Dodaj do ulubionych

Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no...

    • Gość: zz Prosze powiedziec ze to jest niemozliwe: IP: *.zax.pl 15.10.11, 12:32
      Gosc X jezdzi zatloczonym autobusem, ma zmodyfikowany odbiornik/nadajnik (o zwiekszonej mocy) ktorym jest w stanie komunikowac sie z kartami ktore maja pasazerowie autobusu. W miedzyczasie po sklepach kreci sie wposlnika pana X, pan Y - ktory co chwila probuje w dokonywac transakcji na <50PLN, do czytnika przyklada gruby portfel w ktorym niby ma karte... a tak naprawde ma nadajnik/odbiornik, ktory dzieki transmisji GPRS/3G komunikuje sie urzadzeniem pana X. Nastepuje dwustronne przeslanie danych, tak ze nieswiadomy pasazer wlasnie kupil 4 paczki fajek... 49PLN obciazenia z rachunku raczej nie zauwazy, nie bedzie pamietal co to, moze zdecyduje sie na reklamacje - ale jak udowodni ze nie byl w kiosku, ktory jest w jego miescie i tam czegos nie kupil?

      Takich transakcji pan X i Y wykonuje setke dziennie... 100x50 to jakies 5000, koszta komorkowego internetu i amortyzacji urzadzen... to jakies 100PLN dziennie na dwoch (w cenie towaru), trzeba to potem sprzedac paserom albo na aukcjach, wiec z 5000 robi sie jakies 3-4k, minus 100pln..... mozna calkiem dobrze zyc - a ryzyko zlapania o wiele mniejsze niz przy skanowaniu kart w bankomatach...
      • Gość: Sav Re: Prosze powiedziec ze to jest niemozliwe: IP: *.mikolow.multimetro.pl 15.10.11, 12:46
        Dokładnie. Śmieszne jest to, że karty takie nie są w ogóle zabezpieczone a nawet przy głupim łączeniu 2 telefonów przez bluetooth trzeba było podawać PIN, żeby ci ktoś zdjęcia nie podkradł... No ale głupota ludzi nie zna granic i dadzą sobie wcisnąć wszystko, żeby tylko zaoszczędzić minutę na płacenie - tego, że potem będą musieli użerać się przez miesiąc z bankiem o unieważnienie transakcji skopiowaną kartą nie biorą w ogóle pod uwagę.

        Banki generalnie dążą do wycofania gotówki z obrotu bo to pozwoli im zlikwidować normalne placówki, obniżyć koszty i utrudnić klientowi kontakt (np. reklamacje). Bo nie można wtedy iść do placówki i zażądać jakiegoś zaświadczenia od razu albo zrezygnować z konta w 2 minuty - trzeba wypełnić formularz na stronie i poczekać miesiąc na "rozpatrzenie wniosku o likwidację konta".
      • Gość: Gość Re: Prosze powiedziec ze to jest niemozliwe: IP: *.acn.waw.pl 15.10.11, 13:51
        Siec komórkowa nie zapewni tak szybkiej komunikacji, jaka jest wymagana do poprawnej autoryzacji karty. Musiałbyś znaleźć technikę, która zapewni kilka rzędów wielkości mniejsze opóźnienia. Ale próbuj dalej :)
        • jot9 Re: Prosze powiedziec ze to jest niemozliwe: 15.10.11, 14:32
          Gość portalu: Gość napisał(a):

          > Siec komórkowa nie zapewni tak szybkiej komunikacji, jaka jest wymagana do popr
          > awnej autoryzacji karty.

          Mam tu pewne wątpliwości - mówimy o bardzo małych ilościach danych do przesłania więc przepustowość nie gra roli natomiast stawianie opóźnienia w roli kryterium autoryzacyjnego wydaje mi się mocno wątpliwe. I na "szybkich" łączach zdarzają się lagi.
          • Gość: Gość Re: Prosze powiedziec ze to jest niemozliwe: IP: *.acn.waw.pl 15.10.11, 15:41
            Na łączu bezstykowym (czyli między terminalem, a kartą) lagi się nie zdarzają i brak odpowiedzi w ciągu kilku milisekund uniemożliwi autoryzację.
        • Gość: zz Re: Prosze powiedziec ze to jest niemozliwe: IP: *.acn.waw.pl 15.10.11, 16:21
          Ja tam probowac nie zamierzam. Raczej chce uniknac posiadania takiej karty oraz zabiezpieczenia jej po przez ekranowanie + uswiadomic ludziom ze moze to byc troche niekorzystne dla nich - ze to nie jest tak rozowo jak bankowcy opowiadaja. Rzucam tylko temat, bo to, ze akurat wybralem internet do przerzucania transmisji to jakis przyklad zeby zrozumiec scenariusz. Co jesli goscie przerzuca sygnal przy pomocy zmodyfikowanego radia CB - to juz lagow nie bedzie, beda ew zaklocenia od czasu do czasu. A pan Y nie musi jezdzic autobusem, wystarczy ze siadzie na kawce w hipermarkiecie/galerii.

          Co do bankowcow - tak samo mnie drazni to jak opowiadaja o bezpieczenstwie swoich kart chipowych - jasne, chip bezpieczny, a po kiego zatem rownoczesnie pasek magnetyczny? Oni wtedy odpowiadaja - no bo chipowych bankomatow jest malo i by pan mial utrudniony dostep... to po kiego chipy! Co wiecej, nie ma mozliwosci wylaczenia w banku autoryzacji via pasek magnetyczny - jedynie chaupnicze sposoby zostaja (proba rozmagnesowania, starcia...).
          • kleopatriks Re: Prosze powiedziec ze to jest niemozliwe: 15.10.11, 16:34
            Gość portalu: zz napisał(a):

            > Ja tam probowac nie zamierzam. Raczej chce uniknac posiadania takiej karty oraz
            > zabiezpieczenia jej po przez ekranowanie + uswiadomic ludziom ze moze to byc t
            > roche niekorzystne dla nich - ze to nie jest tak rozowo jak bankowcy opowiadaja
            > . Rzucam tylko temat, bo to, ze akurat wybralem internet do przerzucania transm
            > isji to jakis przyklad zeby zrozumiec scenariusz. Co jesli goscie przerzuca sy
            > gnal przy pomocy zmodyfikowanego radia CB - to juz lagow nie bedzie, beda ew za
            > klocenia od czasu do czasu. A pan Y nie musi jezdzic autobusem, wystarczy ze si
            > adzie na kawce w hipermarkiecie/galerii.

            "Radio CB" nie daje opóźnień? Czy ty wiesz co mówisz? Transakcja musi odbyć się w ściśle określonym, niezmiernie krótkim czasie, a przesyłanie na odległość zawsze nadaje opóźnienie.

            > Co do bankowcow - tak samo mnie drazni to jak opowiadaja o bezpieczenstwie swoi
            > ch kart chipowych - jasne, chip bezpieczny, a po kiego zatem rownoczesnie pasek
            > magnetyczny? Oni wtedy odpowiadaja - no bo chipowych bankomatow jest malo i by
            > pan mial utrudniony dostep... to po kiego chipy!

            Nie chodzi tylko o bankomaty. Mimo, że mieszkam w dużym mieście, to w mojej okolicy sklepy nie posiadają jeszcze terminali chipowych.

            > Co wiecej, nie ma mozliwosci
            > wylaczenia w banku autoryzacji via pasek magnetyczny - jedynie chaupnicze sposo
            > by zostaja (proba rozmagnesowania, starcia...).

            Bzdura, wyłączenie autoryzacji przez pasek magnetyczny umożliwia np. Inteligo.
            • Gość: zz Re: Prosze powiedziec ze to jest niemozliwe: IP: *.acn.waw.pl 15.10.11, 18:23
              > "Radio CB" nie daje opóźnień? Czy ty wiesz co mówisz? Transakcja musi odbyć się
              > w ściśle określonym, niezmiernie krótkim czasie, a przesyłanie na odległość za
              > wsze nadaje opóźnienie.

              Spokojnie, pytam czy to jest mozliwe, chyba nie musisz naskakiwacz na mnie?
              Ale wrocmy do Twojej opowiedzi. Niezmiernie krotki czas - mozesz to rozwinac? Czy to sa az tak krotkie czasy, porownywalne z tymi z ktorymi do czynienia maja w CERN? Watpie, swiatlo ma spora predkosc :) myslisz ze terminal RFID jest az taki czuly? Opoznienie potrzebne na przebycie swiatu 20 tysiecy kilometrow wynosi ~66ms (0.066s) (po 10tys km w jedna i druga)... tutaj nie trzeba za ocean posylac danych, wystarczy 1km, wiec podziel sobie 66ms przez 10000.
              BTW, czestotliowsc pracy to jakies 13MHz, predkosc transmisji max 100kbit/s. Wiec, czy opoznienia na transmisji - 2x 1km + iles us na przekodowanie x4 az tak czynia to niemozliwym?

              Jesli komus sie chce, i siedzi w tym temacie, to prosze rzeczowo odpowiedziec, a nie tonem wywyzszajacym sie, w dodatku nie wnoszacym nic nowego ('niezmiernie krotki czas' - to chyba jak dwa machniecia ogonem, czy jak moze mgnienie oka?).

              > > pan mial utrudniony dostep... to po kiego chipy!
              >
              > Nie chodzi tylko o bankomaty. Mimo, że mieszkam w dużym mieście, to w mojej oko
              > licy sklepy nie posiadają jeszcze terminali chipowych

              Tez mieszkam w duzym i sporo jest terminali chipowych, co wiecej, kobity przy kasach /restauracjach/ zawsze najpierw przejezdzaja karta bokiem, potem dowiaduja sie ze to chipowa, i wkladaja wtedy od przodu :)

              > > Co wiecej, nie ma mozliwosci
              > > wylaczenia w banku autoryzacji via pasek magnetyczny - jedynie chaupnicze
              > sposo
              > > by zostaja (proba rozmagnesowania, starcia...).
              >
              > Bzdura, wyłączenie autoryzacji przez pasek magnetyczny umożliwia np. Inteligo.

              No dobrze, Inteligo to umozliwia. A co z innymi bankami?
        • Gość: T. Re: Prosze powiedziec ze to jest niemozliwe: IP: *.play-internet.pl 15.10.11, 23:21
          Artykuł nie do konca przedstawia prawde, jest bezsensu i jedyne co ma na celu to wystraszyc...
      • Gość: Kilo założyłem własnie konto w Idea bank i nikt mnie IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.10.11, 09:39
        nie zmuszał do paypassa. Mam kartę bez tego
    • kot789 Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no... 15.10.11, 12:33
      metalowy (ekranowany) portfel i po sprawie
    • Gość: Maciej Dlaczego płacimy bankom procent od swoich zakupów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 12:34
      Przecież jak płacimy kartą, to cześć zapłaty idzie na konto banku. Ceny w sklepach są przez to odrobinę większe? Aż tak ciężko płacić wam banknotami i monetami?
      • Gość: eith Re: Dlaczego płacimy bankom procent od swoich zak IP: *.ennet.pl 15.10.11, 16:50
        Wskaż z łaski swojej takie opłaty w tabelach opłat na stronach jakichś banków.
        • kleopatriks Re: Dlaczego płacimy bankom procent od swoich zak 15.10.11, 17:24
          Gość portalu: eith napisał(a):

          > Wskaż z łaski swojej takie opłaty w tabelach opłat na stronach jakichś banków.

          Te stawki są podane na stronach Visa i Mastercard. Bank - wystawca karty - zarabia do 2% na transakcji.
      • Gość: czytelnik Re: Dlaczego płacimy bankom procent od swoich zak IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.11, 17:15
        > Aż tak ciężko płacić wam banknotami i monetami?

        Myślisz, że inkasent z obstawą po utarg charytatywnie przyjeżdża?
        A bank na konto firmowe taką wpłatę bez opłat przelicza i przyjmuje?

        Tych kosztów nie ma tylko mały pikuś, co wieczorem w reklamówce pieniądze do domu zabiera.
        • Gość: Croco Re: Dlaczego płacimy bankom procent od swoich zak IP: 12.31.21.* 15.10.11, 19:08
          prosze o dodanie do Pikusia z reklamowka Ksiedza !
          Kosciol zbiera pieniadze charytatywnie w koncu i nie pobiera za to zadnych oplat.
      • zigzaur Re: Dlaczego płacimy bankom procent od swoich zak 15.10.11, 18:05
        "...Aż tak ciężko płacić wam banknotami i monetami?..."


        Jarosław! Jarosław!
    • Gość: asze2 A co na to UOKiK ???? IP: 141.129.1.* 15.10.11, 12:36
      A co na to UOKiK ???? - kolejny przykład że klient nie ma równych praw.
    • Gość: PARANOIK Zbliżeniowy dyktat IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 12:47
      Limit dla takiej karty, to 3 transakcje/dzień x 50 zł. 150 zł - zakładając, że przez cały dzień nie zastrzeżemy karty. Policzcie teraz ile razy w ciągu ostatnich kilku lat skradziono Wam karty??? x 150 zł . . .

      Nie tragizujmy. Prędzej dostanie się w ryj na ulicy i pożegna z gotówką, która była w portfelu.



      Widzę, że wiele osób ma też paranoję na punkcie swoich danych - jakim cudem korzystacie jeszcze z wi-fi, telefonów komórkowych, identyfikatorów firmowych (przecież też mają zakodowane dane!)???


      Na szczęście można łatwo zrezygnować z karty, ba - nawet zamknąć konto! Polecam i pozdrawiam







      • Gość: eith Re: Zbliżeniowy dyktat IP: *.ennet.pl 15.10.11, 16:52
        To nawet nie jest 3 x na dzień, tylko w ogóle 3 razy, a potem muszisz zrobić jakąś transakcję potwierdzoną pinem, żeby limit trzech razy się znów odnowił.
      • Gość: mt Re: Zbliżeniowy dyktat IP: 217.153.123.* 18.02.13, 11:35
        wreszcie jakaś rozsądna wypowiedź, ludzie bredzą i wydaje się im jeszcze, że są niesamowicie błyskotliwi bo odkryli niezwykle wyrafinowany, potencjalny sposób okradzenia ich, jest wiele razy większe, prawdopodobieństwo, że tak jak mówisz, dostaną w ryj w ciemnej ulicy niż, że ktoś zczyta ich kartę...
        • Gość: marek Re: Zbliżeniowy dyktat IP: 89.174.214.* 18.02.13, 11:38
          Ale problem jest tutaj gdzie indziej: banki WCISKAJĄ karty zbliżeniowe, bez opcji rezygnacji z tej funkcji. Oraz większość banków NIE UDOSTĘPNIA ustawienia limitu na transakcje zbliżeniowe.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Zbliżeniowy dyktat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.13, 14:58
            Niestety z artykułu wynika, że limit na transakcje zbliżeniowe nic nie daje, bo niektore transakcje wykonywane są offlinowo....
    • Gość: PARANOIK Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no... IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 12:53
      Limit dla takiej karty, to 3 transakcje/dzień x 50 zł. 150 zł - zakładając, że przez cały dzień nie zastrzeżemy karty. Policzcie teraz ile razy w ciągu ostatnich kilku lat skradziono Wam karty??? x 150 zł . . .

      Nie tragizujmy. Prędzej dostanie się w ryj na ulicy i pożegna z gotówką, która była w portfelu.



      Widzę, że wiele osób ma też paranoję na punkcie swoich danych - jakim cudem korzystacie jeszcze z wi-fi, telefonów komórkowych, identyfikatorów firmowych (przecież też mają zakodowane dane!)???


      Na szczęście można łatwo zrezygnować z karty, ba - nawet zamknąć konto! Polecam i pozdrawiam


    • Gość: chz Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 12:58
      Nie dość, że mi żona zafundowała zbliżeniowy dyktat, to jeszcze PKO? Nie wydolę!
    • Gość: mp Pogromcy Mitów, karty zbliżeniowe i ... prawnicy IP: *.rtr.bait.pl 15.10.11, 13:00
      Dlaczego Pogromcy Mitów nie zrobili i nie zrobią programu o kartach zbliżeniowych (używających technologii RFID):

      www.youtube.com/watch?v=PLEl3w35qzo&feature=player_embedded
      i to jest najlepsza reklama tej technologii i ocena stopnia jej bezpieczeństwa. Chodzi mianowicie tylko i wyłącznie o:
      1) kasę
      2) dużą kasę
      3) jeszcze większą kasę...
      Technologia bezstykowa oznacza wzrost zysków firm wydających karty płatnicze. Chodzi o to, żeby ludzie zaczeli płacić kartą zamiast gotówką przy drobnych transakcjach. Jedyne co im nie idzie w ich planie to ciągle niewiela liczba punktów umożliwiających taką płatność. Bezpieczeństwo użytkownika jest na dalszym planie.
      • Gość: Piotr Re: Pogromcy Mitów, karty zbliżeniowe i ... prawn IP: *.zone14.bethere.co.uk 15.10.11, 13:28
        Total bzdura, karty zblizeniowe uzywaja technologi NFC a nie RFID
        • Gość: mp Re: Pogromcy Mitów, karty zbliżeniowe i ... prawn IP: *.rtr.bait.pl 15.10.11, 17:50
          NFC jest używane głównie w telefonach ze względu na możliwość pracy w trybie aktywnym, po za tym jest w trybie pasywnym kompatybilne z RFID (13.56 MHz ISO/IEC 18000-3), więc nawet gdyby twoja karta używała NFC, nie było by żadnej różnicy.
    • Gość: pm Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 13:03
      Nie znając PIN-u opier....ą ci konto i nie masz nic do gadania? Pozwę bank.
    • Gość: Croco Zbliżeniowy dyktat,a jak to jest poza granicami RP IP: 12.31.21.* 15.10.11, 13:07
      Ze zblizeniowkami spotkalem sie rok temu jak bylem na chwile w Polsce. Pierwsza moja mysl byla taka, ze wreszcie Polska jest w jakiejs dziedzinie pierwsza... Ze to nad Wisla odkrywaja i uzywaja nowosci, a przy tym jestemsy na nie otwarci.
      Musze podkreslic, ze mialem pewne obawy odnosnie "co jak ukradna", ale wciaz wybor kraty z opcja zblizeniowa byl czyms "ekstra" na ten czas. Czytajac artykul, iz banki teraz wrecz nie pozostawiaja nam innego wyboru, przy czym poza jedna instytucja nie mozna kontrolowac limitu platnosci, przychodzi mi inna mysl do glowy. Polska jak dluga i szeroka to jeden wielki poligon doswiadczalny i maszynka do robienia kasy dla korporacji (Mastercard/Visa).
      Podstawa takiego twierdzenia jest fakt, ze albo jestem slepy i zacofany, albo w Niemczech, Francji, Hiszpani, Potrugalii, Holandii nie ma terminali w sklepach do platnosci zblizeniowych. Wszedzie pani musi przeciagnac karte, badz co teraz jest o wiele czestsze zczytac chip.
      Po drugie czy przecietny Kowalski robiacy zakupy w Biedronce (ktora notabene nie akceptuje kart, tak jak kart kredytowych nie akceptuje Media Markt, Ikea lub Saturn w Niemczech!!) naprawde potrzebuje tej funkcji. Jezdzac czesto po Polsce w poszukiwaniu zakatka, gdzie nie ma ludzi, jest cisza i spokoj, platnosc karta w jedynym sklepiku na wsi otwieranym na dzwonek jest rowniez malo spotkykana. Czy pani Genia prowadzaca swoj przydomowy sklepik w Ogonkach bedzie zasysala z karty na odleglosc ?
      • Gość: klient Że nie ma w Niemczech to żaden argument IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.11, 17:35
        > Podstawa takiego twierdzenia jest fakt, ze albo jestem slepy i zacofany, albo w
        > Niemczech, (...) nie ma terminali w sklepach do platnosci zblizeniowych.
        (...)
        > nie akceptuje kart, tak jak kart kredytowych nie akceptuje Media Markt, Ikea lub
        > Saturn w Niemczech!!)

        To, że Niemcy w kwestiach używania kart płatniczych są zacofani to mnie jakoś nie dziwi. W 2000 lub 2001 roku byłem zaskoczony, gdy po zatankowaniu paliwa na stacji znanej sieci okazało się, że mogę zapłacić jedynie gotówką lub ... czekiem (!). Karta - nie. Ani debetowa, ani kredytowa - żadna. Zresztą w Polsce niemieckie sieci też długo nie akceptowały kart - do tego stopnia, że gdy w końcu Aral zaczął je akceptować chwalił się tym aż w reklamach.

        Dla porównania w Norwegii kilka lat wcześniej płaciliśmy kartami praktycznie wszędzie - wliczając w to zakupy w rozstawionych przy trasie namiotach Saamów. A najmniejsza kwota jaką z czystej ciekawości zapłaciłem to opłata w automacie za parking - całe, okrągłe 1NOK.
        • Gość: Croco Re: Że nie ma w Niemczech to żaden argument IP: 12.31.21.* 15.10.11, 19:05
          Nie jest to argument, ktory mialaby teraz np. obalic plany wprowadzenia kart zblizeniowych dla UE, bo Niemcy tak maja. Bardziej bylo to porownanie.
          W Niemcach troche jest tego zamilowania do gotowki... idzie do sklepu i zamiast w sklepie zaplacic karta to wyjmie kase z bankomatu zanim wejdzie do sklepu...
          Podobnie jak na stacji beznynowej jest w Media Markt. Chcialem zaplacic spora kwote karta kredytowa, a mila Pani spojrzala sie na mnie jak bym byl jakims sortem B lub co gorsza zlodziejem. Jeszcze bardziej sie zdziwilem jak w Ikeii rowniez nie moglem zaplacic karta kredytowa, tylko platnicza... chore !
          Ale Niemcy to nie jedyny przypadek... Francja i automatyczna stacja benzynowa... bez karty platniczej nie podchodz, bo ani kredytowa, ani gotowka co najfajniejsze! A do okoloa Pampa i zywej duszy!
          Wracajac do kart zblizeniowych ... mysle, ze w sumie pomysl fajny, ale moze troche kontroli by sie przydalo. Z drugiej strony male kwoty mozna juz placic bez podawania PIN-u: autostrady Francji, bilety komunikacjyjne w automatach, niektore parkingi samochodowe... wklada sie karte, czeka 2 - 5 sekund i po sprawie... a nie trzeba od razu instalowac terminali zblizeniowych i owijac karty w sreberka (jak to ktos juz na forum zaproponowal:) )

          Jak we wszystkim... i jak w tym artykule... prawda lezy po srodku !
    • Gość: ok mbank- można zamówić bez zbliżenia IP: *.kkibci.pl 15.10.11, 13:09
      ja zamówiłam kartę bezzbliżeniową i czekam na jej otrzymanie z mbanku
    • Gość: trollbk Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no... IP: *.aster.pl 15.10.11, 13:14
      Oj na pewno będzie mnósto wyłudzeń... Na razie najprościej zamontować nakładkę na bankomacie, nakopiować kart i kraść duże kwoty w gotówce, a nie cudować po 50 pln w sklepiku pod domem na fajki i flaszkę. Limit dzienny dla kart zbliżeniowych to 300 pln, potem transakcje muszą być autoryzowane PINem. Po za tym odpowiedzialność za transakcje kartami zbliżeniowymi leży po stronie banków. Także artykuł to ogólnie strachy na lachy :-)
      • Gość: eith Re: Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi IP: *.ennet.pl 15.10.11, 16:57
        To zależy chyba od banku, bo w większości to limit jest 150 PLN, a nie 300.
    • Gość: zuczek a dla banku dalej 3% wartosci transakcji IP: *.adsl.wanadoo.nl 15.10.11, 13:18
      Brawa dla Biedronki,ze nie wprowadza kart.Maja obrotu 2 400 000 000 zl.Z tego te 3% prowizji to 72 mln zlotowek.Czylo moga budowac nowe sklepu.dlatego banki tak ujadajom!!!
    • Gość: zbanowany Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 13:21
      Moze bede tworca teori spiskowej ale byc moze banki wprowadzaja te karty po to zeby same mogly okradac klientow ........ przy 30 milionach kart "dolozenie" kazdemu z klientow raz w roku transakcji za 50 zyla daje niezla kwote :))) a klient sie nie wytlumaczy bo przeciez kradziezy karty nie zglosil .
    • aoru A paski magnetyczne i karty wypukłe? 15.10.11, 13:26
      Akurat ta zbliżeniowość, mimo swoich wad, to jedna z bezpieczniejszych technologii na karcie płatniczej, gdyż, cokolwiek by autor tego artykułu nie sądził, dzięki zastosowaniu kryptografii klucza publicznego nie da się jej sklonować.

      Złodziej, który ukradł kartę, prędzej skorzysta z paska magnetycznego albo płatności internetowej, jeśli karta jest wypukła. Ze skopiowanie paska magnetycznego nie ma problemu, a konieczność podania PIN-u da się ominąć używając trybu off-line, w którym płatność potwierdza się odręcznym podpisem. Z kolei do skorzystania z internetowej karty kredytowej potrzebne jest tylko kilka stałych danych wydrukowanych na karcie.

      W zdobyciu tych ostatnich czytnik zbliżeniowy faktycznie może pomóc, ale nie uzyska się w ten sposób ich wszystkich. Znacznie bardziej realnym zagrożeniem jest, że sprzedawca-złodziej zapamięta kod na odwrocie karty, kiedy będzie ją wsadzał do czytnika, a resztę danych będzie miał na wydruku potwierdzenia transakcji. Albo specjalnie spreparowany czytnik kart magnetycznych podczas wykonywania transakcji zapamięta zawartość karty i jej PIN.

      Tak więc nie buntujmy się przeciwko zbliżeniówkom, buntujmy się przeciwko tym dwóm technologiom.
      • Gość: Marek87 Re: A paski magnetyczne i karty wypukłe? IP: *.torservers.net 15.10.11, 22:06
        Zobacz sobie www.youtube.com/watch?v=GqrKdYzkOxc
      • Gość: mt Re: A paski magnetyczne i karty wypukłe? IP: 217.153.123.* 18.02.13, 11:21
        wreszcie jakiś mądry komentarz. Ludzie są głupkowaci i piszą bzdety będąc jeszcze przekonani o swojej rzekomej błyskotliwości.. Lepiej jest nosić 2000 zł w gotówce, zgubisz i szukaj wiatru w polu ale jak przez gapiostwo dają się okraść albo gubią kartę to winny jest bank, bo udostępnia wygodną technologię. Słusznie wskazujesz, że są inne znacznie łatwiejsze sposoby kradzieży: przy płatnościach internetowych, żadko już występujących "żelazkach" czy nawet przy zwykłych płatnościach, byle sprzedawca ma dane karty na wydruku z terminala wystarczy zapamiętać 3 cyfrowy kod cvv z odwrotu karty i kupować w internecie do woli nie tylko za 50 złotych...
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: A paski magnetyczne i karty wypukłe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.13, 15:04
          Dla mnie nie jest to wygodna technologia, tak jak wiele innych "ułatwień" nie jest dla mnie wygodna. Cóż parafrazując Alberta Einsteina - rozwiązania powinny byc tak proste jak to możliwe, ale nie prostsze... Banki przerzucają odpowiedzialność na klientów nieuprawnionym posłużeniem się kartą. Traktuje transakcje wykonaną karta zbliżeniową jako zatwierdzoną przez klienta nie dając klientowi możliwości zatwierdzenia takiego zatwierdzenia.
    • Gość: Fred limit w sklepie od 10 czy 20 PLN IP: *.ip-point.pl 15.10.11, 13:28
      W artykule jest wzmianka, ze mozemy zaplacic za gumę do żucia czy paczkę papierosów kartą zbliżeniowym. Niestety zapomina się o jednym. Polska to nie zachodnie kraje, gdzie prowizje za operacje kartowe sa niższe, tylko u nas operatorzy koszą +/- 3%. Dla drobnych handlarzy, przy niedużych zakupach to kupa kasy. W efekcie dużo małych iśrednich sklepów (nie wiem jak duże markety, bo nie mam okazji sprawdzić) ma limity, że poniżej kwoty 10 czy 20 PLN - płatność tylko gotówką. Czyli efektywny przedział gdzie nieużyjemy PINu to raptem około 30 PLN (przedział od 20 do 50).

      A co wiecej,bylem swiadkiem, jak w sklepiku ktos chcial kupic doładowanie do telefonu. chciał zaplacic kartą (a chciał uzupełnić za kilkadziesiąt PLN. Niestey sprzedawca odmówił takiej transakcji, twierdząc że na takich doładowaniach praktycznie nic nie zarabia (czyli operatorzy komórkowi też doją sprzedawców) a jak Klient zaplaci kartą to jeszcze dołoży do interesu. Także jak chce kupić doładowanie to musi coś jeszcze kupić z "normalnego" asortymentu sklepu.
      Ot i tyle o prawdziwym uzywaniu karty w polskich realiach dla operacji o niskich wartosciach.
      Pozdrawiam
      • Gość: xurc Re: limit w sklepie od 10 czy 20 PLN IP: *.internetia.net.pl 15.10.11, 13:38
        Dokladnie tak!
        Jadnak wg operatora kart jakiekolwiek limity przy platnosciach sa niedopuszczalne i naruszaja licencje wydanego urzadzenia do pobierania oplat. Niestety, coz z tego, skoro takie zachowanie klient najpierw musi gdzies zglosic a licencjodawca wtedy moze albo upomiec takiego przedsiebiorce albo pozbawic go licencji... suma sumarum w takim sklepie nie bedzie dalo sie w ogole placic kartami, wiec gdzie tu logika aby cos takiego zglaszac?

        Pozdrawiam
      • Gość: www Re: limit w sklepie od 10 czy 20 PLN IP: *.internetia.net.pl 15.10.11, 13:46
        'Niestety zapomina się o jednym. Polska to nie zachodni
        > e kraje,"
        A Stanach, czy w Niemczech w bardzo wielu miejscach nie przyjmuje sie kart, wlasnie ze wzgledu na prowizje.
        Niemcy generalnie w dupie maja Vise czy Mastercard i maja swoje karty platnicze. Kasa zostaje w kraju.
        Ja staram sie nie placic karta i pytam o upust, czesto sie udaje.
        • kleopatriks Re: limit w sklepie od 10 czy 20 PLN 15.10.11, 16:50
          Gość portalu: www napisał(a):

          > 'Niestety zapomina się o jednym. Polska to nie zachodni
          > > e kraje,"
          > A Stanach, czy w Niemczech w bardzo wielu miejscach nie przyjmuje sie kart, wla
          > snie ze wzgledu na prowizje.
          > Niemcy generalnie w dupie maja Vise czy Mastercard i maja swoje karty platnicze
          > . Kasa zostaje w kraju.
          > Ja staram sie nie placic karta i pytam o upust, czesto sie udaje.

          Akurat to co idzie do Visa/Mastercard, to bardzo niewielka część kwoty transakcji.
      • Gość: używam kart Re: limit w sklepie od 10 czy 20 PLN IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.11, 17:46
        Akurat te limity nie wynikają z samej prowizji, ale jej struktury. Sklep nie płaci bowiem 1,5-3% od transakcji, ale powiedzmy 1,5% nie mniej niż xx. I właśnie to xx w powiązaniu z procentem powoduje, że sklepy wprowadzają takie limity. Powiedzmy że sklep płaci 3% ale nie mniej niż 25 groszy. Przy 10zł będzie więc płacił 30gr, przy 5 zł 25gr (5% transakcji), przy ołówku za 1zł - też 25gr (25% transakcji).
        Z tym, że za bezstykowe te prowizje albo są niższe, albo są inaczej naliczane. Bo chciałem w jednym ze sklepów zapłacić zwykłą kredytówką za niewielkie zakupy - nie chciano przyjąć. Zdziwiłem się, bo takie kwoty już u nich płaciłem. I wtedy okazało się, że owszem, bez limitów przyjmują zapłatę Pay-Pasem.

        Co do dużych sklepów raczej limitów nie ma, bez problemu można dowolną kartą zapłacić niewielkie kwoty - nawet poniżej 5zł.
    • Gość: Adam Kto pisał ten arytukuł ?????? W Citi jak nie IP: *.home.aster.pl 15.10.11, 13:30
      chcesz mieć karty zbliżeniowej to wyłączają taka możliwość i wszystko w temacie. A że na samej karcie jest znaczek pay pass to nie ma żadnego znaczenia. Proponuję "Dziennikarzom" bardziej zorientować się w ofertach banków.
      • Gość: ArK Re: Kto pisał ten arytukuł ? w ING niestety... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.11, 14:20
        Nie czepiałbym się autorów artykułu w tym względzie. W niektórych bankch, np. w ING nie ma możliwości rezygnacji z płatności zbliżeniowych. Niedawno próbowałem w ramach reklamacji wyłączyć to na mojej karcie Visa-electron. Niestety bank ING stwierdził, że to niemożliwe, jako alternatywę zaproponowali mi rezygnację z karty. Jeśli nic się nie zmieni, niedługo zrezygnuję z ich usług w ogóle.
        • grzech_o_1 Przepraszam. Ale nie gadamy o bankach. Gadamy 15.10.11, 14:24
          o bezpieczeństwie karty płatniczej zbliżeniowej! Pozbawionej durnego paska magnetycznego!
          • Gość: eith Re: Przepraszam. Ale nie gadamy o bankach. Gadamy IP: *.ennet.pl 15.10.11, 17:01
            Póki co to te karty nadal mają pasek magnetyczny.
    • Gość: Mario Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no... IP: 194.114.62.* 15.10.11, 13:32
      W mbanku bez problemu wymienili kartę na starego typu bez paywave. Widocznie można....
    • Gość: zane Re: zblizeniowo.pl IP: *.welnowiec.net 15.10.11, 13:40
      W Japonii technologie nfc są na porządku dziennym między innymi właśnie ze względu na swoją uniwersalność i wygodę.

      zblizeniowo.pl
    • Gość: dresiwo Karta miejska + PayPass IP: *.171.95.242.static.crowley.pl 15.10.11, 13:59
      Szczerze - szlag mnie trafil, kiedy pedzilem do metra i przykladajac portfel do bramki wyskoczylo mi czerwone swiatelko i komunikat "tylko jedna karta". Bylem gotow nawet oddac tego mastercarda, ale.. wpadlem na prosty/prostacki pomysl i dziala:
      kupilem "rozkladany" portfel (jakby 2 "skrzydla") - w lewym skrzydle mam paypassa, w prawym WKM. I tak wyciagalem portfel i przytykalem go do bramki, wiec teraz przykladam tylko prawe skrzydlo dokladnie do czytnika i jakos karty nie interferuja (zasieg takiej karty to kilka cm). A interferencja jest wbrew pozorom przydatna - kiedy masz portfel w kieszni w pozycji "zamknietej", karty sa zbyt blisko siebie i w zwiazku z tym nie mozna nawet w teorii takiej karty zeskanowac. Czyli w skrocie - karta zblizeniowa dziala tylko wtedy, kiedy ja tego chce (tzn. otwieram portfel)
    • grzech_o_1 Dziennikarze wszekiej maści, piszący takie newsy 15.10.11, 14:06
      dla zarobienia codziennej wierszowki na kawałek codziennego chleba, nie maja zielonego pojęcia o czym piszą! A piszą ciągle i tylko straszą - skannowanie!!!! Czyli - "pieprzenie kotka za pomocą młotka"! Straszenia ludzi, bo ma być NEWS!!! A o niczym nie mają zielonego pojęcia!
      Przypominam! Od zarania kart płatniczych wszelkich, na całym świecie - PIN! TO TYLKO CZTERY CYFRY!!! A kart wszelkich jest miliardy!!!!! Czyli co dziesiąciotysięczna karta na całym świecie ma ten sam PIN!!!!! No i co? Co z tego wynika? Ano to, że jak wpiszemy PIN, zblizymy kartę, co SYSTEM dostaje sygnał i wyłowi dziesiątki tysięcy kart z tym samym PIN_em! Co później SYSTEM robi, że z tego wyławia tylko nas, naszą kartę? To już jest WIELKA TAJEMNICA!!!!! Tak więc dziennikarzyny, nie piszcie głupot i nie straszcie ludzi. Bo piszecie, a nie macie o temacie zielonego pojęcia! Weźta się za solidną robotę.
      To jest tak samo, jak od kilku ładnych lat z kontami bankowymi. Przecież na przelawach nie trzeba nawet wpisywać nazw banków! NIC! Tylko numer konta! Chyba 22 cyfry, czy 26?
      I spróbujcie się pomylić! Żaden system tego nie przyjmie!!! A dziennikarzyny wypisuja bzdety, ze kto inny dostanie kasę! Gówno prawda.
      Numer konta jest tak matematycznie skonstruowany, że - SAM SIĘ KONTROLUJE!!!!!!
      Dla przeciętnego dziennikarzyny, to wprost niepojęte!
      • Gość: ArK Re: Dziennikarze... "znalazca" zrobi sobie zakupy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.11, 14:39
        Jednak wydaje mi się, że gdy zgubię kartę zbliżeniową lub ktoś mi ją zabierze, to ów "znalazca" będzie mógł zrobić sobie zakupy na mój koszt. Wystarczy że kupi sobie coś za 50 zł i powtórzy tę operację powiedzmy 20 razy. Przykłady towarów, które można łatwo spieniężyć mozna mnożyć, np. zdrapki z doładowaniem do pre-paid'a. Co Ty na to?
        • Gość: eith Re: Dziennikarze... "znalazca" zrobi sobie zakupy IP: *.ennet.pl 15.10.11, 17:05
          Jeśli już, to taki złodziej maksymalnie może zrobić 3 takie transakcje po 50 PLN, nie 20.
        • kleopatriks Re: Dziennikarze... "znalazca" zrobi sobie zakupy 15.10.11, 17:21
          Gość portalu: ArK napisał(a):

          > Jednak wydaje mi się, że gdy zgubię kartę zbliżeniową lub ktoś mi ją zabierze,
          > to ów "znalazca" będzie mógł zrobić sobie zakupy na mój koszt. Wystarczy że kup
          > i sobie coś za 50 zł i powtórzy tę operację powiedzmy 20 razy. Przykłady towaró
          > w, które można łatwo spieniężyć mozna mnożyć, np. zdrapki z doładowaniem do pre
          > -paid'a. Co Ty na to?

          A on na to, że nie można tej operacji powtórzyć 20 razy, bo banki zawsze nakładają dodatkowy dzienny limit na takie transakcje (np. do 100/200 zł dziennie czy konieczność wpisania PIN-u po trzecim "zbliżeniu").

          Poza tym już dziś zwykłą chipową kartą można:
          - dokonać zakupów przez internet (niektóre nie mają takiej możliwości)
          - dokonać płatności z użyciem paska magnetycznego bez podawania PIN-u

          W obu przypadkach nie obowiązuje limit 50 zł.
      • pijak.i.zlodziej Re: Dziennikarze wszekiej maści, piszący takie ne 15.10.11, 20:57
        A kart wszelkich jest miliardy!!!!! Czyli co dziesiąciotysięczna karta na całym świecie ma ten sam PIN!!!!! No i co? Co z tego wynika? Ano to, że jak wpiszemy PIN, zblizymy kartę, co SYSTEM dostaje sygnał i wyłowi dziesiątki tysięcy kart z tym samym PIN_em! Co później SYSTEM robi, że z tego wyławia tylko nas, naszą kartę? To już jest WIELKA TAJEMNICA!!!!!

        Synku nie bredz bo az slabo sie robi.... idz obejrzyj jakiegos bonda a potem siku i spac.
    • Gość: violetta Re: Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.11, 14:14
      Nie mam do tego zaufania. Jak mój bank zdecyduje się na zmianę kart , bez dania mi możliwości wyboru, to zmienię bank. Ewentualnie mogę zrezygnować z banku i nosić kasę w kieszeni. Lepiej stracić kilka setek niż wszystko z konta.
    • Gość: nieChceTakiejKarty Zrezygnuję z ING IP: *.acher-gw.waw.supermedia.pl 15.10.11, 14:26
      Dzwoniłem do ING po tym jak mi wysłali kartę zbliżeniową i okazało się, że nie mogę jej nie mieć.
      Ale właśnie dowiedziałem się, że jest jeden bank, w którym to kretyństwo (czyli płacenie bez PINu) można sobie wyłączyć (dokładnie ustawić limit na 0) i jak za jakiś czas ING nie zacznie wprowadzać możliwości wprowadzenia limitu 0 na transakcje zbliżeniowe, to zmienię bank i tyle.
      • Gość: praktyk Ja po prostu zrezygnuję z karty. IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 22:55
        Ja będę zadowolony, bank pewnie trochę mniej.
    • bobo2389 Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no... 15.10.11, 14:30
      powinna być możliwość wyboru, a nie z góry założenie, że przykładowy Kowalski chce mieć kartę z opcją zbliżeniową!

      ----------------------------------------------------------
      Chcesz kompleksowo umyć swoje auto w każdym miejscu? Myjnia parowa z dojazdem do klienta!!!
      zamowmycie.pl
    • Gość: xyz Zbliżeniowy dyktat, czyli jak to jest z tymi no... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 14:47
      Pamiętajcie że w handlu marże spadły w wielu dziedzinach i to mocno. Jesli od każdej transakcji zbliżeniowej sprzedawca płaci 3% to jest to bardzo duży procent marży sprzedawcy.
      Ja mówię zakupom na karty zdecydowane NIE ! Robiąc zakupy kartą, daję dużo zarobić pośrednikom spoza PL, pieniądze polskie są marnotrawione i dokładałbym grosik do piły która podcina gałąź na której siedzę... NIE, dziękuję. Warto pamiętać, kupując kartą poprawiasz swój komfort płacenia i powodujesz zubożenie społeczeństwa polskiego. Za wysoka marża i nie krajowe rozwiązania= dodatkowa kasa wyjeżdża z kraju.
      • Gość: Soze74 Do: xyz'a IP: *.net 15.10.11, 18:44
        Trafny komentarz. Polać Ci wypada, niestety nie ma jak :-)
      • Gość: ODA "w handlu marże spadły" "od każdej transakcji IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.11, 20:15
        zbliżeniowej sprzedawca płaci 3%" "zakupom na karty zdecydowane NIE" "Robiąc zakupy kartą, daję dużo zarobić pośrednikom spoza PL" "powodujesz zubożenie społeczeństwa polskiego."

        Słowem, jesteś za tym, żeby:
        a) przeciwstawić się interesom banków (w większości będących spółkami-córkami banków zagranicznych)
        oraz żeby:
        b) bronić interesów detalistów (w większości będących też spółkami-córkami zagranicznych potentatów retailingu).

        Ciekawe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka