"Ściskała go w ręku, ale on wciąż miękki...mały gumowy samochodzik" -taki
chciałem dać tytuł, ale zabrakło miejsca

Oto znowu odbyło się spotkanie katowicko-okolicznych singli. Oczywiście, jak
zwykle było bardzo śmiesznie

Przy okazji tej imprezy świętowaliśmy
zbliżające się urodziny Ani- Zielonego_wzgórza. Otrzymała prezenty od naszej
ekipy, wśród nich gumowy samochodzik- stąd bieżący leitmotiv imprezy wpisany w
prologu postu

Ekipa
pojawiła się w niepełnym, co prawda składzie, ale za to wzbogacona o nowe
osoby. A zresztą, co ja będę pisał, oddaję głos organizatorom i pozostałym
uczestnikom