Dodaj do ulubionych

PKO BP - analfabeta

13.02.04, 19:12
Oto, co mi się przydarzyło.

Przed miesiącem byłam na szkoleniu w Komisji Europejskiej, która miała pokryć
mi koszty przelotu. Oczywiście wszystko tam troche trwa, ale wczoraj
przysłali mi formularz z prosba, abym potwierdziła w moim banku (w którym
konto mam od 9 lat), że mam tam konto.

Byl to podstawowy formularz, który zawieral pola dotyczące mojego imienia,
nazwiska, adresu, nazwa banku i adres i numer mojego konta plus oczywiście
swift code. Niby nic szczególnego. Po angielsku.

podchodze do okienka i tłumaczę pani w okienku, o co mi chodzi. Pani biega z
kartką i obłędem w oczach od koleżanki do koleżanki, po czym oświadcza mi, że
ona nie może mi tego podstemplowac, bo to nie jest ich formularz, oni mogą
tylko na swoim formularzu. Pytam zatem, czy moge otrzymać takie potwierdzenie
po angielsku - nie.
Podaje mi wydruk taki z maszyny - świstek z - UWAGA! - potwierdzeniem salda
mojego konta, wielkość literek 8 pkt. do tego jeszcze komentarz, że środki te
moga byc przekazane na zwrot kosztów podrózy (bo po drodze powiedziałam, że
jest mi to potrzebne by otrzymać zwrot kosztów, więc pani wykoncypowala, ze
to ja mam te środki zwracać.) szlag mnie trafił, proszę o możliwośc rozmowy z
kims na ten temat, bo wiem, ze KE takiego świstka mi nie przyjmie. A wartośc
biletu to są moje trzy pensje.
Przychodzi miła pani, która niestety nie może mi pomóc, bo oni mogą tylko na
własnych formularzach. Pytam znów, czy jest możliwośc otrzmyania
potwierdzenia po angielsku. Nie. Unosze sie, że jestesmy na 3 miesiące przed
wejściem do Unii a ja nie mogę otrzymać podstawowego dokumentu w podstawowym
unijnym jezyku. Pani mówi: _ My możemy wystawić klientowi każde
zaświadczenie, ale klient musi przetłumaczyć to we własnym zakresie!"
Mówię: "_ No, to przecież ma Pani przetłumaczone!". Pani pomyslała, zabrala
formularz, kazała zgłosić się nastepnego dnia.
Dzwonię dziś, koleżanka miłej pani jest wtajemniczona, ale jej zdaniem jest
to niemożliwe, bo "nikt się nie bedzie podkładał, bo nie wiadomo, co tu się
podpisuje".
Pytam; "-Czy to oznacza, że nikt w banku nie rozumie angielskiego?"
na co Pani, z ogromnym wahaniem w głosie:
" NO.... MOŻE KTOS ROZUMIE...."
(konto mam w III Oddziale, w Rotundzie, w Warszawie.)

Oczywiście, nie otrzymalasm zaświadczenia po angilesku, obawiam się, ze KE
nie uzna mi zaświadczenia po polsku, trzy pensje mam w plecy.

Czy ktos z Was może mi pomóc? Jaką ja mam możliwosc wyegzekwowania takiego
pisma? Poza przysięgłym tłumaczeniem - tylko dlaczego dla takiej bzdury mam
się wpędzać w dodatkowe koszty?

I co to w ogóle znaczy? Czy ja mam za duże wymagania?
Czy ktoś mam podobne doświadczenia?
I w którym z banków tego typu zaświadczenie otrzymuje się bez kłopotu? -
natychmiast się tam przenosze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pawełek Panie Czuk... IP: *.bci.net.pl 16.02.04, 08:58
      Zapraszam Pana czuka do skomentowania "niedorzecznej" uwagi bachelorette...:-)))
      • Gość: gość nie jestem obrońcą PKO BP ale... IP: 193.45.14.* 16.02.04, 12:46
        nie jestem obrońcą PKO BP ale...
        1. nie rozumiem dlaczego KE wymaga od Ciebie potwiedzenia z banku o posiadaniu
        konta - chyba to powinien być Twój problem czy podajesz im dobry czy zły numer
        konta a ich nie powinno to w ogóle obchodzić - widać taka samo biurokracja jak
        w PKO
        2. nikt nie musi w Banku znać angileskiego i tłumaczyć to formularze klientów
        (językami obowiązującymi w Unii są chyba także niemiecki i francuski; i co ty
        na to gdyby ktoś przyniósł formularz francuski?
        3. jeżeli chcesz od banku aby potwierdzili Ci coś w obcym języku to dostarcz im
        tłumaczenie przysiągłe i po sprawie

        4. ludzie zdrowo myślący nie zakladają konta w PKO BP a tym bardziej w Rotundzie

        pozdrawiam
        gość
      • czuk1 Re: Panie Czuk... 16.02.04, 17:17
        Gość portalu: Pawełek napisał(a):

        > Zapraszam Pana czuka do skomentowania "niedorzecznej" uwagi bachelorette...:-
        ))
        > )Nie bronię pozycji straconych. Wiem tylko, że w niektórych oddzialach
        prowadzone są - z bardzo licznym udziałem pracowników "sprzedajacych" - kursy
        z języka (głównie ) angielskiego. Ostry sygnał Bachelorette pomoże bankowi
        w poprawianiu obsługi. W jednym z oddziałów widziałem Pani B. sygnał (wpis
        internetowy) na tablicy ogłoszeń dla pracownikow , z komentarzem dyrektora.
        Uwaga jest dorzeczna, a powtarzana
        wielokrotnie w róznych "forach dyskusyjnych"
        pomoże bankowi POLSKIEMU. Osobiście nie uważam, że jest to "wypominek" po 9-ciu
        latach współżycia, choć tak odczytał to mój kolega czytajacy ten list w kilku
        miejscach.

        m
      • czuk1 Re: Panie Czuk... 16.02.04, 17:45
        Gość portalu: Pawełek napisał(a):

        > Zapraszam Pana czuka do skomentowania "niedorzecznej" uwagi bachelorette...:-
        ))
        > )
        Pawełku!!!! Przeczytaj te wszystkie wypowiedzi i puknij się - mam nadzieję -
        w głowę Polaka. M
    • Gość: informatyk Re: PKO BP - analfabeta IP: 62.233.191.* 16.02.04, 09:39
      Po pierwsze - paranoja tkwi nie w problemie z bankiem, ale w tym, że Komisja
      Europejska wymaga od Ciebie takiego zaświadczenia. Bo przecież to w Twoim
      interesie leży - skoro mają Ci być zwrócone pieniądze - żeby podać prawidłowy
      numer konta.

      A co do sprawy z bankiem, to myślę, że prawda leży pośrodku. Z jednej strony
      miło by było, gdyby wystawiał zaświaczenia w innych językach. Z drugiej jednak
      strony, nie ma on takiego obowiązku, a być może również personelu
      wykwalifikowanego do wystawiania takich zaświadczeń.
      • Gość: bacherolette Re: PKO BP - analfabeta IP: *.tele2.pl 16.02.04, 11:38
        no więc - trochę was zaskoczę - dziś otrzymałam od KE formularz po polsku!!!!
        I tu mi kopara opadła, bo polski nie jest ich urzędowym językiem, a
        przygotowani są....
        Inna rzecz, czy bank będzie chciał mi to podpisać, bo nie jest to na ich
        firmowym papierze (banku). Uff... zobaczę, jeszcze z nimi nie dyskutowałam - bo
        po prostu mdli mnie na myśl, ze musze tam raz jeszcze zadzwonić.

        KE wykazała sporo dobrej woli - moim zdaniem, w przeciwieństwie do banku.
        • franzmaurer Re: PKO BP - analfabeta 16.02.04, 12:57
          Gość portalu: bacherolette napisał(a):

          > no więc - trochę was zaskoczę - dziś otrzymałam od KE formularz po polsku!!!!

          To ja chyba kurna wyrobię sobie wreszcie ten szwajcarski paszport i wyjadę...
          Już wiem na co te dupostołki w Brukseli przeznaczają miliony moich... Twoich...
          naszych... pieniędzy - na tłumaczenie formularzy.

          Ciekawe czy mają czeskie albo węgierskie wersje formularzy dotyczących
          przebytej świnki i szkarlatyny... pewnie tak ;)
        • Gość: rgr Re: PKO BP - analfabeta IP: *.wroclaw.mm.pl 16.02.04, 14:02
          Ale nam się biurokracja w UE szykuje. Żądanie dostarczenia takiego dokumentu przez KE to czysta paranoja. Unia Europejska to jednak dno.
          Oby PKO nie poświadczyła takiego dokumentu, bo to będzie groźny precedens.
          PS. A umowa otwarcia rachunku im nie wystarczyła?
        • czuk1 Re: PKO BP - analfabeta 16.02.04, 17:43
          Gość portalu: bacherolette napisał(a):

          > no więc - trochę was zaskoczę - dziś otrzymałam od KE formularz po polsku!!!!
          > I tu mi kopara opadła, bo polski nie jest ich urzędowym językiem, a
          > przygotowani są....
          > Inna rzecz, czy bank będzie chciał mi to podpisać, bo nie jest to na ich
          > firmowym papierze (banku). Uff... zobaczę, jeszcze z nimi nie dyskutowałam -
          bo
          >
          > po prostu mdli mnie na myśl, ze musze tam raz jeszcze zadzwonić.
          >
          > KE wykazała sporo dobrej woli - moim zdaniem, w przeciwieństwie do banku.
          Mylisz się, wygląda na to , że to tam ktoś sprawy nie dopatrzył. I
          niepotrzebnie optujesz i to bezkrytycznie za swoim pracodawcą. Wygląda mi na
          to , że armia pracownikow polskich pracujacych w administracji UE bedzie
          reprezentować interesy UE a nie Polski . Jeśli takie myslenie będą mieć nasi
          przedstawiciele w adm UE. Nie znaczy to, że sprzedawcy w polskich bankach nie
          maja być elastyczni i obowiazkowo znać języki obce (głównie angielski i
          niemiecki). Teraz dowiedzialem właśnie, że w jednym z oddziałów PKO już
          wielokrotnie poświadczano (wychodząc naprzeciw klientom) zaświadczenia o
          posiadaniu konta i jego numerze . Były one w jęz,. niemieckim. Pracownik
          przeczytał treść zaświadczenia (znając oczywiście ten język), zaparafował i
          jego kierownik wydziału potwierdzał - wbrew procedurze bankowej. Myśle, że
          słusznie ta procedura została złamana. M
      • czuk1 Re: PKO BP - analfabeta 16.02.04, 17:33
        Gość portalu: informatyk napisał(a):

        > Po pierwsze - paranoja tkwi nie w problemie z bankiem, ale w tym, że Komisja
        > Europejska wymaga od Ciebie takiego zaświadczenia. Bo przecież to w Twoim
        > interesie leży - skoro mają Ci być zwrócone pieniądze - żeby podać prawidłowy
        > numer konta.
        >
        > A co do sprawy z bankiem, to myślę, że prawda leży pośrodku. Z jednej strony
        > miło by było, gdyby wystawiał zaświaczenia w innych językach. Z drugiej
        jednak
        > strony, nie ma on takiego obowiązku, a być może również personelu
        > wykwalifikowanego do wystawiania takich zaświadczeń.
        PS. Ciekawe czy banki niemieckie i belgijskie wystawiają zaświadczenia w
        języku polskim. Czy maja taki obowiazek? Czy my jesteśmy państwem zależnym od
        kogoś , np. UE? m
        • Gość: Pawełek Re: PKO BP - analfabeta IP: *.bci.net.pl 17.02.04, 10:45
          > PS. Ciekawe czy banki niemieckie i belgijskie wystawiają zaświadczenia w
          > języku polskim. Czy maja taki obowiazek? Czy my jesteśmy państwem zależnym od
          > kogoś , np. UE? m


          Drogi Czuku. Pukam się w swoją polską głowę (korzystając z Twojej rady :-))) )
          i śpiesze z wyjaśnieniami. W bankach niemieckich, czy belgijskich formularze są
          dwu języczne (w języku urzędowym i angielskim). Dokładnie tak samo wygląda to w
          bankach takich jak Raiffaisen, Deutsche Bank, Fortis (działajacych w Polsce),
          gdzie oprócz druków w języku polskim, na życzenie Klienta natychmiast dostajesz
          formularze w języku angielskim (te banki, jak wiesz, nie są bezpośrednio
          związane z żadnym krajem angielskojęzycznym).
          Czuku, czy ja na prawdę mam korzystać z tandety tylko dlatego bo polska?
          Może czas abyśmy w głowę stukali się razem...:-))))

          Pozdrawiam
          • czuk1 Re: PKO BP - analfabeta 17.02.04, 13:45
            Gość portalu: Pawełek napisał(a):

            > > PS. Ciekawe czy banki niemieckie i belgijskie wystawiają zaświadczenia w
            > > języku polskim. Czy maja taki obowiazek? Czy my jesteśmy państwem zależnym
            > od
            > > kogoś , np. UE? m
            >
            > Lubię Cię. Już sie stuknąlem. Chętnie bym wypił z Tobą piwo. Jak Polak z
            Polakiem.
            > Drogi Czuku. Pukam się w swoją polską głowę (korzystając z Twojej rady :-
            ))) )
            > i śpiesze z wyjaśnieniami. W bankach niemieckich, czy belgijskich formularze
            są
            >
            > dwu języczne (w języku urzędowym i angielskim). Dokładnie tak samo wygląda to
            w
            >
            > bankach takich jak Raiffaisen, Deutsche Bank, Fortis (działajacych w Polsce),
            > gdzie oprócz druków w języku polskim, na życzenie Klienta natychmiast
            dostajesz
            >
            > formularze w języku angielskim (te banki, jak wiesz, nie są bezpośrednio
            > związane z żadnym krajem angielskojęzycznym).
            > Czuku, czy ja na prawdę mam korzystać z tandety tylko dlatego bo polska?
            > Może czas abyśmy w głowę stukali się razem...:-))))
            >
            > Pozdrawiam
            Ps. Moja treść jest w Twojej treści. Na serio - jestem trochę "wykrzywiony z
            tymi polskimi bankami". Nie mam wpływu na ich unowocześnienie a tak
            chciałbym aby były lepsze niż są. I to mój problem . M

    • Gość: rock Re: PKO BP - analfabeta IP: *.starnettelecom.pl 16.02.04, 13:54
      Czy jesteś absolutnie pewna, że KE wymaga potwierdzenia z banku ? Może opacznie
      zrozumiałaś intencje KE. Może potrzebują tylko żebyś poprawnie wypełniła ten
      formularz ? Przede wszystkim ten formularz dotyczy Ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka