Dodaj do ulubionych

OFE kontratakują

IP: *.rwd.prospect.pl 05.11.09, 20:17
Jak to jest, jezeli zanosze kase do banku to bank wita mnie z otwartmi
ramionami zaklada lokate za darmo i gwarantuje odetki, gdy ide z takimi samymi
pieniedzmi do OFE to na dzien dobry pobieraja oplate nastepnie kazdego roku
kolejna oplate od kwoty nie od zysku a gwarantuja mi zyski TARAM TARM TARAM
zadnych mi nie gwarantuja, w zasadzie przy odrobinie szczescia moga przewalic
moja kase do zera na gieldzie
Obserwuj wątek
    • Gość: tradycjonalista OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społecze... IP: *.aster.pl 06.11.09, 00:01
      22.09. umieściłem na swoim blogu w Onecie ("anty-mainstream") następujący
      wpis (inspirowany pohukiwaniami "ekspertów", że należy podwyższyć wiek
      emerytalny itp.)

      "Znowu odezwali się niezawodni eksperci od reform: musimy pracować dłużej,
      gdyż należymy do najmłodszych emerytów w Europie. I tak jak zwykle poparła
      ten głos organizacja pracodawców i jak zwykle skrytykowały związki
      zawodowe. Czy muszę dodawać, że Lewiatan jest cacy a związki są wredne?

      To jest świat czarno-biały serwowany nam nieustannie przez media
      (wspierane przez niezależnych ekspertów).

      A może do zgrubnego ogarnięcia tego problemu nie trzeba być niezależnym
      akademikiem?

      Proponuję następującą diagnozę:

      główną przyczyną bieżących i przyszłych problemów z wypłatą emerytur nie
      jest to, że w ostatnich latach pozwolono przejść na emeryturę zbyt młodym
      osobom (oczywiście ma to negatywne znaczenie i należy to ukrócić!):

      głównym zagrożeniem dla kondycji finansowej ZUS-u jest potężny ubytek
      składki odprowadzanej do FUS na wypłatę bieżących emerytur (od 1999 1/3
      składki odprowadzana jest do OFE)!!!

      Przez kilka pierwszych lat FUS dostawał z budżetu państwa dotację
      uzupełniającą ten ubytek.

      Potem pojawił się problem z zaklasyfikowaniem tej dotacji; nasi
      reformatorzy chcieli przkonać Unię Europejską aby formalnie nie zwiększała
      ona deficytu! (o ok. 30 mld zł rocznie)

      Każdy głupi widzi jednak , że ma to realny wpływ na budżet ; tak więc
      również "głupole" z UE nie chcieli uznać awangardowej argumentacji naszych
      niezawodnych reformatorów (2007r.)

      Nie dało się wypaść dobrze przed Unią (na szczęście!) to ma się nowy
      ekspercki i niezależny (i w zasadzie samorządny) pomysł na kontynuację:
      przykręcić śrubę przyszłym emerytom z drugiej strony!

      Uważam, że jedynym rozsądnym wyjściem z tego impasu jest unieważnienie
      reformy emerytalnej z 1998r. Na pewno nie będzie to łatwe i pomysł ten
      będzie wyśmiany 1000-krotnie ale warto spróbować - korzyści z tego
      posunięcia ujawnią się prawie natychmiast: zamiast "pompować" ca 30 mld
      rocznie do OFE (zwiększając deficyt o tę kwotę!) można budować
      infrastrukturę za ca 20 mld rocznie więcej!

      Deficyt mamy o 10 mld mniejszy i zbieramy słuszne pochwały z całego świata
      ( bo wreszcie pojawią się autostrady i inne oczywistości...)

      A może jednak chcemy potulnie pracować dłużej?( na OFE!) "

      Jak wam się podoba moja diagnoza?
      • Gość: qwerty Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.amplico.pl 06.11.09, 11:24
        lubię jak ktoś nie ma pojęcia o czym mówi a mądrzy się na ten temat
        jakby był znawcą tematu, czy myśli Pan, że ZUs zupełnie za
        darmo "waloryzuje" Pana składki? Nie! Czy uważa Pan, że jak ładnie
        obiecuje ZUS co roku będzie waloryzował składki o 5% ( jeśli do OFE
        będzie wpływało 3% naszych zarobków brutto a do Zusu 17,3 %) proszę
        sprawdzić jaka jest na dzień dzisiejszy waloryzacja składek przez
        ZUs.! nikt nie da gwarancji na waloryzację coroczną w wysokości 5%.
        Proszę sprawdzić jak ponażają pieniadze OFE a jak ZUS, prosty
        rachunek... jak dla mnie to ZUS powinien otrzymywac 3% a nie
        OFE...ale wtedy obecni emeryci mieliby problem z
        emeryturami...trzeba zlikwidować Krus...i robić reformę....:)
        Pozdrawiam
        • wj_2000 Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec 06.11.09, 13:22
          Gość portalu: qwerty napisał(a):
          > proszę
          > sprawdzić jaka jest na dzień dzisiejszy waloryzacja składek przez
          > ZUs.! nikt nie da gwarancji na waloryzację coroczną w wysokości 5%.

          To zależy jak liczyć. Kiedy 20, czy 30 lat temu płaciłem na ZUS 20% swej pensji
          (jeśli nawet nie bezpośrednio, to pośrednio, bo Państwo ówczesne taką ustaliło
          mi pensję, by temu Państwu wystarczyło, z wypracowywanego przeze mnie dochodu
          narodowego między innymi na wypłaty emerytur ówczesnym staruszkom) to przy
          pensji trzydzieści dolarów, było to 6%.
          Przy wyliczaniu mi emerytury w bieżącym roku, mój ówczesny wkład procentowy
          od ówczesnej pensji
          został przeliczony w pewien sposób na procent
          dzisiejszej pensji równej już 1200$.

          Na forum nikt tego nie rozumie!!!!!!!!!!!!!
          Powinniśmy hołubić ZUS, a przede wszystkim zracjonalizować zasady obliczania
          emerytur.
          ZUS ma i będzie miał nieustający dopływ gotówki od coraz wyższych
          pensji.

          Nie jest narażony na żadne kryzysy walutowe, czy monetarne.
          Ma minimalne koszty (budżet ZUS to zaledwie 2% kwot przepływających przez FUS).
          To co nas wykańcza, to wczesne emerytury kobiet.
          Jeszc ze do niedawna kobieta 55letnia po 30 latach pracy szła na emeryturę,
          którą pobierała ponad 28 lat (średnio).
          Jeśli płaciła 20% składki (w marnych płacach w przeszłości), a dzisiaj dostaje
          70% czterdziestokrotnie (w dolarach) wyższej płacy dzisiejszej, to jak to się
          może zbilansować?
          Ja mam 69 lat i 48 lat pracy. Zarabiałem około 2 średnich (ostatnie 10 lat 2,5
          średniej). Statystyka przewiduje iż pożyję 12 lat, czyli czterokrotnie krócej
          niż płaciłem. Więc powinienem dostawać czterokrotnie więcej niż moja składka
          czyli 20%*2*4=160% średniej wynoszącej w zeszłym roku ok. 3 000 pln, czyli 64%
          mojej ostatniej płacy Daje to 4800pln brutto.

          O dziwo! Tyle właśnie mi wyliczono!.

          Jednak, gdybym był kobietą i pracował do 55 roku, czyli przez 33 lata i brał
          emeryturę przez 28 lat, to miesięcznie powinienem dostawać: 20%*2*(33/28)=47%
          średniej, czyli 19% mojej ostatniej płacy!!!!!!!!!!!!!!
          Widzicie w czym rzecz? Kobieta w założonym przypadku dostanie około 60% jej
          ostatniej płacy. Skąd na to brać?
      • Gość: lk Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.09, 12:52
        Uważam, że jedynym rozsądnym wyjściem z tego impasu jest unieważnienie
        reformy emerytalnej z 1998r.
        #########

        Nie tylko należy jak najszybciej unieważnić reformę.
        Należy także postawić przed Trybunałem Stanu polityków odpowiedzialnych za ten
        przekręt w tym lewicką i marka górę.
        A także należy zmusić złodziejskie OFE, aby oddały nienależne zyski (prowizję i
        opłaty za zarządzanie)
      • Gość: bilobil Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.09, 22:43
        Kobiety, które otrzymały juz pierwsze emerytury z OFE, zrobiły takie
        awantury, że rząd umozliwił im powrót do ZUS. To, co oferowało OFE
        po 10 latach oszczedzania, to dwadzieścia kilka złotych miesięcznie!
        (ZUS-owska część tej emerytury wyniosła ponad 900zł). MOżna łatwo
        przeliczyć, że po 40 latach OFE wypłaciłoby niecałe 100zł emerytury.
        Napisałem do RPO protest, z rządaniem umozliwienia mężczyznom
        wykonania podobnego kroku: wycofania się z OFE do ZUS! Czekam na
        odpowiedź.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: 78.8.192.* 07.11.09, 23:00
          A może przestanie manipulować faktami i przypomni, że do starej ZUS-
          owej emerytury mozna wybrać sobie tylko te najlepsze lata, w których
          pracowaliśmy (ma to uzasadnienie, bo brakuje wielu dokumentów ze
          starszych czasów) i na tej podstawie jest wyliczana emerytura. Skoro ta
          pani uskładała na koncie OFE ok 6 tysięcy złotych po 10 latach, znaczy
          sie odkładała resztki prawdopodobnie z najniższej krajowej. Tak więc
          teraz proszę się zastanowić jakie miała zarobki w latach 80-tych skoro
          zastąpienie jest na 100% w zasadzie ostatnich wypłat.
          • Gość: Bilobil Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.09, 00:11
            Skorzystałem z kalkulatora OFE na stronie money.pl
            Wpisałem wynagrodzenie 4000zł.
            Skopiowałem wynik:

            Na emeryturę przejdziesz w 2015r. po przepracowaniu miesięcy
            składkowych.

            Łącznie na twoim koncie w OFE zostanie zebrany kapitał
            w wysokości: 57 046,25 PLN, a na koncie w ZUS: 88 124,80 PLN.

            Zakładając (zgodnie z GUS), że przeciętna długość życia po
            osiągnięciu wieku emerytalnego dla mężczyzn to 13,3 lat Twoja
            miesięczna emerytura z OFE wyniesie:
            358,78 PLN, a emerytura z ZUS 554,24

            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: 78.8.192.* 08.11.09, 09:34
              Moja emerytura będzie trochę później. Ale - zobacz, że wyliczyło Ci
              proporcjonalnie do składek tę emeryturę. Ten kalkulator w zasadzie jak
              widzę zakłada podobne warunki dla ofe i zus-u - więc wychodzi
              proporcjonalnie. Dodatkowo - emerytury z ZUS-u będą zkażdym rokiem
              coraz niższe. Więc znowu - proszę nie wykorzystywać sytuacji, że część
              ludzi nie miało nawet matury z matematyki i mamić ich liczbami -
              dokładnie tak samo jak robili to akwizytorzy OFE w drugą stronę.
    • Gość: Przyszły emeryt OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społecze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 00:29
      Dziękujemy pani Lewickiej za ciągłe tłumaczenie nam, że w interesie państwa i obywateli leży pobieranie 7% prowizji przez OFE za kupowanie obligacji państwowych. Przecież to drobiazg, że normalnie każdy mógłby sobie te obligacje kupić sam w okienku bankowym bez żadnej prowizji. Teraz w tym samym duchu straszy się przyszłych emerytów niskimi świadczeniami, jeżeli nie pozwoli się funduszom dalej trzaskać w ten sposób kasy.

      Ja najbardziej się przejąłem straszeniem, że mniejsze fundusze mogą nie przetrwać obniżenia składki. Jakoś teraz mogą przetrwać, a przecież nikt im na razie nie zabiera pieniędzy, wolniej tylko będą wpływały nowe środki – zmniejszy się więc prowizja od składek, ale zwiększy prowizja od aktywów. W efekcie ubezpieczeni skorzystają nie tylko na niższych opłatach, ale także na tym, że zarządzający będą mieli większą motywację do zyskownego inwestowania - udana inwestycja zwiększy ich prowizję za zarządzanie aktywami. Teraz tej motywacji często nie ma, bo OFE ciągle kasują wysoką prowizję od składek. To są właśnie te długo oczekiwane mechanizmy wymuszające konkurencyjność na rynku OFE.

      Dobre jest też to, że Lewicka cytuje Rostowskiego i zupełnie nie rozumie, że cytowane słowa sprzed 5 lat właśnie potwierdzają, że system OFE jest bez sensu - bo bez sensu jest zamieniać przyszły, nieskonkretyzowany dług emerytalny na aktualny dług wobec OFE, który w przeciwieństwie do tego pierwszego wlicza się do długu publicznego państwa.

      A co do umowy społecznej. 10 lat temu rzeczywiście zawarto jakąś umowę, ale zupełnie ponad głowami ludzi. Politycy ze wszystkich opcji byli dziwnie zmotywowani, żeby wprowadzać reformę, mimo, że nie było nawet systemu informatycznego do rozliczania składek. Teraz system OFE okazuje się bardzo kosztowny dla państwa, a ubezpieczonym nie przynosi zysków - emerytura człowieka, który zapisał się do OFE, jest mniejsza niż człowieka, który został w I filarze. Mimo to Gazeta dzielnie wspiera ten niewydolny system i wywala komentarz Marcina Bojanowskiego demaskującego "rządowy zamach na nasze emerytury".

      Szkoda, że zupełnie nie do odnalezienia na portalu jest wczorajszy komentarz Leszka Kostrzewskiego, który zauważył, że rzeczywiście coś nienormalnego było w tym, że przez tyle lat OFE pobierały takie prowizje za zwyczajne kupowanie obligacji. Była szansa na równowagę w podejściu do tematu, ale Gazeta przybrała optykę OFE.
      • Gość: Krzysztof Dziękujemy pani Lewickiej i niech spada IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.09, 11:34
        Pani Lewicka zapomina o tym, że gdy ona i Góra namawiali do OFE
        oferowali kosmiczne zyski. Zyski miały pochodzić z dobrego
        zarządzania pięniędzmi emerytów. Nikomu nie mówiono że OFE będą brać
        kasę za bezdurno - zarządzanie jakie jest wyszło przy okazji
        kryzysu. Prowizja jest duza i niezależna od wyników zarządzania.
        Wielu przedsiębiorców tak by chciało...
        Dziwnym trafem pani Lewicka "załapała sie" do IG OFE. Czy to aby nie
        konflikt interesów? Czy wcześniejsze działania to nie był lobbing we
        własnym interesie?
        Jeśli chodzi o giełdę, to z dotychczasowego przebiegu zdarzeń można
        wyciągnąć kilka wniosków:
        1.Wysokosć notowań i rzeczywista sytuacja gospodarcza nie mają
        żadnej korelacji. Giełda to w większym stopniu poker i piramida
        finansowa niż inwestowanie.
        2.Krzyki z giełdy i tzw. rynków że bez OFE sie giełda posypie można
        interpretować tylko w taki sposób, że nie będzie jeleni, którzy będą
        kupować akcje bo ich cen nie będą podbijać matóły z OFE, które nic
        nie ryzykują - w końcu swoją kasę dostaną a to ze nasze składki
        pójdą na rozkurz to i tak majją w doopie.
        3.Twierdzenia, że OFE nie będą mieć kasy na inwestowanie na
        giełdzie, gdzie akcje są tanie są bzdurą. Pokrzkiwanie i
        wymachiwanie szabelką przez Tuska & Co. nie znaczy ze jesteśmy
        tygrys gospodarczy. Wręcz przeciwnie. System się sypie, kasy brak
        więc wzrosty wartosci akcji to czysta spekulacja.
        4. System się sypie bo ani za Lewickiej w rządzie ani później
        aniteraz za Tuska nikt nie chciał rozwalić systemu wcześniejszych
        emerytur. Ani powiązać ich wysokości z wielkością zgromadzonego ze
        skałdek kapitału i szacowaną długością życia. A gdyby taki
        wcześniejszy emeryt dostawał 600 zł emerytury i t bez prawa do
        pracy - w końcu chce być emeryt, toby się na nią nie pchał.
        Krótko mówiąc ani Lewicka kiedyś ani Tusk dziś nie wykazali się
        wileką lotnością, myśląc tylko o słupkach sondaży i własnym
        interesie.
      • Gość: lk Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.09, 12:56
        Dobre jest też to, że Lewicka cytuje Rostowskiego i zupełnie nie rozumie, że
        cytowane słowa sprzed 5 lat właśnie potwierdzają, że system OFE jest bez sensu
        #####
        Lewicka doskonale rozumie ten system, zobacz sobie gdzie ona teraz zasiada i kto
        jej teraz płaci. Jej żywotnym interesem, podobnie jak góry jest bronić
        złodziejskiego procederu do upadłego. (Oby rychłego)
    • hipoliciak a co zrobi rzad... 06.11.09, 07:40
      ...jak zmiany w systemie emerytalnym spowoduja megabesse na warszawskim
      parkiecie? indeksy na swiecie beda sie piely w gore bo swiat bedzie wychodzil
      z kryzysu, a u nas spadki - chyba wtedy Stowarzyszenie Inwestorow
      Indywidualnych przeprowadzi zamach stanu ;)

      forsal.pl/artykuly/368121,rewolucja_w_emeryturach_uderzy_w_gpw.html
    • tichauer Zmniejszenie składki na OFE jest niekorzystne 06.11.09, 08:41
      Jako wzglednie młoda osoba jestem zdecydowanie przeciw!

      Dobrze mówił dzisiaj p. Góra. Zabieranie OFE pieniędzy w ten sposób
      nic nie poprawi. Dlaczego wszyscy twierdzą, ze OFE bedzie pobierało
      7% prowizji, skoro od nowego roku będzie to jedynie 3,5%, z czego
      0,8% wraca do ZUS, jako koszt obsługi.

      Jesli nie zostaną podwyższone limity inwestycyjne w instrumenty na
      giełdzie, zmniejszenie ogólnej puli środków w systemie OFE spowoduje
      mniejszy wpływ inwestycji z OFE na realna gospodarkę i akumulację
      kapitału.

      Tak jak mówiono - oszczędności mozna uzyskać alternatywnymi drogami,
      np. emitujac obligacje dedykowane.
      • pas.mal niekorzystne są OFE 06.11.09, 08:44
        ta reforma premiera Buzka nadaje się tylko do niszczarki ministerialnej, a wraz
        z nią profesura niejednego profesora i pisarstwo niejednego redaktora powinny
        się zmienić w trociny
      • raf-ber Re: Zmniejszenie składki na OFE jest niekorzystne 06.11.09, 10:27
        Och tylko 3,5%. To możesz mnie przelewać a ja kupie dla ciebie obligacje, zgodzę
        się to zrobić za jedyna 2%. Te obligacje są emitowane min. po to żeby dorzucić
        do FUS i tu się koło zamyka. Po prostu taniej jest te składki bezpośrednio
        wpłacić do FUS bez pośrednictwa OFE i rynków kapitałowych. Pomijam że ilość
        obligacji sygnowanych przez rząd RP jaką rynek może przyjąć jest ograniczona i
        ich oprocentowanie jest już skrajnie wysokie.

        Nie ma co kombinować tylko trzeba zrezygnować z powszechnego ubezpieczenia
        emerytalnego i ograniczyć część obowiązkową do minimalnego świadczenia w
        przyszłość. Każdy by odprowadzał składkę przez pewien czas (jeden dłużej inny
        krócej) i otrzymywał minimalne świadczenie. Pozostałą część emerytury każdy
        składał by sobie sam na zasadach komercyjnych. Mógł by wybrać sobie fundusz,
        kupić ziemie, obraz, wychować kolejne dziecko albo kupić mocny sznur.

        Jak to zrobić? Wszyscy którzy chcą zrezygnować - dostali by z miejsca zwrot
        nadpłaconych składek powyżej minimum i nie pobierano by od ich pensji nic na
        przyszłą emeryturę.

        OFE musiały by się odnaleźć w nowej sytuacji i nie trzeba by było ustaw żeby
        zmniejszyć prowizję, zadziałał by rynek.

        Gdyby obecny system emerytalny przełożyć na system bankowy wyglądało by to tak:
        możesz sobie wybrać gdzie otworzysz obowiązkowe konto na które twój pracodawca
        będzie miał obowiązek przelewać twoje pobory ale od każdej dokonanej WPŁATY bank
        pobiera 7% (przez 10lat) a od przyszłego roku wspaniałomyślnie już tylko 3,5%.
        Oczywiście oprocentowanie tego rachunku jest rzeczą drugorzędną, jest zmienne a
        bank nie gwarantuje jakichkolwiek zysków.
        • Gość: S.Ceptyk Re: Zmniejszenie składki na OFE jest niekorzystne IP: 212.160.172.* 06.11.09, 11:10
          > Gdyby obecny system emerytalny przełożyć na system bankowy
          wyglądało by to tak:
          > możesz sobie wybrać gdzie otworzysz obowiązkowe konto na które
          twój pracodawca
          > będzie miał obowiązek przelewać twoje pobory ale od każdej
          dokonanej WPŁATY ban
          > k
          > pobiera 7% (przez 10lat) a od przyszłego roku wspaniałomyślnie już
          tylko 3,5%.
          > Oczywiście oprocentowanie tego rachunku jest rzeczą drugorzędną,
          jest zmienne a
          > bank nie gwarantuje jakichkolwiek zysków

          10/10
        • quebec4 To jaka jest zyskowniość akcji? 06.11.09, 11:42
          Sz. Pani z OFE zapewnie nie zapoznała się z 'długoterminowymi'
          zyskami z akcji wgzledem obligacji. Na przestrzeni ostatnich 100 lat
          inwestując w DOW zarobilibyśmy średniorocznie realnie 1%. Mniej
          więcej tyle samo ile inwestując w obligacje. Na akcjach da się
          zarobić więcej tylko poprzez 'timing' - czyli spekulacyjne
          wchodzenie i wychodzenie z rynku. Niestety w wprzypatku OFE to nie
          wchodzi w grę. Wchodzimy przez cały okres oszczędzania, w wychodzimy
          w z góry określonym momencie.

          Warto też przyjżeć się demografi. Wszyscy wiemy, że IIWŚ
          ukształtowała naszą struktórę demograficzną w wielkie fale. Gdy 'wyż
          demograficzny' wchodzi o okres oszczędzania na giełdach będzie
          wielka hossa - przez 20 lat. Stworzy ona iluzję efektywności systemu
          i wielkich zysków. Niestety, po tym okresie, gdy ten wyż
          demograficzny wejdzie w okres 'realizacji' nastąpi wilka bessa, gdyż
          więcej emerytów będzie sprzedawać swoje zainewstowane przez OFE
          oszczędności, niż pracujących przedstawicieli 'niżu demograficznego'
          kupować je. Stworzy to wielkie społeczne napięcia.

          A teraz zagatka: który system jest bardziej efektywny - taki w
          którym gotówka dla emerytów pochodzi od pracujących poprzez
          odkupywanie papierów wartościowych (pracujący kupują udziąły OFE,
          emeryci sprzedają udziały w OFE), czy taki, w którym gotówka dla
          emerytów pochodzi od pracujących poprzez składki na ZUS (emeryci
          dostają 'wypłaty', pracujący wpłacają 'składki').

          Odpowiedz jest prosta: różnicy nie ma. No prawie. Suma wypływów =
          sumie wpływów pomniejszonej o koszty transakcyjne. Warto zatem
          porównać sobie koszty ZUS z kosztami OFE... które już teraz są 2 *
          mniejsze. Trzeba sobie jednak zdać sprawę, że zus posiada delegatury
          w każdej mieścinie i że równiez zarządza WYPŁATAMI! Do kosztów OFE
          dodać trzeba również koszty instytucji wypłacających które również
          będą doić, doić i jeszcze raz doić!

          Reforma to poprostu skok na kasę!
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To jaka jest zyskowniość akcji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 12:40
            Bzdura. Tak rozumując wychodzi na to, że dobra wyprodukowane przez poprzednie
            pokolenia znikają z momentem przejścia ich na emeryturę. Taką samą kalkulacje
            wciskają deweloperzy - pisząc ile to ludzi wejdzie na rynek pracy i bedzie
            poszukiwac nowych mieszkań, bo oczywiście stare umierająca osoba zabiera ze soba
            do grobu. Ten sam rodzaj marnego populizmu tu widzę.
            • raf-ber Re: To jaka jest zyskowniość akcji? 06.11.09, 13:59
              Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

              > Bzdura. Tak rozumując wychodzi na to, że dobra wyprodukowane przez poprzednie
              > pokolenia znikają z momentem przejścia ich na emeryturę. Taką samą kalkulacje
              > wciskają deweloperzy - pisząc ile to ludzi wejdzie na rynek pracy i bedzie
              > poszukiwac nowych mieszkań, bo oczywiście stare umierająca osoba zabiera ze sob
              > a
              > do grobu. Ten sam rodzaj marnego populizmu tu widzę.

              Nie do końca bzdura bo nie chodzi o dobra co ich wartość. Jeśli potencjalnych
              nabywców jest mniej niż ofert to cena spada i na prawa rynku nie można się
              obrażać czy ich kwestionować. Jeśli wyż demograficzny oszczędza i kupuje akcje
              to kupuje "na górce" a gdy wyż przechodzi na emeryturę i realizuje zyski to
              sprzedaje niestety "w dołku". To jest dokładnie to o czym mówił przedmówca,
              skrajnie niekorzystny moment wejścia jak i wyjścia z inwestycji. Czy to będą
              akcje, nieruchomości czy cokolwiek innego nie uda się przenieść wartości
              wpłaconych składek w czasie. Wniosek jest jeden, inwestycja w cokolwiek innego
              niż poprawa demografii nie przyniesie zysku. Pozostaje podniesienie wieku
              emerytalnego czy to nam się podoba czy nie. Dodatkowo proponował bym swego
              rodzaju "przesunięcie" dla kobiet. Dwuletni urlop macierzyński w zamian za
              wyższy wiek emerytalny z możliwością obniżenia za każde kolejne dziecko. Tak by
              praca jakim jest wychowywanie dzieci została przez państwo zauważona i właściwie
              nagrodzona. Bo składek emerytalnych nie można podnosić w nieskończoność.
    • pas.mal chilijska reforma emerytur 06.11.09, 08:41
      ex-premier Buzek i jego reforma to chrześcijańska myśl społeczna w akcji,
      prosto z chrześcijańskiego Chile; bo Niemcy jako wzór są za blisko, i Szwecja
      jako wzór za blisko, Europa w ogóle za blisko była dla prawicy premiera Buzka,
      Solidarności i Michnika
        • tichauer Re: chilijska reforma emerytur 06.11.09, 13:10
          System niemiecki wymyslony prze Bismarcka w czasie pełnej
          zastępowalności pokoleń może i działa, ale ze skalą podatku PIT 45-
          60%
          W Polsce obywatele nie chcieliby płacić podatków (sam też rzecz
          oczywista chcę płacić jak najmniej), nie pracować, a pieniądze na
          emerytury to najlepiej, żeby spadały z nieba jak manna.
      • Gość: n0e Chilijska? IP: *.chello.pl 06.11.09, 10:56
        Ona miała być chilijska. A czy jest? Gdy kilka lat temu przyjechał do
        Polski minister chilijski odpowiedzialny za ich reformę emerytalną, spytał się
        na jakiej zasadzie działa system w Polsce. Gdy usłyszał, że nie jest dobrowolny
        i całkowicie prywatny, powiedział "w takim razie to żadna reforma".
      • Gość: R-2oor Re: chilijska reforma emerytur IP: *.inowroclaw.mm.pl 06.11.09, 14:54
        Nie tyle za blisko co za socjalistycznie i za głupio. Cały system emerytalny
        starej unii z Niemcami na czele jest IDIOTYCZNY i nikt nigdy nie powinien był
        brać z niego przykładu. To właśnie Bismarck i jego system emerytalny wprowadził
        cały ten bajzel a reszta go skopiowała. Dość debilnych niemieckich wzorów
        socjalistycznych.
    • marszal80 OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społecze... 06.11.09, 08:59
      Tak jak wcześniej uważałem że fundusze nie miały racji broniąc się
      przed obniżką pobieranej prowizji, tak teraz uważam że mają rację.
      Po pierwsze kasa w OFE to nie jakaś wirtualna kasa tylko żywa kasa.
      To nie są pieniądze które ktoś na przyzna lub pieniądze zależne od
      decyzji polityków. To nasze pieniądze które oszczędzamy a te są
      inwestowane (akcje, obligacje).
      Pieniądze w ZUS to pieniądze wirtualne. Na emeryturze będą na płacić
      nasze wnuki. A co ze starzejącym się społeczeństwem. Jak państwo
      chce nam zagwarantować emerytury gdy dojdziemy do sytuacji gdy jeden
      pracujący będzie utrzymywał jednego emeryta? Czy państwo będzie
      respektować swoje obietnice z przed 30 lat ?? Wątpie. Lepsza kasa
      własna niż obietnica polityka, która nic nie znaczy po trzydziestu
      latach.
      Argument funduszy że będzie mniej pieniędzy które będzie można
      zainwestować na gdziełdzie jest jak najbardziej słuszny. Może
      ucierpieć na tym prywatyzacja ale ucierpią przede wszystkim nasze
      portfele. Dlaczego to zachodnie fundusze mają zarabiać na naszej
      koniunkturze a nie my sami. Podobna rzecz się miała przed szczytem
      gdiełdowym. Zachodnie fundusze wycofywały się z naszego rynku
      zgarniając wysoki zarobiek. Polacy jak lemingi dalej inwestowali a
      gdy przyszedł kryzys to my byliśmy przegrani. Teraz będzie podobnie.
      To zachód będzie inwestował a my z braku kasy będziemy się temu
      przyglądać. Stratą jest więc nie tylko wyższa prowizja lecz również
      ubytek w postaci niższej stopy zwrotu. To że tego może nie rozumieć
      pani Fedak jestem w stanie sobie wyobrazić. Lecz że nie chce
      zrozumieć tego pan Rostowski ???
      Ciekawe co na to premier bo wogule nie wypowiada się w tej sprawie.
      • Gość: Miki Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: 213.199.193.* 06.11.09, 11:02
        OFE de facto też dysponuje wirtualną kasą, gdyż to co posiada to instrumenty
        finansowe, ale nie zywa gotówka. OFE może odzyskać gotówkę, ale takim wypadku
        ile jej bedzie zalezy od wyceny chłamu psiadanego przez OFE. Nie trudno domyslic
        sie, ze w przypadku kolejnego kryzysu OFE dostanie tylko tyle ile zechce
        zaplacic rynek, a to moze oznaczac dowolnie malo. Nie mozna wykluczyc ze bedzie
        to mniej niz suma wplaconych skladek, co dzieje sie czesto przy stosowanej przez
        OFE metodzie inwestowania "kup i zapomnij".
        O ZUS sie nie boj, gdyz znakomita czesc dlugu jest splacana przez rolowanie
        czyli zaciaganie nowych kredytow na pokrycie starych, stad jest praktycznie
        niemozliwe aby rzad nie mial forsy na dorzucenie do ZUS gdy przyjdzie na to
        czas. Aktualna awantura z OFE jest robiona dla zasady, gdyż trudno tolerować coś
        co pobiera kasę i nie robi kompletnie nic, poza regularnymi zakupami papierow
        skarbowych.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 11:15
          > O ZUS sie nie boj, gdyz znakomita czesc dlugu jest splacana przez rolowanie
          > czyli zaciaganie nowych kredytow na pokrycie starych, stad jest praktycznie
          > niemozliwe aby rzad nie mial forsy na dorzucenie do ZUS gdy przyjdzie na to
          > czas.

          Jest możliwe - taka sytuacja jest coraz bliżej - i dlatego właśnie rząd, miast
          reformować system szuka pieniędzy w OFE.
        • Gość: k Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.09, 13:52
          OFE de facto też dysponuje wirtualną kasą, gdyż to co posiada to instrumenty
          finansowe, ale nie zywa gotówka. OFE może odzyskać gotówkę, ale takim wypadku
          ile jej bedzie zalezy od wyceny chłamu psiadanego przez OFE. Nie trudno domyslic
          sie, ze w przypadku kolejnego kryzysu OFE dostanie tylko tyle ile zechce
          zaplacic rynek, a to moze oznaczac dowolnie malo. Nie mozna wykluczyc ze bedzie
          to mniej niz suma wplaconych skladek, co dzieje sie czesto przy stosowanej przez
          OFE metodzie inwestowania "kup i zapomnij".
          O ZUS sie nie boj, gdyz znakomita czesc dlugu jest splacana przez rolowanie
          czyli zaciaganie nowych kredytow na pokrycie starych, stad jest praktycznie
          niemozliwe aby rzad nie mial forsy na dorzucenie do ZUS gdy przyjdzie na to
          czas. Aktualna awantura z OFE jest robiona dla zasady, gdyż trudno tolerować coś
          co pobiera kasę i nie robi kompletnie nic, poza regularnymi zakupami papierow
          skarbowych.
          >>>
          Bardzo mądry post. Szkoda, że mało osób widzi jak naprawdę działa ten system.
          Dodaj jeszcze, że OFE swoją dolę zabierają na dzień dobry (prowizję i opłatę za
          zarządzanie) nie czekając na wycenę chłamu przez siebie posiadanego, więc wisi
          im, ile to będzie warte i czy w ogóle coś będzie warte za x czasu, one już się
          nachapały. Przekręt słowem doskonały
      • raf-ber Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec 06.11.09, 11:42
        marszal80 napisał:

        > Tak jak wcześniej uważałem że fundusze nie miały racji broniąc się
        > przed obniżką pobieranej prowizji, tak teraz uważam że mają rację.
        > Po pierwsze kasa w OFE to nie jakaś wirtualna kasa tylko żywa kasa.
        > To nie są pieniądze które ktoś na przyzna lub pieniądze zależne od
        > decyzji polityków. To nasze pieniądze które oszczędzamy a te są
        > inwestowane (akcje, obligacje).

        Teraz przemyśl to co napisałeś. Te twoje akcje i obligacje z chwilą przejścia na
        emeryturę ktoś musi odkupić i dopiero wtedy zmieniają się w żywą forsę. Tobie
        się wydaje że ich przybywa bo nominalnie jest to wyższa cyfra ale wartość nie
        koniecznie musi być wyższa. Przykład obligacji jest przykładem idealnym, bo i w
        jednym i drugim przypadku (OFE/FUS) dłużnik jest ten sam. Tyle że w przypadku
        OFE dług wobec państwa (czyli kto jest tym dłużnikiem???) jest powiększony o
        prowizje rynków kapitałowych i samych OFE. OFE się chwali że jako instytucje
        finansowe będą miały większy nacisk na przyszłe rządy by wykupiły obligacje i
        tym samym była kasa na emerytury. Pytanie zasadnicze jest takie - skąd te rządy
        mają wziąć te pieniądze? Najprostszym sposobem wyjścia z tego zadłużenia jest
        inflacja, rząd uruchamia deprecjacje złotego i nasze emerytury z miejsca tracą
        czy będą w OFE czy gdziekolwiek indziej, a dziura budżetowa sama się zmniejsza,
        a wierzyciele mogą się jedynie przyglądać (patrz USA).

        > Pieniądze w ZUS to pieniądze wirtualne. Na emeryturze będą na płacić
        > nasze wnuki. A co ze starzejącym się społeczeństwem. Jak państwo
        > chce nam zagwarantować emerytury gdy dojdziemy do sytuacji gdy jeden
        > pracujący będzie utrzymywał jednego emeryta? Czy państwo będzie
        > respektować swoje obietnice z przed 30 lat ?? Wątpie.

        To skąd wiara że będzie respektować obietnice wobec OFE? Przecież gdy będzie
        naprawdę trudno, wybierzemy sobie jakiegoś Leppera który w najlepszym przypadku
        dodrukuje pieniądze i OFE wypłaci nam wszystko co do grosza tyle że przyda się
        to najbardziej w toalecie. OFE swoje prowizje pobierają na bieżąco kiedy jeszcze
        są coś warte a
        za 30 lat, gdy spełni się to wszystko co piszesz nie ma takiej mocy sprawczej
        żeby dług publiczny państwa pozwolił sprostać tym zobowiązaniom!!!

        Lepsza kasa
        > własna niż obietnica polityka, która nic nie znaczy po trzydziestu
        > latach.
        > Argument funduszy że będzie mniej pieniędzy które będzie można
        > zainwestować na gdziełdzie jest jak najbardziej słuszny. Może
        > ucierpieć na tym prywatyzacja ale ucierpią przede wszystkim nasze
        > portfele. Dlaczego to zachodnie fundusze mają zarabiać na naszej
        > koniunkturze a nie my sami. Podobna rzecz się miała przed szczytem
        > gdiełdowym. Zachodnie fundusze wycofywały się z naszego rynku
        > zgarniając wysoki zarobiek. Polacy jak lemingi dalej inwestowali a
        > gdy przyszedł kryzys to my byliśmy przegrani.

        Ha ha, ty mój lemingu. OFE inwestuje na GPW bo najłatwiej, a takie są zapisy
        ustawowe że nie może inwestować większych pieniędzy za granicą (i słusznie).
        Tylko że pchanie kasy w przewartościowane akcje było głupotą, fundusze
        zagraniczne się wycofały a
        krajowe miały to w nosie. Tak na prawdę zarządom OFE zwisa czy ta forsa
        przyniesie jakikolwiek zysk. Chodzi tak na prawdę o ograniczenie kosztów
        zarządzania bo oni nie żyją z prowizji od wypracowanego zysku tylko z prowizji
        od wpłat - dla tego boli ich obniżenie rentowności ich biznesu o połowę. Wyobraź
        sobie że w krajach gdzie oprócz zapisów ustawowych również rynek wpływa na
        funkcjonowanie funduszy emerytalnych, profil inwestycji tych ostatnich jest
        bardzo szeroki. Dobrym przykładem jest całkowity brak aktywności OFE na rynku
        nieruchomości na którym przez minione 3 lata można było godnie zarobić. Co
        więcej, przy specyfice inwestowania jaką mają fundusze emerytalne, nieruchomości
        na wynajem są wręcz idealne. Tylko do tego trzeba odrobiny chęci. Co ciekawe
        tego typu inwestycje na Polskim rynku realizują fundusze skandynawskie ale
        naszym się nie chce - bo po co, skoro 7% mają z racji tego że po prostu są!
        Przed wojną, Polskie fundusze emerytalne budowały drogi, kamienice czynszowe,
        dawały kredyty teraz dają ciała na rynkach kapitałowych nabijając kabzę
        zagranicznym spekulantom.


        Teraz będzie podobnie.
        > To zachód będzie inwestował a my z braku kasy będziemy się temu
        > przyglądać. Stratą jest więc nie tylko wyższa prowizja lecz również
        > ubytek w postaci niższej stopy zwrotu. To że tego może nie rozumieć
        > pani Fedak jestem w stanie sobie wyobrazić. Lecz że nie chce
        > zrozumieć tego pan Rostowski ???
        > Ciekawe co na to premier bo wogule nie wypowiada się w tej sprawie.

        Och jak zachód pali się żeby uprzedzić nasze OFE, już pędzi :). Wystarczy
        spojrzeć na kolejne przekładane prywatyzacje.

        Proszę wytłumacz mi sens oddawania naszych składek w ręce zagranicznych firm po
        to tylko by mogli za to kupić akcje naszych przedsiębiorstw albo obligacje
        skarbu państwa i jeszcze płacić im za tę usługę prowizję?

        Może lepiej każdemu wypłacać 20% pensji w 30 letnich obligacjach? Z miejsca mamy
        7% większą rentowność a doliczywszy koszty dopłat do FUS poprzez emisje
        obligacji to lekko licząc 15%. Obligacje możemy zrobić imienne żebyś się poczuł
        "panem swoich pieniędzy" tyle tylko że nadal za te 30 lat stan finansów
        publicznych musi pozwolić na ich wykup i tu jesteśmy zgodni że może być inaczej.

        Tak na prawdę nie zrobiono żadnej reformy emerytalnej tylko częściową
        prywatyzację ZUS i tylko tyle.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 12:45
          Tobie się zdaje, że wszystkie dobra wykonane przez obecnych pracowników znikną
          wraz z ich przejściem na emeryturę.

          PS.: Ktoś niedawno zauważył, że bojówki PO ruszyły z idiotyczna propagandą na
          fora internetowe wciskając ludziom kit. A wyszło przypadkiem jak dopytałem jedną
          taką makową panienkę o szczegóły i okazało się, że rozumie to o czym pisałem i
          że wciska kit, ale na pytanie dlaczego kłamie zamilkła...
          • raf-ber Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec 06.11.09, 15:13
            Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

            > Tobie się zdaje, że wszystkie dobra wykonane przez obecnych pracowników znikną
            > wraz z ich przejściem na emeryturę.
            >
            > PS.: Ktoś niedawno zauważył, że bojówki PO ruszyły z idiotyczna propagandą na
            > fora internetowe wciskając ludziom kit. A wyszło przypadkiem jak dopytałem jedn
            > ą
            > taką makową panienkę o szczegóły i okazało się, że rozumie to o czym pisałem i
            > że wciska kit, ale na pytanie dlaczego kłamie zamilkła...

            Ani mnie grzeje ani ziębi ta czy inna opcja polityczna. Po prostu umiem liczyć i
            znam proste mechanizmy rynkowe. Piszesz o dobrach i to dla ciebie jest dogmat.
            Ale zapominasz o prostej zasadzie popytu i podaży. Jeśli za 30 lat mój syn
            będzie miał propozycje żeby kupić od ciebie mieszkanie po np. 30tyś/m2 czy akcje
            czy co innego chcesz to po prostu się na ciebie wypnie. A takich dziadków z
            "wykonanymi dobrami" będzie czterech a on z pieniędzmi będzie jeden i to ON
            BĘDZIE DECYDOWAŁ O CENIE I TWOJEJ EMERYTURZE. Póki tego nie zrozumiesz to nasza
            dyskusja jest bezcelowa.
            Możesz sobie kupować jako zabezpieczenie na starość diamenty, działki na
            księżycu czy cokolwiek innego ale jeśli za 30 lat nie będzie
            potencjalnychnabywców to nie zeżresz tego!
            Już w tej chwili można zaobserwować w zachodni społeczeństwach pewien trend.
            Młodzi nie są zainteresowani kupowaniem dóbr inwestycyjny - a raczej
            odkupowaniem ich od starszego pokolenia. Po porostu obecne ceny nie są
            odzwierciedleniem wartości co raczej efektem tworzenia bańki spekulacyjnej.
            Pewnie nie masz świadomości że przez ostatnie 20 lat globalna "wartość" aktywów
            wzrosła o przeszło 2000% teraz poszperaj i sprawdź o ile wzrosło w tym czasie
            PKB. Masz odpowiedź jaka bardzo są przeszacowane wszelkie dobra inwestycyjne
            które obecnie kupujesz jako zabezpieczenie na starość. Jedynym "dobrem
            inwestycyjnym" jakie może ci zabezpieczyć starość... są dzieci. Tak było w
            przeszłości i to funkcjonowało. Pomysł instytucji przenoszących wartość w czasie
            to wymysł XX w. i na dłuższą metę nie funkcjonuje w żadnym kraju. Tylko poprawa
            demografii może nas uratować, a nie nic nie warty papier który dostaniesz od OFE
            za 30 lat. Po prostu ludzi pracujących i wytwarzających dobra będzie zbyt mało w
            stosunku do tych co będą je chcieli kupować oferując inne walory. OFE kupi dla
            ciebie dzisiaj akcje za równowartość 10 bochenków chleba a za 30 lat dostaniesz
            wielkie pieniądze za które kupisz np. pół bochenka - tyle w temacie.
            Teraz przyjrzyjmy się samemu mechanizmowi. Zamieniamy system emerytalny w którym
            kolejne pokolenia płaciły na poprzednie na taki w którym każdy płaci sobie. Tak
            nam się wydaje, bo wierzymy że nasze indywidualne konta wyrażone w pieniądzach
            będą miały podobny do obecnego wartość. Rząd na bieżące emerytury pożycza
            pieniądze emitując obligacje (oprocentowanie może ciut niższe niż 10%). Te
            pieniądze co nie trafiły do ZUS (powiększając deficyt) trafiają do OFE i są
            uszczuplane o 7%. OFE kupują za nie obligacje i kółko się zamyka. Czyli na
            "naszych" przyszłych emeryturach zagraniczne instytucje finansowe zarabiają
            kilkanaście procent nie robiąc nic. Bo te obligacje trzeba będzie spłacić -
            czyli my musimy
            zapłacić podatki. Teraz policz jakie są to pieniądze: suma wpłaconych składek do
            OFE to coś powyżej 125 mld złotych, czyli około 20 mld złotych kosztowała nas 10
            letnia złudna nadzieja że nasze składki są nasze i że są bezpieczną forma
            przenoszenia wartości w czasie. Teraz pomyśl co za te pieniądze można było
            wybudować albo lepiej co wybudowano pożyczając gdy równocześnie "ciepłą rączką"
            oddano je zagranicznym instytucją finansowym.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 15:26
              Puki nie zrozumiesz, że pieniądz, akcja i wszelkie inne sposoby wyrażania
              wartości są i były zawsze wirtualnymi, to nie mamy o czym dyskutować. To ile te
              wirtualne byty będą warte determinowane będzie zawsze przez to - ile i co za to
              można kupić. Tak więc głęboki rów może wykopać 20 kopaczy w ciągu kilku godzin
              łopatami, albo jedna osoba za pomocą koparki. Tak więc zmienia sie cały czas
              zapotrzebowanie na inne rodzaje pracy itd. Tak samo jak zmieniają się sposoby
              działania firm. Nie pojmując tego, ciężko Ci zrozumieć na czym polegają akcje,
              obligacje ect. Są to po prostu sposoby pozyskiwania pieniedzy na różne cele.
              Teraz w zależności od celu przynoszą one zysk lub nie, są obarczone większym
              ryzykiem, bądź mniejszym, są bardziej podatne na kryzys, bądź odwrotnie. Jest
              teraz kwestia dywersyfikacji tego wszystkiego i coś z tego będzie. Twój syn,
              wnuk czy ktokolwiek w następnym pokoleniu będzie miał mniejszą skłonność
              płacenia wysokich podatków.
              • raf-ber Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec 06.11.09, 16:42
                Tak było w XIX w. teraz kolego akcje nawet w chwili emisji nie wyrażają wartości
                czy co ci tam w szkole do głowy nakładli. Kapitał pozyskany przez emitenta to
                sprawa drugorzędna dla rynku. W dobie opcji czy kontraktów na indeksy, analiza
                fundamentalna do której się odwołujesz budzi uśmiech politowania i obnaża twoje
                akademickie pojęcie o rynkach kapitałowych. Po prostu role się odwróciły i cały
                świat - czy raczej rzesza przyszłych emerytów szukają bezpiecznej formy
                przeniesienia obecnej wartości w odległą przyszłość. Przestały być nimi akcje,
                nieruchomości, surowce - więc co daje pewność? Obrazującym przykładem jest
                dowcip o bacy co zamienił psa "wartego" 500tyś na dwa koty po 250tyś. Obecne
                wyceny większości dóbr są grubo przeszacowane. Nie oczekuj dobrobytu na
                emeryturze bo te wszystkie obligacje musi wykupić przyszłe pokolenie. Z racji
                tego że będzie ono mniej liczne, jego zapotrzebowania na dobra inwestycyjne
                będzie mniejsze. Rodzi się mniej dzieci więc zapotrzebowanie na wózki dziecięce
                jest mniejsze, będzie mniejsze zapotrzebowanie na medaliki na pierwsza komunie i
                czerwone majtki na maturę. Dale idąc tym tropem - spadnie zapotrzebowanie na
                sale weselne i nowe mieszkania... i w końcu spadnie też zapotrzebowanie na akcje
                i obligacje jako przyszła emerytura. Tak się akurat składa że w tym czasie OFE
                połozy na giełdzie akcje i obligacje które zbierało dla ciebie i całego
                pokolenia przez ostatnie 30 lat...
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: 78.8.192.* 06.11.09, 18:15
                  Będzie zapotrzebowanie na rzeczy dla tych emerytów. Jeśli będzie
                  mniejsze i wartość odłożonych inwestycji będzie mniejsza, to o dziwo i
                  taniej będzie się żyło takiemu emerytowi. O tym zapomniałeś napisać.
                  Dlatego proszę być uczciwym i powiedzieć, czy ZUS w takim wypadku coś
                  zagwarantuje? Nie - zagwarantuje mniej. Dużo mniej, bo społeczeństwo
                  nie będzie chciało się samoopodatkować, po to by dziadkowie mieli za
                  co żyć. Taka jest prawda. Nie liczę, że w OFE dostanę krocie, jednak
                  mam szanse na dostanie czegokolwiek. Rozumiesz - taka mała różnica.

                  PS: i proszę nie "tyś." oczy już bolą od tego dziwnego skrótu.
                  • raf-ber Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec 06.11.09, 20:06
                    Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

                    > Będzie zapotrzebowanie na rzeczy dla tych emerytów. Jeśli będzie
                    > mniejsze i wartość odłożonych inwestycji będzie mniejsza, to o dziwo i
                    > taniej będzie się żyło takiemu emerytowi. O tym zapomniałeś napisać.
                    > Dlatego proszę być uczciwym i powiedzieć, czy ZUS w takim wypadku coś
                    > zagwarantuje? Nie - zagwarantuje mniej. Dużo mniej, bo społeczeństwo
                    > nie będzie chciało się samoopodatkować, po to by dziadkowie mieli za
                    > co żyć. Taka jest prawda. Nie liczę, że w OFE dostanę krocie, jednak
                    > mam szanse na dostanie czegokolwiek. Rozumiesz - taka mała różnica.

                    Ale to jest tylko i wyłącznie twoje przeświadczenie wynikające z przekonania że
                    faktycznie ulega zmianie system. Tym czasem, system się absolutnie nie zmienił.
                    Tak jak dawniej pracujący wpłacali składki na tych którym aktualnie wypłacano
                    świadczenia czyli jedno pokolenie płaciło na drugie. Tak teraz papiery
                    wartościowe uzbierane przez schodzące pokolenie powinny wykupić ich dzieci.
                    Ciekawe jak zmusisz kolejne pokolenie by zechciało kupić te papiery dłużne za
                    kwotę pozwalając staruszką godnie żyć? Nie ma na to szans i jak zwykle obowiązek
                    opieki spadnie na państwo...
                    Póki co, to ustawowy zapis gwarantuje indeksacje świadczeń wypłacanych przez
                    ZUS. OFE nie wspomina w ogóle o wypłatach - mówi się mgliście o nowych
                    funduszach zajmujących się wypłatami, jak sądzisz jaką prowizję będą pobierać te
                    firmy? Ale ty jesteś przekonany że dostaniesz więcej od OFE niż z ZUS tylko nie
                    podajesz żadnego racjonalnego argumentu. Niby czemu zobowiązania rządu wobec OFE
                    mają być ważniejsze niż zobowiązania wobec ZUS?
                    Miniony rok udowodnił że inwestycje OFE mogą być również nietrafione i to mimo
                    tego że OFE w akcje inwestuje tylko 25% aktywów. Przechodząc dzisiaj na
                    emeryturę z ZUS-u dostał byś więcej. Skąd przekonanie że za 30 lat będzie
                    lepiej? Ja nie jestem przeciwnikiem komercyjnych funduszy emerytalnych pod
                    warunkiem że są dobrowolne. Jestem zdania że obowiązkowe ubezpieczenie powinno
                    gwarantować tylko i wyłącznie minimalne świadczenia i być nadzorowane przez
                    państwo. Jeśli chcesz mieć wyższą emeryturę odkładasz w funduszach, kupujesz
                    nieruchomość czy samemu grasz na giełdzie itd. To jest twoja decyzja i twoje
                    pieniądze a tu niestety pieniądze nie są twoje, nie mogą być dziedziczone i w
                    dodatku pobierana prowizja to gigantyczny haracz.
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: 78.8.192.* 06.11.09, 20:35
                      > Ciekawe jak zmusisz kolejne pokolenie by zechciało kupić te papiery
                      dłużne za
                      > kwotę pozwalając staruszką godnie żyć? Nie ma na to szans i jak
                      zwykle
                      > obowiązek opieki spadnie na państwo...

                      Nie bierzesz pod uwage jednego. Te papiery są na bierząco wykupywane i
                      zakupowane nowe. To nie jest tak, że pewnego dnia nagle znajdą się
                      jakieś dzieci w kapuście i one nie wykupia papierów, które będa
                      chcieli z nienacka sprzedać staruszkowie. To jest proces.

                      Dodatkowo - państwo to nie jest jakiś mistyczny twór, tylko właśnie
                      wpływ na działania tegoz państwa beda miały te same dzieci - to co, z
                      jednej strony nie będa chciały wykupić, a z drugiej beda chciały?
                      Proszę nie sadzić aż takich farmazonów. Bo tak mozna opowiadać
                      dzieciom bajki w przedszkolu.


                      > Póki co, to ustawowy zapis gwarantuje indeksacje świadczeń
                      wypłacanych przez
                      > ZUS.

                      dobrze, że dodałeś "póki co"

                      > Ale ty jesteś przekonany że dostaniesz więcej od OFE niż z ZUS tylko
                      nie
                      > podajesz żadnego racjonalnego argumentu.

                      Jestem przekonany, że z OFE mam szanse cokolwiek dostać, natomiast
                      szanse na otrzymanie czegoś z ZUS-u za 30 lat oceniam jako 0
                      (przypomnę, że p-stwo =0 niekoniecznie jest to p-stwo zdarzenia
                      niemożliwego).


                      > Miniony rok udowodnił że inwestycje OFE mogą być również nietrafione
                      i to mimo
                      > tego że OFE w akcje inwestuje tylko 25% aktywów.

                      Natomiast chillijskie OFE pokazało, że po załamaniu, dość szybko
                      odzyskać można aktywa, jeśli sa one dobrze zdywersyfikowane.
                      Dodatkowo, juz nawet starożytni Żydzi zauważyli, że w ekonomii sa
                      cykle, stąd przypowieść o 7 latach obfitych i 7 latach chudych.

                      > Jeśli chcesz mieć wyższą emeryturę odkładasz w funduszach, kupujesz
                      > nieruchomość czy samemu grasz na giełdzie itd.

                      Oczywiście - z tym się zgadzam. Chciałbym mieć większy wpływ na to jak
                      sa inwestowane pieniadze na emeryturę, samemu również staram się
                      posiadac pewne oszczedności prywatnie (równiez zdywersyfikowane), ale
                      wiem, że nie każdy ma na to szanse. I wtedy, gdy ZUS będzie jeszcze
                      bardziej niewypłacalny, oni przyjdą do mnie, bo sobie dajmy na to
                      lepiej poradziłem, bym im dał. A ja wolę, by oni również cos mieli.
                      Dodatkowo, jak już moje pieniadze gdzies idą, to niech idą do OFE
                      (jest to tak naprawde fundusz inwestycyjny, tylko troche jak na mój
                      gust za drogi - i nad obnizeniem kosztów jego działalności może warto
                      sie zastanowić, w końcu ma dużo rzeczy gwarantowanych - choćby w miarę
                      stabilny cykl inwestycyjny).

      • wj_2000 Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec 06.11.09, 13:43
        marszal80 napisał:

        > Tak jak wcześniej uważałem że fundusze nie miały racji broniąc się
        > przed obniżką pobieranej prowizji, tak teraz uważam że mają rację.
        > Po pierwsze kasa w OFE to nie jakaś wirtualna kasa tylko żywa kasa.

        To jest Twoje złudzenie!!!!!!!!!
        Większość to obligacje. A Państwo może stać się niewypłacalne! Jeśli nie w
        pełni, to częściowo, np. poprzez hiperinflację. Nominalnie odda OFE pieniądze
        (tj. wykupi obligacje), ale będą one nic nie warte.
        Reszta to akcje. A z akcjami to jest tak, że np. w Japonii dzisiejszy indeks
        nominalny jest niższy niż 20 lat temu. Miraż wielkich zysków z giełdy przypomina
        miraż z totalizatora. Grajmy, bo przecież pokazywali w telewizji takiego co
        wygrał 10 milionów.

        Tylko Bismarck, tylko system repartycyjny, ale z racjonalnie skonstruowanymi
        zasadami obliczanie emerytury.
        OFE to kryminalne przedsięwzięcie. Buzek i Lewicka powinni siedzieć.
    • alakyr OFE bronią obywateli??? 06.11.09, 09:02
      Najlepszy kawał miesiąca, instytucje nastawione na dojenie kasy
      bronią dojonych. Osobiście wolę być dojony przez zreformowany,
      państwowy ZUS niż udawanych biznesmanów z OFE.
    • ritazien OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społecze... 06.11.09, 11:04
      Zamiast obniżać składkę do OFE rząd powinien dokończyć reformę emerytalną:
      podnieść wiek emerytalny, zrobić porządek z KRUS-em i ukrócić przywileje
      emerytalne mundurowych czy górników. - To dałoby realne, a nie tylko papierowe
      oszczędności - przekonuje zgodnie fundusze. Ich zdaniem efekt byłby
      natychmiastowy, bo rynki finansowe nagrodziłyby państwo, które dokonuje
      trudnych zmian systemowych


      A tutaj się zgadzam całkowicie! Donaldu Tusku nie idźcie tą drogą!!!
    • Gość: ron Jestem za zmianą w systemie emrytalnym, ale pod IP: 212.33.67.* 06.11.09, 11:12
      jednym wyjątkiem. Dodatkowe środki z w ZUSie nie będą przeznaczane na bieżące
      wypłaty rent i emerytur tylko odrębnie gromadzone i inwestowane w obligacje.
      Bez prowizji i tak dużych opłat za zarządzanie (mimo krytycznych uwag ZUs jest
      tańszy niż ofe). A OFE pozostałą część składki inwestują bardziej agresywnie
      (nie 30 - 35 proc w akcje ale np. do 70 proc) i za to niech pobierają
      prowizje. Globalnie oceniając ta sama część składki przyszłego emeryta będzie
      inwestowana w bardziej ryzykowne papiery (od tego będą ofe)i papiery dłużne
      (od tego będzie zus), tyle że koszty funkcjonowania tego systemu będą
      mniejsze, czyli emerytury wyższe. A i GPW na tym nie straci bo OFE wprawdzie
      będą miały mniej kasy ale większa część kapitału będą mogły inwestować w
      akcje. Tylko tym sposobem zmniejszymy koszty funkcjonowania systemu
      emerytalnego i nie rozmontujemy - jak de facto proponuje tego obecnie rząd -
      reformy emerytalnej, która miała doprowadzić do oderwania od systemu w którym
      pracujący zarabiają na emerytów.
        • Gość: ron Re: Jestem za zmianą w systemie emrytalnym, ale p IP: 212.33.67.* 06.11.09, 13:02
          Jak zwał tak zwał,to nie ma znaczenia. Czy to reforma czy zmiana, faktem jest,
          że gdyby nie miało to na celu zasilenia bieżącej kasy ZUSu, a tak niestety teraz
          jest, a jednocześnie ze zmniejszeniem części składki przypadającej OFE
          zmieniłyby się możliwości jej inwestowania przez OFE (większy limit akcji)
          skorzystaliby na tym przyszli emeryci. Obecnie jest bowiem tak, że ofe w ok. 70
          procentach kupują za nasze składki obligacje SP i zdzierają od tego 7 proc.
          (czyli na każde 100 zł składki na dzień dobry tylko 93 zł. pracuje na naszą
          emeryturę) a po zmianach będzie to 3,5 proc. i do tego jeszcze roczną opłatę za
          zarządzanie bez względu jaki mają wynik. Niech więc mają mniej kasy i inwestują
          ja w większości w ryzykowne i tym samym potencjalnie bardziej zyskowne
          instrumenty (oczywiście to będzie tylko mozliwość dana OFE), a obligacje niech
          kupuje ZUS. Nie jest to sensowne.
    • Gość: R.Ealny Wilk broni owcy IP: 212.160.172.* 06.11.09, 11:18
      Jeśli już, to wybieram ZUS. Przynajmniej nie pobiera odemnie
      prowizji.Dlaczego OFE nie biorą prowizji od zysków, które
      wypracowały, tylko od każdej wpłaty. I jak by tego było mało biorą
      kasę za ZARZĄDZANIE.
      Ten konratak ze strony OFE to tak jakby wilk bronił owieczki.
    • 3miastowy Lewicka ma ZEROWA wiarygodnosc 06.11.09, 11:32
      jako rzecznik przyszlych emerytow. Z prostej przyczyny jest na pensji OFE.
      Podobnie jak inny 'niezalezny' ekspert M.Gora zatrudniony w ING.

      OFE to czyste zlodziejstwo - system represji nastawiony na wyciaganie
      pieniedzy od przymusowo tam zagonionych klientow.
      1. praktycznie polowa skladek emerytow juz na dzien dobry po skasowaniu przez
      OFE prowizji wraca do budzetu - OFE inwestuja ta kasa w obligacje SP. Dlaczego
      mamy za to placic 10% prowizji zlodziejom z OFE?
      2. kiedys mamiono zagonionych pod przymusem do OFE wizja mozliwosci wyplaty
      zgromadzonego kapitalu po osiagnieciu wieku emerytalnego. Obowiazujace
      przepisy wykluczaja taka mozliwosc.
      3. Nie bedzie emerytur malzenskich - bo ponoc to za trudne dla zakladow
      emerytalnych by takowe emerytury obliczyc. Piekny przyklad polityki prorodzinnej.
      4. Przepisy o zakladach emerytalnych to juz zupelny kryminal - na dzien dobry
      zaklad taki inkasuje sowita prowizje by pozniej wyplacac emeryture. Co ciekawe
      kapital emerytalny z chwila przekazania do zakladu emerytalnego przestaje
      pracowac.... co oznacza jedno - zadnych rewaloryzacji....
      5. Kolejna sprawa to wspolne dla kobiet i mezczyzn tablice przewidywanej
      dlugosci zycia - na podstawie, ktorych maja byc wyplacane emerytury z II
      filaru. Oznacza to, ze spora czesc z kapitalu emerytalnego zgromadzonego przez
      statystycznego mezczyzne zostanie przekazana na konto nieznanej mu
      statystycznej kobiety ( ktore jak wiadomo, zyja statystycznie dluzej). To
      kolejny dowod na to, ze z chwila wplacenia pieniedzy na OFE traci sie nad nimi
      calkowita kontrole. Naiwni, w OFE nie ma waszych pieniedzy - te pieniadze sa
      wspolne...... nasze.....
      Co ciekawe gdy statystyczny Kowalski powedruje do prywategno ubezpieczyciela (
      czesto tego samego, ktory prowadzi OFE ) za te same pieniadze dostanie nizsze
      ubezpieczenie na zycie niz statystyczna Kowalska - wlasnie dlatego, ze
      Kowalski statystycznie ma mniejsze szanse dozycia sedziwego wieku niz Kowalska.
      6. Dziedziczenie swiadczen - skasowano emeryture malzenska, zlikwidowano
      mozliwosc dziedziczenia swiadczenia - co to oznacza dla malzenstw, w ktorych
      pracuje tylko jeden z malzonkow nie musze chyba pisac.

      Podsumowujac - OFE to gigantyczny przekret - zlodziejstwo usankcjonowane
      prawem . Podstawowa wada systemu OFE jest jego przymusowy charakter. To
      sprawia, ze OFE tak naprawde nie maja zadnej motywacji by konkurowac ze soba.
      Przepisy o zakladach emerytalnych to juz zupelny kryminal. W tym kontekscie
      propozycja rzadu by ograniczyc transfery do OFE jest logiczna - eliminuja
      posrednika w obrocie obligacjami skarbu panstwa pobierajacego za te prosta
      usluge sowite prowizje. Dla emerytow to dobra wiadomosc.

      przy obecnych przepisach i tak OFE musza inwestowac sporo czesc skladek w
      obligacje. Jak rozumiem deal jaki proponuje Rostowski jest nastepujace -
      upraszczamy model - ta czesc kasy, ktora i tak wracala z OFE po skasowaniu
      prowizji do budzetu zostanie w budzecie ( po co placic OFE prowizje? ). W
      zamian - zniesione zostana ograniczenia ustawowe dot. inwestowania zagranica.
      Tak czy inaczej - moje stanowisko dot. OFE przedstawilem powyzej - to czyste
      zlodziejstwo. Nie bardzo rozumiem skad wiara w to, ze w OFE sa wasze
      pieniadze? Toz ustawodawca juz wczesniej zdecydowal i potwierdzil to SN:
      * w OFE nie ma waszych pieniedzy
      * przechodzac na emeryture nie bedzie mozna z OFE wyplacic calego kapitalu
      * jesli jestes mezczyzna czesc z twojego kapitalu emerytalnego zostanie
      przekazana na konto blizej nieznanej ci kobiety ( ktore na emeryture
      przechodza 5 lat wczesniej )
      * nie bedzie emerytur malzenskich - jesli zdarzy ci sie miec malzonka, ktory
      nie pracuje - po twojej smierci pozostanie mu zycie z oszczednosci lub laska
      panska czyli renta.
      * przy okazji z twoich pieniedzy pozywi sie zgraja darmozjadow - vide. zaklady
      emerytalne.

      reforma OFE to kryminal. Swoja droga symptomatyczne jest gdzie znalezli
      zatrudnienie tworcy reformy - Lewicka pracuje dla OFE, Góra jest w radzie
      nadzorczej ING - ci ludzie jak rzecznicy przyszlych emerytow maja zerowa
      wiarygodnosc.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Lewicka ma ZEROWA wiarygodnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 12:52
        > 2. kiedys mamiono zagonionych pod przymusem do OFE wizja mozliwosci wyplaty
        > zgromadzonego kapitalu po osiagnieciu wieku emerytalnego. Obowiazujace
        > przepisy wykluczaja taka mozliwosc.

        Tak kiedyś rozważano taką możliwość. Kwestia była taka, że za tamtych rządów nie
        wprowadzono zasad co będzie się działo z pieniędzmi po opuszczeniu ich z OFE.
        Piszesz o zupełnie innej sprawie, o sprawie wypłat, które to przepisy chyba
        zostały wprowadzone teraz przez PO? PO można tłumaczyć tylko tak, że robiła to w
        pośpiechu, bo powinny te regulacje wprowadzić poprzednie rządy, czego nie
        zrobiono. Ale faktem jest, że warto to poprawić, jednak to nie jest kwestia
        związana z OFE bezpośredni. Czyżbyś za namową makowej panienki specjalnie
        mieszał te kwestie?
      • Gość: K Re: OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społec IP: *.ippt.gov.pl 06.11.09, 20:13
        > Rząd pownien zastanowic się nad tym jak obnizyc prowizje OFE a nie
        > czy zabierac wieksza składkę!

        Rząd powinien się zastanowić jak uzdrowić system ubezpieczeń społecznych a nie
        dokonywać zmian w przepisach, które dadzą krótkoterminową poprawę bilansu, i to
        tylko na papierze. W dłuższej perspektywie odbije się to nam wszystkim czkawką.
        Już teraz OFE są bardzo mocno ograniczone w możliwości inwestowania pieniędzy ze
        składek (pomijając już fakt jak niewielki ich odsetek w ogóle wpływa z ZUS-u do
        OFE). A teraz dodatkowo obniża się ustawowo prowizję OFE do poziomu, który
        wymiecie z rynku dużą ich część
    • Gość: Pytajnik Do obrońców OFE-pare pytań IP: 212.160.172.* 06.11.09, 11:48
      Dlaczego z OFE można dziedziczyć jedynie przez pierwsze trzy lata po
      osiągnięciu wieku emerytalnego. Jeśli umrę po tych 3 latach moi
      bliscy nie dostaną nic.
      Po drugie załóżmy , że umrę w ciągu tych trzech lat lub wcześniej,
      dlaczego moi spadkobiercy dostaną tylko połowę środków w gotówce a
      drugą połowę przymusowo muszą zostawić na swoim rachunku w OFE.
      Po trzecie: dlaczego w ciągu 30 lat "oszczędzania" w OFE 25 miesięcy
      z moich składek idzie na OFE? (30*12*7%prowizji)
      Jeśli mało to dołożę parę pytań.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Do obrońców OFE-pare pytań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 14:23
            Jak napisałem - OFE do tego nic nie ma... Prezesem OFE - fajnie by było...
            Co do szczegółów tego ubezpieczenia, też mi się nie podobają, wolałbym, aby były
            inaczej, albo może pakietowo jakoś, jak ktoś chciałby niższą emeryturą z
            gwarancją dziedziczenia pewnej kwoty przez pewien czas - jedna, dla małżeństw
            inna, dla kogoś innego jeszcze inna. Dodatkowo, to nie kwestia OFE, tylko co
            dalej. OFE to jedynie fundusz inwestycyjny z celowym przeznaczeniem środków.
            Inna rzecz, że drogi, ale tu powinniśmy dyskutować, co zrobić, by był tańszy.
      • tichauer Re: Do obrońców OFE-pare pytań 06.11.09, 12:59
        Odpowiadam na pytania:

        1. System OFE - jest także systemem solidarności pokoleń.
        Kiedy wyczerpią się zgromadzone na Twoim koncie OFE srodki (życzę Ci
        dożycia 120 lat w dobrym zdrowiu) OFE nie zaprzestaje wypłat. Środki
        na to nie wezmą się z powietrza - pochodzą po prostu od osób, które
        miały mniej szcześcia i zyły krócej. Dletego dziedziczenie tych
        środków częściowo i pod pewnymi warunkami. To co wpłacisz do ZUS
        nigdy nie jest dziedziczone.

        2. Takkie ustalono dla tego systemu koszty. Ustalają je
        nasi "wybrańcy narodu" w parlamencie. Oni mają władzę, i mogą te
        koszty zmniejszyc - co też niedawno uczynili.

        Wolę system OFE niż 100% ZUS, który i tak się zawali. Środki w ZUS
        to wirtualny zapis a'konto wpłat przyszłych pokoleń. Z moich
        dzisiejszych wpłat do ZUS opłacam m.in. emerytów - górników,
        policjantów, żołnierzy i innych, którzy wpłacili do systemu tylko
        częśc tych srodków, które zostaną im wypłacone jako emerytury.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Do obrońców OFE-pare pytań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 13:41
          > 1. System OFE - jest także systemem solidarności pokoleń.
          > Kiedy wyczerpią się zgromadzone na Twoim koncie OFE srodki (życzę Ci
          > dożycia 120 lat w dobrym zdrowiu) OFE nie zaprzestaje wypłat. Środki
          > na to nie wezmą się z powietrza - pochodzą po prostu od osób, które
          > miały mniej szcześcia i zyły krócej. Dletego dziedziczenie tych
          > środków częściowo i pod pewnymi warunkami. To co wpłacisz do ZUS
          > nigdy nie jest dziedziczone.

          To nie OFE wypłaca te środki. Tylko z tych środków masz opłacone ubezpieczenie.
          • Gość: asdf Re: Do obrońców OFE-pare pytań IP: 167.236.248.* 06.11.09, 15:15
            masz wybor albo dostajesz dozywotnia gwarancje wyplaty swiadczenia niezaleznie
            od tego ile bedziesz zyl (nawet wtedy kiedy srodki wyplacone przekrocza srodki
            zaoszczedzone) ale brak gwarancji dziedziczenia
            albo dostajesz swiadczenie na czas okreslony i wtedy dziedziczysz, ale jesli
            przezyjesz okres w ktorych miano wyplacac ci swiadczenie to zostaje bez srodkow
            do zycia

            poniewaz polska to kraj pieniaczy o bardzo malym rozumku dla powszechnego dobra
            trzeba bylo wybrac rozwiazanie numer jeden w celu unikniecia placzacych w
            mediach emerytow ze nie maja za co zyc

            jesli ktos sciemnia to tylko tu, bo nie potrafisz sobie zadac trudu zeby
            zrozumiec proste zasady swiadczen dozywotnich
    • Gość: Greg Re: OFE kontratakują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 12:04
      Widzę tu głównie zwolenników ZUS-u i nacjonalizacji. I dziwi mnie to, bo
      nacjonalizację wszystkiego już raz przerabialiśmy i nie wyszło to na dobre.
      Widocznie większość już tego nie pamięta. Ale to nieważne.

      Ważne jest to, że obecnie te 7% składki to pieniądze, które pozostają nasze i SĄ
      INWESTOWANE. Więc pracują na nas, pomimo prowizji dla OFE. Ponadto po naszej
      śmierci należną emeryturę dziedziczy małżonek.

      A co robi ZUS z całością pieniędzy, które otrzymuje? Natychmiast wypłaca w
      postaci rent i emerytur i jeszcze im ciągle brakuje. Pomyślcie sobie co się
      stanie jak nasze pokolenie wyżu demograficznego wejdzie w wiek emerytalny i do
      tego nagle zmniejszy się liczba osób zatrudnionych. Składki spadną i nie
      dostaniecie w ogole emerytur. Albo jakieś głodowe. Bo jak zabraknie kasy, to
      rząd po prostu przegłosuje obniżenie świadczeń.

      W przypadku OFE tak się nie może stać, bo mają zgromadzone nasze pieniądze,
      które inwestowano i pomnażano. Więc one faktycznie istnieją i jest z czego
      wypłacać - nieważne ile osób obecnie płaci składki.
    • Gość: anko OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społecze... IP: *.171.34.131.static.crowley.pl 06.11.09, 12:20
      i bardzo dobrze ze OFE kontratakuje borząd nas oszukuje, nasze
      pieniądze będą trafiały na konto w ZUS i będzie to zobowiązanie do
      zapłaty; skoro dzisiaj zus ma problemy i chec naszych składek to tak
      samo może być za 10-30 lat. obecny system wymaga zmian tzn, każdy
      powinien mieć prawo wyboru do inwestowania w różne fundusze
      (bezpieczne, stabilne/zrównoważone, agresywne). Albo OFE zlikwidować
      i zostawić same IKE!
      • Gość: ag Re: Kto wygra? Populiści z rządu czy złodzieje z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 13:05
        Gość portalu: Jaro napisał(a):

        > Wiem, kto musi przegrać.
        > My. Barany do strzyżenia, dojne krowy.

        Bo zachowujemy się jak barany, a raczej jak owieczki prowadzone na
        rzeź. Gdyby ten naród miał jaja, to dawno już porozwieszałby na
        latarniach bandytów odpowiedzialnych za to bagno. Oprócz jaj
        potrzebny jest jeszcze kawałek mózgu, bo z tego, co widzę dookoła,
        większość Polaków nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo są okradani.
        Nie chcą wiedzieć, po co się denerwować, lepiej obejrzeć 834567
        odcinek "M jak miłość", a potem jakoś to będzie.
    • Gość: ag OFE kontratakują: rząd próbuje oszukać społecze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 12:43
      " Rząd wypowiada umowę społeczną, która zawarł z obywatelami 10
      lat temu, gdy ruszała reforma emerytalna - mówi Ewa Lewicka"


      Bezczelność tej starej q. przekracza wszelkie granice.

      Po pierwsze, 10 lat temu rząd zawarł umowę nie ze społeczeństwem,
      ale z bandytami, którzy mu odpowiednio zapłacili, i których
      reprezentuje ta stara q.

      Po drugie, od tego czasu władze kilkakrotnie zmieniały tę "umowę" na
      niekorzyść Polaków, np. poprzez podniesienie haraczu do 7% czy
      zmianę zasad dziedziczenia środków. Możemy się tylko domyślać, ile
      bandyci, których reprezentuje ta stara q., zapłacili za to władzom.

      Gdy parę miesięcy temu rząd Tuska zaproponował obniżenie haraczu z
      7% do 3,5%, ta stara q. zaczęła wrzeszczeć, że ona na to nie
      pozwoli, i polazła do swoich kumpli-bankierów z Zachodu, którym się
      od dawna sprzedaje, żeby zapłacili Komisji Europejskiej za wsparcie.
      I Komisja Europejska upomniała polski rząd, że to byłaby "zmiana
      zasad podczas gry". Podniesienie haraczu czy uniemożliwienie
      dziedziczenia środków oczywiście taką zmianą nie było.

      Ta stara q. musi być rzeczywiście pewna siebie, jeżeli nie boi się
      publikować w prasie swoich zdjęć.
      • Gość: zibi Re: Co to jest 5tys prowizji za 35 lat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 13:40
        Platforma bodajże po raz ...pierwszy...uderzyła w swój elektorat.
        Dotychczasowe drobne rozbiezności programowe (tak to nazwijmy), są
        nieistotne, mało ważne. Nie będę przypominał afer, zmian (bez
        sensu). Chciałoby się powiedzieć, cytując klasyka "Donaldzie...nie
        idżcie tą drogą. Obniżajcie prowizje PTE OK. Ale teraz?
        dziedziczenie i ..to. Szukamy alternatywy politycznej (na razie jej
        nie ma). Zauważcie że PIS cicho siedzi, teżby to robili.
        Pogonimy towatzystwo przy wyborach.
        ale ..posłucham Palikota
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka