raknor Re: Kawały II 29.11.07, 09:28 W indiańskiej wiosce zachorował wódz. Wojownik pyta się szamana jak można go uzdrowić. - Połóżcie mu jajka na oczach- odpowiada szaman. Następnego dnia szaman pyta się wojowników czy wódz wyzdrowiał. - Niestety zmarł... Dociągneliśmy jaja tylko do szyi... Odpowiedz Link
raknor Re: Kawały II 29.11.07, 09:28 Młody niemiecki żołnierz maszeruje sobie lasem i nagle widzi z daleka Polaka. No to zdejmuje karabin z pleców i mruczy pod nosem ,,zajebie Go" Nagle odzywa się głos z Nieba: -Proszę, proszę, nie zabijaj go! Niemiec zdziwiony: -Ale czemu? Przecież to zwykły Polak? Jeden strzał i po krzyku... -Nie, nie proszę, nie zabijaj go! -Nie no, przecież to tylko zwykły jebany Polak, czemu mam go nie zajebać? -Proszę, prosze, nie zabijaj go, on w przyszłości zostanie papieżem! -Papieżem? - pyta Niemiecem -Tak, tak, Papieżem - odpowiada głos Nieba Niemiec myśli, myśli, po czym opuszcza broń i mówi: -Dobra...nie zabije go...ale pod jednym warunkiem. Jeżeli o ma być papieżem, to ja chcę być jego następcą... Odpowiedz Link
9b9 Deklinacja 29.11.07, 11:47 1. Mianownik - kto? co? 2. Dopełniacz - kogo? czego? 3. Celownik - komu? czemu? 4. Biernik - kogo? co? 5. Narzędnik - z kim? z czym? 6. Miejscownik - o kim? o czym? 7. Wołacz - o! 8. Intymnik - kto z kim? 9. Wygryźnik - kto kogo i dlaczego? 10. Łapownik - kto komu ile? 1. Przypierdolnik - komu? w co? 12. Przypierdolnik materialny - komu? w co? za ile? 13. Powodnik - dlaczego ja? 14. Dziwnik - ke? 15. Rządownik - kwa? kwa? 16. Złodziejnik - komu? gdzie? ile? 17. Politycznik - koalicja? z kim? dlaczego? po co? 18. Powybornik - co ja q...wa zrobiłem? Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 30.11.07, 11:45 Lekcja religii. Ksiądz pyta dzieci: - dzieci, co to jest: rude, ma ogon i skacze? Chwila ciszy, dzieci patrza niepwenie, wstaje Jasio i mówi: - tak z opisu, to wygląda mi na wiewiórke, ale jak księdza znam to na pewno jest Jezus Chrystus... Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 30.11.07, 11:46 Wchodzi Jasio na lekcję, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy: - Sieeeeema! Widząc to zszokowana nauczycielka mówi do Jasia: Jasiu, natychmiast podnieś ten tornister, wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec, kiedy wraca z pracy Jasio ze spuszczoną głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi pod wpływem mocnego kopnięcia otwierają się z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy: - Haaaaa! K..., nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie! Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 30.11.07, 11:47 Dom wariatów. Lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon. Szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się. Kompletny odjazd. Skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi: - A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka? Facet nic. - A może Napoleon albo jaki Książe? Facet nic. - A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził? A facet na to: - Panie, k...a, ogarnij Pan ten pierdolnik, bo mi tu kazali tylko Neostradę podłączyć. Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 30.11.07, 11:49 Rzeźnik miał syna, mało rozgarniętego, ale jedynego więc chciał mu przekazać dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi: - Zobacz, synu. Tu jest maszyna. Wkładasz do niej barana, wychodzi parówka, kapujesz? - Nie. - No, k***a, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parówka - kapujesz? - Nie. - No ja pier**** - patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na drugą stronę, widzisz, wychodzi parówka. Kumasz - nie? - Tato, a jest taka maszyna, gdzie wkłada się parówkę a wychodzi baran? - Tak, k***a, - twoja matka! Odpowiedz Link
9b9 Od dupy strony 30.11.07, 15:48 Wszyscy znamy te slodkie symbole komputerowe zwane "emotikonami", gdzie: oznacza wesoly oznacza smutny. Czasami pokazywane sa w ten sposob: Ale czy ktos zna "dupokony"? No to jedziemy: (_!_) normalna dupa (__!__) gruba dupa (!) chuda dupa (_*_) boląca dupa {_!_} drząca dupa (_x_) pocałuj mnie w dupę (_X_) z dala od mojej dupy (_zzz_) zmęczona dupa (_E=mc2_) inteligentna dupa (_?_) glupia dupa Dziękujcie tyore Odpowiedz Link
dwajezyki Re: Kawały II 02.12.07, 18:20 pewnie już było, ale porównanie lubię impotencja: granie w bierki przy użyciu makaronu Odpowiedz Link
9b9 Re: Kawały II 02.12.07, 18:44 dwajezyki napisała: > impotencja: granie w bierki przy użyciu makaronu Bo my tutaj nie rozumiemy... Makaronem nieugotowanym da się przecież... Zwłaszcza typu spaghetti. Żądamy wyjasnień. Przystępnych. Odpowiedz Link
dwajezyki Re: Kawały II 02.12.07, 18:56 Mam żywą wyobraźnię. Ten makaron wyraźnie był miękki. Zwykle mam do czynienia z makaronem twardym, może i szkoda? Odpowiedz Link
9b9 Re: Kawały II 02.01.08, 16:00 Przychodzi 8-letni synek do tatusia i mówi, że chce rowerek. Tatuś na to - nie mogę Ci kupić rowerka bo zaciągnęliśmy duży kredyt na dom a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę. Następnego dnia tatuś wstaje i widzi, że synek się spakował i chce się wyprowadzać więc go pyta dlaczego? Synek na to - wczoraj wieczorem przechodziłem obok waszej sypialni i słyszałem jak mama powiedziała, że już odlatuje a ty za chwilę powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym być zdrowo stuknięty, żeby zostać tu sam z takim wielkim kredytem i bez rowerka... Odpowiedz Link
levanto Re: Kawały II 02.01.08, 16:08 Opalony umięśniony facet, tylko przyrodzenie blade, więc zakopał się na plaży w piasku z przyrodzeniem na wierzchu. Plażą idą 2 staruszki. Jedna trąca coś wystającego i mówi: Życie jst niesprawiedliwe!!! Jak miałam 20 lat - byłam tego ciekawa 30 - uwielbiałam 40 - prosiłam o to 50 - płaciłam za to 60 - modliłam się o to 70 - zapomniałam o tym. Teraz mam 80 i to rośnie dziko na plaży, a ja kurwa przykucnąć nie mogę ...! Odpowiedz Link
chinski.smok Re: Kawały II 15.01.08, 16:15 Centrum telefoniczne. Rozmowa telemarketerki z klientem: - Dzien dobry. Dominet Bank. - ... do czego...? Odpowiedz Link
9b9 Podpierdalanka 09.01.08, 16:10 ZBIERAJ PUNKTY ZA PODPIERDALANIE W PRACY: 1 PKT - Przypadkowe nieumyślne podpierdolenie; 5 PKT - Niby nieumyślne podpierdolenie; 10 PKT - Zwykła podpierdolka w cztery oczy z przełożonym bez świadków; 20 PKT - Anonimowy donos na > samego siebie, mimo, iż nie jest się winnym, byle zaistnieć 30 PKT - Podpierdolenie w obecności świadków; 40 PKT - Samopodpierdolka w cztery oczy z przełożonym 50 PKT - Samopodpierdolka przy świadkach 60 PKT - Podpierdolenie do przełozonego w obecności podpierdalanego bez innych świadków 70 PKT - Podpierdolenie w obecności podpierdalanego przy większej ilosci świadków 80 PKT - Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny 90 PKT - Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający 100 PKT - Podpierdalanie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający na spółkę z przełożonym, do którego się podpierdala i wmówienie podpierdalanemu jego winy. Bonusy: * podpierdolenie najlepszego kumpla - dodatkowo 10 PKT; ** podpierdolenie zanim czyn zostanie dokonany - dodatkowo 20 PKT; *** dodatkowo 25 PKT - kiedy dzień wcześniej piło się z podpierdalanym jego wódke, w jego domu Mega bonus: jeżeli przy tym podpierdalany zaoferował wypożyczenie swojej żony Odpowiedz Link
9b9 Re: Podpierdalanka 10.01.08, 12:32 96D. A to dlatego, że 99B to może mieć tylko sygnaturka mutant. Odpowiedz Link
raknor Re: Kawały II 16.01.08, 21:36 W biurze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna. - Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna. - Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna. - Koleżanka napije się kawy? - Tak, napiję się kawy... - Koleżanka wolna? - Nie, mężatka... - Mężatka? A koleżnka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w biurze? - Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy. - 10 razy?! - Kolega się spieszy? George W. Bush i Tony Blair maja lunch w Białym Domu. Jeden z ważnych gości podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiają. - Robimy plan Trzeciej Wojny Światowej - O, to ciekawe, a jakie są plany? - pyta gość - Zamierzamy zabić 14 milionów Muzułmanów i jednego dentystę. Gość wygląda na zdezorientowanego: - Jednego dentystę? Czemu chcecie zabić dentystę? Blair klepie Busha po plecach mówiąc: - A nie mówiłem? Nikt nie będzie pytał o Muzułmanów!!! Ilu Francuzów jest potrzebnych do obrony Paryża? - Nie wiadomo- nigdy tego nie robili Po co francuskim czołgu wsteczne lusterka? do obserwacji linii frontu Jak nazywa się naturalna metoda antykoncepcyjna z użyciem kalendarzyka? - Watykańska ruletka... Odpowiedz Link
9b9 stare 21.01.08, 20:35 Nauczycielka przedstawia nowego ucznia w Amerykańskiej klasie: - To jest Sakiro Suzuki z Japonii Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi: - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie czyje to słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"? W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi: - Patrick Henry, 1775 w Filadelfii. - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie nie powinni ginąc"? Znowu Suzuki: - Abraham Lincoln, 1863 w Waszyngtonie. Nauczycielka patrzy na uczniów z wyrzutem: - Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem zna amerykańska historie lepiej niż wy! Nagle słychać czyjś głośny szept: - Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku. - Kto to powiedział!? - krzyknęła nauczycielka. Na to Suzuki podnosi rękę i recytuje: - Generał Mac Artur, 1942 w Guadalcanal, oraz Li Lacocca, 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze. - Suzuki to kupa gówna! - słychać głośny krzyk sali. Na co Suzuki: - Valenino Rossi w Riona Grand Prix Brazili, 2002 roku. Klasa szaleje nauczycielka mdleje. Nagle otwierają się drzwi i wchodzi dyrektor: - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem. Suzuki: - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku. Odpowiedz Link
yes22 wiosna 22.01.08, 14:14 Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy: - No i kurwa gdzie? Pytam was - gdzie jest ta pierdolona wiosna? Co za pojebany kraj?! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków?! Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to kurwa jest?! A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba sypie jakby ich tam w górze pojebało... Niby ponoć wiosna już jest - łgarstwo i oszustwo na każdym kroku, kurwa... A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie: - Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz.... Odpowiedz Link
9b9 Re: Kawały II 24.01.08, 15:03 Nie śmieszne. Trąci oszustwem. Ja pier...ę, ale idiotka))) Odpowiedz Link
raknor Re: Kawały II 28.01.08, 11:24 During last two weeks Royal Institute of Public Opinion asked 50,000 Londoners a question: "Is Polish immigration a serious problem?" 35% of the respondents answered 'Yes, it is a serious problem' 65% aswered 'Jaki kurwa problem?' Odpowiedz Link
raknor Re: Kawały II 29.01.08, 16:22 Instrukcja czyszczenia muszli toaletowej: 1. Podnieść klapę muszli i wlać jedną ósmą szklanki szamponu dla zwierząt. 2. Wziąć kota na ręce i głaskając go iść wolno w stronę łazienki. 3. W odpowiednim momencie wrzucić kota do muszli,zamykając jednocześnie klapę. W razie potrzeby stanąć na niej. 4. Kot w tym czasie samodzielnie rozpocznie czyszczenie muszli, wytwarzając przy tym wystarczającą ilość piany. Odgłosami dochodzącymi z muszli nie należy się niepokoić i spokojnie pozwolić kotu wyżyć się do woli! 5. Zainicjować fazę mycia turbo i płukania końcowego poprzez kilkukrotne uruchomienie spłuczki. 6. Jeśli stanie na klapie muszli było konieczne, poprosić kogoś innego o otwarcie drzwi wejściowych. Zadbać o to, żeby nikt nie znajdował się między drzwiami łazienki a wejściowymi. 7. Z bezpiecznej odległości możliwie szybko otworzyć klapę toalety. Duża szybkość kota spowoduje samoczynne wysuszenie jego sierści. 8. W ten sposób i toaleta i kot są znowu czyściutkie. Odpowiedz Link
altu Re: Kawały II 29.01.08, 21:38 - kiedy jest tłusty czwartek? - nie wiem.. - na wikipedii piszą że "Tłusty czwartek to w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed Wielkim Postem". - a kiedy jest post? - Wikipedia: Wielki Post: liczony jest od Środy Popielcowej Środa popielcowa: dzień pokuty przypadający 40 dni przed Wielkanocą Wielkanoc: Podczas soboru nicejskiego w 325 roku ustalono, że będzie się ją obchodzić w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 30.01.08, 14:38 Mężczyzna leży na łożu śmierci. Wokół niego skupiła się cała rodzina. Mężczyzna przesunął po zebranych spojrzeniem, namyślił się i rzekł: - Teraz zdradzę wam największą tajemnicę mojego życia. Otóż ja wcale nie chciałem się żenić z moją żoną, nie chciałem zakładać rodziny i mieć dzieci. Dobrze mi się żyło w kawalerskim stanie - byłem wolny jak ptak, robiłem wszystko to, na co miałem ochotę, nic i nikt mnie nie ograniczał. Ale znajomi zaczęli mi mówić: "Ożen się, bo na starość zostaniesz sam jak palec, nie będzie ci miał nawet kto podać szklanki wody, jak będziesz umierał". Uznałem słuszność ich rozumowania, i dlatego właśnie założyłem rodzinę. Osłupieli członkowie rodziny niedowierzająco popatrywali po sobie. Wtedy mężczyzna z rozdrażnieniem dodał: - A wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? Teraz, kiedy już umieram, to mi się w ogóle nie chce pić!!! Odpowiedz Link
lacido Re: Kawały II 05.02.08, 14:36 acet odwiedza swojego kolegę I widzi dziwną maszynę, stojącą po środku jego salonu, pyta: - Co to jest? - To jest sex maszyna - odpowiada kolega. - A jak to działa? - pyta znów facet. - Po prostu wsadzasz w nią swego wacka wrzucasz ćwierć dolara i tyle - instruuje kolega. Więc facet chce od razu wypróbować maszynę, kolega się zgadza i mówi mu, że będzie w kuchni. Nagle kolega słyszy krzyki dobiegające z salonu, wbiega z powrotem i pyta się: - Co się stało, czy wrzuciłeś ćwierć dolara? - Nie - odpowiada facet - nie miałem ćwierć dolara, więc wrzuciłem dziesięć centów. - O, ale za dziesięć centów to tylko ostrzy ołówki - wyjaśnia kolega. Pewna kobitka miała problem z mężem - strasznie bidulek chrapał, co nie pozwalało jej się w nocy wyspać. Chodzili po lekarzach, specjalistach...nic. Pewnego dni spotkała sąsiadkę i gdy jej opowiedziała o problemie, ta zaproponowała jej wizytę u pewnej znachorki, która ponoć wszystkie przypadłości leczyć umie. Kobita leci pod wskazany adres, przedstawia sytuację, ta chwilę się zastanawia i mówi: - Jak stary zacznie chrapać, to niech paniusia mu nogi rozszerzy. Kobita się wqr..., opieprzyła znachorkę, że naiwnych ludzi tylko naciągać umie i że złamanego grosza jej nie da i poleciała do chaty. W nocy ta sama historia...stary piłuje już drugą godzinę...kobitka myśli sobie: "Ehh...spróbuję tak zrobić, jak znachorka mówiła..". Rozszerza staremu nogi i.... cisza...Następnego dnia leci z samego rana do znachorki... przeprosiny... bombonierka... podwójne honorarium... Oczywiście ciekawość nie dawała jej spokoju więc pyta: - Pani...ale na czym polega ten trick z tymi nogami?! Znachorka: - Moja droga... zasada jest prosta - rozszerza Pani nogi, worek spada na dziurę i cugu ni ma... Kiedy pięcioletnia córeczka zaczęła wypytywać mamę o to skąd się wzięła na świecie, ta delikatnie jej opowiedziała. Po paru dniach dziewczynka dalej zafascynowana nowo zdobyta wiedzą pyta mamę: - A więc nasionko tatusia zapładnia jajeczko u mamy i mama nosi dziecko w w brzuszku? - Właśnie tak to jest, kochanie - odpowiada mama. - Ale jak nasionko dostaje się tam? - pyta córeczka - Czy mamusia je połyka? Mama odpowiada: - Tylko wtedy gdy chcę nową sukienkę... Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek... Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!". Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!". Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora. Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa. Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny" W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy... Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem". Odpowiedz Link
menk.a Re: Kawały II 05.02.08, 15:35 Jedzie pociąg z Moskwy do Władywostoku. W przedziale siedzi mężczyzna M i kobieta K. Mężczyzna czyta gazetę, kobieta robi na drutach. Mija pierwszy dzień podróży. M: Oczień bystro jediem. K: Da, oczień bystro. Mężczyzna dalej czyta gazetę, kobieta dalej robi na drutach. Mija drugi dzień podróży. M: Oczień charoszaja pagoda. K: Da, oczień charoszaja. Mężczyzna dalej czyta gazetę, kobieta dalej robi na drutach. Mija trzeci dzień podróży. M: Dalieko jedietie? K: W Władywostok. M: Nu, ja toże w Władywostok. Mężczyzna dalej czyta gazetę, kobieta dalej robi na drutach. Mija czwarty dzień podróży. Mężczyzna zwija gazetę w rulon i mówi: Paflirtowali, a tiepier budiet seks. *** Tata z 6-letnim synkiem robi zakupy w supermarkecie. Kiedy przechodzą obok półki z prezerwatywami, synek pyta: - Tato, a co to jest? - To są prezerwatywy, synu - odrzekł ojciec. - A po co one są? - kontynuuje malec. - Prezerwatywy są po to, żeby mężczyzna miał bezpieczny seks z kobietą - odpowiada ojciec. - Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu są 3 sztuki? - nie daje za wygraną chłopczyk. - Widzisz synu, bo to jest zestaw dla młodzieży uczącej się: raz w piątek, raz w sobotę, raz w niedzielę. - Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 6? - pyta synek. - Widzisz synu, to jest zestaw dla studentów: dwa razy w piątek, dwa razy w sobotę, dwa razy w niedzielę - odpowiedział ojciec. - Tata, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 12? - kontynuuje malec. - Hmmm... widzisz synu, bo to jest zestaw dla dojrzałych, żonatych mężczyzn: raz w ...styczniu, raz w lutym, raz w marcu..... *** Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą gromadkę dzieci. Pewnego wieczora chłop pouczony przez lekarza, zakłada prezerwatywę. Małżonka oburzona podnosi lament: - Jasiek, cyś ty zgłupioł do reszty? Dzieciska butów na zime ni maja, a ty se ciula stroisz?! *** - Dlaczego króliki nie robią hałasu w czasie seksu? - Bo mają puchate jajka. *** Mówi kolega do kolegi: - Co byś wolał, mieć piękną zonę która by cię zdradzała non stop,czy brzydką a wierną ci do końca zycia?? Ten się zastanawia, kolega mu przerywa i się go pyta: - Zastanów się co byś wolał jeść gówno sam czy tort z kolegami? Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 07.02.08, 12:27 Wysoko, wysoko, w cichej komnatce, na samym szczycie wieży, mieszkała piękna księżniczka. Codziennie rano wstawała, rozczesywała włosy, splatała złoty warkocz i siadała patrząc smutnie w okno. Czekała na pięknego księcia, który miał przybyć zza mórz, pokonać straszliwego smoka i uczynić ją swoją żoną. Mijał dzień za dniem, a księcia ani widu ani słychu. Księżniczka zaczęła tyć z nudów, a i coraz młodsza się przecież nie robiła, więc czekała z coraz większą niecierpliwością. Aż wreszcie, pewnego dnia o zmierzchu na horyzoncie pojawiła się smukła postać, odziana w zbroję. Wspaniały rycerz podjechał konno do wstrętnej poczwary strzegącej zamku. Rozgorzała mordercza walka, srebrzystą zbroję zachlapała smocza posoka. Jednak w końcu smok padł zaszlachtowany. Tylko na to czekała piękna księżniczka, stęskniona uścisku silnych męskich ramion. Zbiegła szybko po dwustu schodkach i rzuciła się w objęcia wybawcy. - Ukochany! – wykrzyknęła wzruszona. Uniosła przyłbicę zbroi i… ...jej oczom ukazała się rozbawiona damska twarzyczka. - Cholerne feministki – zawyła księżniczka wściekle – Trzeci smok w tym tygodniu! Odpowiedz Link
9b9 Większość znanych 07.02.08, 15:38 Po seksie. Ona: - Kochanie, weźmiemy ślub? - Zdzwonimy się. - Poproszę 50 prezerwatyw. - Mam tylko 48. - Dobra niech będą, ale muszę pani powiedzieć, że spieprzyła mi pani cały wieczór! Facet siedzi w barze, podchodzi do niego nieznajomy i pyta: - Gdybyś obudził się w lesie z podrapanym i wysmarowanym wazeliną tyłkiem, powiedziałbyś komuś? - Ależ nie. - odpowiada facet. Nieznajomy dalej pyta: - Gdybyś zauważył, że masz w swoim tyłku zużytą prezerwatywę, powiedziałbyś komuś? - Jasne, że nie. - odpowiada facet. - Chcesz jechać na kemping? - pyta się nieznajomy. W barze podchodzi facet do kobiety i próbuje nawiązać rozmowę. - Pan pod niewłaściwym adresem, ja jestem lesbijką. - A co to znaczy? - Widzisz przy barze tę blondynkę? Chciałabym z nią spędzić noc. - Kurde, to ja też jestem lesbijką! Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta: - Kto ci to zrobił? - Żona. - Żona? Za co!? - Powiedziałem do niej "ty". - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ? - Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata". A ja do niej: chyba ty... Czytajcie najnowszy numer "Cosmopolitan", a w nim: - jak poprawić humor szefowi - jak dumnie kroczyć ścieżką awansu - jak być najlepszą pracownicą, niewiele robiąc oraz pozostałe sekrety oralnego seksu. - Kochanie, co sądzisz o seksie analnym? - Jak dla mnie ok. - A już się bałem, że będziesz miała coś przeciwko... - A co ja się będę wtrącać, jak spędzasz czas z kolegami? - Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia! - Genia to ja! Kup chleb do domu... Noc poślubna. Młodzi leżą w łóżku i palą papierosy po skończonym akcie. - Czy miałaś przede mną jakiegoś faceta? - Ależ co ty, kochanie, żadnego. - A ja miałem. Dziennik anorektyczki. Śniadanie: 12 kalorii. Obiad: 25 kalorii. Kolacja: szklanka wody. Spotkanie z Zenkiem: ach, co za szaleństwo - 120 kalorii! Mężczyzna ogląda się nago w lustrze, nagle jego członek zaczyna się oodnosić. - Spokojnie, spokojnie, to tylko ja! Chłopak mówi do kolegów: - Byłem u dziewczyny. - I co, i co??? - Waliłem całą noc! - Łooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył... Noc poślubna: - Kochanie, dużo było ich przede mną? Mija godzina, ona milczy. - Kochanie, gniewasz się na mnie? - Cicho, liczę... Kłótnia w łóżku: - To ty pierwsza zaczęłaś! - Tak, bo ty pierwszy skończyłeś! Spotykają się dwaj kumple po wakacjach. - Opowiadaj jak było na plaży nudystów! - Powiem ci jedno - od początku twardo się trzymałem. Penis jest jak pies: - plącze się miedzy nogami, - lubi, jak się go głaszcze, - cieszy się razem z panem. Jak nazywa się naturalna metoda antykoncepcyjna z użyciem kalendarzyka? Watykańska ruletka. Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 12.02.08, 12:14 Dyrektor personalny wzywa etatowego psychologa - psychoterapeutę w chwili, w której dowiaduje się, że spora liczba osób korzysta z regularnych sesji. - Bardzo jesteśmy zadowoleni ze współpracy z Panem. To był dobry pomysł zatrudnienie Pana Miałbym jednak prośbę - dodaje - Pracoholików to niech Pan nam nie leczy. Odpowiedz Link
condziu Re: Kawały II 12.02.08, 12:17 Kobieta jest jak gwiazda. Można godzinami patrzeć... ... jak parkuje samochód. Odpowiedz Link