Dodaj do ulubionych

Święta bez TV

23.12.07, 13:32
Takie moje małe marzenie.
Nie mieszkam sama. Z drugiego pokoju słyszę dość głośno
telewizor. Własne mieszkanie - na pewno kiedyś. Na razie
marzę o ciszy, słuchawkami zatykając uszy. Zazdroszczę tym
z Was, pewnie większości, którzy mieszkają sami.
Obserwuj wątek
    • egil7 Re: Święta bez TV 23.12.07, 13:40
      Ja u siebie nie mam telewizora, ale święta będą u rodziców więc TV
      nie da sie uniknąć.
    • menk.a Re: Święta bez TV 23.12.07, 16:59
      Wkrótce będę. I dłuuugo nie będę miała telewizora. Za to radio konieczniewink)))))
    • metaxxa1 nie jestem wrogiem telewizji 23.12.07, 20:26
      to jeden z ważniejszych wynalazków XXw
      dziś obejrzę "Marzyciela" z piękną muzyką Kaczmarka,po
      nim "Kandahar" a i w święta jest kilka pozycji późną nocą wartych
      grzechu smile
      • dwajezyki Re: nie jestem wrogiem telewizji 23.12.07, 20:47
        Wiem...dziś "10 minut później. Wiolonczela", mam tv u siebie,
        rzadko włączam. Myślę, że nie zrozumiałaś, o co mi idzie.
        Pozdrawiam.
        • condziu Re: nie jestem wrogiem telewizji 23.12.07, 20:57
          Dzisiaj kilka pozycji ... Kandahar, Kochankowie z kręgu polarnego, Zostawić Las
          Vegas, 10 minut później wiolonczela ...
          • dwajezyki Re: nie jestem wrogiem telewizji 23.12.07, 21:04
            Tak. Kochanków polecam. Ona miała ładnie na imię.
    • sorrento_8 Re: Święta bez TV 23.12.07, 20:59
      Mieszkając z kimś marzymy o ciszy, wiem o czym mówisz, ten głośno
      grający telewizor w pokoju obok doprowadzał mnie do furii,
      wyprowadzamy się i przychodzi etap zachłyśnięcia ciszą i swobodą -
      zobaczysz jest cudownie, a po pewnym czasie cisza zaczyna Cię
      drażnić, jaki będzie następny etap nie wiem, wiem za to, że wczoraj
      po raz pierwszy od lat słuchałam dużo za głośno radia, może to była
      próba zagłuszenia siebie?
      • dwajezyki Re: Święta bez TV 23.12.07, 21:09
        Szukałam dziurek na słuchawki w telewizorze ojca. Nie oglądałby
        w słuchawkach jednak nawet, gdyby było to możliwe. Człowiek
        zaczyna się zastanawiać, dlaczego ktoś, kto jest Twoim bliskim
        jest Ci tak obcy. Nawet nie ideowo, ale w ogóle. Dziś nie wiem,
        czy znajdę siłę jutro na podzielenie się opłatkiem. Dziś wiem:
        nie mam na to ochoty. I boli, że czuję aż taką niechęć.
        • sorrento_8 Re: Święta bez TV 23.12.07, 21:32
          Nie zastanawiaj się, bo żadnych rozsądnych wniosków raczej nie
          dojdziesz. Wiem, że własna niechęć potrafi boleć.
    • fleshless Co?! Nigdy!! n/txt 23.12.07, 21:12

    • mariolka99 Re: Święta bez TV 23.12.07, 23:42
      A ja lubię TVsmile
      Radia słucham w aucie, lubię głośno i rockowo.
      A w domu tv, w święta też, a jutro jadę kupić mamie nowy telewizor,
      oczywiście obejrzymy wszystkie ciekawe filmy po koleismile
      Fajny wynalazek, moje życie byłoby uboższe bez discoverysmile))
      A cisza w domu jest beznadziejnasmile
      • dwajezyki Re: Święta bez TV 23.12.07, 23:49
        Skoro lubisz ciekawe filmy. Obejrzyj "Wielką ciszę". Oczywiście,
        że podstęp. Nie wytrzymasz niemalże 3 godzin obrazu bez słów
        i ścieżki muzycznej. Jestem po prostu zdania, że nie należy
        narzucać innym swojego stylu życia, a muzykę prosto do membrany
        podawać sobie w słuchawkach (nowy wynalazek, pono kontrowersyjny)
        • ganesza Re: Święta bez TV 24.12.07, 00:07
          dwajezyki napisała:

          > Jestem po prostu zdania, że nie należy
          > narzucać innym swojego stylu życia, a muzykę prosto do membrany
          > podawać sobie w słuchawkach (nowy wynalazek, pono kontrowersyjny)

          a nie pomyślałaś ludziku, że twój tata jest u siebie i ma prawo NIE
          oglądać telewizji, skoro już lubi tak spędzać czas, ze słuchawkami
          na uszach? świat przyrody już tak jest zbudowany, ze pasożyty nie
          mówią tym, na których pasożytują, jak i co mają robić? jeśli ci źle,
          to zawsze przecież możesz przejśc na własny garnuszek...
          • dwajezyki Re: Święta bez TV 24.12.07, 00:19
            Czemu właśnie mnie depczesz po piętach?
            Jestem jedyną osobą, której na posty tu odpisujesz.
            Jakaś forma obsesji?
            W takim razie życzenie, bo dziś Wigilia: życzę Ci,
            byś przerzuciła się na chłopców. U mnie bez szans,
            plus: jesteś zwyczajnie za stara. Nie fatyguj się
            z odpisywaniem, idę spać.
          • raknor Re: Święta bez TV 24.12.07, 00:58
            ganesza napisała:


            > /To się nie nadaje do cytowania./

            Wiesz zawsze, gdy czytam takie wypociny, zastanawiam się czy to wynika z czystej
            wredności piszącego, czy też frustracji i chęci dowalenia innym, żeby sobie
            podnieść samoocenę i poprawić samopoczucie. Dla mnie ta druga opcja to czyste
            zerowanie na kimś i właściwie ciężko mi znaleźć słowa by wyrazić swoje
            obrzydzenie taką postawą. Pierwsza nie jest lepsza, ale nie martw się trochę
            pracy nad sobą i ludzie się zmieniają, na prawdę.

            Mnie też coś trafia, jak ktoś próbuje mi narzucić czego mam słuchać albo z
            jakiego filmu mam słyszeć dźwięk. Są takie dwa ładne słowa: tolerancja i
            szacunek /do drugiej osoby. Wyjaśnię co przez nie rozumiem, bo późno jest i ...
            może być je trudno zrozumieć. Gdy ja czegoś słucham czy oglądam nie ważne czy u
            siebie czy u kogoś, nie zmuszam całego otoczenia, by robiło to ze mną bo może
            ich to nie interesować, mogą mieć inny gust czy potrzebować chwili ciszy, bez
            względu na to jak bardzo podoba mi się dana muzyka.
            • fleshless Re: Święta bez TV 25.12.07, 00:48
              raknor napisał:

              > ganesza napisała:
              >
              >
              > > /To się nie nadaje do cytowania./
              >
              > Wiesz zawsze, gdy czytam takie wypociny, zastanawiam się czy to wynika z czyste
              > j
              > wredności piszącego, czy też frustracji i chęci dowalenia innym, żeby sobie
              > podnieść samoocenę i poprawić samopoczucie. Dla mnie ta druga opcja to czyste
              > zerowanie na kimś i właściwie ciężko mi znaleźć słowa by wyrazić swoje
              > obrzydzenie taką postawą. Pierwsza nie jest lepsza, ale nie martw się trochę
              > pracy nad sobą i ludzie się zmieniają, na prawdę.

              Raknor, ta historia jest trochę dłuższa i miała wiele odsłon, które, gdybyś je
              znał (lub choćby niektóre), trochę zmieniłyby Twoje spojrzenie na pewne rzeczy.
              Net ma to do siebie, że jest naprawdę gigantycznym śmietnikiem, więc stosunkowo
              łatwo zrywać tu ciągłości, a czasami dopiero spojrzenie na większą całość
              pozwala zrozumieć drobiazg, który wcale nie musi być taki, na jaki wygląda.

              aczkolwiek - dziś (wczoraj) wigilia, więc nie zaszkodzi odpuścić (to do Geneszy wink


              > Mnie też coś trafia, jak ktoś próbuje mi narzucić czego mam słuchać albo z
              > jakiego filmu mam słyszeć dźwięk. Są takie dwa ładne słowa: tolerancja i
              > szacunek /do drugiej osoby. Wyjaśnię co przez nie rozumiem, bo późno jest i ...
              > może być je trudno zrozumieć. Gdy ja czegoś słucham czy oglądam nie ważne czy u
              > siebie czy u kogoś, nie zmuszam całego otoczenia, by robiło to ze mną bo może
              > ich to nie interesować, mogą mieć inny gust czy potrzebować chwili ciszy, bez
              > względu na to jak bardzo podoba mi się dana muzyka.

              a co racja, to racja wink
              pozdro
              • raknor Re: Święta bez TV 25.12.07, 02:53
                Zareagowałem może troszkę za ostro Flesh, ja rozumiem że można mieć inne zdanie.
                Ok rozmawiajmy ale używając argumentów a nie urządzając sobie takie osobiste
                wycieczki.
          • sorrento_8 Re: Święta bez TV 25.12.07, 20:14
            Czasami życie się tak układa, że nie masz szans i perspektyw, żeby
            przejść na własny garnuszek.
            Moim zdaniem w domu rodzinnym każdy powinien mieć takie same prawa i
            obowiązki, niezależnie czy jest się rodzicem i właścicielem
            mieszkania, czy mocno pełnoletnim dzieckiem mieszkającym w swym domu
            rodzinnym.
            Najważniejsza jest chęć pójścia obu stron na kompromis, a z tym
            czasami bywają problemy. Czasami taki głośno grający telewizor jest
            tylko objawem dużo większego problemu.
        • metaxxa1 Re: Święta bez TV 24.12.07, 14:48
          dwajezyki napisała:

          > Skoro lubisz ciekawe filmy. Obejrzyj "Wielką ciszę". Oczywiście,
          > że podstęp. Nie wytrzymasz niemalże 3 godzin obrazu bez słów
          > i ścieżki muzycznej. Jestem po prostu zdania, że nie należy
          > narzucać innym swojego stylu życia, a muzykę prosto do membrany
          > podawać sobie w słuchawkach (nowy wynalazek, pono kontrowersyjny)

          ........................
          oj coś pani dwajęzyki zła niemiłosiernie jest i mało tolerancyjna,
          a dlaczego inni mają sobie słuch uszkadzać , bo Ty głuchą ciszę
          lubisz?
          a może zamisat mieszkać wśród ludzi w mieście lepiej wygbrać
          leśniczówkę, bo co to będzie jak za ścianą sąsiad zacznie ćwiczyc na
          skrzypcah ,a sąsiadki niemowlak przepłakiwac całe noce,
          daj innym żyć, XXI w mamy

        • mariolka99 Re: Święta bez TV 26.12.07, 15:42
          dwajezyki napisała:

          > Skoro lubisz ciekawe filmy. Obejrzyj "Wielką ciszę". Oczywiście,
          > że podstęp. Nie wytrzymasz niemalże 3 godzin obrazu bez słów
          > i ścieżki muzycznej.

          Musiałabym na głowę upaść żeby to oglądaćwink))
          • raknor Re: Święta bez TV 26.12.07, 15:49
            Też bym nie wytrzymał trzech godzin przy takim filmie
            • mumuja Re: Święta bez TV 26.12.07, 22:31
              byłam dziś na tym,
              film urzekający, ale tylko dla osób refleksyjnych albo miłośników gatunku wink))
              • mariolka99 Re: Święta bez TV 26.12.07, 22:55
                Ja tam w bezrefleksyjny sposób wolę utonąć w otchani dobrego
                horrorusmile Dobrze że minęy te czasy gdy w tv leciały tylko radzieckie
                melodramaty i filmy wojenne...teraz to chociaż wybór,"dla każdego
                coś miłego" smile
                "Opowieści z Narni" w święta leciały, piękny film, bardzo świąteczny
                i malowniczy... i wyszukiwanie w nim nawiazać do Nowego Testamentu
                to jedyny rodaj refleksji na jaki można mnie skusić w czasie Świąt.
    • aretah Re: Święta bez TV 24.12.07, 08:40
      a ja prawdopodobnie będę dziwna, bo marzą mi się święta bez rodziny.
      Od dwóch dni jestm u rodziców i odliczam noce ile jeszcze tu będę.
      Przeszkadza mi wszystko, hałas, wielkie przygotowania świąteczne,
      tlum ludzi, a w same święta coroczne jeżdzenie do cioć, wujków itp.
      Oczywiście mogłabym się zbuntowac, ale nie widzicie miny mojej
      mamy... Robie to więc dla niej.
      Zastanawiam się nad sobą. Zrobiłam się strasnym dziwakiem. Kiedys?
      Swieta bez rodziny byłyy dla mnie nie do pomyślenia. Teraz marzę o
      tych dwóch dniach w swoim domu, bez dzikich tłumów, bez krzyków
      moich dwóch bratanków, bez nieustannych bajek w telewizji. Marzę o
      ciszy.
      • mariolka99 Re: Święta bez TV 24.12.07, 09:18
        Ja Cię rozumiemsmile Właśnie jadę do rodziny i najchętniej bym jutro
        wróciła...ale jakoś głupiosmile A że mam kota chorego (już nie, ale
        oficjalna wersja brzmi że taksmile) więc w srode wracam...i już się nie
        mogę doczekaćsmile
        Narka!
        • menk.a Re: Święta bez TV 24.12.07, 09:23
          Naprawdę nie lubicie Świąt z rodziną? wink
          • mariolka99 Re: Święta bez TV 24.12.07, 16:27
            Naprawdętongue_out

            Na chwilę-ok. 3 dni to dla mnie o 2 dni za dużosmile
      • czarny.onyks Re: Święta bez TV 24.12.07, 10:10
        przybij piątkę dziwakuwink
        za chwilę tez wyjeżdżam do familii....
        i juz myślę, o powrocie we wtorek
        dawniej też odwiedzałam z rodzicami całą rodzinę..
        teraz się zbuntowałam i od paru lat odwiedzam najbliższą rodzinę
        a potem uciekam (pod pewnym pretekstem),
        bo nie zrozumieją, że mozna chcieć inaczej spędzać święta niż wysłuchując pytań, kiedy, dlaczego powtarzane kilka razy dziennie....
        czasem chciałoby sie dusić całe hordy milusich ciotek, żartobliwych wujków....

        uciekam do siebiesmile
        ciszy
        i do ludzi, których, chcę spotkać....
      • dwajezyki Re: Święta bez TV 26.12.07, 13:47
        Aretho, znam na pamięć rozkład jazdy bajek w MiniMini, najbardziej
        dziecku podoba się "Clifford" przed 20:00. Potem już tylko cisza
        i rybka puszczająca bąbelki (najładniejszy obraz kontrolny, jaki
        widziałamsmile

        Metaxxo, wytrzymuję jazdę na stołkach dwóch sympatycznych braciszków
        piętro wyżej. Ufam, że z tego wyrosną. Albo już nie będę mieć
        szczęścia mieszkać "pod nimi"smile
    • aleola1 ja mam sposob na tv u rodzicow 25.12.07, 19:59
      po prostu puszczamy na dvd nasze zdjecia z roznych podrozy, rejsow
      itp. Moja rodzina troche ruchliwa jest a czasu w ciagu roku za
      bardzo nie ma na ogladanie wiec jakos tak wyszlo ze kto moze to
      nagrywa na plyty zdjecia i w czasie gdy dos mamy posilania sie przy
      stole a kawa i herbata sa zbawieniem siadamy i ogladamy zdjecia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka