Witajcie,
Do tej pory głównie czytywałam, teraz postanowiłam zasięgnąć porady.
Otóż: od niedawna mieszkam sama, i pojawił się w moim życiu nowy problem-
zarządzanie produktami spożywczymi!
Mieszkając z rodzicami byłam przyzwyczajona do pełnej lodówki, i lubię jak mi
półki nie świecą pustkami.
Z drugiej strony jak mieszkam sama, to oczywiście jem znacznie mniej niż 3
osobowa rodzina.
Z trzeciej- nie wyobrażam sobie kupowania w sklepikach osiedlowych (ostatnio
poszłam, i cena 10 zł za kg pomidorów mnie powaliła), no a za każdym razem do
supermarketu jeździć nie będę.
Jak z tym żyć?
Lubię mieć pełną lodówkę, ale nie cierpię wyrzucać jedzenia (to moje mocne
postanowienie noworoczne- że w ogóle przestanę wyrzucać).
No ale np.mleko do kawy! 0,5 litra, a można użyć do 48 godzin po
otwarciu..Przy jednej kawie dziennie, to się po prostu nie da!
Ja wiem, że może to głupie, ale naprawdę mnie to frapuje, więc będę wdzięczna
za dobre rady doświadczonych singli

Pozdrawiam
h.