przy pomocy lassa pętają mu nogi. Zarzucają
zdobycz na ramię i idą na rynek pobliskiego miasteczka, rozcinają
ptaszorowi pęta i zapraszają do tanga. Podkład muzyczny - rewelacja!
Kto tam siedzi przy piwie, wyśpiewuje czystym głosem milongi. A
struś co?
Ano właśnie ... .... .... .
Coś mi się wydaje, że nieproszona tworzę szeroki front prac naukowo-
badawczych na rzecz singli.