altu
11.01.08, 07:48
po jakimś okresie tłustym przychodzą dwa okresy chude..
ostatnio - dobra passa trwająca prawie rok, teraz zaczyna się bessa, jakieś fatum, coś, co krzyżuje moje plany.
a może to te plany są niewłaściwe? i los (czy coś takiego) nie chce dopuścić do ich realizacji??
hm.. nie wiem, już na co zwalać niepowodzenia ostatnich dwoch, trzech miesięcy. na siebie? fatum? opatrzność? siły wyższe? czy po prostu zwyczajny pech??
btw - forum też tak chyba ma.. było prosperity, a teraz bieda z nędzą.. wypalenie?? czy przesilenie??