Dodaj do ulubionych

Premiera jesienna

12.10.07, 22:00
właśnie sporządziłam swojego pierwszego w życiu domowego Baileysa
jest tak dobry, że żałuję, że zrobiłam go tak mało...
czekam na błyskawiczne przepisy alkojesienne smile)
Obserwuj wątek
    • ta_ann Re: Premiera jesienna 12.10.07, 22:29
      Jakoś pusty ten club dzisiaj. Ciekawe, dokąd te
      ludzie poszli...smile
      Polecam...pijany bigos. A tak wogle czekam razem
      z Tobą na te przepisy. Najlepiej trzyskładnikowe
      góra. Jeśli więcej - pomyli mi się.
      Matka zrobiła malinową nalewkę. Do soku malinowego
      wlała alkohol. Nie wiem jeszcze, czy da się wypić.
      Niezwłocznie poinformujęsmile
      • mumuja Re: Premiera jesienna 12.10.07, 22:41
        pooooszzliiii... nie wiem gdzie
        ja przy takiej pogodzie okopuję się w łóżku, do szczęścia potrzebny
        tylko... jeden taki, odrobina dobrego alkoholu, cisza jesienna,
        książka, gazeta, muzyka i spanie, które zaraz popełnię. Dobrej nocy.
        • ta_ann Re: Premiera jesienna 12.10.07, 22:48
          Cześć, Mumi. W swoim lesie chodziłam spać o 20-21.
          W mieście tak nie umiem. Zaraz będę ratować cokol-
          wiek odmrożone dłonie (poezja, a one są po prostu
          głupio czerwonesmile 13 stopni w pomieszczeniu to
          dziwna temp., ale 21 to jeszcze dziwniejsza.
          Co czytasz? I jak Ci się podoba skandynawska Nob-
          listka? Wizualnie to dosyć stara, na książki się
          nie rzucę. Godność osobista. Przeczytam kiedyś.
          Cisza, piszesz...Wiatrzysko. Śpij dobrze.



          P.S. Mumi, uważaj. Po alkoholu możesz mieć zaburzony
          wzwódsmile)

          Ja tam lubię na trzeźwo. I otwarte podczas pocałunku
          oczy.
          • ta_ann Re: Premiera jesienna 12.10.07, 22:53
            Kurde blaszka. Poprawiam się: Noblistka
            jest prosto z Wysp Brytyjskich.
          • mumuja Re: Premiera jesienna 13.10.07, 09:03
            nie wiem, jak mi się podoba, bo nie znam, ani się nie silę na
            poznanie. Może i jestem ignorantką kulturow, ale mam tyle książek
            nabytych nieprzeczytanych, że rzadko się kuszę na jeszcze i jeszcze.
            własnie skończyłam Trampolinę Macieja Przepiery, a teraz stoje przed
            biblioteczką i próbuję coś wybrać. Na pewno skuszę się na nową
            książkę Tokarczuk. I - jeśli znajdzie się sponsor tej jesieni -
            chętnie przeczytam jeszcze raz Śmiertelnych Nieśmiertelnych.

            A wzwód, to jest to, co się polepsza mi z wiekiem. Dziekuję za
            troskę. Nie narzekam.
            • ta_ann Re: Premiera jesienna 13.10.07, 09:17
              To był żart, z którego zapewne śmiałam się pisząc
              tylko ja (mam tak).

              Dawaj adres na priv, wyślę Ci, przeczytasz, odeślesz.
              Serio. Pójdzie do Ciebie w poniedziałek, dziś nigdzie
              nie wychodzę.
        • puzzle33 Re: Premiera jesienna 13.10.07, 06:21
          mumuja napisała:

          > do szczęścia potrzebny
          > tylko... jeden taki, odrobina dobrego alkoholu, cisza jesienna,
          > książka, gazeta, muzyka i spanie, które zaraz popełnię.
          Kto śpi, nie grzeszy podobno.
          • mumuja Re: Premiera jesienna 13.10.07, 09:08
            puzzle33 napisała:

            > Kto śpi, nie grzeszy podobno.

            też czasami czuję się taka.... niewinna
      • mumuja Re: Premiera jesienna 12.10.07, 22:44
        aha - capirina w bardzo, ale to bardzo uproszczonej wersji. Lód, sok
        multiowocowy, wódka, trochę syropu malinowego. w wersji
        szlachetniejszej - limonki, cytryny, pomarańcze na kawałki, wódka,
        cukier trzcinowy. Mniami. Można przetrwać tą zimę, heh smile
    • puzzle33 Re: Premiera jesienna 13.10.07, 06:25
      A klasycznie, po polsku, czystej nikt nie pije? Jeśli tak, zginie
      piękna tradycja dawania sobie do wiwatu. Fakt, czysta zdradliwa
      jest, więc trzeba uważać, żeby wspomniany wiawat nie dotyczył
      kompana.
      • mumuja Re: Premiera jesienna 13.10.07, 08:52
        jesteś niemożliwą miłośniczką prostoty widzę smile
        • puzzle33 Re: Premiera jesienna 13.10.07, 15:48
          Tak, czasem przesadzam i robię z tego ostentację. Jakiś czas temu
          zaniechałam, bo nie wyszło mi na zdrowie. Nie zawsze dobre, co
          proste, bo taki świński ogon na ten przykład...
          • mumuja Re: Premiera jesienna 13.10.07, 15:51
            mi poprawiasz humor
      • puzzle33 Re: Premiera jesienna 13.10.07, 15:50
        Ostatecznie mogę zmodyfikować: żołądkowa gorzka. Ma procenty, a nie
        powoduje kaca. Jeśli już o kacu, nie ma jak woda z wazonu.
        • pomysl.po.wypiciu Re: Premiera jesienna 15.10.07, 16:16
          oo tak zimna zoladkowa
          albo zoladkowka ze spritem mniam smile
          • aleola1 i z ogorkiem 15.10.07, 16:27
            gorzka zoladkowa sprite i 2 plasterki (na szklanke) zielonego ogorka troche
            odczekac zeby sie przegryzlo i super odswierzajacy drink. no i slodki wiec nie
            mozna za duzosmile
          • puzzle33 Re: Premiera jesienna 15.10.07, 18:00
            Nalewka z zielonych orzechów na spirytusie, niestety, już na
            przygotowanie za późno.
          • raknor Re: Premiera jesienna 15.10.07, 19:56
            tak, ale żołądkowa gorzka miętowa z 7-up`em

            raz poproszę ;P
    • sorrento_8 Re: Premiera jesienna 13.10.07, 08:55
      podziel się przepisem proszę, bo jesień i zima długa smile trzeba się
      jakoś rozgrzewać smile
      • mumuja Re: Premiera jesienna 13.10.07, 09:07
        proszę bardzo:
        puszka mleka skondesowanego na 1/4 l wódy
        gotujesz na małym ogniu 3 godziny. Gdy ostygnie, otwierasz, karmel
        do miski, trochę cukru pudru, pół szklanki mleka, 2 łyżeczki kawy
        rozpuszczonej w małej ilości wody. Mieszasz z wódką. Przelewasz do
        buteleczki. Pijesz. Bez lodu, jak Ci zimno smile
    • aleola1 ja sama to tylko sobie robie 15.10.07, 16:25
      mojitos smile ale to na gorace dni sad

      grzane wino lubie w chlodne wieczory ale ide na latwizne kupuje grzancka
      podgrzewam i wkladalam plaster pomaranczy MNIAM.
    • pomysl.po.wypiciu Re: Premiera jesienna 16.10.07, 13:24
      drink sezonu
      www.spieprzajdziadu.com/2007/10/13/filipinska-zaraza/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka