Dodaj do ulubionych

Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio za...

20.10.11, 23:45
Polisa ubezpieczeniowa na życie zabezpiecza nie bank a bliskich właściciela kredytu(mieszkania), bo to oni dziedzicząc mieszkanie mają mniejszy problem, zawsze staram się to tłumaczyć moim klientom, ale tego typu uproszczenia (artykuł) robią ludziom mętlik.
Obserwuj wątek
    • jahu51 Te polisy "zabezpieczajace" kredyt 21.10.11, 00:57
      to czyste oszustwo. Ubezpieczyciel zawsze szuka pretekstu, żeby nie wypłacić.Bank, najczęściej występujący jako uposażony, nie wymaga od ubezpieczyciela wypłaty, lecz zaspokaja swe roszczenie na hipotece. Z reguły będącej głównym zabezpieczeniem kredytu. W ten sposób : ubezpieczyciel zarabia, gdyż w wielu przypadkach nie wypłaca "zabezpieczenia" kredytu. Bank zarabia, gdyż dostaje prowizje od ubezpieczyciela za sprzedaż/wymuszenie polisy . Bank zaspokaja kredyt ze sprzedaży nieruchomości.
      Ubezpieczenia kredytów hipotecznych są „papierowe” a problem dotyka zbiorowych interesów konsumentów.
      Czy ktoś zbadał:
      Jaki jest podział składki: ubezpieczyciel/bank?
      Jaki jest procentowy udział realizacji zabezpieczeń kredytu z hipoteki a jaki z ubezpieczenia?
      Bank kieruje się nie tylko swoim własnym interesem, ale również interesem ubezpieczyciela, wybierając rozwiązanie korzystne dla ubezpieczyciela, a niekorzystne dla klienta. Nawet najwyższy wpis sadowy w- w przypadku sporu (100 tys.) jest nieznaczną kwotą w skali obrotów/zysków banku, nie wspominając o wysokości kredytu i wartości przedmiotu sporu. Okazuje się, że ubezpieczenie kredytu, które kupuje klient (jak rozumiem – zmuszony do tego przez bank) nie ma żadnej realnej wartości, tzn. jeżeli ubezpieczyciel odmówi wypłaty świadczenia (a odmawia zawsze, jeżeli jest najmniejszy ku temu pretekst – co powszechnie wiadomo) , bank tego świadczenia nie dochodzi na drodze sądowej, ani w żaden inny sposób .
      W tym wszystkim rzecznik ubezpieczonych - p. Oledzka, lekarka z Kielc namaszczona przez Gosiewskiego i wybrana za rządów pisowców na funkcje rzecznika wbrew zgodnej opinii środowisk zajmujących się ubezpieczeniami - nie robi prawie nic i jest bezzębnym stworem, żyjącym dostatnio za pieniądze podatników. .
      KNF tez nie wspomaga ubezpieczonych czy ich następców. Jedna szansa, to ze UOKiK dobierz się w jakiś sposob do skory obu najbardziej pazernym branżom, czyli bankom i ubezpieczycielom.
      • Gość: Paweł Re: Te polisy "zabezpieczajace" kredyt IP: *.amu.edu.pl 16.04.15, 13:48
        Rzeczywiście, ubezpieczenie na życie przy kredycie hipotecznym jest "zabezpieczeniem" - właśnie w cudzysłowiu, tylko teoretycznym.
        Przykład z życia wzięty: Kredyt 120 tys.zł, dwoje kredytobiorców, składka ubezpieczenia na życie pobrana na 3 lata 10600zł (czyli 5300 zł/osobę). Po śmierci jednego z kredytobiorców Ubezpieczyciel odmawia wypłacenia świadczenia. Po długiej wymianie korespondencji Ubezpieczyciel wpłacił do banku odszkodowanie w wysokości... 6000 zł. Skandal! Skandal i złodziejstwo! Drugi (pozostały przy życiu) kredytobiorca spłaca kredyt nadal, a kwota kredytu pozostała do spłaty praktycznie prawie się nie zmieniła.
    • aleksander911 Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio za... 25.10.11, 22:03
      .Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio za 250 zł rocznie'


      "Przez pierwszą połowę bieżącego roku Polacy kupili polisy na życie za 16 mld zł. Ponad połowę tej kwoty - aż 8,5 mld zł - wpłynęło do ubezpieczycieli za pośrednictwem banków. - W najbliższych miesiącach udział sprzedaży polis przez banki może jeszcze rosnąć - mówi ziewięć na dziesięć polis na życie kupionych w banku to polisy dodawane do produktów bankowych. Czyli najczęściej są to ubezpieczenia na życie sprzedawane razem z kredytami hipotecznymi, gotówkowymi i ratalnymi. Są one najbardziej popularne, bo pełnią funkcję dodatkowego zabezpieczenia dla banku. W większości banków zakup takiej polisy jest przy zaciągnięciu kredytu obowiązkowy. W niektórych polisę na życie nabyć muszą tylko osoby, które np. są singlami lub za mało zarabiają. Średnio taka polisa kosztuje 250 zł rocznie.


      " Pod względem wartości sprzedanych przez bank polis na życie 90 proc. stanowią polisy inwestycyjne, czyli ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe, polisolokaty i produkty strukturyzowane. Polacy wydają na taki produkt średnio blisko 28 tys. zł rocznie."

      Zacytowałem fragment tego beznadziejnego artykułu.Może on tylko namącic w głowie, jeżeli jego autor pisze,że Polacy "wydają na taki produkt średnio 28 tys. zł rocznie" . Zastanawiam się o których to Polaków chodzi i o jaki produkt , skoro wcześniej autor podaje ,ze średnio Polacy wydają na polisy 250 zł rocznie.

      • Gość: max Re: Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 13:37
        Kolejny pismak bez umiejętności liczenia w zakresie podstawowym...
        A poza tym trzeba olać te polisy bo i tak nic nie dają.
        Szkoda Waszych pieniędzy.
    • Gość: klarka Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio za... IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.13, 22:43
      Może nie jest to do końca w porządku, że banki narzucają ludziom konieczność wzięcia polisy przy kredycie, ale faktycznie jest to dobre zabezpieczenie w razie śmierci kredytobiorcy, bo rodzina nie zostaje z długami.
      • jahu51 Re: Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio 01.03.13, 11:00
        Gość portalu: klarka napisał(a):

        > Może nie jest to do końca w porządku, że banki narzucają ludziom konieczność wz
        > ięcia polisy przy kredycie, ale faktycznie jest to dobre zabezpieczenie w razie
        > śmierci kredytobiorcy, bo rodzina nie zostaje z długami.
        Niestety, to wyzej nie jest to prawda absolutna. Bank zabezpiecza sie na 1, hipotece 2. spadkobiercach. 3. w pojedynczych przypadkach - firmie ubezpieczeniowej. Firmy ubezpieczeniowe maja dwa wydzialy : I. Wydzial wyludzania skladki II. Wydzial odmowy wyplaty ubezpieczen.
        • Gość: Marcin Re: Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio IP: *.finemedia.pl 22.10.13, 15:29
          Jahu, nie zgodzę się z Tobą zupełnie.
          Ubezpieczenia na życie, które zawiera się razem z kredytem, działają... i to działają całkiem nieźle. Bo w tym przypadku nie chodzi o to, że odszkodowanie dostanie członek rodziny w razie śmierci ubezpieczonego, ale pieniądze wypłacone zostaną bankowi na pokrycie nieuregulowanego kredytu. Tym samym również i najbliższa rodzina ubezpieczonego nie jest skazana na spłacanie zaciągniętego kredytu.
          Jedyną wątpliwość może budzić fakt, że często bank narzuca nam ubezpieczyciela. Ale jeśli składka nie jest wywindowana za bardzo, to klientowi takie rozwiązanie będzie pasowało, bo nie będzie musiał szukać samodzielnie ofert.
          Pozdrawiam,
          Marcin z www.polisynazycie.com.pl.
          • jahu51 Re: Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio 22.10.13, 19:15
            Otaz nie dzialaja jak nalezy. Polisy to dla banku czysty zarobek a jeszcze ma "premei" za bezszkodowsc. Jak przychodzi do uruchomienia zabezpieczen, bank w olbrzymiej wiekszosci wybiera hipoteke.
          • jacekgk Re: Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio 28.10.13, 15:44
            I ja się z Tobą zgodzę, Marcinie. Nieraz w przypadku ubezpieczeń na życie mieszamy, kto jest ubezpieczonym, a kto - uposażonym. W przypadku ubezpieczenia kredytu uposażonym będzie właśnie bank.
            • jahu51 Re: Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio 28.10.13, 20:41
              Doskonale wiem, ze bank jest uposazonym i bank ma -teoretycznie- uruchomic ubezpieczenie,zeby zostal splacony kredyt. W praktyce bank majac do wyboru hipoteke i realizacje ubezpieczenia nie korzysta z ubezpieczenia, lecz z zabezpieczenia na hipotece. Co skutkuje m.in. tym, ze spadkobiercy- o ile nie przejeli spadku z dobrodziejstwem inwentarza lub nie zrzekli sie spadku, sa nastepnymi w kolejce "do golenia". Brutalna prawda...
    • Gość: ela be Re: Polisy na życie kupujemy... w banku. Średnio IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.13, 22:54
      Pewnie ta polisa sprzedawana za pośrednictwem Open Finance a ubezpieczajaca na życie w Open Life lub TU Europa .Wartość polisi to....od 1,00zł do 100,00 zł + to co im sie wpłaci (i nie w całości.Zabezpieczenie dla bliskich jak nie wiem co!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka