Dodaj do ulubionych

S o b o t a:)

06.10.07, 09:30
Pod jej koniec upiję się dwoma lampkami wina (taki
ze mnie alkoholiksmile, a teraz kontemplacja mgły, pisanie
maili i innych druczków ulotnych do ulubionych ludzi,
kawa..."kiedy nie robię nic, robię Nic"

Co robicie, Człowieku po drugim stronie ekranu?
Obserwuj wątek
    • bazakkbal Re: S o b o t a:) 06.10.07, 10:15
      Mmmm...jest wspaniale. W kubku kawa, w głośnikach Editors (miast
      szumu imformacyjnego z serwisów), na ekranie Excel, na kolanach kot.
      Wspaniale tak Istnieć w sobotę o 10 AM.
      • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 10:36
        Jak wiersz...
        Fajne.
        • bazakkbal Re: S o b o t a:) 06.10.07, 11:03
          I tak prawdopodobie "przetrwam" do wieczora.
          Jutro...od rana również w, jak to określono, równie poetyckim
          klimacie.
          • ta_ann :) 06.10.07, 11:06
            mniej chodzi o treść, ale o rytm. treść też ładna.
            a ja po odczekaniu, aż wyschną włosy (suszarka niszczy)
            idę w mgłę po zakupy...

            w pracy jesteś, człowieku? idź na krótki spacer.
            Jesień sobie obejrzyj, podnieś kasztana, uśmiechnij się
            do kogoś, do mnie też możeszsmile
            • bazakkbal Re: :) 06.10.07, 11:49
              Wszystko zaplanowane (co 2 godziny spacer w pobliskim lesie,
              wieczorem rozrywka).

              Wyjątkowa sytuacja oraz niezmierna obowiązkowość zmusza mnie do
              poświęceń, komórki arkusza z wdzięczności podpowiadają odpowiednie
              formuły.

              Oczywiście bez tłumaczenia. smile
    • z.enon Niespodzianka!!! 06.10.07, 14:15
      Nigdy byś nie zgadła smile

      Wróciłem z biegania smile

      PS. Dobra, przekonałaś mnie - idę po butelkę wina smile
      PPS. O co, do jasnej cholerci, chodzi z tą mgłą????? patrzysz, nic
      nie widzisz i to kontemplujesz? dziwaki, wszystko tutaj to dziwaki :-
      PPPPP
      • ta_ann Re: Niespodzianka!!! 06.10.07, 15:16
        Jesienny mgły, nie widziałeś nigdy? Widać przedmioty,
        ale nie bardzo. Lubię Cię, Zenek, bo entuzjazmu w Tobie
        całe dwa metry wzrostusmile
    • gosiak_75 Re: S o b o t a:) 06.10.07, 14:18
      mieszkanie wysprzątana na błysk, ledwo poznałam swój pokój , dawno
      tak nie było wink
      obiad zrobiony
      a teraz hmm brak pomysłu, zero adrenalinki, odrobiny szaleństwa,
      weekend jak zawsze...
      • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 15:27
        Gosiak, bo będę krzyczećsmile Mantruj:
        Dziś wieczorem będę mieć wspaniały seks
        z cudownym facetem.

        Jeśli boisz się, że sie stanie to wersja
        złagodzona:
        Dziś wieczorem będzie cu-dow-nie.

        Wykonaćsmile

        U mnie:

        * zakupy zrobione, jak zwykle sporo rzeczy zapomniałam,
        ale to norma - wracać się po "kiełbasę dobrze obsuszoną",
        * ratatouille ostatnie w tym roku uduszone
        * zapach grzybów (zaczynam lubić),
        * ryż z jabłkami i cynamonem (sobie do tego wina
        zrobięsmile
        * a jutro na wieś (jupiiiii! las)
    • raknor Cześc Aniu 06.10.07, 14:23
      Pisze posta, piję kawę.

      Kombinuje co z wieczorem wink
      • ta_ann Re: Cześc Aniu 06.10.07, 15:28
        Cześćsmile Wszystkie Zguby się dziś odnajdująsmile
        Miłe.
        • raknor Re: Cześc Aniu 06.10.07, 16:37
          racja, z tydzień mnie tu nie było smile

          się gdzieś zagubiłem wink
        • gosiak_75 Re: Cześc Aniu 06.10.07, 18:55
          wypiłam redsa jabłkowego
          zjadłam loda
          ciśnienie zeszło
          włączyłam sobie z youtube DM, never let me down...
          • ta_ann Re: Cześc Aniu 06.10.07, 19:22
            ja po jednym kieliszku gruzińskiego wina
            zasypiam...
    • lacido Re: S o b o t a:) 06.10.07, 14:46
      też mam plany
      do 21 dzień jak co dzień
      a potem wypad na piwko, wypicie za swoje zdrówko smile
      z możnym postanowieniem żeby nie przesadzić i pamietać powrót do domu big_grinDD
      • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 15:29
        Niteczka Ariadny?
    • 9b9 Re: S o b o t a:) 06.10.07, 14:48
      Dwie godziny na rowerze, wizyta w teatrze, zakup ostatnich trzech biletów spod lady. Bezcennesmile
      • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 15:30
        Na co idziesz? Ania z Zielonego Wzgórza czy Pippi
        L.?smilesmilesmile
        • 9b9 Re: S o b o t a:) 06.10.07, 18:56
          Rozczaruję Cię. "Klub hipochondryków".
          • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 19:23
            Powiedz potem, czy warto.
            • 9b9 cholera wie 30.10.07, 08:40
              Obiecana recenzja
              Ogólnie takie sobie. W skali od 1 do 10 może 5. A w zasadzie 6 za
              wątek obyczajowy w szatni, ale to mój osobisty bonussad
              Sztuka raczej śmieszna, choć momentami tylko "śmiszna". Po 10
              minutach akcja robi się przwidywalna do bólu. W tv bym szybko
              przełączył.
              Całość ratuje świetne aktorstwo zwłaszcza jednego aktora
              serialowego, którego nazwiska nie pomnę, na P.
              pzdr.
    • mort_subite Re: S o b o t a:) 06.10.07, 15:29
      ta_ann napisała:

      > Co robicie, Człowieku po drugim stronie ekranu?

      Rano pofikałem na jodze. Później zahaczyłem o bank, gdzie - ku swemu
      nieopisanemu zdumieniu - odkryłem, że jestem nieco mniej biedny, niż sądziłem,
      że jestem. Wróciłem do domu, zważyłem się stwierdzając, że od zeszłej soboty
      straciłem ok. 1 kg, zjadłem śniadanie, zrobiłem dwa prania, wrzuciłem do
      odtwarzacza "Contraband" Velvet Revolver, po czym - po raz wtóry pozytywnie
      zdumiewając się w dniu dzisiejszym - stwierdziłem, że to dużo lepsza płyta, niż
      uważałem do tej pory (najwyraźniej inwestycja w upgrade sprzętu stereo się
      opłaciła). Z rozpędu przesłuchałem płytę po raz drugi, kończąc w międzyczasie
      "Salon wytrzeźwień" Niziurskiego.
      Za chwilę wybywam na mały shopping, po czym jadę do siostry na kawę i gorące
      rogaliki z jabłkami, a wieczorem imprezuję u znajomych.
      Czego i Państwu życzę smile
      • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 15:45
        tu mort_subite. ma tubę i nadajesmile


        > Rano pofikałem na jodze.

        Ta joga to coś jak seks?
        Tu mnie masz: wczoraj wyjęłam swoją matę, dziś ją
        pomęczę.


        > Później zahaczyłem o bank, gdzie - ku swemu
        > nieopisanemu zdumieniu - odkryłem, że jestem
        > nieco mniej biedny, niż sądziłem,
        > że jestem.

        Teraz ja Cię mamsmile Masz mój nr rachunku: przelewaj.
        Mnie tam obojętne, co napiszesz. Może być i "na waciki".
        Dwie cyferki wystarczą, ale nie 11smile

        > Wróciłem do domu, zważyłem się stwierdzając,

        Facet z wagą...Jak ładniesmile

        > że od zeszłej soboty
        > straciłem ok. 1 kg, zjadłem śniadanie,
        > zrobiłem dwa prania

        Też się pra u mnie.

        >wrzuciłem do
        > odtwarzacza "Contraband" Velvet Revolver, po czym - po raz wtóry pozytywnie
        > zdumiewając się w dniu dzisiejszym - stwierdziłem, że to dużo lepsza płyta, niż
        > uważałem do tej pory (najwyraźniej inwestycja w upgrade sprzętu stereo się
        > opłaciła).


        Jakieś długie niezrozumiałe zdanie. Boleję nad tym, że
        nie słucham prawie muzyki. Jak kiedyś nie będę już sama,
        to na pewno będę z kimś, kto m.in. będzie serwował muzę...
        Zamówienie złożonesmile


        > Z rozpędu przesłuchałem płytę po raz drugi,
        > kończąc w międzyczasie
        > "Salon wytrzeźwień" Niziurskiego.
        > Za chwilę wybywam na mały shopping, po czym jadę
        do siostry na kawę i gorące
        > rogaliki z jabłkami, a wieczorem imprezuję u znajomych.


        Nie chcę być niegrzeczna, ale Proszę Pań(stwa), mort ciągle
        do wzięciasmilesmilesmile
    • czarny.onyks Re: S o b o t a:) 06.10.07, 15:41
      odsypiałam zaległości
      teraz walczę z katarem...on na razie wygrywa;/
      NIENAWIDZĘ KATARU!
      mieszkanie czeka na sprzątanie
      obiadu brak
      a ja się obijamwink
      kawa i pierniczek na pocieszeniewink
      • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 15:46
        myślałam o Tobie dziś rano. serio serio.
        czy pracujesz. W SOBOTĘ PRACOWAĆ NIE WOLNO!smile
        • bazakkbal Re: S o b o t a:) 06.10.07, 15:55
          Czasami to konieczność, taka praca w sobotę. Po Galeriach wracam do
          analiz.
          • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 16:04
            matematycznych? och, to nie moja działka...

            ale na pewno nie pracujesz w banku i nie
            są to analizy kredytobiorców? (tfu, jak można
            używać takich długich słów)
            • bazakkbal Re: S o b o t a:) 06.10.07, 16:11
              Lubię bankowców. Mają zawsze tak szykowne krawaty.

              Nie mam szykownych krawatów, analizy "ocierają" się o finansowe, i
              przez logikę jaką prezentują, odrobinę z zbliżają się do gramatyki
              straocerkiewnosłowiańskiej. smile)
              • banca lubisz bankowcow? 06.10.07, 16:57
                jak milo - ja jestem :]
                trudniej z krawatem.... hmmm mam jeden!
                moj dzien dzis po trzema literami - EKS
                najpierw eks sprzed laty,przyjaciel,obudzil esemesem,ze jest w moim
                miescie i kawa juz czeka na stoliku.chcialo mi sie jeszcze
                polezakowac,ale ze eks ciagle apetyt moj wzbudza,zrobilam sie na
                bostwo i wio!
                potem idac za ciosem postanowilam odebrac opony zimowe z garazu
                mojego bylego swiezego.bylo,delikatnie mowiac,nieswojo.
                musze sie dzis uraczyc argentynskim shiraz cabernet,ktore nabylam
                droga kupna w drodze powrotnej.i to nie bedzie "degustacja"...
                • ta_ann Re: lubisz bankowcow? 06.10.07, 16:59
                  malutka rada: ugotuj jakąś potrawę,
                  do której leje się wino, resztę dopiero
                  wypijsmile

                  - ciocia Asmile
                • bazakkbal Re: banca- lubisz bankowcow? 06.10.07, 17:04
                  @banca: a co z wyjazdem do Krakowa? Jeżeli można podpowiedzieć
                  kulinarnie, to do tego wina koniecznie wołowina.
                  • banca Re: banca- lubisz bankowcow? 06.10.07, 17:41
                    ja nieustajaco w krk,wiec czekam tylko jak sie towarzystwo
                    zaanonsuje... smile
                    od kiedy jestem sama - nie gotuje.takze wolowina odpada,a wino - w
                    calosci do kieliszka!
                    • ta_ann Re: banca- lubisz bankowcow? 06.10.07, 17:46
                      Hm...jeść suchą karmę tylko dlatego, że się
                      chwilowo samemu? Nie rozumieć...Ja wiele rzeczy
                      nie rozumiećsmile
                    • czarny.onyks Re: banca- lubisz bankowcow? 06.10.07, 17:48
                      a może czas na zmiany?
                      i ugotujesz coś dla siebie?
                      nie dla niego....

                      gotowanie dla siebie może sprawiac przyjemnośćwink
                      • banca Re: banca- lubisz bankowcow? 06.10.07, 17:57
                        w tygodniu caly dzien praca - jem to,co zamowie wink
                        a w weekendy zywie sie na miescie,albo u znajomych
                        jakos nie moge sie przemoc z tym singlowym gotowaniem,brrrrr
                        • bazakkbal Re: banca- lubisz bankowcow? 06.10.07, 18:08
                          Podstawowa zasada, a raczej trudność, to złapać proporcje. Na
                          początku mojej kariery kulinarnej kupowałem np. trzy (3) kg. schabu
                          na obiad.
                          Jednak gdy się opanuje już sztukę oceniania ilości produktów jakie
                          są niezbędne, jest OK.
                          • czarny.onyks Re: banca- lubisz bankowcow? 06.10.07, 18:26
                            no własnie
                            ja ciągle łapie proporcje.....
                            za duzo się kupuje, gotuje..a potem...
                            sie nudzi lub nie ma czasu zjeść tego

                            choć 3kg schabu nie kupowałamwink
                        • czarny.onyks Re: banca- lubisz bankowcow? 06.10.07, 18:31
                          zwazywszy na dwie prace jestem w domu jeszcze mniej niż Tywink
                          ale coś ugotowac lubię...

                          co nie znaczy, ze sa to dwa dania z przystawkami na obiad;P
                          • candycandy jaki piekny oksymoron;PP 06.10.07, 18:35
                            (pod)topic bankowy a w srodku: krakow, jesien i wolowina z czerwonym
                            winemwink jak jeszcze na zachete zarzucicie jakis smakowity przepis, z
                            wolowina lub innym miesem w roli glownej, to.....
                            wink
                            • bazakkbal Re: jaki piekny oksymoron;PP 06.10.07, 18:48
                              Na wołowinę trzeba uważać. W przeciwieństwie do schabu, kolosalnie
                              redukuje się podczas obróbki termicznej.
                              • candycandy Re: jaki piekny oksymoron;PP 06.10.07, 18:55
                                czyli wbrew pozorom te 3kg to nie przesada?smile
                            • czarny.onyks bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 18:54
                              gdy posty sprowadzają nas na manowce;P

                              ja dziś robię sałatkę z brokułem w roli głownej + wszystko to, co znajde w lodówcewink
                              ale mięsa dzis nietwink
                              • bazakkbal Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 19:09
                                U mnie po włosku. Cannelloni ze szpinakiem w beszamelu. Oczywiście
                                nie ma lekko oraz nie idziemy na łatwiznę. Gotowanie makaronu,
                                szpinak i to przeklęte nadziewanie.
                                • czarny.onyks Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 19:20
                                  no no.....
                                  a ja raz dwa, ugotowac, doprawic, wymieszaćwink
                                  jestem pod wrazeniem checi...
                                  u mnie w szafie makaronik czeka na lepsze czasywink

                                  mam kolegę warszawiaka, który też tak lubi pichcićwink
                                  ale to chyba nie Ty;P
                                  za mną chodzi szpinak, ale ze mam uraz z dzieciństwa jakos nie moge sie przekonac do niego...
                                  moze kiedyś..
                                  • bazakkbal Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 19:27
                                    To nie jest tak, że w tygodniu szaleję między garami. Jednak w
                                    weekend...dlaczego nie. I najważniejsze: na chęciach się nie kończy.

                                    Też kiedyś tak reagowałem na szpinak (zielona glajda), nawet nie
                                    pamiętam jakim sposobem wyleczyłem się z tej niechęci.
                                    • czarny.onyks Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 21:06
                                      pochwalic, pochwalićwink)

                                      ja moze przestanę tak reagować, gdy ktoś mnie nakarmi dobrze zrobioną zieloną papką;D
                                      szkoda, że ani kolega ani koleżanka poniżej pisząca nie są z krakowa
                                      bym się wprosiła;P
                                  • candycandy Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 19:29
                                    tez mialam kiedys niechec do szpinaku - bez dzieciecej traumy. ale
                                    moja kolezanka bardzo lubi szpinak i mnie przekonala. jak ja
                                    odwiedzialam, czesto bylo danie ze szpinakiem. wiec zawsze cos tam
                                    skubnelam. potem jak urodzila corke, to jadlam ze wzgledow
                                    wychowawczych - by nie dawac przykladu dziecku, ze mozna grymasic:
                                    patrz, jak ciocia ladnie je!tongue_outPP no i polubilamsmile i przykladowo
                                    teraz twierdze, ze tarta ze szpinakiem jest calkiem ok.
                                    • bazakkbal Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 19:54
                                      Swoją drogą, ciekawe skąd biorą się takie kulinarne uprzedzenia. I
                                      nie jest to kwestią wieku.
                                      • banca Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 20:14
                                        bazakkbal, uzyles w jednym poscie dwoch slow kluczy na raz - szpinak
                                        i cannelloni - jestem twoja! wink
                                        przypomnialy mi sie sliczne czasy jak celebrowalam dobre wloskie
                                        gotowanie smile))))))))))))
                                        • bazakkbal Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 20:31
                                          Nie zapominajmy o wyśmienitym espresso.

                                          Niesamowicie "multimedialny" jestem dzisiaj. Wspaniały dzień. Tylko
                                          kto pozmywa gary?
                                          • candycandy Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 20:37
                                            espresso o tej porze?: u mnie lattesmile
                                            • bazakkbal Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 20:46
                                              Wbrew pozorom, espersso zawiera mniej kofainy, niż napar
                                              przygotowany za pomocą kafeterki.

                                              Uwielbiam espresso (latte lubię).
                                            • czarny.onyks Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 21:10
                                              na kawę każda pora jest dobra:}
                                              stukam się filizankąwink
                                          • banca Re: bo to jest najfajniejsze;) 06.10.07, 22:35
                                            no ok,jak mi ktos ugotuje - moge umyc smile
        • czarny.onyks Re: S o b o t a:) 06.10.07, 16:33
          patrząc na drzewko...myslałaś o mnie?wink
          moze i nie wolno
          ale niektórzy muszą...takie życie
          • barimbowa Re: S o b o t a:) 06.10.07, 16:46
            rano wykopywanie się z niechęcią z "łóżka". Praca, w drodze powrotnej zbieranie kasztanów na ludziki dla Jednej Takiej, potem kontemplacja biedronki na głowie pasażera przede mną. Dom, drink, obiad. Potem pewnie: sen, net, sen, niedziela. Falowanie i spadanie - jak w piosence.
            • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 16:57
              Biedronki jeszcze urzędują? Bo komary tak, ale
              łatwo klasnąć, gdy tak wolnooo lecąąąsmile
              Bożych krówek nie tykam, lubię.
              • barimbowa Re: S o b o t a:) 06.10.07, 17:03
                komar mnie wykorzystał - nie dalej jak wczoraj.

                Ja też lubię biedronki - bałam się żeby pan nie poczuł ruchu i jej nie strzepnął. Jak wysiadałam, wciąż tam była. Tak w ogóle brzydzę się owadów wszelkich - do nich mam słabość.
    • millennik11 Re: S o b o t a:) 06.10.07, 18:52
      ja sobie siedzę w pracy i oglądam mecz , w sumie jest miło...pozd
      wszystkich singli
      • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 18:57
        Zgadywam: jesteś informatykiem i pracujesz w banku.
        Pierwsze - plus, drugie - minussmile

        Znajome dziecko ważąc kulki:
        zielone wygrywają, czerwone przegrywająsmile
        • bazakkbal Re: S o b o t a:) 06.10.07, 19:04
          Nawiązując: robotę na weekend zaplanowałem tak, że część robię w
          sobotę, część w niedzielę. To co zaplanowałem na dzisiaj, zrobiłem,
          a że przepełnia mnie energia, mógłbym zrobić część tego niedzielnego
          zadania dzisiaj.
          W tak miłym gronie praca idzie szast-prast (co to za określenie)!
        • millennik11 Re: S o b o t a:) 06.10.07, 19:05
          ...informatyka i bankowosc to czarna magia...wink
        • czarny.onyks Re: S o b o t a:) 06.10.07, 19:25
          w sobotę wieczorem bankowcy i informatycy raczej nie przesiadują w pracy....
          zresztą są też inne zawody na świeciewink
          • ta_ann Re: S o b o t a:) 06.10.07, 19:28
            Ależ tak...smile

            Ale kolega ma takiego nicka jak w reklamie
            z udziałem Anny M. Jopek. Rzecz dzieje się
            w Portugalii.

            smile
          • bazakkbal Re: S o b o t a:) 06.10.07, 19:29
            Jednak potrafią też zabrać sprzęt do domu.
    • joannab36 Re: S o b o t a:) 06.10.07, 19:43
      Rano zmobilizowałam się i popływałam w basenie.
      Później posprzątałam podłogi: odkurzanie, mycie i pastowanie...
      Zrobiłam sobie ogromną porcję makaronu ze szpinakiem i zjadłam.
      I popadłam w depresję weekendową...
      Nie znoszę być sama, nie cierpię tego. Nigdy się chyba do tego nie
      przyzwyczaję. Chyba sobie też coś wypiję.
      Mam tylko jakieś bylejakie wino i bacardi.
      • bazakkbal Re: S o b o t a:) 06.10.07, 19:53
        Witamy miłośnika szpinaku.
        Bacardi może być, ale tylko jeżeli jesteś zdesperowana, z colą, lub
        pepsi (tylko nie light).
        • joannab36 Re: S o b o t a:) 06.10.07, 19:56
          Nie mam coli, a nie chce mi się iść do sklepu.
          Chyba spróbuję przełknąć to wino, o ile jeszcze da się wypić - stoi
          u mnie już prawie rok i chyba czekało na taki okropny dzień jak dziś.
          Zieloną breję to nawet w przedszkolu lubiłam. Ale ja jestem
          wszystkożerna - owoców morza tylko nie ruszam. Choć ślimaki były
          całkiem niezłe.
          • candycandy Re: S o b o t a:) 06.10.07, 20:35
            bacardi dla przezornych zawsze przygotowanych:
            bacardi plus 'gnieciona' mieta plus cukier trzcinowy plus limonka w
            kawalkach plus sok z limonki plus kruszony lod. dopelniamy do
            calosci woda sodowa lub gazowana. plus slomkasmile
            witamy w krainie mojito!smile
            • joannab36 Re: S o b o t a:) 06.10.07, 20:59
              Muszę zapisać na listę zakupów te składniki.
              Staram się w domu nic nie trzymać bo zmiatam wszystko jak odkurzacz.
      • kalina_k Re: S o b o t a:) 06.10.07, 20:06
        Miła była. Rano w łóżku poczytałam rzeczy na poniedziałek do pracy,
        jutro zrobię ciąg dalszy. Potem długaśny spacer wzdłuż Wisły wałem -
        w przeciwną stronę niż zwykle, więc było inaczej. Zakupy, potem
        ekspresowe sprzątanie i gotowanie obiadu. Teraz na stole czekają dwa
        łzawe filmy z Ralphem Fienesem. Zanim zacznę oglądać jeszcze troche
        poczytam forum i dla spokoju sumienia zrobię coś do pracy. A i
        jescze pranie do wstawienia smile
        Miłej niedzieli wszystkim życzę!
    • esthe Re: S o b o t a:) 06.10.07, 20:30
      Dołączam! : )
    • 9b9 Z braku lepszych pomysłów 06.10.07, 20:47
      Chyba zaraz sobie wsiądę w samochód i trochę pojeżdżę po Warszawie.
      Przynajmniej będzie bezalkoholowo...
      P.S. Dzisiaj w Skarszaku była impreza plenerowa. Jakieś kino, koncerty, te sprawy. Tylko wyszedłem z domu zaczęło padać. Ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka